i.see.you.baby
21.09.08, 20:15
odzywialam sie skandalicznie i bardzo nieregularnie wiec postanowilam
wprowadzic zmiany. kolacje jem teraz ok 18-19, ale zawsze jest jeszcze jakis
jogurt, owoc lub warzywko potem bo nie dalabym rady tak wytrzymac do 12 albo 1
w nocy, kiedy to dopiero klade sie spac. niestety mam wyrzuty sumienia z
powodu braku silnej woli:/
czy sa tu jakies osoby, ktorym udaje sie jesc kolacje ok 18 i potem nic?
o ktorej jecie ostatni posiłek?