pureangel
08.10.08, 11:40
jestem w kropce!!
nieswiadomie, niezamierzenie poznalam chlopaka ktorym ma powiedzmy w 1/4 TURECKIE korzenie..mama pochodzi z Hiszpani, ojciec Turek mieszkajacy w Niemczech. Chlopak, o ktorym mowie ( nazwijmy go M.) od urodzenia ( ma 24 lata) zył w Niemczech , zna swietnie niemiecki, angielski, no i turecki.na pierwszy rzut oka nie wyglada jak Turek , raczej jak Hiszpan..za to ma typowo tureckie imie i nazwisko.
jest ateistą.. nie jest muzułmaninem.
jest inteligentny, mily, wrazliwy , cieply , dobrze wychowany,
zaradny..
poznalismy sie calkowicie przypadkiem na dyskotece w polsce, ok 50 mojego miejsca zamieszkania. to ja go zaczepilam, ale nie wiedzialam ze to obcokrajowiec. od razu zaiskrzylo. mamy milion tematow do rozmowy... widzielismy się jeszcze raz potem , wtedy zdalam sobie sprawe ze M. ma po częsci tureckie pochodzenie (z naszej rozmowy
na imprezie zrozumialam tylko ze pochodzi z jednego z niemieckich miast i ze pracuje w jednej z niemieckich firm w polsce, bo zaoferowali mu dobre warunki) podal mi swoje imie , nazwisko, opowiadal o rodzinie , pokazywal zdjecia.nie ukrywal tego..wiem tez gdzie pracuje. mogę go sprawdzić..
znalam przedtem kliku Turkow,, 100 procentowych- pomimo tego , ze mieszkali np w Londynie. Ten chlopak ich nie przypomina. zupelnie inny styl bycia. chlopak taki jak Polacy, Niemcy , Anglicy..
ale boję się ...... naczytalam sie tyle o BICIU, PONIZANIU, ZNIEWOLENIU Polek w zwiazkach z Turkami.. moje otoczenie ma zakorzenione myslienie, ze Turek = zło , i to na dodatek ukryte, podstepne, chce zlapac wykorzystac Polkę ,uwazajac ja za
latwy lup,a jesli dojdzie do slubu to wtedy zaczyna sie gehenna.
tylko nie weim czy ta sytuacja dotyczy tez takiej osoby jak ja poznalam. moge się jeszcze wycofac... ale nie chcę ...
jesli to fajny wartosciowy facet (a na takiego wyglada) to nie chce tego odrzucic..
co myślicie na ten temat?