Koleżanka z pracy

07.10.08, 21:10
Przemądrzała, pojawiła się z nikąd, jej zdanie musi być ostatnie. Wysłucha
innych po czym mówi ... dobrze dobrze, ale... i rozpoczyna się dyskusja,
sterta niepotrzebnych farmazonów-jak sobie z tym poradzić. Nie można jej
zaufać to co dziś, jest ważne i ma być sekretem dla niej jutro już nie jest...
    • szczunia Re: Koleżanka z pracy 07.10.08, 21:46
      summerwine napisała:

      > Przemądrzała, pojawiła się z nikąd, jej zdanie musi być ostatnie. Wysłucha
      > innych po czym mówi ... dobrze dobrze, ale... i rozpoczyna się dyskusja,
      > sterta niepotrzebnych farmazonów-jak sobie z tym poradzić. Nie można jej
      > zaufać to co dziś, jest ważne i ma być sekretem dla niej jutro już nie jest...


      Związać i do szafy!
      • kochanica-francuza jak to znikąd? a skąd miała się pojawić? 07.10.08, 21:56
        z polecenia twojego szwagra?

        chyba że się teleportowała?
    • kora3 Re: Koleżanka z pracy 07.10.08, 23:41
      nie gadać z nia za wiele, prywatnie wcale, najwyzej o pogodzie.
      Sekretów nie powierzac, w dyskuasję się nie wdawać
    • poecia1 Re: Koleżanka z pracy 07.10.08, 23:51
      Ale po co chcesz się jej zwierzać w ogóle? Przecież im ludzie mniej
      wiedzą tym lepiej. W pracy się przyjaciół nie szuka, takie jest moje
      zdanie.
      A resztę zwyczajnie olać.
Pełna wersja