Pozew o wyższe alimenty - prosze o radę.

23.09.08, 21:57
Bardzo proszę Was o radę. Sprawa wygląda tak:
mam obecnie 23 lata, co najmniej od 6 lat mieszkam z Dziadkami i to oni mnie
utrzymują. Moi rodzice się rozwiedli gdy miałam 7 lat. Od tego momentu Ojciec
płaci co miesiąc alimenty w śmiesznej kwocie 160zł. Od października rozpocznie
się ostatni rok moich studiów - a więc co za tym idzie ostatni rok płacenia
przez Ojca alimentów - sam przyznał że tylko czeka, aż skończę studia, żeby
wreszcie mógł przestać mi płacić tą śmieszną kwotę. Z Ojcem mam nie najlepszy
kontakt, tzn, jest on poprawny, ale widujemy się bardzo rzadko i jeśli chodzi
o więź emocjonalną to wcale jej nie ma. Chciałabym podać Ojca do sądu o
podwyższenie alimentów, gdyż gdyby nie Dziadkowie, to za tą kwotę 160zł to
raczej ciężko byłoby przeżyć przez miesiąc. W związku z tym, że studiuję
dziennie na 2 kierunkach nie mam możliwości podjęcia takiej pracy, by móc się
samodzielnie utrzymać. Mój Ojciec ma syna z drugiego małżeństwa i tylko jego
uważa za swoje dziecko a mnie traktuje jak zło konieczne. Teraz mam pytanie,
czy o podwyższenie alimentów mogę podać tylko Ojca, czy muszę obydwoje
rodziców? Mamy nie chcę podawać do sądu, chociażby ze względu na to, że ona
sama z własnej woli sfinansowała i ostatnio kurs prawa jazdy itp. Dziadkowie,
z którymi mieszkam i od których jestem zależna finansowo mają podzielone
zdanie na ten temat. Babcia uważa, że Ojciec powinien mi więcej płacić i jeśli
chodzi o pozew to powiedziała, żeby robiła co uważam za stosowne. Natomiast
Dziadek jest zdecydowanie przeciwny temu i twierdzi, że powinnam pozywać Ojca
o wyższe alimenty argumentując to tym, że oni mnie utrzymują. Dodam jeszcze,
że Dziadkowie, z którymi mieszkam to rodzice Ojca. z drugiej strony Dziadkowie
się boją, że jak podam Ojca do sądu to on się obrazi i przestanie do nich
przyjeżdżać. A i tak przyjeżdża do nich średnio raz na miesiąc, posiedzi 15
minut i wychodzi... Doradźcie co zrobić. Proszę :( Czy zostawić wszystko tak
jak jest i się zastanawiać za co sobie kupię kurtkę i buty na zimę? Czy jednak
walczyć o swoje i przynajmniej przez ostatni rok dostawać przyzwoite alimenty?
Anka
    • abrakadabra-0 Re: Pozew o wyższe alimenty - prosze o radę. 23.09.08, 22:31
      Oczywiście, że walczyć o podwyższenie alimentów! Obowiązek
      alimentacyjny trwa dopóki dziecko nie jest w stanie utrzymac się
      samodzielnie. I nie ma tu znaczenia nawet fakt, że kończysz studia.
      160 zł, które płaci Ci ojciec to śmieszna kwota w porównaniu z
      Twoimi uzasadnionymi potrzebami. Także jestem pewna, że sąd Ci je
      podwyższy i to tym bardziej, że nie masz możliwości podjęcia pracy.
      Życzę powodzenia i czym prędzej składaj pozew do sądu.
      • noipoco Re: Pozew o wyższe alimenty - prosze o radę. 23.09.08, 22:57
        popieram ,,powinnas juz dawno isc do sądu!!!
    • dzikoozka Re: Pozew o wyższe alimenty - prosze o radę. 24.09.08, 09:57
      Hm...
      do utrzymania Ciebie zobowiazani są oboje rodzice.
      Dziadkowie, rodzice Ojca, utrzymując Ciebie z własnej woli, niejako
      przejmują zobowiazanie swojego dziecka, którego de facto nie
      dotrzymał (właściwie to ojciec na czyje ręce płaci te alimenty??
      Twoje? dzidków? Matki?). Nie wiem, dlaczego Twoja Mama Cie nie
      utrzymuje. Okolicznosciowe wydatki jak np. prawo jazdy to nie
      wystarczy, to kropla w możu potrzeb biorąc pod uwagę całkowite
      utrzymanie dziecka przez kilkanaście lat. Oboje rodzice powinni
      płacić po równo, ale skoro dziadkowie są rodzicami ojca, można
      rozumiec uzasadnienie dziadka, że to oni przejeli zobowiazanie
      swojego syna. Moim zdaniem, to Matka powinna płacić alimenty. A
      Dziadkowie mają prawo ze swojej strony (a pewnie nie chcą) domagac
      sie od Twojego ojca ew. zwrotu Twojego kosztu utrzymania.
    • brak.slow Re: Pozew o wyższe alimenty - prosze o radę. 24.09.08, 11:01
      boze co za sytaucja...dlaczego nie pozwalas go po skonczeniu 18 lat? mialabys
      wiecej kasy na studia, jak je zaczynalas!! po pierwsze oczywiscie mozesz pozwac
      ojca, tylko pamietaj ze sprawa bedzie sie ciągnac bardzo dlugo, ale fakt faktem,
      kiedy wyrok juz zapadnie ojciec bedzie musial wyrownac wstecz---czyli od dnia
      zlozenia pozwu (dajmy na to sad zasadzi 500zl np koncem 2009 roku-to ojciec
      bedzie musial nadplacic zaleglosc od dnia dzisiejszego jesli dzis zlozysz pozew)

      musisz miec dowody na swoje wydatki--papiery za wynajem, oplaty za studia,
      udowodnic ze nic nie dawal, ile cie kosztuje jedzenie, ubranie, udowodnic jego
      dochody, bo inaczej bedzie ciezko, musisz pozwac go na sporo wyzsza kwote niz
      potrzebujesz, tak aby sąd mial z czego jeszcze "ściąć"
      to droga przez pieklo tak prawde mowiac,,,,bo wszystko udowadniac musisz
      Ty...wiem co mowie bo jestem takim dzieckiem alimenciarza, ktory pozwolilby
      swoim dzieciom zdechnąć z glodu :( moj mial zasadzone ponad 700 zl w 2005 roku
      a i tak nic sobie z tego nie robi i ja dostale nieco ponad 300....(on siedzi za
      granica wiec jest praktycznie mowiac nietykalny.placi minimalna kwote na warunki
      tamtego kraju i nic mu nie zrobia..

      aha po ogloszeniu wyroku zaprzagnij jakiegos komornika do dziela, bo uwierz mi
      twoj ojciec bedxzie sie bardzo bronil aby nie placic...pozwij kogos na swiadkow
      najlepiej bo tak bedzie bardziej wiarygodnie...no i pamietaj dowody, dowody.... :|
      • antypisiorek i to wszystko w imię przykazaznia.. 24.09.08, 12:42
        "Czcij ojca swego i matkę swoją" żenujące...co z was za dzieci?
        gdzie honor? gdzie ambicja??????
    • demonii.larua Re: Pozew o wyższe alimenty - prosze o radę. 24.09.08, 12:03
      Skoro utrzymują Cię dziadkowie, alimenty powinnaś otrzymywać od obojga rodziców,
      bo oboje mają wobec Ciebie obowiązek alimentacyjny.
    • dziadek_54 Re: Pozew o wyższe alimenty - prosze o radę. 24.09.08, 12:51
      Jeśli dziadkowie u ktorych mieszkasz są rodzicami ojca, to łożąc na
      Ciebie uzupełnija obowiazek alimentacyjny , nałozony na ojca.
      Jest to zresztą zgodne z KRiO , chciaz ja uwazam ,ze niesluszne .
      W tej sytuacji to dziadkowie powinni podjąc decyzję czy chcą
      wchodzić w spor prawny z synem , czy nie (bo tak na prawde to do
      tego sprowadzisz całe zagadmienie).
      Jeśli dziadkowie Cie utrzymują i nie chą(lub dziadek nie chce)
      takiego sporu , to uszanuj to i poprzestan na tym co masz.
      To tylko moja rada , jako człowieka starszego , a nie jako prawnika.
    • mrsnice Re: Pozew o wyższe alimenty - prosze o radę. 24.09.08, 12:55
      23 lata i żądania utrzymywania od rodziców???! Ja w tym wieku
      wychowując dziecko, uczyłam się i pracowałam. Moje dwudziestoletnie
      dziecko uczy się i dorabia. W wakacje za granicą, w roku szkolnym w
      weekendy. Drugi kierunek robi zaocznie.
      Może i prawo stanowi o utrzymaniu uczącego się "dziecka" (pewnie to
      dziecko już dawno sypia z facetami) ale trzeba mieć ambicję i nie
      być dla nikogo pasożytem!
Pełna wersja