Pytanie do kobiet

12.10.08, 18:24
Mam taki oto problem, z którym najepiej jest się zwrócić do Was.
Poznałem wspaniałą kobietę, która niestety jest moją podwładną. I
tutaj zaczyna się problem bo Ona obawia się co powiedza Jej
współpracownicy.
No idalej postąpiłem jak szczeniak. Bylismy na słuzbowym wyjeździe,
z którego po drobnej błachej sprzeczce, wróciłem.
Wiem zrobiłem źle. Na razie przeprosiłem Ją telefonicznie i sms-em
na co Ona odpisała, że zmieniło się wszystko, i że mam nie oczekiwać
cudów, a szanse są znikome aby wszystko było jak przedtem.
Bardzo mi na Niej zależy i jest dla mnie kimś bardzo wyjatkowym.
Prosze podsuńcie drogie Panie jakiś pomysł aby Ją zaskoczyć i
odzyskać.
    • tosia79 Re: Pytanie do kobiet 12.10.08, 20:29
      Odsunięcie jej na chwile zdziała cuda...
      • mel.la Re: Pytanie do kobiet 13.10.08, 08:59
        Tosia79"Odsunięcie jej na chwile zdziała cuda..."

        Zebys wiedzial,ze tak jest,Tosia ma racje.Zrob tak,a za kilka dni otrzymasz sms
        z zapytaniem co u Ciebie slychac :) czy cos w tym stylu.Kobiety tak maja,im
        wiecej pokazujesz ze jej na Tobie zalezy tym wiecej bedzie fochow stroic.A jakby
        teraz zobaczyla,ze interesujesz sie inna kobieta...oj to nie popusci ;)
    • enith Re: Pytanie do kobiet 12.10.08, 20:35
      Jak ty sobie wyobrażasz związek z podwładną? Nie dziwię się jej, że nie chce w to wchodzić, bo jedyne co jej to przyniesie to oskarżenia współpracowników o robienie kariery przez łóżko. Chcesz tego? Jeśli ci na niej tak bardzo zależy, zmień dział na taki, gdzie nie będzie między wami relacji szef-podwładna. To ją prawdopodobnie zaskoczy pozytywnie, wykażesz, że jesteś dla niej skłonny zmienić stanowisko/pracę. Co do reszty to nie wiem, ale jeśli jesteś obrażalski i zrywasz się ze służbowego wyjazdu z powodu byle błahostki, to może popracuj nad sobą.
      P. S. Jeśli widzisz, że ona jest źle do ciebie nastawiona, rozważ odpuszczenie sobie tej kobiety. Chyba nie chcesz, żeby twoje umizgi do niej skończyły się np. oskarżeniem o molestowanie.
      • mmmmm-5 Re: Pytanie do kobiet 13.10.08, 08:47
        Jest to niewygidne dla obu stron, nie tylko dla Niej. Ale tak sie
        zdarza. Jeđli chodzi o Jej nastawienie to przed wzjazdem i
        pierwszego dnia wszystko bzlo dobrze potem zaczelo sie walic. A
        powod zerwania sie z wyjazdu, powiedziala ze nie powinno jej tu byc.
        No i stalo sie, nie bylo mnie.
    • kozica111 Re: Pytanie do kobiet 12.10.08, 20:39
      Może ja zwolnij, odechce jej sie fochów.
      • mmmmm-5 Re: Pytanie do kobiet 13.10.08, 08:40
        Take rozwiązanie nie wchodzi w rachubę. Prędzej ja się zwolnię.
    • soulshunter Re: Pytanie do kobiet 12.10.08, 20:52
      > Wiem zrobiłem źle. Na razie przeprosiłem Ją telefonicznie i sms-em

      telefonicznie i sms-em to se mozesz przepraszac kolezanke klasie ze jej wlepiles gume do zucia we wlosy. Kobiety przeprasza sie osobiscie i z kwiatami. Przynajmniej tak sie drzewiej robilo i to czesto dzialalo.
      • mmmmm-5 Re: Pytanie do kobiet 13.10.08, 08:38
        Ta masz całkowitą rację, że telefon i nie jest od przepraszania, ale
        nie miałem innej mozliwości. Wczoraj wrociła z wyjazdu i tak jak
        piszesz byłe u Niej osobiście w kwiatami, przeprosiłem, przyznałem
        się do zrobienia szczeniackiej zagrywki i poprosiłem o wybaczenie.
        Stwierdziła, że wiedziała, że będę na Nią czekał. Przyjęła kwiatki,
        wiele nie powiedziała i się rozstaliśmy.
        Od tego czasu trwa cisza.
      • maru-da85 Re: Pytanie do kobiet 13.10.08, 09:54
        DOKŁADNIE!!!

        Kolacja i kwiaty...+ szczera rozmowa,a póxniej zastosuj się do rady
        Tosi odsuń ją na kilka dni daj jej odczuć, ze może też coś
        trci.Tylko nie wikłaj się w nowe znajomości!!!
        • swinka_finka Re: Pytanie do kobiet 13.10.08, 10:02
          >Tylko nie wikłaj się w nowe znajomości!!!

          a może to jest wyjście czemu nie
          oboje będa mieć spokój i on i ona
        • mmmmm-5 Re: Pytanie do kobiet 13.10.08, 10:26
          Nie mam zamiaru wikłać się w cokolwiek.
          Jest Ona dla mnie kimś wyjątkowym na kim mi zależy.
          Nie chcę tego spieprzyć.
          Kwiaty były, przeprosiny też.
          Na kolację jest chyba jeszcze za wcześnie.
          Wiem, że to ja muszę czekać na Jej znak - jest to trudne
Inne wątki na temat:
Pełna wersja