EKS

09.10.08, 07:50
To głupie, ale nie mogę przestać myśleć o byłym. Rozstaliśmy się
prawie 10 lat temu, a ja ciągle myślę o tym co było, co zrobiłam
źle, co on powiedział itp.Mam taką silną potrzebę porozmawiania z
nim o tym co było i o tym co jest. Wiem, że nie powinnam.Tym
bardziej, że to ja go zostawiłam, bo związek stawał się bardzo
toksyczny. Mam poukładane życie dom,dziecko, praca.Czego więc szukam?
Może brakuje mi tej adrenaliny, oczekiwania, niepewności, ekscytacji
z tamtych lat. Nie chcę psuć tego co jest teraz ani jemu ani sobie .
Chciałabym tylko porozmawiać. Czy to ma sens ?Czy to się może udać?
    • kr_ka_11 Re: EKS 09.10.08, 09:07
      osobiscie nie widze sensu. skup sie na rodzinie, docen to co masz. po co mieszac
      w glowie sobie i jemu. on pewnie tez ma juz uporzadkowane zycie. 10 lat to
      strasznie duzo czasu.
    • cich-awoda Re: EKS 09.10.08, 09:54
      ale co ma się udać? chcesz z nim znów być, gdyby rozmowa dobrze
      poszła?
      • last.ali2 Re: EKS 09.10.08, 12:48
        Dobre pytanie:-)Dało mi do myślenia, bo pisząc na myśli miałam to
        czy uda nam się taka rozmowa, ale kiedy zapytałaś o to czy
        chciałabym z nim być- zaczełam się zastanawiać nad tym czego ja
        własciwie po tej rozmowie oczekuje. To żebyśmy byli razem nie ma
        najmniejszego sensu- za bardzo toksyczny związek -no i przecież nie
        wchodzi się dwa razy do tej samej wody, ale był kimś ważnym w moim
        życiu i chciałabym z nim móc normalnie rozmawiać. Kiedy byliśmy
        razem ja byłam młoda i głupia, a on zaborczy, zazdrosy,niepewny
        siebie i niestety egoistyczny.Teraz ja patrzę zupełnie inaczej na
        pewne sprawy i widzę swoje błędy mam nadzieję, że on też. Chciałabym
        porozmawiać jak dorośli ludzi -bez żalu i złości. I wtedy mam
        nadzieję udałoby mi się zamknąć ten rozdział.
        • zuzka4063 Re: EKS 09.10.08, 13:14
          Bez przesady!On z pewnością ma już poukładane życie,a Ty chcesz w czymś
          grzebać.Nie ma to żadnego sensu.Po co chcesz rozgrzebywać przeszłość.Mogą być z
          tego jakieś nieprzewidziane problemy.Nie ruszaj g.....na bo bardziej śmierdzi,że
          tak powiem.
    • drsamaprawda Re: EKS 09.10.08, 13:23
      > Nie chcę psuć tego co jest teraz ani jemu ani sobie .
      > Chciałabym tylko porozmawiać. Czy to ma sens ?Czy to się może udać?

      Ma sens. Jesli 10 lat chodzi ci to po glowie to znaczy ze taka
      rozmowa byla by dla ciebie przezyciem. a co warte jest zycie bez
      przezyc ktore wywoluja emocje?
      Niektre tu ci radza zebyc nie gzebala w g....
      A jak kto w zyciu w g... nie gzebal to bedzie znal to zycie tylko z
      ksiazek. I po co sobie to robic? nadejdzie starosc i z emocji
      zostanie ci juz tylko klachanie na lawce z innymi babciami. wiec
      lepiej rozne sprawy teraz sobie pomieszac.
    • cich-awoda Re: EKS 09.10.08, 13:48
      nie wiem, czy ma to sens, ale wiem, ze Ciebie nie rozumiem. tez mi
      tam z kimś w życiu nie wyszło, nie do końca wiem dlaczego, też był
      to dla mnie ktos ważny, ale nie mam potrzeby rozgrzebywania tego i
      dążenia do rozmowy z byłym, żeby poznać jego zdanie na ten temat.
      było, minęło, nie interesuje mnie ten człowiek i jego opinia teraz.
      tak jak Ty mam poukładane życie i nim żyję, cieszę się nim, nie wiem
      po co miałabym znów wałkować historie sprzed lat
      • riki_i Re: EKS 09.10.08, 15:57
        Masz wszelkie szanse zrobić sobie z życia piekło, o ile na spotkaniu zaiskrzy.
        Jesteś naładowana emocjami... Odradzam, ale zrobisz co zechcesz.
Pełna wersja