Gość: e IP: *.icpnet.pl 18.10.03, 12:01 Mili Pastwo, na obrazku św. Franciszek nie karmi ptactwa. Jest to tzw. "Kazanie do ptaków". Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: aga Re: Matka Teresa z Kalkuty i św. Franciszek z Asy IP: *.adsl.pi.be 18.10.03, 16:43 sari to nie najubozszy stroj hinduski,moze byc wyszywane zlotem i drogimi kamieniam Odpowiedz Link Zgłoś
yuna Re: Matka Teresa z Kalkuty i św. Franciszek z Asy 18.10.03, 20:00 też mi to w oko wpadło. tak, jakby hinduska napisała o europejce: "nosiła spódnicę, najuboższy strój kobiet w (nazwa kraju). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TamaR Re: Matka Teresa z Kalkuty i św. Franciszek z Asy IP: *.toya.net.pl 19.10.03, 00:10 Może to słuszne uwagi,ale zupełnie nieistotne w tm tekście. Dziwi mnie ta reakcja na jedno słowo,które NIE MAZNACZENIA. Nikt kto czytał całość i się nad nią zadumał nie pamięta o nim bo jest po prostu nieważne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cień Re: Matka Teresa z Kalkuty i św. Franciszek z Asy IP: *.ap-USEN.usen.ad.jp 19.10.03, 06:10 Niekoniecznie. Po prostu każdy zwraca uwagę na co innego. Poza tym lekceważenie szczegółów, a co za tym idzie, i czytelnika, obniża zaufanie i niszczy efekt nawet najbardziej wzniosłego tekstu. Odpowiedz Link Zgłoś
yuna Re: Matka Teresa z Kalkuty i św. Franciszek z Asy 19.10.03, 08:51 Gość portalu: TamaR napisał(a): > Może to słuszne uwagi,ale zupełnie nieistotne w tm tekście. > Dziwi mnie ta reakcja na jedno słowo,które NIE MAZNACZENIA. > Nikt kto czytał całość i się nad nią zadumał nie pamięta o nim > bo jest po prostu nieważne. analityczne zwracanie uwagi na szczegóły, nie jest tożsame z brakiem syntetycznej refleksji ;-) mimo - uwierz mi - solidnej refleksji, pozostałam z dwoma szczegółami zupełnie do niej niepasującymi. Odpowiedz Link Zgłoś
caro.jaro Re: Matka Teresa z Kalkuty i św. Franciszek z Asy 19.10.03, 09:47 autor ma tylko nadzieję, że czytelnicy wierzą, że to nie jego kiksy. Podczas przygotowywania ilustracji i skrótów red. był w Rzymie. Też mu przykro. Odpowiedz Link Zgłoś
yuna Re: Matka Teresa z Kalkuty i św. Franciszek z Asy 19.10.03, 10:07 caro.jaro napisał: > autor ma tylko nadzieję, że czytelnicy wierzą, że to nie jego kiksy. Podczas > przygotowywania ilustracji i skrótów red. był w Rzymie. Też mu przykro. drogi autorze, wierzę CI ;-) a do reszty nie mam zastrzeżeń. kompozycyjnie ślicznie. choć z sari lekka przesada, prawda? ale to - jako rzekłam - szczegół, który na całość odbioru wielkiego wpływu nie miał. oprócz lekkiego zdziwienia w style shreka: serio? serioserio. Odpowiedz Link Zgłoś
jendza1 Caro Autore 20.10.03, 17:04 Dzieki za te pare slow:) Szkoda, ze red. porobila skroty..:((, gorzej, ze porobila je NIEUDOLNIE... Przyjrzawszy sie uwaznie tekstowi mozna by wskazac miejsca, gdzie wycieli... Ech, zycie... Zyczac dalszych sukcesow pozdrawia jendza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Matka Teresa z Kalkuty i św. Franciszek z Asy IP: 195.245.213.* 19.10.03, 08:46 no właśnie.Tak patrzyłam na podpis i mi sie wierzyć nie chciało, że GW taka kuche popełniła. Przecież to b. znany fresk.