summerwine
07.10.08, 21:10
Przemądrzała, pojawiła się z nikąd, jej zdanie musi być ostatnie. Wysłucha
innych po czym mówi ... dobrze dobrze, ale... i rozpoczyna się dyskusja,
sterta niepotrzebnych farmazonów-jak sobie z tym poradzić. Nie można jej
zaufać to co dziś, jest ważne i ma być sekretem dla niej jutro już nie jest...