Rodzina mi dokucza,bo...

04.10.08, 15:25
uważają, że jestem za chuda.
Wręcz porównują mnie do anoreksji.
Przecież ja do cholery nie jestem taka chuda i co najważniejsze NIE ODCHUDZAM SIĘ.
Mam 30 lat, 176 cm wzrostu i ważę około 63 kg.
Wkurza mnie to niesamowicie, tym bardziej, że większość z tych ludzi ma
nadwagę lecz u siebie problemu nie widzą.
Zaczynam reagować agresywnie na ich komentarze.
Chyba zaproponuję abyśmy sobie obliczyli wskaźnik BMI i wtedy zobaczymy kto ma
problemy.
To się powtarza regularnie od lat, że też nie znudziło im się jeszcze.
Ja nie potrafiłabym mówić komuś ciągle, że jest za gruby.
Jak wy byście reagowali na takie zachowanie?
    • kkkkk4 Re: Rodzina mi dokucza,bo... 04.10.08, 15:28
      Ja mam 31 lat 178cm wzrostu a ważę 52kg więc mozesz im powiedzieć ze
      przy mnie jesteś "grubaską"
      • zulala Re: Rodzina mi dokucza,bo... 04.10.08, 15:30
        No chyba tak :-)
        • idasierpniowa28 Re: Rodzina mi dokucza,bo... 04.10.08, 15:32
          W ogóle bym nie reagowała. Jeśli dobrze czuję się sama ze sobą i
          swoją wagą, to nikomu nic do tego ;)
          Kiedyś też slyszalam " no kiedy Ty w koncu przytyjesz"? ale
          nauczylam nie przejmować się duperelami ;) I Tobie też to radzę.
          Życie jest za krótkie :)
      • andreas3233 Re: Rodzina mi dokucza,bo... 04.10.08, 23:28
        kkkkk4 napisała:

        > Ja mam 31 lat 178cm wzrostu a ważę 52kg więc mozesz im powiedzieć
        ze
        > przy mnie jesteś "grubaską"

        Twe BMI= 16,41....szczuplutka jestes...
      • murzynier tego się trzymajcie dziweczyny :) 05.10.08, 10:49
        kkkkk4 napisała:

        > Ja mam 31 lat 178cm wzrostu a ważę 52kg

        niskim grubasom stanowcze nie :)
    • marzeka1 Re: Rodzina mi dokucza,bo... 04.10.08, 15:31
      A może krótko: nie życzę sobie rozmów na ten temat lub "a może zważymy, ile sadła ty masz?"- jak ktoś jest chamski i nie rozumie, to może też powinien być tak potraktowany? kto z rodziny ci tak dokucza?
      • zulala Re: Rodzina mi dokucza,bo... 04.10.08, 15:35
        mama,ojciec, teściowie, szwagrowie, nawet jedna gruba koleżanka, a raczej ex
        koleżanka - bo takich koleżanek to ja nie potrzebuję co się leczą moim kosztem
        przy każdej okazji
        • horpyna4 Re: Rodzina mi dokucza,bo... 05.10.08, 10:49
          Możesz odpowiedzieć tekstem w rodzaju: "jacy wy jesteście biedni,
          skoro musicie się dowartościowywać przez dokuczanie innej osobie..."
          I w ogóle głośno współczuć tym krytykującym. Ale nie z powodu ich
          wyglądu, tylko "wnętrza". Co sobie będziesz żałować.
          No i możesz ograniczyć kontakty, a jeżeli mieszkasz z rodziną, to
          najwyższy czas wyprowadzić się.
    • marina111 Re: Rodzina mi dokucza,bo... 04.10.08, 15:32
      mam dokładnie tyle samo wzrostu co Ty i waze 54kg. Gdybys mnie
      zobaczyła to nie powiedziała bys ze wygladam na chuda. Co się
      przejmujesz, niech gadaja. Moze ci zazdroszcza
      • andreas3233 Re: Rodzina mi dokucza,bo... 04.10.08, 23:31
        marina111 napisała:

        > mam dokładnie tyle samo wzrostu co Ty i waze 54kg. Gdybys mnie
        > zobaczyła to nie powiedziała bys ze wygladam na chuda. Co się
        > przejmujesz, niech gadaja. Moze ci zazdroszcza

        Twe BMI= 17,43...hmmm...tega to raczej nie jestes...
        • marina111 Re: Rodzina mi dokucza,bo... 05.10.08, 16:44
          Wiem ze we wszystkich tabelkach jestem na granicy ale te tabelki sa
          chyba zle ustawione ba ja koścmi nie grzechocze
    • oshima Re: Rodzina mi dokucza,bo... 04.10.08, 15:32
      A ja Ci zazdroszczę.
      Pamiętam te dobre czasy, kiedy ważyłam 63 kg, wtedy wyglądałam świetnie..;)
      (mam tyle samo wzrostu co Ty)
      Teraz ważę 73 kg i źle mi z tym.

      Myślę, że nie powinnaś prrzejmowac się opioiami innych na Twój temat, bo
      najważniejsze- abyś Ty czuła się dobrze we własnym ciele.
      • zulala Re: Rodzina mi dokucza,bo... 04.10.08, 15:35
        Oj, no ale 73 kg to przecież nie jest tragedia.
        Na pewno dalej super wyglądasz.
    • clementinne Re: Rodzina mi dokucza,bo... 04.10.08, 15:38
      zulala napisała:

      > Wkurza mnie to niesamowicie, tym bardziej, że większość z tych
      > ludzi ma nadwagę lecz u siebie problemu nie widzą.

      No to masz przyczynę. Siebie uważają za "normalnych" - Ty, mając
      prawidłową wagę, odstajesz od ich "norm". Problem tylko polega na
      tym, że żeby ich "normy" były ok, to muszą normalnie wyglądającego
      człowieka zaklasyfikować jako anorektyka, żeby się to kupy
      trzymało ;)

      A może spytaj, ile ich zdaniem masz ważyć? 80kg? 90kg? 100kg będzie
      ok?

      A druga sprawa: może w Twojej rodzinie panuje tradycja "chłop nie
      pies, na kości nie poleci", "kochanego ciałka nigdy nie za dużo" i
      innych tego typu ludowych mądrości?

      Nie mam nic do ludzi, którzy borykają się nadwagą - bo pozbycie się
      jej wcale prostą sprawą nie jest. Szeroki temat. Ale dokuczanie
      komuś, bo samemu jest się za grubym, a ten ktoś waży tyle ile
      powinien, już nie jest ok.
    • zuzka4063 Re: Rodzina mi dokucza,bo... 04.10.08, 18:10
      Tak naprawdę to oni Tobie po prostu zazdroszczą,ja bym nie reagowała.Czasem brak
      reakcji,doprowadza do wściekłości tych,którzy podjudzają.Albo jak zaczną coś
      mówić,to ty mów-tak,tak pogadaj sobie,wyglądam zaje....cie
      • ibelin26 Re: Rodzina mi dokucza,bo... 04.10.08, 18:21
        Ja ważę ok 60 kg przy 175 cm. Komentarze ignoruje. Działa.
        • andreas3233 Re: Rodzina mi dokucza,bo... 04.10.08, 23:36
          ibelin26 napisała:

          > Ja ważę ok 60 kg przy 175 cm. Komentarze ignoruje. Działa.

          Twe BMI= 19,59...w..normie../prawie..:))
          >
          >
    • brak.slow Re: Rodzina mi dokucza,bo... 04.10.08, 18:25
      dziwne..napisalabym ze zazdroszcza ci figury (np siostra/kuzynki/kolezanki)ale
      jesli ojciec ci dokucza to sama nie wiem,,moze faktycznie jestes za
      chuda?,,,tylko ze jakos nie chce mi sie w to wierzyc,,-2-3 cm wyzsza ode mnie i
      5 kilo ciezsza? hmmm ja sie w spodnie 38 juz nie mieszcze, wiec nie
      wiem...troche to dziwne...swoja droga nieladnie ze ktos ciagle robi ci uwagi nt
      wygladu, zaloze sie ze jestes niezla laska to sie czepiaja haha :D wszystkie te
      uwagi kwituj: "prawda ze niezla ze mnie laska?" "lubie byc szczupla" tu jeszcze
      sie pochwal jaki rozmiar nosisz i zapytaj delikwenta czy zamierza zrzucic tych
      pare kilo co ma za duzo. dziala..mialam to samo dawno temu ;D
    • kochanica-francuza A do grypy i anginy cię nie porównują? 04.10.08, 19:15
      Anoreksja to choroba. Chora to ANOREKTYCZKA.
    • gunik2000 Re: Rodzina mi dokucza,bo... 04.10.08, 23:01
      Eee tam, czemu ich (tych z nadwagą) oszczędzasz? Pojedź im z grubej rury:
      zagrożenie cukrzycą, miażdżycą (i dalej zawałem serca, udarem itp). Dobij
      informacją jaki rozmiar ubrań nosisz. Nie zapomnij dodać, jak łatwo znaleźć w
      tym rozmiarze super ciuchy. Spod których nie widać super seksownych :-) wałków
      tłuszczu.
      Chyba Ci zazdroszczą. Ja zresztą też :-)
      Atakiem na atak :-)
    • menk.a Re: Rodzina mi dokucza,bo... 04.10.08, 23:11
      A może im się to po prostu nie podoba??

      Dowcip:
      Skarży się jakaś dusza przed drzwiami niebios:
      - Panie ja taki wierny i pokorny byłem, modliłem się żarliwie, kochałem żonę,
      dbałem o dzieci, dobrze żyłem z sąsiadami, uczciwie pracowałem przez całe życie,
      chodziłem do kościoła, dawałem ofiary, wspomagałem biednych i chorych,
      wypełniałem wszystkie Twoje przykazania. I Ty mnie swojego najwierniejszego
      sługę skazałeś na śmierć tak nagłą?
      Cisza. Nagle słychać głos Boży:
      - Bo ja Cię qrwa jakoś nie lubię...