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sam Matka Teresa -matka koscola!! IP: *.vf.shawcable.net 19.10.03, 21:05 Od dzisiaj Matka Teresa jest blogoslawiona a dla mnie swieta juz za zycia. Chcialobym zeby wszyscy glosiciele ewangelii glosili ja swoim zyciem tak jak Ona.Tak jak powiedziane jest w pismnie - nie ten ktory mowi Panie Panie ale ten ktory czyni wole moja.Wszystkie uczone wywody,kazania,rozmyslania,a nawet modlitwa nie przemawiaja do nikogo tak jak uczynki tej nipozornej kobiety. Wszyscy ktorzy minicie sie uczniami Chrystusa ,czarnoksieznicy wyjdzcie ze swoich palacow,mercedesow i dajcie swiadectwo Chrystusowej nauki przez dobre uczynki.PRzestancie gadac o milosci i ubustwie a zacznijcie kochac i rozdajcie swoj majatek na rzecz ubogich a staniecie sie wiarygodni. Niech kazdy poroboszcz otworzy swoja plebanie i powie za matka Teresa. "jesli znajdziecie kobiete ktora nie chce urodzic dziecka to powiedzcie jej zeby urodzila i przyniosla je na plebanie a kosciol da temu dziecku milosc i warunki do zycia. Pracy jest duzo. Podobnno w samej Polsce robi sie rocznie ok.200 tys aborcji.Mysle ze na jednego ksiedza przypadnie w roku ok 10 noworodkow.Piekne pole do okazania milosci bez zbednych slow.Jesli to jest niemozliwe do wykonania to prosze zmienic ustawe antyaborcyjna,wprowadzic rozgrzeszenie dla aborcji i nakazac ludziom uzywac srodki antykoncepcyne zeby zmniejszyc zlo ktore toczy ojczyzne Papieza. Moze nastepnym papiezem bedzie kobieta taka jak matka Teresa ktora bedzie swiadczyc o prawdziwosci nauki Chrystusa.Niech to bedzie namacalny czyn a nie czcze gadanie i wymuszanie na sejmie antyaborcyjnych ustaw.Do dziela zbawienia.Wzywa was ostatni dzwonek. W niedlugim czasie jesli sytuacja sie nie zmieni przestana bic dzwony.Juz poeta nie napisze "Na aniol panski bija dwony" bo bez czynow wiara jest pusta jak brzmiacy cymbal Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: recznik Zacznij poprawe od siebie !!! IP: 62.181.161.* 20.10.03, 14:01 To bardzo latwo radzic (lub rozkazywac) innym. A moze sprobuj zaczac od siebie ? Ty tez przeciez mozesz wspomagac samotne matki. To nie jest monopol ani Kosciola katolickiego, ani innych kosciolow chrzescijanskich, ani innych religii swiata. Ale, jak widac kolega (kolezanka ?) uznaje zasade, ze najlepiej "wyskrobac" niechciane dziecko, a jesli to zabronione, to za jego poczecie obarczyc odpowiedzialnoscia Papieza. A gdzie odpowiedzialnosc rodzicow ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sam Do recznika .......... IP: *.vf.shawcable.net 20.10.03, 17:45 Drogi reczniku. Z twojej krotkiej wypowiedzi moge sie zorietowac ,ze jestes porzadnym czlowiekiem i nie ma w tobie agresii tak jak u wiekszosci forowiczow.Jestem bardzo daleki od pouczania czy rozkazywania komukolwiek.Mnie chodzi o odpowiedzialnosc za slowa. Milosc to nie jest gadanie.Milosc to prawdziwe czyny takie jakich dokonala Matka Teresa.Jesli sie glosi pomoc blizniemu to za tym musza isc czyny.Mowienie o milosci ,ofiarnosci to nie jest to samo co kachac i dawac.Nikt kosciolowi nie rozkazuje.To Chrystus ktorego nauke glosi kosciol wymaga od jego przedstawicieli zeby postepowali zgodnie z Jego przykazaniami.Dlaczego caly swiat jest zachwycony postacia Matki Teresy?