prosze o rade w sprawie kobiet !

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.03, 15:10
czy jezeli kobieta zasypuje mnie nagle wylewnymi deklaracjami, mimo ze
wczesniej byla bardzo powsciagliwa, mam to zrozumiec jako delikatne danie do
zrozumienia ze wszystko skonczone i lepiej dac sobie spokoj???
    • dalimix Re: prosze o rade w sprawie kobiet ! 19.10.03, 15:27
      moze przestraszyla sie ze Cie straci

      zastanow sie dlaczego mogla sie przestraszyc

      moze zdradzila?
      • Gość: nazwa6 Re: prosze o rade w sprawie kobiet ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.03, 15:34
        nie wiem, to chyba prawdopodobne, sam juz nie wiem co z tym zrobic, nie chce
        jej krzywdzic ale moze wcale jej nie skrzywdze jak to zakoncze, moze tylko
        czeka na moj ruch?
        • brytan Re: prosze o rade w sprawie kobiet ! 19.10.03, 15:40
          troche malo faktow zeby wyciagnac wnioski.
          jakiego rodzaju sa te deklaracje?
          • Gość: nazwa6 Re: prosze o rade w sprawie kobiet ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.03, 15:54
            jak to trwalo to bylo tak na chlodno, to glownie ja mowilem ze chce tego i ze
            dobrze mi jest. one sie raczej smiala i mowila ze nie kocha bo to nie tak latwo
            sie zakochac. ale bylismy razem, lozko, te sprawy al jako 'przyjaciele' czy
            cos. wyjechala do dalekiego kraju, a potem zaczela dzwonic, wysylac mejle no i
            ten caly teatrzyk ze to byly jej najlepsze dni itd....ja zniechecony jej
            obojetnoscia zaczalem w sobie wczesniej lamac uczucia i wlasciwie pod koniec to
            juz mi bylo nawt tak obojetnie.

            a teraz te deklaracje...ja jestem taki typ uczuciowy i juz mialem zalamanie
            zyciowe przez takie rzeczy , po prostu nie chce znowu...

            ona moze mowic te rzeczy na serio czy moze chce mi oslodzic smutne dni ot tak
            bo mnie lubi??
            • Gość: nthspecial Re: prosze o rade w sprawie kobiet ! IP: *.chello.pl 19.10.03, 17:53
              Skoro wyjechala... moze czuje sie samotna, a Ty jestes tym, ktorego zna, ktory
              zawsze jest na miejscu, do ktorego zawsze moze sie zwrocic... To troche
              przedmiotowe niekiedy, czasem tak po prostu wynika wlasnie z sympatii, moze
              nawet z wiekszego uczucia. W koncu nie wszystkie kobiety ostentacyjnie okazuja
              swe uczucia, czyz nie? No i... pewne rzeczy docenia sie, gdy sie je straci...
              Powinienes to wyczuc najlepiej.
              Zatem moze mowic serio, bo bawic sie to w tej sytuacji (czyt. na odleglosc)
              utrata energii, nie sadzisz?
              A Ty? Bierzesz to do serca?
              • Gość: n6 Re: prosze o rade w sprawie kobiet ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.03, 20:26
                postanowilem powidziec jej do widzenia,

                moze po raz pierwszy w tych sprawach bede stanowczy


                dzieki za rady!

                • fcuk-me Re: prosze o rade w sprawie kobiet ! 19.10.03, 20:42
                  Moze byla ( jest)w ciazy.Chuj wie tez z kim .No a ze zna takiego slimaka jak
                  Ty myslala ze latwo Jej bedzie Cie wrobic.Dobrze chlopcze zrobiles ze kopnales
                  w dupe .
                  • Gość: uuuuuuuuuuuu Re: prosze o rade w sprawie kobiet ! IP: *.aster.pl / *.acn.pl 19.10.03, 20:47
                    Fuck you !
                    z takim oglądem spraw niełatwo ci bedzie kiedykolwiek mieć własny, stały i
                    szczęśliwy związek.
                    • fcuk-me Re: prosze o rade w sprawie kobiet ! 19.10.03, 20:56
                      Gość portalu: uuuuuuuuuuuu napisał(a):

                      > Fuck you !
                      > z takim oglądem spraw niełatwo ci bedzie kiedykolwiek mieć własny, stały i
                      > szczęśliwy związek.


                      Tylko mnie tu nie strasz.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja