krystkaoj
28.09.08, 16:36
Tak niedawno przyszła mi do głowy pewna mysl"
Sa faceci, którzy maja powodzenie u kobiet. Kiety leca na nich jak
przysłowiowe ćmy do światła Mają żony i kochanki na boku i panie sa
przyjaciółkami. Nie ma zdardy, bo wsztstko dzieje sie za
przyzwoleniem i zgoda pań. Maja tzw. małe haremy. Ale sa tez i
faceci, którzy nie maja takiego powodzenia i sa przysłowiowymi
singlami lub jak mozna ich tez nazwac samotnikami. Niektórzy są
dosc przystojni, wykształceni ale...
Dla jednych poswieca sie do konca zycia bycie samotną kobietą,
wybór klasztoru a nawet depresję
Drogie panie: Od czego to zalezy? Co jest kryterium wyboru i
decyzji?
Dlaczego jedni maja niedostatek a drudzy nadmiar?
Oczywsicie dla uscislenia moje rozważanie oparte jest o pewne
przykłady z zycia.
Dziekuje za odpowiedz