madox38
14.10.08, 16:49
Jak mam sobie z tym poradzić, jak nie dzwoni i nie pisze, dostaję
świra!!!
Histeryzuję że, mnie już nie kocha itd, mam świadomość że to głupie,
tylko jak sobie takie zachowanie wytłuc z głowy??? Nie da sie tak
żyć, to rzeczywiście zakrawa na obsesję,staram się nie być dla niego
uciążliwa, ale żre mnie to w środku bardzo...jak sobie z tym
poradzić??? Nie chcę go stracić , nie chcę mu pokazać że świruję bez
niego, ale życie w ten sposób mnie wypala... Oczywiście przy nim tak
nie świruję, staram się zachować klasę, wiem że takim zachowaniem
wystraszyłabym go, ale inna sprawa to fakt że to romans, tylko i
aż!!! Nigdy nie będziemy razem, mamy rodziny i dość małe
dzieci,chcemy przeżyć cos fajnego, nie brałam jednak pod uwagę że
się zakocham!!!