jennycleo
01.10.08, 10:02
z moim partnerem jestm już 5 lat mieszkamy razem 3 lata mamy 2
letniego synka tak mozna by opisać nasa sytuacje ogólnie.ja chce
slubu on nie twierdi ze jak sie zdecydowalismy byc razem to ja nic o
slubie nie mowilam i ze myslał ze jestem taka wyzwolona itd.ale
mieszkamy 3 lata razem may dziecko czy nie mogłam zmienic zdania?Mi
a tym zalezy bardzo powiedzialam mu o tym on powiedzial ze zostal
przyparty do muru i w takich wypadkach zawsze jest na nie ,dałam mu
czas do namysłu ale jak mam sie czuc ,zyc jezeli nie chce mojego
szczescia ?On twierdzi ze wtedy on nie bedzie szczesliwy wiec co
sytuacja bez wyjscia?Kołko zamkniete odejsc ?