-bo ona jedna mala kobietka pokazala jak glosi sie Ewangelie. Gdyby wszyscy glosiciele ewangelii zakneblowali sobie usta ale postepowali tak jak naucza Chrystus ludzie i tak wiedzieliby duzo wiecej o dobrj nowinie niz moga pomiescic wszystkie pobozne ksiegi. Kosciol katolicki a nie inne koscioly chrzescijanskie czy inne religie zabraniaja uzywania srodkow antykoncpcuyjnych stad ma kosciele spoczywa odpowiedzialnosc za konsekwencje niezapobiegania. "Wyskrobac"niechciane dziecko,a jesli to zabronione to za jego poczecie obarczyc odpowiedzialnoscia Papieza.A gdzie odpowiedzialnosc rodzicow. Bardzo ladnie napisane. Ludzie wyskrobuja NIECHCIANE dzieci.Czasami nawet dzieci maja dzieci oczywiscie NIECHCIANE.A ty mowisz o odpowiedzialnosci rodzicow. Kiedy sie dojrzewa a pozniej kiedy jest sie w pelni sil rozrodczych nie podrywa sie panienki zeby zostac odpowiedzialnym rodzicem ale po to zeby sie z nia kochac bo tak jestesmy stworzeni. Jesli kategorycznie zabrania sie uzywania antykoncepcji to oczywistym nastepstwem tego zakazu sa niechciane dzieci bo ludzie sa slabi grzeszni i nieodpowiedzalni.W kazdej dziedzinie zycia mamy osiagniecia cywilizacyjne. P.Bog stwarzjac czlowieka powiedzial do pierwszych ludzi"czyncie sobie ziemie poddana" JEst to blogoslawienstwo dla wszystkiego co ludzie moga wymyslec aby uczynic sobie ziemie poddana czyli aby ulatwic sobie zycie. Kosciol nie ma problemu ze samochod ma opony zrobione z gumy bo ten material jest najlepszym surowcem ktory sluzy czlowiekowi.Natomiast gumowe prezerwatywy sa wymyslem djabla.W tym nie ma zadnej logiki.Opona i prezerwatywa zostala wymyslona przez czlowieka zeby sobie ulatwic zycie na co mamy boze blogoslawienstwo.Kazdy ksiadz albo prawie kazdy jezdzi samochodem a nawet go posweica bo to jest doskonaly srodek lokomocji i ulatwia ludziom zycie. Dlaczego nie poswicic prezerwatywy ktora tez ulatwia ludziom zycie i propagowac ja jako srodek zapobiegania ciazy a czasami w przypadku AIDS jako ochrona zycia. Kaski noszone przez robotnikow budowlanych czy motocyklistow ratuja chronia ich zycie ich glowy. Co w tym zlego jesli zalozy sie prezerwatywe na mnijsza glowke zeby nie umrzec?Czyz nie mamy obowiazku chronienia wlasnego zycia. Lkaze uzywaja gumowych rekawiczek zeby sie nie zarazic w kontakcie z chorymi i nikt nie ma z tym problemu chocieaz rekawiczka wykonana jest chyba dokladnie z tego samego materialu co kondom.Czy zarazenie sie przez kontakt rekami czy czlonkiem powoduje inne skutki. Jedno i drugie prowadzi w ekstremalnych przypadkach do smierci.W przykazaniu Nie zabijaj Bog wymaga od nas zebyzmy chonili swije zycie bez wzgledu na czesci ciala.Kazda czesc ciala jest swiatynia Boga glosi nauka kosciola. Papiez nie jest odpowiezialny za niechciane dzieci. Papiez jest odpowiedzialny za slowa ktore glosi.On tez jest opowiedzalny za to ze "cokolwiek rozwiazecie na ziemi bedzie rozwiazane w nibiesiech" On jest w stanie spowodowac zeby cos zostalo "rozwiazane" Jesli nie rozwiazuje to moze tak powinno byc.Kto to moze wiedziec.Musze isc do pracy. Zakladam ochronne ubranie,kask na glowe,gumowe rekawiczki a w butonierce mam kila prezerwatyw bo nie wiadomo co moze sie zdarzyc po pracy.Zycie trzeba chronic w kazdej sekundzie bo takie jset przykazanie boze. Odpowiedz Link Zgłoś
raszefka Re: Do recznika .......... 21.10.03, 09:31 Drogi Panie Sam :)) Wielce mądre i rozważne słowa Pan napisał. Wydaje mi się jednak, że potraktował Pan naukę Kościoła w kwestii rozmażania dość wybiórczo*. Katechizm Kościoła Katolickiego wspomina jeszcze o czystości. I mogę Pana zapewnić (moje własne doświadczenie), że wstrzemięźliwość też świetnie zabezpiecza przed NIECHCIANYMI dziećmi :)))) Pozdrawiam *tak i ja, przyznaję, wybiórczo Pana słowa uzupełniłam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sam Re: Do recznika i raszefki IP: *.vf.shawcable.net 21.10.03, 10:38 Dziekuje za podjecie tematu.Na tym forum przewaznie traktuje sie rzeczy wybiorczo bo nie ma mozliwosci wyczerpania tematu w krotkiej wypowiedzi. Czystisc i wsztrzemiezliwosc to piekne hasla,ktore niestety pozostaja tylko haslami.Chyle czola przed czysta i wstrzemiezliwa osoba.UPrawianie tych cnut jest dowodem silnego charakteru i pewnie jeszcze innych pozytywnych cech.Problem jest w tym ze wikszosc ludzi na tym swiecie nie zna takich pojec i w zwiazku z tym ich nie uprawia.Tak samo jak wieszosc ludzi na tym swiecie codziennie niedojada,niedomywa sie a nawet nie moze ugasic pragnienia bo nie ma wystarczajaco pitnej wody.W krajach biedych ludzie zyja gorzej niz w sredniowieczu.W czarnej Afryce gdzie sa miliony ludzi zarazonych HIV ktorzy nigdy nie chodzili do szkoly i nie znaja nawet najprostszych zasad higieny osobistej i umieraja setkami zanim dozyja 10 lat haslo pt.czystosc i wstrzemiezliwosc jest tak obce jak dla przecietnego czlwieka kwas DNA. Oprocz tego dzieci w biednych krajach i nie tylko sa wykorzystywane seksualnie przez swoich ojcow,braci,wujkow.Tak najwiecej tych przypadkow zdarza sie w rodzine.A przeciez do tego jescze dochodza sasiedzi,znajomi,ksieza,nauczyciele itd.Co moze wiedziec o czystosci czy wstrzemizliwosci dziecko ktore ma kila lat albo nawet kilka miesiecy.Czy ktokolwiek zdrowo myslacy odwazyl by sie pojechac do tych ludzi i glosic im nauke o czystosci i wstrzemiezliwosci? Tam trzeba pojechac z jedzeniem lekarstwami i prezerwatywami.Kiedy sie ich nakarmi wyleczy i zabespieczy przed smiercia i plodzeniem zarazonych dzieci wtedy mozna przystapic do mowienia o wznioslych ideach jakimi sa cnoty chescijanskie.Mam nadzieje ze tym razem nie traktuje tematu wybiorczo. Odpowiedz Link Zgłoś
raszefka Re: 21.10.03, 11:05 Pewnie to i tak jeszcze nie wszystko. Spodziewałam się, że prędzej czy później napiszesz Ty lub ktoś inny patologiach tego świata. W poprzednim poście przyczepiłam się żartobliwie i złośliwie do Ciebie raczej (i tych prezerwatyw w butonierce), może jeszcze miałam na myśli sytuację bardziej lokalną, a nie czarną Afrykę. Bo co do tego ostatniego - oczywiście masz rację! Najpierw trzeba umieć realnie pomóc, a dopiero potem opowiadać, że to w imię Boga Jedynego... Łatwo jest pewnie spać na pieniądzach i głosić, że Pan ma w swojej pieczy każego najboższego. Nie każdy może być Matką Teresą, niestety. Ja nie potrafię tak się nad kimś nachylić (żaden tam silny charakter!) :((( I na mnie możesz się też wyżyć, że siedzę sobie w ciepłym mieszkanku przed komputerem, zamiast zbierać bezdomne dzieci z ulic Ameryki łacińskiej. Papież nie jest do tego bardziej zobowiązany niż ja :( Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori do autora: Balkany w roku 1910 22.10.03, 09:22 "W 1910 - w roku narodzin Agnieszki - macedońskie dziś Skopie należało do Jugosławii i było miastem w większości muzułmańskim." W 1910 roku po pierwsze- nie bylo jeszcze Jugoslawii, po drugie - Macedonia wraz ze Skopje wchodzila w sklad imperium tureckiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mia Re: IP: granat:* / 192.168.1.* 26.10.03, 00:15 Pragne zacytowac słowa Matki Teresy , skierowane do uczestników Miedzynarodowej Konferencji ONZ na temat zaludnienia i rozwoju, jka miala miejsce w Kairze w 1994 roku : Wiele razy powtarzam - i jestem tego pewna- ze najwiekszym niebezpieczeństwem zagrażającym pokojowi jest dzisiaj aborcja. Jeśli matce wolno zabić własne dziecko, cóż może powstrzymać ciebie i mnie, byśmy sie nawzajem nie pozabijali? Nikt inny nie ma tego prawa: ani matka, ani ojciec, ani lekarz, żadna agencja, żadna konferencja i żaden żad.(...)[L'Osservatore Romano, wyd pol., nr 11 (1994), str. 49 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sam reszewka -nie wyzywam sie IP: *.vf.shawcable.net 29.10.03, 05:26 Pisanie na forum nie jest dla mnie forma wyzywania sie na kimkolwiek.Nadeszly wreszcie czasy kiedy bez skrepowania mozna wypowiedziec sie na kazdy temat. Tutaj panuje prawdziwa wolnosc a anonimowosc daje jeszcze wicej swobody.Tu nie trzeba uzywac przenosni,kamuflazu i innych tego rodzaju zabiegow. Ktos napisal ,ze rozkazuje.Ty uwazasz ze sie chce wyzyc a moja intencja jest po prostu chec podzielenia sie moimi myslami.Jestem otwarty na krytyke i bardzo sobie cenie jesli ktos tak jak Ty nie chowa glowy w piasek ale stara sie bronic swoich pozycji.Wilu forowiczow zamiast przedstawiac racjonalne argumenty woli obrzucic przeciwnika blotem i to w imie wiary ktora wlasnie nakazuje zupelnie cos innego.Na tym forum nie ma takich drastycznych przypadkow ale na innych mozna nauczyc sie bardzo brzydkiego jezyka a nienawisc i tepota umyslowa nie ma granic. reszefka -napisz jeszcze do mnie a jesli nie to do spotkania na innym forum.sam Odpowiedz Link Zgłoś
raszefka Re: reszewka -nie wyzywam sie 29.10.03, 18:27 Chciałeś się podzielić swoimi myślami, a ja błędnie odczytałam to jako atak na duchownych? Propozycja, żeby księża robili z plebanii przedszkola, wydała mi się cokolwiek niedorzeczna (zwolenniczki i zwolennicy "wolnego wyboru" uważaliby pewnie, że to i tak żadne rozwiązanie, bo dziecko najpierw ktoś musi urodzić). Każdy ma swoje zadanie do wykonania. Ja mam swoje, duchowni mają swoje. Wcale nie uważam, że ksiądz powinien przygarniać niechciane dzieci, dlatego, że mówi o ochronie życia od poczęcia. Przecież tak samo ta nauka dotyczy mnie, mojej rodziny (nie napiszę, że Ciebie, bo nie wiem, jaki jest Twój stosunek do KK :) ). Jeśli mogę Cię przeprosić za niefortunne określenie "wyżyć się" - niniejszym to czynię :)) p.s. Naśladowanie jest najwyższą formą uwielbienia... Ma się to jakoś do naszego podziwu wobec postawy bł. Matki Teresy? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sam Re: raszewka jestes najlepsza IP: *.vf.shawcable.net 30.10.03, 05:24 Dziekuje Ci raszewka za bardzo elegancka forme dyskutowania.Jestes chyba pierwsza osoba ktora przeprasza za niefortunne okreslenie chociz szczrze mowiac wcale nie czulem sie dotkniety.To jest jeszcze jeden dowod na to ze jestes osoba z ktora warto dyskutowac. Bylo mi bardzo milo spotkac sie z Toba na forum i mysle ze to nie bedzie ostatni raz. Jesli chodzi o moj stosunek do KK -moze Cie to zaskoczy jest bardzo dobry. Studiowalem teologie przez kilka lat ale nie moglem zostac ksiedzem z tego prostego powodu ze kosciol podchodzi do pewnych spraw w taki sopsob jak do aborcji a ja czytam pismo swiete i wynosze z niego zupelnie inna nauke.Zeby byc zgodny ze swoimi przekonaniami musialem zrezygnowac z obranej drogi. Czasami mam wyrzuty sumienia kiedy pisze krytycznie o KK bo jestem w dalszym ciugu jego czlonkiem ale z drugiej strony musze tez pisac tak jak mysle zeby nie zaprzeczac sobie.Piszac krytycznie (za przeproszeniem)nie wyzywam sie ale mam nadzieje,ze ktos wezmie moje slowa pod uwage i cos zmieni,poprawi albo przynajmnie pomysli.Jeszcze raz dziekuje za przemila dyskusje i czekam niecierpliwie na odpowiedz .Sam nie napisze do sama ale Ty sama mozesz napisac do sama. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Krytycznie o Matce Teresie IP: *.mr.com.pl 23.10.03, 15:16 Ponizej krótka charakterystyka książki "Misjonarska miłość, Matka Teresa w teorii i w praktyce" (ze strony www.prometeusz.org/) To pierwsza w Polsce książka zawierająca krytyczną ocenę działalności Matki Teresy z Kalkuty. Jej autor, znany amerykański pisarz i publicysta, Christopher Hitchens, wykazuje, że jej działalność nie miała w praktyce nic wspólnego z mitem stworzonym przez kościół i media. Słowa i czyny legendarnej zakonnicy nie pozostawiają wątpliwości: jej głównym celem nie była pomoc bliźnim w potrzebie, lecz krzewienie katolickiego fundamentalizmu. Tymczasem chorym i bezdomnym, którzy szukali u niej pomocy, odmawiano niemal wszystkiego - nawet środków przeciwbólowych. Matka Teresa uważała bowiem, że cierpienie biedaka jest piękne! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szukający Re: Krytycznie o Matce Teresie IP: *.wmc.com.pl 28.10.03, 19:11 Mam pytanie do podziwiających Matkę Teresę - dysponując naprawdę ogromnymi środkami finansowymi, dlaczego nie pomagała ubogim w sposób bardziej efektywny? Cierpienie uszlachetnia, pod warunkiem że samemu dokona się takiego wyboru. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 666 [...] IP: *.martel.biz 04.01.04, 15:50 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś