j-ak
05.10.08, 12:33
Jestem mloda, ladna i gruba. Mam 170 cm i waze 82 kilogramy. Wlasnie sie
zwazylam. Przez ostatnie 3 lata przytylam w sumie 22 kilogramy :( Nie wiem
kiedy ani jak :( Mam niedoczynnosc tarczycy i chorobe Hashimoto, ale hormony
mam w normie. Jestem samotna, a pol roku temu rozstalam sie z narzeczonym i od
tamtej pory zajadam wszystkie smutki. Nie potrafie sobie z tym poradzic. Do 18
codziennie jestem na diecie, a potem zaczynam wpier.............. DOSLOWNIE!
Wszystko od łakoci, po plasterki boczku, jogurty, owoce. Nie mam juz sily, nie
rozumiem dlaczego nie moge wziac sie za siebie skoro tak zle mi z obecna waga.
Boje sie ze ona pojdzie jeszcze wyzej. Mam wrazenie, ze zajadam samotnosc i to
ze rozstalismy sie z narzeczonym. Po przeprowadzce do nowego miasta mam dwie
kolezanki, ktore maja rodziny i ograniczony czas po prostu nie wiem co mam z
soba zrobic i chyba przez to jem. Prosze czy ktos przechodzi przez takie
frustracje jak ja? Jak ograniczyc jedzenie, jak na tym zapanowac? Jak schudnac
zdrowo? Brak mi juz pomyslow :( Nie mam o tym z kim porozmawiac, wstydze sie.
Ale wynik dzisiejszy z wagi sprawil ze odwazylam sie tu napisac. Moze ktos mi
pomoze.