autume 15.10.08, 08:24 Jest mała, strasznie zabiedzona, weterynarz stwierdziła, że bez pomocy człowieka nie przetrwa zimy (bardzo osłabiona w wyniku pogryzień). Mieszkam w blokowisku, czy da się przezimować kotkę w mieszkaniu ? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
dont_call_me_baby Re: Czy da się trzymać kotkę w blokowisku ? 15.10.08, 08:30 Moi znajomi mieszkają wśród bloków i mają kotkę. Wypuszczają ją przez balkon, spaceruje ile chce i wraca. Kiedyś spacerowała dwa dni, trochę się przestraszyli. Dwa tygodnie temu się okociła. Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o Re: Czy da się trzymać kotkę w blokowisku ? 15.10.08, 08:36 Kot może mieszkać w domu i nie wychodzić na zewnątrz, nic mu się nie stanie, trzeba jedynie zapewnić mu rozrywkę/stymulację. Odpowiedz Link Zgłoś
sol230 Re: Czy da się trzymać kotkę w blokowisku ? 15.10.08, 12:16 Od 6 lat mam kotkę w bloku. Mieszkamy na I piętrze i wychodzi sobie na balkonik pooglądać towarzystwo z góry. Prócz balkonu ani razu nie wyszła na pole - nie licząc tego że 3 razy spadła przez przypadek ;) Ma balkon i nic innego ją nie ciekawi. Typowy kot domowy :) Odpowiedz Link Zgłoś
zloty.strzal Re: Czy da się trzymać kotkę w blokowisku ? 17.10.08, 13:44 Kot i tak spada na cztery łapy. Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Czy da się trzymać kotkę w blokowisku ? 15.10.08, 08:54 Da się. Zaprzyjaźnisz się z nią i zostanie na zawsze :) Odpowiedz Link Zgłoś
idasierpniowa28 Re: Czy da się trzymać kotkę w blokowisku ? 15.10.08, 09:01 Sama mam psa, no ale pewnie że się da. Czemu miałoby się nie dać? U mnie na osiedlu wiele osob ma koty, niektóre chodzą nawet na spacery na takich specjalnych smyczach czy szelkach :) Kot się szybko przyzwyczaja i wcale nie sprawia wielu problemów. Niektórzy obawiają się poniszczonych mebli,ale to nie jest prawda. Wystarczy zapewnić kotu jakieś odpowiednie zanbawki specjalnie dla niego i po klopocie. Moja przyjaciółka np przytargala z parku konar dla swojej kotki i nauczyła ją że pazurki ostrzymy " tylko tu" :)) Mieszkam w blokowisku, czy da się przezimować kotkę w mieszkaniu ? A czemu tylko przezimowac? Nie mogłaby zostać na stałe? Odpowiedz Link Zgłoś
grassant Re: Czy da się trzymać kotkę w blokowisku ? 15.10.08, 11:07 idasierpniowa28 napisała: Moja przyjaciółka np przytargala z parku konar > dla swojej kotki i nauczyła ją że pazurki ostrzymy " tylko tu" :)) Ciekawe jak to zrobiła? czy sikać do kibelka też ją nauczyła? Odpowiedz Link Zgłoś
idasierpniowa28 Re: Czy da się trzymać kotkę w blokowisku ? 15.10.08, 11:30 grassant napisał > Ciekawe jak to zrobiła? czy sikać do kibelka też ją nauczyła? Tak- do kociego kibelka- kuwety :) A oduczenie kotki drapania foteli i mebli wcale nie bylo nadludzkim wysiłkiem. Kotka kilka razy delikatnie została skarcona za ostrzenie pazurków w nieospowiednim miejscu i zrozumiala gdzie wolno to robić. Zwierzęta kochane są naprawdę bardzo mądre. Odpowiedz Link Zgłoś
wacikowa Re: Czy da się trzymać kotkę w blokowisku ? 15.10.08, 09:03 Pewnie że się da:) Weź maleństwo a zobaczysz ile będziesz miała przyjemności:) Odpowiedz Link Zgłoś