      Nie szukaj racjonalnych powodów. Moze im się po protu nie podoba Twoja sylwetka.
      A wzrost i kg to jeszcze nie wszystko, by powiedzieć, że jest świetnie.;)
    • naatka Re: Rodzina mi dokucza,bo... 04.10.08, 23:13
      mi też rodzina zwracała uwagę, że jestem za chuda...dopiero kiedy byłam w ciąży
      orzekli-No teraz wreszcie wyglądasz dobrze!:-) Tak więc poznałam, jak ten ich
      ideał dobrej figury wygląda:P Może zajdź w ciążę- he he. :-)
    • andreas3233 Re: Rodzina mi dokucza,bo... 04.10.08, 23:25
      Twe BMI= 20,34 - czyli nie tak zle / w normie../:))
      • czerwonymuchomor Re: Rodzina mi dokucza,bo... 05.10.08, 10:18
        nie przejmuj się,jesteś przynajmniej wysoka i szczupła,a nie mała i
        okrągła,w mojej rodzinie przeważa właśnie ten drugi typ"urody",a ja
        jeśli nie będę uważac tez tak będę wyglądać-moje gabaryty to 160cm i
        47kg(lat35+;-jakiś czas temu ważyłam ponad 10kg więcej)-jestem za
        chuda według znajomych i rodzinki-na głupie pytania daję głupie
        odp.np.że mąż mi jeść nie daje,albo-lodówka pusta,bo przechulaliśmy
        forsę na ciuchy,wczasy,zabawki,itp
        • bura.kocica Re: Rodzina mi dokucza,bo... 05.10.08, 10:26
          Wierzyć się nie chce co ludzie wypisują. Rodzina? Nie wyobrażam
          sobie żeby moja rodzina tak sie zachowywała; jeżeli już to pewnie
          martwili by się o mnie i próbowali wyjaśnić niedowagę..
          I kto sie skarzy obcym ludziom na rodzinę? Jeszcze z TAKIEGO powodu.
          Dno jak dla mnie. Miłej niedzieli i smacznego obiadku, coś
          nietuczącego zjedz:D
    • dotyk_wiatru Re: Rodzina mi dokucza,bo... 05.10.08, 11:36
      Nie jesteś za chuda...To ewidentna zazdrość...
      Masz BMI 21,04 czyli w normie :)) A jeśli czujesz się ze sobą
      dobrze, to tym lepiej...Puszczaj teksty rodziny mimo uszu...
      Moje BMI to 16, 84 czyli duuuuża niedowaga, ale...i ja się nie
      odchudzam a ciągle słyszę jaka to ja chuda...W mojej Rodzinie
      wszystkie kobiety są raczej pulchne...Albo martwią się albo
      zazdroszczą :P Co za różnica...? Nawet, gdybym chciała przytyć kilka
      kilosków, nie wiem jak ;P
      • madziululka82 autorko rozumiem cie jak nikt 06.10.08, 17:38
        mam to samiuteńko co ty..
        a waże 60 kilo na 170 cm

        a moze ty jestes cięzka ale naprawde za chuda?
        moze to kosci tyle ważą?
        najbardziej miarodajne są wymiary a nie waga

        podaj prosze swe wymiary jak możesz ..bardzo prosze..
        ja podaje swoje..

        biust :98
        talia :75
        biodra (środek pupy )94

        udo : 53 u samej góry pod posladkiem zaraz
        srodek uda : 48 cm
        kolano 38
        łydka :35


        podaje tak szczególowe wymiary bo na ogól każdy mi mówi ze nic mu
        nie daje jak p;odam tylko talie ,biodra i biust
        teraz pomysl jak mi dokuczają wszyscy ze jestem za chuda a mimo to
        mam wymiary w normie przecież..najbardziej dokucza mi rodzina bliska
        i dalsza i kolezanki ...
        • zulala Re: autorko rozumiem cie jak nikt 07.10.08, 08:49
          Proszę. :-)
          Biust 87
          talia 75
          biodra 95
          udo na górze 56
          udo środek 50
          kolano 38
          łydka 36
    • karina3276 Re: Rodzina mi dokucza,bo... 05.10.08, 12:59
      Zulala jestem przekonana, że wszyscy Ci "pseudo bliscy" Ci ludzie,
      którzy tak namiętnie Ci wypominaja Twój wygląd po prostu Ci
      zazdroszczą szczupłej sylwetki. NIe sądze, że jesteś przeraźliwie
      chuda przy takiej wadze i takim wzroście!PO prostu nie reaguja-ale
      wiem, łatwo powiedzieć. Jak dla mnie te przytyki są po prostu bardz
      żałosne, więc albo mozesz znizyć sie do ich poziomu i wypominać im
      ich wygląd; albo po prostu trzymac się swojego i byc zadowolona ze
      swojej figury!!!Tylko pozazdrościc!pozdrowionka
    • kora3 ja eagowalam rożniscie :) 05.10.08, 17:31
      zrób smyutna minę i powiedz "Dobra, powiem Wam- mam raka i gruxlicę,
      pratkującą!" jak zrobią gały powiedz "hehe żartowalam, nie mam, mam
      Aids"
      ewentualnie:

      - Normalnie nie mogę jeśc, jak widzę tych wszystkich grubasów wkolo
      - Glupio mi Wam o tym mówić, ale wziełam kedyt i oszczedzam na
      jedzeniu
      - Inwestuję w jakosc nie w ilośc
    • joanna182-0 Re: Rodzina mi dokucza,bo... 05.10.08, 17:45
      Spokojnie mój tata też uważa że jestem za chuda. Wzrostu mam 172 cm
      i waże 57 kg. Na szczęście mojemu moje odstajace kości się
      podobają :)
    • tygrysio_misio Re: Rodzina mi dokucza,bo... 05.10.08, 18:13
      jak ja majac 173cm i wazac 65 kilo czylam sie gruba...to nikt mi nie mowil,ze to
      anorekcja juz praiwe...a chcialam sie odchudzac...odchudziam do 163 ale cwiczac
      na silowni jak dzika...trawde miesnie swoja waza...a nadal bylam uwazana za ta z
      duzym tylkiem

      tak wiec....idac tropem tego co myslam o sobie i co inni mysleli wtedy....to
      gruba dupa jestes;]..ale ja teraz chcialabym wazyc tyle co wtedy i byc taka
      umiesniona....od jutro zaczynam znow dbac o tkanke miesniowa;]
    • neisseria_gonorrhoeae Re: Rodzina mi dokucza,bo... 05.10.08, 18:17
      Heh skąd ja to znam? Jestem 5 cm niższa od ciebie i ważę 50 kg.
      Najlepsze jest to,że nigdy się nie odchudzałam, wręcz przeciwnie- jem
      dużo i do tego jestem uzależniona od słodyczy:) Moja rodzina
      doskonale o tym wie i nikt nie ma żadnych głupich uwag.Za to czego ja
      się muszę nasłuchać poza domem od znajomych zaczynając na obcych
      ludziach kończąc? :/
      Bardzo mnie frapuje pewna rzecz. Osobie otyłej nie można powiedzieć,
      że jest gruba, bo przecież to urazi jej uczucia. Natomiast na
      mówienie osobom chudym,że wyglądają jak szkielety i zapewne są w
      skrajnym stadium anoreksji większość społeczeństwa wydaje zezwolenie.
      Tylko,że osoby chude(po prostu chude,nie anorektyczki) nie będą miały
      na starość problemów ze stawami, tętnicami i sercem...
    • last_tara Re: Rodzina mi dokucza,bo... 05.10.08, 18:27
      na uwage pt"jestes chuda" jest jedna odpowiedz: jestes gruba
    • daga_1 Re: Rodzina mi dokucza,bo... 06.10.08, 14:39
      Najlepiej odpowiadać, że taka Twoja uroda albo, że tak lubisz. Ja i mój mąż
      ciągle słyszeliśmy od ciotek, że chyba nie mamy pieniędzy i nie jemy dobrze, bo
      tacy zasuszeni jesteśmy. A nie jesteśmy chudzi, tylko szczupli. Nasze dzieci też
      i nawet pies.
    • grassant Re: Rodzina mi dokucza,bo... 06.10.08, 14:41
      powinnaś ważyć max 52kg.
      • zulala Re: Rodzina mi dokucza,bo... 06.10.08, 15:59
        Mam nadzieję, że to żart.
        • grassant Re: Rodzina mi dokucza,bo... 07.10.08, 09:13
          zulala napisała:

          > Mam nadzieję, że to żart.

          Czemu? To nie żart. Powinnaś nieco zrzucić z uda i bioder.
          • zulala Re: Rodzina mi dokucza,bo... 07.10.08, 12:34
            Dzięki, ale nie zamierzam nic zrzucać.
            Jak kiedyś warzyłam 59 kg to wyglądałam naprawdę jak anorektyczka.
            Oby nigdy więcej.
            52 kg przy moim wzroście to jest już niedowaga.
            Pozdrawiam
    • ygawa Re: Rodzina mi dokucza,bo... 06.10.08, 15:04
      Hej! ja waże 46 kg, przy wzroscie 158 cm. Co mnie ostatnio strasznie
      poirytowało..dwie kobiety co prawda pod wpływem alkoholu,
      stwierdziły ,że mam strasznie chude nogi...ech pożałowałam,że
      założyłam sukienkę choć okazja tego wymagała! Dodam,że chciałabym
      przytyć ale jakoś moja przemiana materii mi nie pozwala. Odżywiam
      się drowo, badania mam super, mam drobną budowę ciała. Moj
      narzeczony mówi, że mam proporcjonalną sylwetkę..ale..Dlaczego
      ludzie na ulicy potrafią wyrazic swioje zdanie na temat osoby
      szczupłej, natomiast gdy widzi jakiegos grubasa jakoś milczy. Czemu
      nie podejdzie i nie powie: ej grubasie nie objadaj się tak!!, czemu
      nie zwróci sie uwagi kolezance która dla swojego faceta przytyła 10
      kg i wygląda fatalnie??? Kurcza spotkałam się z ta sytuacją nie
      pierwszy raz .. a za chwile, koleżanka która powiedziała ze jestem
      chuda dodaje... ja też bym tak chciała...
    • heart_of_ice Re: Rodzina mi dokucza,bo... 06.10.08, 17:58
      Wszystkie panie burza sie i pisza, jaka to rodzina jest wredna i zazdrosna...
      No nie wiem, naprawde sadzicie ze wszyscy ludzie sa zawsze zazdrosni? I moze
      nawet wlasny ojciec zazdrosci autorce watku figury?:D

      Zulala, nie patrz na wage - jesli Ty dobrze sie czujesz z wlasnym cialem, to to
      jest najwazniejsze!:))

      Jednak z drugiej strony - nie wyobrazam sobie, zeby cala rodzina wmawiala mi
      cos, co by bylo na moja szkode. Gdyby wszyscy mowili mi, ze jestem tak chuda, ze
      wygladam na chora, to chyba zaczelabym sie zastanawiac.
      Anorektyczki sa tak chude, ze umieraja, a nadal wydaje im sie, ze sa za grube -
      bo tak sie postrzegaja. I dlatego opinia otoczenia ma jakies tam znaczenie. Nie
      twierdze, ze rodzina ma zawsze racje, ale czasem warto sie zastanowic, czy w
      tym, co mowia, nie ma jednak ziarna prawdy...

      Pauli
      --
      "Bierze się trochę bawełny i... rozkuwa na płasko, jak przypuszczam... i dostaje
      się chusteczkę" [T.P]
      • zulala Re: Rodzina mi dokucza,bo... 07.10.08, 09:00
        Sęk w tym, że w tym nie ma ziarna prawdy.Wyżej napisałam swoje wymiary.
        Nie odchudzam się, jem normalnie.
        Mam po prostu taką, a nie inną przemianę materii i choćbym bardzo chciała to i
        tak nie przytyję.Zresztą nie mam takiego zamiaru, bo czuję się ze sobą
        dobrze.Pozdrawiam
        • friday133 Re: Rodzina mi dokucza,bo... 09.10.08, 22:02
          Mam podobne wymiary, wzrost i wagę, ale w talii 65 cm... Uważam się
          za babę z wielkim tyłkiem. Nikt mi nie mówi, że jestem chuda, a ja
          strasznie bym chciala kiedyś to usłyszeć ;)
    • masandra6 Re: Rodzina mi dokucza,bo... 06.10.08, 20:34
      Kobieto ciesz się, że nie jest odwrotnie. Chudzi nie dokuczają ci, żeś gruba,
      nie wypytują o ewentualne zamążpójście, nie wypytują o potomstwo. Ciesz się
      swoją figurą, dzięki której możesz sobie pozwolić na masę ekstra ciuchów, nie
      masz zadyszki, brzuszka. Fajnie jakby każdy miał takie problemy jak ty.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja