irisbell
03.10.08, 23:12
dawno nie chodzilam na randki, kompletnie nie umiem sie w tym odnalezc, tym
bardziej, ze chlopak z ktorym sie spotykam ma 27 lat i jest 9 lat mlodszy. juz
wystarczajaco dlugo jestem sama, zeby zaczac cos nowego, tymczasem nie bardzo
wiem co robic. Lapie sie na tym, ze zastanawiam sie, czy do niego zadzwonbic
czy nie, bo jak zadzwonie to to, a jak nie to tamto itd. Frustruje mnie to, bo
czuje sie jak nastolatka, ktora dawno nie jestem. Do tej pory chlopak wydaje
sie byc uparty i nie daje za wygrana, a ja sie zastanawiam, czy moge byc
atrakcyjna dla mlodszego faceta. Owszem, jetsem soba jak sie widzimy, ale
zaraz potem ogarniaja mnie watpliwosci. Na razie do niczego nie doszlo, a juz
sie boje, ze nie spelnie jego oczekiwan. Moze cos bredze, ale chcialam
uslyszec o waszych doswiadczeniach.