ooo7 Re: Czy da się trzymać kotkę w blokowisku ? 15.10.08, 09:17 Kotek potrzebuje tylko ciepły kącik i odrobinę miłości. Wlasciwie wiekszosć życia przesypia ;) wiec moze zostawać sam na cały dzień. Całe życie trzymamy w bloku koty. Najlepiej kota wysterylizować gdy bedzie w odpowiednim wieku wówczas unikniesz frustracji kotki w rui i nachalności kocich kawalerów. NIektóre koty są "wychodzące" przez balkon (jeśli nie mieszkasz wysoko) a inne nie wychylają nosa na zewnątrz-zależnie jak nauczysz. Kuwetę mozesz postawić w łazience lub na balkonie. Nowoczesne żwirki powodują ze nie ma brzydkiego zapachu odchodów. Jedzenie dla kotka to 1.20zł-3.00zł za puszkę (polecam te z rossmana za 1.09), która stracza na dwa, trzy dni zaleznie od apetytu. Sucha karma znacznie taniej, do tego miseczka wody dostepna cały dzień. Przydałby sie też drapak do pazurków lub zwykły kawałek nieheblowanej deski -choć nie każdy kot potrzebje. I to tyle- koty to naprawdę przyjacielskie i niewymagajace kochane stworki idealne do bloku. Odpowiedz Link Zgłoś
autume Re: Czy da się trzymać kotkę w blokowisku ? 15.10.08, 09:26 ooo7 napisała: Najlepiej kota wysterylizować gdy > bedzie w odpowiednim wieku wówczas unikniesz frustracji kotki w rui > i nachalności kocich kawalerów. Hmm.... NIektóre koty są "wychodzące" przez > balkon (jeśli nie mieszkasz wysoko) a inne nie wychylają nosa na > zewnątrz-zależnie jak nauczysz. Niestety mieszkam dość wysoko - VIII piętro :( Jedzenie dla kotka to 1.20zł-3.00zł za puszkę > (polecam te z rossmana za 1.09), która stracza na dwa, trzy dni > zaleznie od apetytu. Sucha karma znacznie taniej > Nie miałbym sumienia karmić kota świństwem z puszek, których sam unikam jak zarazy (jem tylko wtedy, gdy muszę) - na razie dokarmiałem ją lekkim mięsem, rozgotowanym bez przypraw z dodatkiem ryżu i warzyw. Przydałby sie też drapak do pazurków lub > zwykły kawałek nieheblowanej deski -choć nie każdy kot potrzebje. Z konarami i deskami to u mnie żadem problem, mam trochę szkutniczych materiałów z budowy żaglówki :) I > to tyle- koty to naprawdę przyjacielskie i niewymagajace kochane > stworki idealne do bloku. Odpowiedz Link Zgłoś
grassant Re: Czy da się trzymać kotkę w blokowisku ? 15.10.08, 11:12 pamiętaj o drucianej szczotce do wyczesywania, nożyczkach do obcinania pazurków, kuwecie i systematycznej wymianie żwirku (najlepszy francuski z Makro)... jakichś myszkach i ptaszkach do polowania. Odpowiedz Link Zgłoś
feminasapiens Re: Czy da się trzymać kotkę w blokowisku ? 15.10.08, 15:50 grassant napisał: > pamiętaj o drucianej szczotce do wyczesywania, O ile nie jest to kot długowłosy to zupełnie nie ma takiej potrzeby nożyczkach do > obcinania pazurków, również nie ma potrzeby obcinania kotu pazurków kuwecie i systematycznej wymianie żwirku > (najlepszy francuski z Makro) ja używam Benka - bardzo dobry, zbrylający - 12 zł za 5 kg - starcza na 2 tygodnie ... jakichś myszkach i ptaszkach do > polowania. Niekoniecznie, wystarczy stary sznurek, kawałek kolorowej kokardki, czy stara skarpeta (oczywiście wcześniej wyprana ;-) Zdrowy kot to nie jest kosztowny wydatek. Polecam, mrau..! Odpowiedz Link Zgłoś
grassant Re: Czy da się trzymać kotkę w blokowisku ? 15.10.08, 20:17 feminasapiens napisała: > > również nie ma potrzeby obcinania kotu pazurków > hm, ja musiałem dosyć często przeprowadzać tę stresującą dla wszystkich operację. Kilkunastoletni kot żył tylko w mieszkaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
grassant Re: Czy da się trzymać kotkę w blokowisku ? 15.10.08, 11:08 wacikowa napisała: > Pewnie że się da:) Weź maleństwo a zobaczysz ile będziesz miała przyjemności:) > żeby tylko z tego malństwa tygrys, albo jaka puma nie wyrosła podczas twojej nieobecności. Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Czy da się trzymać kotkę w blokowisku ? 15.10.08, 13:29 grassant napisał: > wacikowa napisała: > > > Pewnie że się da:) Weź maleństwo a zobaczysz ile będziesz miała > przyjemności:) > > > żeby tylko z tego malństwa tygrys, albo jaka puma nie wyrosła > podczas twojej nieobecności. Jak w dowcipie: Spaceruje po Nowym Świecie facet z niedźwiedziem polarnym na łańcuchu. Łazi tak cały dzień. W końcu pyta go jakiś cieć: - Spacerek?? - Nie. Szukam tego faceta, co mi tu kiedyś chomika sprzedał... Odpowiedz Link Zgłoś
wacikowa Re: Czy da się trzymać kotkę w blokowisku ? 15.10.08, 14:06 :D Putin dostał tygryska to i autume może mieć :) Odpowiedz Link Zgłoś
autume Re: Czy da się trzymać kotkę w blokowisku ? 15.10.08, 14:20 wacikowa napisała: > :D > Putin dostał tygryska to i autume może mieć :) Akurat dostałem ! Sama się bidula przyplątała i co tu z nią robić ? Odpowiedz Link Zgłoś
kr_ka_11 Re: Czy da się trzymać kotkę w blokowisku ? 15.10.08, 14:43 u mnie od zawsze byly koty, najpierw kotka ktorej zew natury kazal wyskoczyc z 3 pietra na podboje milosne, efekt tragiczny, nie znalezlismy jej nigdy.. potem kocur, ktory zyl z nami 10 lat, potem kotka (jest u rodzicow do teraz), dla towarzystwa przygarnelismy jej kicie, ktora zostala sama po smierci swojej leciwej pani, a ze sama byla leciwa pobyla z nami 3 lata do jakos 15 roku i musielismy ja uspic kiedy nerki odmowily posluszenstwa. teraz rodzica zostala jedna ale czasem brakuje im drugiego kota. niewykluczone, ze uszczesliwie ich jakims malym sierciuchem. kiedys mieszkalam w dwupokojowym mieszkaniu, od 8 lat rodzice maja wieksze mieszkanie ale dalej w bloku. kicia nature zna z wyjazdow na dzialke, gdzie lowi myszy (i nie tylko) ile wlezie ale w miescie wystarcza jej balkon. kot to nie duzy pies, ktory potrzebuje przestrzeni. swobodnie moze sobie zyc w mniejszych metrazach. wez sobie kotka, niesamowita radosc. powiem szczerze, czasem mysle o psie, ale za duzo z nim klopotu (np wyprowadzanie o 5 rano w zapluty jesienny poranek - fuj). koty rulezz :) bierz i nawet sie nad kwestia tego blokowiska nie zastanawiaj. Odpowiedz Link Zgłoś
smutas13 Re: Czy da się trzymać kotkę w blokowisku ? 15.10.08, 18:27 kr_ka_11 napisała: > koty rulezz :) bierz i nawet sie nad > kwestia tego blokowiska nie zastanawiaj. O, nie zgadzam się, że tak "bez zastanowienia, bo to blokowisko". Też mieszkam w bloku i niestety, od wiosny sprzątałam kocie kupki po cudzym kocie. Jeśli chce się mieć kota, trzeba pamiętać o sąsiadach. Odpowiedz Link Zgłoś
kr_ka_11 Re: Czy da się trzymać kotkę w blokowisku ? 17.10.08, 09:04 smutas13 napisała: > kr_ka_11 napisała: > > > koty rulezz :) bierz i nawet sie nad > > kwestia tego blokowiska nie zastanawiaj. > > O, nie zgadzam się, że tak "bez zastanowienia, bo to blokowisko". > Też mieszkam w bloku i niestety, od wiosny sprzątałam kocie kupki > po cudzym kocie. > Jeśli chce się mieć kota, trzeba pamiętać o sąsiadach. napewno masz troche racji, choc moje koty nie laza po cudzych balkonach a zalatwiaja sie do kuwety nawet jak sa na dzialce i moglyby to teoretycznie robic gdzie im sie zywnie podoba. nie powinno sie rezygnowac z posiadania kota tylko dlatego, ze mieszka sie w bloku. ostatecznie jakbys mieszkal w domu z ogrodkiem tez jakis sierciuch sasiada molgby ci tam narobic. koty to z reguly czyste zwierzeta i lubia zakopywac odchody (np. w zwirku w kuwecie) wiec ciezko mi sobie wyobrazic, ze pojda do sasiada by zostawic mu niespodzianke na balkonie. masz chyba wyjatkowego pecha ;) Odpowiedz Link Zgłoś
smutas13 Re: Czy da się trzymać kotkę w blokowisku ? 17.10.08, 13:03 kr_ka_11 napisała: koty to z reguly czyste zwierzeta i lubia > zakopywac odchody (np. w zwirku w kuwecie) wiec ciezko mi sobie wyobrazic, ze > pojda do sasiada by zostawic mu niespodzianke na balkonie. masz chyba > wyjatkowego pecha ;) Wiem, że ten kotek, takie niespodzianki zostawiał nie tylko u mnie. Nie winię kota. Bardzo je lubię. To wina właściciela kotka. Może kotek miał w kuwecie brudny, niezmieniany żwirek i szukał bardziej czystego miejsca? Żywy kotek to nie zabawka. A ich właściciele, powinni o nie odpowiednio dbać . Odpowiedz Link Zgłoś
kr_ka_11 Re: Czy da się trzymać kotkę w blokowisku ? 17.10.08, 14:49 ja wypowiedzialam sie ogolnie ze mieszkanie w bloku nie jest przeciwskazaniem do posiadania kota (ludzie trzymaja w nich czasem duze psy). nie "propagowalam" zasad opieki zakladajac, ze to sa sprawy oczywsiste, ze zarowo o kota jak i o kazde inne zwierze dbac nalezy. a swoja droga, zwrociles uwage wlascicielowi tego lobuza? :) Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Czy da się trzymać kotkę w blokowisku ? 15.10.08, 15:34 autume napisał: > wacikowa napisała: > > > :D > > Putin dostał tygryska to i autume może mieć :) > Akurat dostałem ! Sama się bidula przyplątała i co tu z nią robić ? Jak to co? Podrzuć jakiejś starej pannie albo czarownicy. Ale na mnie nie patrz. Ja wolę psy. :P Odpowiedz Link Zgłoś
ooo7 Re: Czy da się trzymać kotkę w blokowisku ? 15.10.08, 17:09 Wiesz-co do jedzenia z puszki to jest to naprawdę dobra rzecz, nie ma co demonizować ze to jakieś odpady. Kiedys miałam okazje zwiedzać fabrykę karmy zwierzęcej i jest produkowana z normalnego mięsa bez dodatków smakowych jakie np zawierają ludzkie wędliny. Ale oczywiście jeśli masz czas na przyrządzanie specjalnych posiłków dla kota to ok. Wracając do sterylizacji- cóż jest to wbrew naturze ale w zgodzie ze zdrowym rozsądkiem. Lepsza jedna wysterylizowana kotka niż dziesiątki niechcianych, okaleczanych bezdomnych kociąt. Zresztą kot w rujce naprawde jest upierdliwy i sam sie męczy. W każdym razie fajnie że sie zdecydowałeś przygarnać znajdkę- ma "dziewczyna" szczęście- bo ma swojego człowieka ;) Odpowiedz Link Zgłoś
wacikowa Re: Czy da się trzymać kotkę w blokowisku ? 15.10.08, 23:47 Wyczuła dobrego to się przyplątała. No weź przygarnij kotkę:) Odpowiedz Link Zgłoś
sir.vimes Oczywiscie. 15.10.08, 17:46 Powodzenia! może ja pokochacie i zatrzymacie na stałe? Odpowiedz Link Zgłoś
lilian101 pewnie 15.10.08, 19:34 z pewnoscia kot jest mniej klopotliwy od psa, nie musisz go wyprowadzac. Raz na kilka dni zmieniasz kuwete, no oczywiscie musisz go karmic, jedynym minusem jest to, ze koty sa naprawde wybredne. No i zamontuj gdzies taka drapaczke, zeby mogla scierac pazury..... Odpowiedz Link Zgłoś
dotyk_wiatru Re: Czy da się trzymać kotkę w blokowisku ? 15.10.08, 20:48 A dlaczego nie Autume?? Wystarczy uważać, żeby nie uciekła przez otwarte okno albo balkon...i nie zagłodź jej jeszcze bardziej przypadkiem... Odpowiedz Link Zgłoś
gunik2000 Re: Czy da się trzymać kotkę w blokowisku ? 15.10.08, 23:40 oczywiście, że się da! Moja kotka tak spędziła sporą część swojego życia, gdy przeprowadziliśmy się do własnego domu z ogrodem nie wiedziała dziewczyna, co jest grane. Szybko się odnalazła, bo na osiedlu są tylko wielbiciele kotów. I tylko jeden pies. Mój:-) Ale kot w bloku-naprawdę nie ma problemu. Kuweta, miseczki i już. Koty to bardzo czyste stworzenia, gdy pokazesz jej kuwetę szybko się przyzwyczai. Tyle, że musisz o nią zadbać. Dobrze odżywić (żadne śmieci z supermarketu typu Whiskas), poszczepić, odrobaczyć. Daj jej przezimować, doprowadź do porządku. Satysfakcja z uratowanego kociego życia ogromna. Odpowiedz Link Zgłoś
hevraan Re: Czy da się trzymać kotkę w blokowisku ? 16.10.08, 14:05 Czemu twierdzisz, że whiskas to śmieć z supermarketu? Odpowiedz Link Zgłoś
gunik2000 Re: Czy da się trzymać kotkę w blokowisku ? 16.10.08, 22:04 Bo tak jest. To tania, niskiej jakości karma przygotowywana z odpadów. Odpowiedz Link Zgłoś
autume Na razie je, spi i mruczy... 16.10.08, 14:37 Dostała od weterynaryjki maści na pchlaki, odrobaczenie i zastrzyki na przeziębienie, ma katar i suchy nos, miauczy bez głosu ? Z kąpaniem to chyba lepiej trochę poczekać, dopóki koci katar jej nie przejdzie ? No i pcha się do wyra ! Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Na razie je, spi i mruczy... 16.10.08, 15:22 autume napisał: > No i pcha się do wyra ! O nie. Żadnych zwierzyńców w łóżku. Koszyk, jakiś koc czy pled i zwierzam powinien mieć własne legowisko, a nie pchać się do barłogu właściciela. No chyba, że chcesz, żeby tak zostało już na forever. ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
autume Re: Na razie je, spi i mruczy... 16.10.08, 15:27 menk.a napisała: Koszyk, jakiś koc czy pled i zwierzam powinien mieć własne > legowisko, a nie pchać się do barłogu właściciela. Spierdziela z koszyka i kocykcyka, a nie będę w nocy czuwał i patrzył gdzie jest kot ! Odpowiedz Link Zgłoś
gunik2000 Re: Na razie je, spi i mruczy... 16.10.08, 22:12 Może wrzuć jej termofor do koszyka, żeby ciepło jej było... Chociaż to może być syzyfowa praca, koty i tak robią to co same uważają za stosowne. Moja przyłazi do łóżka, i strasznie się wpienia gdy ośmielę się ułożyć w sposób dla kota niewygodny. Na szczęście pies nie ma takich zapędów :-) Jeśli jest odpchlona i odrobaczona to w sumie co tam. Ona faktycznie ma koci katar? autume napisał: > menk.a napisała: > > Koszyk, jakiś koc czy pled i zwierzam powinien mieć własne > > legowisko, a nie pchać się do barłogu właściciela. > Spierdziela z koszyka i kocykcyka, a nie będę w nocy czuwał i > patrzył gdzie jest kot ! Odpowiedz Link Zgłoś
autume Re: Na razie je, spi i mruczy... 17.10.08, 07:29 gunik2000 napisała: >> Ona faktycznie ma koci katar? Tak zdiagnozowała znajoma weterynarz, dlatego kotka dostaje zastrzyki. Jeszcze ma suchy nosek i siedzi pod kocykcykiem :) Odpowiedz Link Zgłoś
kadfael Re: Na razie je, spi i mruczy... 17.10.08, 13:55 autume napisał: > Spierdziela z koszyka i kocykcyka, a nie będę w nocy czuwał i > patrzył gdzie jest kot ! A z czego jest ten kocyk? Koty uwielbiaja rzeczy wełniane. Odpowiedz Link Zgłoś
autume Re: Na razie je, spi i mruczy... 17.10.08, 14:10 kadfael napisała: > > A z czego jest ten kocyk? Koty uwielbiaja rzeczy wełniane. Kocyk jest z bawełny, zobaczę czy mam coś z wełny :) Odpowiedz Link Zgłoś
dotyk_wiatru Re: Na razie je, spi i mruczy... 16.10.08, 22:23 Autume...chcesz ją przechować tylko przez zimę, czy...może jednak dłużej? :) Odpowiedz Link Zgłoś
kkkkk4 Re: Na razie je, spi i mruczy... 16.10.08, 23:04 Mój kot uwielbiał spać w pudełku po butach na parapecie. Pudełko trzeba umocować bo jak kot urosnie to moze spasc. Kiedyś spadła z hukiem ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
grassant Re: Na razie je, spi i mruczy... 17.10.08, 08:37 kkkkk4 napisała: > Mój kot uwielbiał spać w pudełku po butach na parapecie. Pudełko > trzeba umocować bo jak kot urosnie to moze spasc. Kiedyś spadła z > hukiem ;)) na 4 łapy? Odpowiedz Link Zgłoś
kkkkk4 Re: Na razie je, spi i mruczy... 17.10.08, 08:40 nie wiem na co słyszałam tylko huk ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
grassant Re: Na razie je, spi i mruczy... 17.10.08, 13:07 kkkkk4 napisała: > nie wiem na co słyszałam tylko huk ;)) pewnie na pęcherz...;) Odpowiedz Link Zgłoś
autume Re: Na razie je, spi i mruczy... 17.10.08, 07:32 dotyk_wiatru napisała: > Autume...chcesz ją przechować tylko przez zimę, czy...może jednak > dłużej? :) Na wiosnę i ja staję się bardziej mobilny, a nie mam możliwości zabierania z sobą kotka. Może dam go Mence ? Słyszę, że ma już psa, to będzie miała komplet :) Odpowiedz Link Zgłoś
kkkkk4 Re: Na razie je, spi i mruczy... 17.10.08, 07:44 Ojej czyli kot na wiosnę out?? Nie wyrzucaj go. Wiesz jak jest słaby to nie nauczy sie żyć samodzielnie i zdobywać pożywienie. Nawet jeśli wyjażdżasz na dłużej kot da sobie radę czekając w domu. Ważne aby miał kuwetę, wodę i jedzenie. My byliśmy zmuszeni zostawiać czasem kota na kilka dni, dla tego dobrze przywyczaić do suchej karmy wówczas nie potrzeba niczyjej pomocy. Odpowiedz Link Zgłoś
kkkkk4 Re: Na razie je, spi i mruczy... 17.10.08, 07:46 z kapaniem daj spokój- jak nalekesz kotu wody do uszu to nastęny problem sie zacznie- kot zacznie trzepać głową, uszy to częsty problem. Kota nie trzeba kąpać. Odpowiedz Link Zgłoś
autume Re: Na razie je, spi i mruczy... 17.10.08, 07:50 kkkkk4 napisała: > z kapaniem daj spokój- jak nalekesz kotu wody do uszu to nastęny > problem sie zacznie- kot zacznie trzepać głową, uszy to częsty > problem. Kota nie trzeba kąpać. Hmm, jest strasznie utytłana a lekarka mówiła, że są jakieś szampony dla kocurów ? Odpowiedz Link Zgłoś
kkkkk4 Re: Na razie je, spi i mruczy... 17.10.08, 08:11 Jak taki brudasek to faktycznie...Możesz ją "uprać" przecierając mokrą gąbką lub faktycznie nalać wode do miski i szamponem kocim. Tylko uważaj - nie mocz oczu i uszu bo gwarantuję kolejna przyjażń z wetem. A tak wogóle to zagladaj do uszu, jak pojawia się taki brązowy jakby piasek to trzeba kupić specjalne krople. Kotki przybłędy czesto choruja na uszy. DObry wet powinien tego pilnować ale raczej lepiej liczyc na siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
grassant Re: Na razie je, spi i mruczy... 17.10.08, 08:39 autume napisał: > kkkkk4 napisała: > > > z kapaniem daj spokój- jak nalekesz kotu wody do uszu to nastęny > > problem sie zacznie- kot zacznie trzepać głową, uszy to częsty > > problem. Kota nie trzeba kąpać. > Hmm, jest strasznie utytłana a lekarka mówiła, że są jakieś szampony > dla kocurów ? Kąpać kota domowego? Pierwsze słyszę. Futerko pięknie pachnie. Żebyśmy my tak pachnieli.... Odpowiedz Link Zgłoś
autume Re: Na razie je, spi i mruczy... 17.10.08, 07:49 kkkkk4 napisała: > Ojej czyli kot na wiosnę out?? Nie wyrzucaj go. No, spokojnie ! Przecież nie wystawię jej za drzwi, mam trochę znajomych z domkami i ogródkami i Menkę w odwodzie :)) Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Na razie je, spi i mruczy... 17.10.08, 13:12 autume napisał: > kkkkk4 napisała: > > > Ojej czyli kot na wiosnę out?? Nie wyrzucaj go. > > No, spokojnie ! Przecież nie wystawię jej za drzwi, mam trochę > znajomych z domkami i ogródkami i Menkę w odwodzie :)) Taaa menka jako ta zapchajdziura. :PP I menka przyznała tylko, że woli psy, a nie że ma psa. I nie chce żadnego kota. Ma jednego w głowie. :PPPP Odpowiedz Link Zgłoś
autume Re: Na razie je, spi i mruczy... 17.10.08, 14:14 menk.a napisała: > Taaa menka jako ta zapchajdziura. :PP Wcale nie napisałem, że jesteś zapchajdziurą ! > I menka przyznała tylko, że woli psy, a nie że ma psa. Co za różnica ? Charakterologicznie masz go i już ! I nie chce > żadnego kota. Ma jednego w głowie. Pozytywnie się uzupełnią :) Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Na razie je, spi i mruczy... 17.10.08, 14:54 autume napisał: > menk.a napisała: > > > Taaa menka jako ta zapchajdziura. :PP > Wcale nie napisałem, że jesteś zapchajdziurą ! Między wierszami i w samych wierszach było, że jak nikt nie weźmie Twojej kociczki, to masz mnie w obwodzie. Czyli z braku laku dobry kit. Czyli zapchajdziura jak byk. :P > > > I menka przyznała tylko, że woli psy, a nie że ma psa. > Co za różnica ? Charakterologicznie masz go i już ! > Serio? Mam charakter psiary? Bo wolę psy? Czy jak?:P > I nie chce > > żadnego kota. Ma jednego w głowie. > Pozytywnie się uzupełnią :) Wyobraź sobie jej marcowanie. I mojego kota z głowy!! Nic z tego.:P Odpowiedz Link Zgłoś
figgin1 Re: Czy da się trzymać kotkę w blokowisku ? 17.10.08, 21:52 No pewnie, chyba, że to jakaś tygrysica albo coś. Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Ależ naturalnie :) bez problemów 17.10.08, 22:35 autume napisał: > Mieszkam w blokowisku, czy da się przezimować kotkę w mieszkaniu ? Mieszkam w bloku , mam kotkę i kocurka na stale, nie tylko na zimę:) Oczywiscie moje sa wysterlizowane. Koty to zwierzaki czyste, na ogół bardzo szybko ucza sie korzystac z kuwety. Kup na poczatek kuwetkę i niezapachowy żwirek, załoze się,ze koteczka szybko się zorientuje do zcego to sluzy :) Zadbaj o drapaczkę, bop moze ma "drapiacy" charakterek, choc to raczej nie ejst powszechne aż tak u kotów w domu ... Problem moze być taki, że po przezimowaniu kotka tez nie bedzie się nadawać do zycia calkiem bez domu. JEśli wiec nie zapałasz do niej wielką miłoscia, co jest malo realne :) bedziesz musiała odac ją w dobre rece, bo sama po odchowaniu sie w domu sobie nie poradzi, nie mozesz jej po prstu wiosną wystawic na klatkę schodową. Nie zostawiaj jej teraz, bo na pewno zginie. Kocia wdziecznosc nie zna granic!:) Odpowiedz Link Zgłoś
magda.mart Re: Czy da się trzymać kotkę w blokowisku ? 17.10.08, 23:06 Da się. Okno i balkon można osiatkować, to nie problem. Kotkę przydałoby się wysterylizować, jak dojdzie do siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
grassant Re: Czy da się trzymać kotkę w blokowisku ? 18.10.08, 19:12 magda.mart napisała: > Da się. > Okno i balkon można osiatkować, to nie problem. Kotkę przydałoby się > wysterylizować, jak dojdzie do siebie. Same się sterylizujcie. problem z głowy Odpowiedz Link Zgłoś
autume Chyba już zdrowieje... 20.10.08, 08:31 ... korzysta z kuwety i napadywuje na wełniany motek :) Odpowiedz Link Zgłoś