Czy Twoja miłość jest szalona?

16.10.08, 23:20
Zdarzyło się Ci zakochać bez opamiętania? Taką szaloną, romantyczną miłością?
Wiele par poznało się w typowo - w pracy, gdzieś na dyskotece, przez Internet.
A Twoja miłość? Poznaliście się w jakiś nietypowy sposób?
Moja koleżanka poznała swojego obecnego męża w ... autobusie. Mało
romantycznie? Czytaj dalej... Stała w zatłoczonym autobusie, nawet nie czuła,
że ktoś przecina jej torebkę nożem i wyjmuje portfel. I wówczas usłyszała
męski głos: "Zostaw ten portfel". Odwróciła się i zobaczyła kieszonkowca z
ręką w jej torebce a z tyłu wysokiego postawnego chłopaka, który trzymał
kieszonkowca za ramię. Oczywiście portfela nie straciła ale zyskała miłość. A
Ty masz podobne wspomnienia?
    • astela_vista Re: Czy Twoja miłość jest szalona? 16.10.08, 23:31
      Niestety, miłość romantyczna o której marzy każda kobieta to tylko w filmach.
      Ludzie dzisiaj poznają się przez INTERNET. I nic w tym romantycznego. Zero
      uniesień i chłodna kalkulacja;/
      • kochanica-francuza Re: Czy Twoja miłość jest szalona? 16.10.08, 23:35
        Była, owszem. Obiekt nieodwzajemnionego uczucia poznałam w szkole. Uczucie
        kompletnie wykończyło mnie nerwowo i psychicznie. Nigdy więcej theia mania!
        • kochanica-francuza Re: Czy Twoja miłość jest szalona? 16.10.08, 23:39
          kochanica-francuza napisała:

          > Była, owszem. Obiekt nieodwzajemnionego uczucia poznałam w szkole.

          Dodam, że nie był ani wysoki, ani postawny.
        • waldemar.rossztowski Re: Czy Twoja miłość jest szalona? 16.10.08, 23:39
          O moja kochanica:))) Już się bałem, że straciłem fankę:) Napisałaś że uczucie
          wykończyło Cię nerwowo i psychicznie - ale mam nadzieję, że doszłaś do siebie
          już:) Uczycie nieodwzajemnione to jakoś mało romantyczna i szalona miłość. Stop
          dla nieodwzajemnionej miłości,:)
          • kochanica-francuza Re: Czy Twoja miłość jest szalona? 16.10.08, 23:53

            > już:)

            Haha, bardzo śmieszne. Wiele lat mi to zajęło.

            Uczycie nieodwzajemnione to jakoś mało romantyczna i szalona miłość.

            Nie znasz kanonów Romantyzmu. No ale cóż... skoro chodziło ci o budujące
            powiastki spod znaku walentynkowego serduszka, gdzie wszystko dobrze i krzepiąco
            się kończy, to istotnie nie pasuję.
            Tylko co do tych krzepiących powiastek mają przymiotniki "romantyczny" i
            "szalony"???

            Stop
            > dla nieodwzajemnionej miłości,:)

            Ładne hasło, szkoda, że bezsensowne. Jak ją zastopujesz?
            • waldemar.rossztowski Re: Czy Twoja miłość jest szalona? 16.10.08, 23:59
              Miłość romantyczna w moim rozumieniu to taka, która nie jest nieodwzajemniona,
              wręcz przeciwnie:) Szalona bo romantyczna, romantyczna bo szalona, taka która
              rodzi się tam, gdzie nie ma prawa się rodzić. Bo jak w tej przygodzie mojej
              koleżanki - tam miłość nie mogła się pojawić, bo były inne emocje inne uczucia.
              A jednak coś zakiełkowało.
              • kochanica-francuza Re: Czy Twoja miłość jest szalona? 17.10.08, 00:10
                waldemar.rossztowski napisał:

                > Miłość romantyczna w moim rozumieniu to taka, która nie jest nieodwzajemniona,
                > wręcz przeciwnie:)

                Nie tylko w twoim. To dość typowe wyobrażenie naszej kultury.


                Szalona bo romantyczna, romantyczna bo szalona,

                masło maślane



                taka która
                > rodzi się tam, gdzie nie ma prawa się rodzić. Bo jak w tej przygodzie mojej
                > koleżanki - tam miłość nie mogła się pojawić, bo były inne emocje inne uczucia.

                W autobusie, nie miała prawa? Ale bredzisz. A gdzie ma prawo?

                Gdyby obiekt uczuć był tym złodziejem, to może by nie miała prawa. ;-) Ale tak???
                • waldemar.rossztowski Re: Czy Twoja miłość jest szalona? 17.10.08, 00:14
                  Kochanica, Tobie to trzeba jak dziecku tłumaczyć. Nie wierzę, że masz 34 lata,
                  bo w tym wieku ludzie już powinni coś "kumać".
                  Miłość szalona to miłość romantyczna. Dlatego romantyczna bo bez udziału
                  wyrachowania i zdrowego-rozsądku. Szalona to synonim (sprawdź sobie w goglach co
                  to znaczy).

                  Miłość miała prawo rodzić się w autobusie ale nie w takiej chwili, gdy emocje są
                  inne. Jest strach, oburzenie, niezrozumienia - a jednak coś zaiskrzyło. I oto mi
                  chodziło.

                  p.s. Ty naprawdę jesteś taka niekumata czy się tak kamuflujesz?
                  • astela_vista Re: Czy Twoja miłość jest szalona? 17.10.08, 00:17
                    waldemar.szalony; osoba o nicku kochanica_francuza to troll. Przejrzyj sobie jej
                    odpowiedzi na wpisy. Nie karm trolla bo nigdy się od niego nie uwolnisz. Ignoruj
                    ją. Pozdrawiam.
                    • justysialek Re: Czy Twoja miłość jest szalona? 17.10.08, 00:30

                      Kochanica pisze od dawna na kilku forach - a ciebie widzę tu po raz
                      pierwszy!
                      • waldemar.rossztowski Re: Czy Twoja miłość jest szalona? 17.10.08, 00:32
                        Ale ma rację:) Ja też zauważyłem, że z kochanicą coś jest nie tak:)
                        • justysialek Re: Czy Twoja miłość jest szalona? 17.10.08, 00:34
                          ...bo śmiała się z tobą nie zgodzić?

                          Wiesz, więcej osób może się z tobą nie zgadzać, tylko im sie nie
                          chce pisać - na przykład mi. Natomiast Kochanica jest znana ze swej
                          cierpliwości.
                          • waldemar.rossztowski Re: Czy Twoja miłość jest szalona? 17.10.08, 00:39
                            Nie chodzi o to, ze się nie zgadza ale o to, że zabiera głos nawet gdy nie
                            rozumie o co chodzi. Czasem mam wrażenie, że ona jest jakąś małolatą. A po
                            drugie zrobiłem to co sugerował/a astelavista, przejrzałem jej posty i
                            zauważyłem, ze nie wie o czym pisze. A to, że ona jest Trollem to ja już wczoraj
                            zauważyłem i faktycznie nie zamierzam jej już karmić.
                            • justysialek Re: Czy Twoja miłość jest szalona? 17.10.08, 00:47
                              IMO to ty nie zrozumiałeś o czym ona pisze. Szybko mozna zauważyć,
                              że trudno ci się wczuć w innych ludzi. Masz jakieś zdanie i sztywno
                              się go trzymasz nie wychodząc poza schemat. W ten sposób to nie jest
                              dyskusja, tylko twój monolog przerywany niedosłyszanymi sprzeciwami.
                              • zielo-nooka Re: Czy Twoja miłość jest szalona? 17.10.08, 00:51
                                Każdy ma prawo trzymać się swojego zdania. A kochanica obraża ludzi, jesteś jej
                                adwokatem?
                                • zielo-nooka Re: Czy Twoja miłość jest szalona? 17.10.08, 00:55
                                  Nie dyskutujcie z jutysialek. Kochanica ma tu wiele nicków. Waldemar nie
                                  dyskutuj nic na temat kochanicy bo ona ma wiele nicków. To typowy trolling.
                                  Specjalnie odciąga od wątku Twojego postu, zniży Cię do swojego poziomu i pokona
                                  doświadczeniem. Jesteś tu nowy, jeszcze nie wiesz kogo należy ignorować. Zacznij
                                  od ignorowania kochanicy_francuza.
                                  • justysialek Re: Czy Twoja miłość jest szalona? 17.10.08, 01:09
                                    Słonko - kliknij sobie w mojego nicka to zobaczysz wizytówkę - tam
                                    jest napisane od kiedy jestem na forum i ile postów napisałam itd. A
                                    ciebie też widzę 1 raz.
                                    Adwokatuje Kochanicy, bo ona tu spędziła więcej czasu niż ja - wy
                                    dopiero zaczynacie, a jakbyście wszystkie rozumy pozjadali: ten
                                    troll, tamten troll... Znacie w ogóle definicję trolla? Nie zawsze
                                    się z nią zgadzam i nie popieram, gdy obraża ale nie jest trollem.
                                    • kochanica-francuza Ile mam nicków? 17.10.08, 22:41
                                      Wiem, że jest urban legend jakobym była tygrysiem misiem. Kim jeszcze jestem?

                                      Idźcie se do admina i zapytajcie.
                  • kochanica-francuza Re: Czy Twoja miłość jest szalona? 17.10.08, 00:22
                    waldemar.rossztowski napisał:

                    > Kochanica, Tobie to trzeba jak dziecku tłumaczyć. Nie wierzę, że masz 34 lata,
                    > bo w tym wieku ludzie już powinni coś "kumać".
                    > Miłość szalona to miłość romantyczna. Dlatego romantyczna bo bez udziału
                    > wyrachowania i zdrowego-rozsądku. Szalona to synonim (sprawdź sobie w goglach c
                    > o
                    > to znaczy).

                    "Szalony" nie jest synonimem słowa "romantyczny". A co to jest synonim, wiem od
                    dziecka. Od matki-filolożki.

                    >
                    > Miłość miała prawo rodzić się w autobusie ale nie w takiej chwili, gdy emocje s
                    > ą
                    > inne. Jest strach, oburzenie, niezrozumienia - a jednak coś zaiskrzyło. I oto m
                    > i
                    > chodziło.


                    Dobrze, dziecko, niech ci już będzie, że nie mogło, żebyś się już odczepił. Nie
                    będę ci tłumaczyć mojego punktu widzenia, bo zajęłoby to 100 postów, a ty i tak
                    byś się uparł jak dziki osioł przy swoim.

                    >
                    > p.s. Ty naprawdę jesteś taka niekumata czy się tak kamuflujesz?

                    Ani jedno, ani drugie. To tylko ty tak mnie odbierasz.
                    • kochanica-francuza Re: Czy Twoja miłość jest szalona? 17.10.08, 00:23
                      oburzenie, niezrozumienia - a jednak coś zaiskrzyło. I
                      > oto m
                      > > Miłość miała prawo rodzić się w autobusie ale nie w takiej chwili, gdy em
                      > ocje s
                      > > ą
                      > > inne.

                      Każdy psycholog ci powie, że to bardzo sprzyjające okoliczności.
                    • astela_vista Re: Czy Twoja miłość jest szalona? 17.10.08, 00:27
                      "p.s. Ty naprawdę jesteś taka niekumata czy się tak kamuflujesz?"
                      >
                      > Ani jedno, ani drugie. To tylko ty tak mnie odbierasz.


                      mylisz się Kochanica_Francuza, nie tylko Waldemar tak Cię odbiera. Każdy na
                      forum wie, że jesteś przygłupim trollem, który jest tępy. Tyle ode mnie i
                      przestaję Cię karmić;/
                      • justysialek Re: Czy Twoja miłość jest szalona? 17.10.08, 00:33
                        Kochanica to nie troll. Za to Waldi straszy już od dawna.
                        • waldemar.rossztowski Re: Czy Twoja miłość jest szalona? 17.10.08, 00:40
                          Troll, ona wszędzie szuka zaczepki. Poczytaj sobie jej posty.
                          • justysialek Re: Czy Twoja miłość jest szalona? 17.10.08, 00:49
                            Tak się składa, że od dawna czytam.
                            • kochanica-francuza Re: Czy Twoja miłość jest szalona? 17.10.08, 22:42
                              justysialek napisała:

                              > Tak się składa, że od dawna czytam.

                              Wstyd byłoby nie podziękować za upartą i konsekwentną obronę! Dziękuję!
              • kochanica-francuza Re: Czy Twoja miłość jest szalona? 17.10.08, 00:10
                waldemar.rossztowski napisał:

                > Miłość romantyczna w moim rozumieniu to taka, która nie jest nieodwzajemniona,
                > wręcz przeciwnie:) Szalona bo romantyczna, romantyczna bo szalona, taka która
                > rodzi się tam, gdzie nie ma prawa się rodzić.

                Ale jak się już narodzi, to wszystko cacy, krzepiąco i walentynkowo?
              • kociamama roamntyczny - definicja 17.10.08, 19:00
                pl.wiktionary.org/wiki/romantyczny
                Na pierwszym miejscu rozumienie Kochanicy, na drugim Waldemar;)

                KObiety gora;)
                • astela_vista Re: roamntyczny - definicja 17.10.08, 22:56
                  kociamamo, z tego co podałaś, to wynika, że to Waldemar ma rację. Kochanica
                  pisała, że miłość romantyczna to miłość nieodwzajemniona a to jest nieprawda.
                  Miłość romantyczna to jak najbardziej miłość odwzajemniona i taka, której rzuca
                  się kłody pod nogi. No i miłość romantyczna to miłość szalona. Czyli Waldemar ma
                  rację.

                  Mężczyźni jak zwykle górą;)
                  • kochanica-francuza Re: roamntyczny - definicja 17.10.08, 23:00
                    astela_vista napisała:

                    > kociamamo, z tego co podałaś, to wynika, że to Waldemar ma rację. Kochanica
                    > pisała, że miłość romantyczna to miłość nieodwzajemniona

                    Ja tylko piszę, że Waldi uważa, że romantyczna = odwzajemniona.

                    A jakie jest moje zdanie, tego ci tu pisać nie będę, bo za dużo mi wrzucasz.
    • kochamkobiety Re: Czy Twoja miłość jest szalona? 16.10.08, 23:35
      waldemar.rossztowski napisał:

      > Zdarzyło się Ci zakochać bez opamiętania? Taką szaloną,
      romantyczną miłością?


      Tak. Kobiety mnie kochają:)
      • waldemar.rossztowski Re: Czy Twoja miłość jest szalona? 16.10.08, 23:41
        No nie wątpię:) Ale jeżeli masz tyle tych miłości to nie boisz się, że rutyna
        przysłoni Ci romantyczność?:)
        • kochamkobiety Re: Czy Twoja miłość jest szalona? 16.10.08, 23:47
          waldemar.rossztowski napisał:

          > No nie wątpię:) Ale jeżeli masz tyle tych miłości to nie boisz
          się, że rutyna
          > przysłoni Ci romantyczność?:)


          Nie idę na ilość. To wystarczy.
    • kacper777777 Re: Czy Twoja miłość jest szalona? 17.10.08, 05:13
      Panowie, nie klocic sie ,i nie obrazac kobiet.,,Czy Twoja milosc
      jest szalona?",to byl w.w.temat, jezeli sie nie myle. ,,Wydarzenie"
      w autobusie niby banalne ,a tak romantyczne .....
    • diamondbeach Re: Czy Twoja miłość jest szalona? 17.10.08, 09:38
      Jak Romeo i Julia, my przeciwko całemu światu:)Wszyscy twierdzili,że nasz
      związek jest bez szans, że nie ma prawa się udać. A tu kilka lat minęło, my
      ciągle razem, nadal bardzo szczęśliwi.
    • shine69 Re: Czy Twoja miłość jest szalona? 17.10.08, 10:10
      poznałem ją wprowadziwszy się do mieszkania, z którego ona miała się wyprowadzić
      2 dni wcześniej - ale z przyczyn niezależnych została jeszcze miesiąc. Oboje
      mieliśmy stałych partnerów (daleko), od wielu lat. Cóż... może nie w pierwszej
      chwili, ale już po 2 dniach iskrzyło, a skrzyżowanym spojrzeniom towarzyszyły
      dreszcze.

      Minęły miesiące, pory roku i jesteśmy parą. Jest już spokojnie (były afery),
      jest dobrze. Wielka miłość.
    • joanna182-0 Re: Czy Twoja miłość jest szalona? 17.10.08, 10:25
      Tak. Raz mi się przydażyło, że koleś widząc mnie jednego wieczoru
      następnego dnia mnie odnalazł, ale do tej pory nie wiem jak to
      zrobił. Ponieważ znał jedynie moje imie i nic więcej. Najwyraźniej
      jak się chce to wszystko można, a może i nie dokońca. Odległość nas
      dzieląca zniszczyła ten związek.
    • mrs.t Re: Czy Twoja miłość jest szalona? 17.10.08, 18:27
      a szalona przez internet sie nie liczy?

      --
      Para mieszana, nie wstrząsnieta.
      • waldemar.rossztowski Re: Czy Twoja miłość jest szalona? 17.10.08, 19:31
        Szalona przez Internet? Hm, siedzisz sobie w domowych pieleszach, bezpiecznie,
        cichutko, gorąca kawka w dłoni i klikasz sobie spokojnie i bez stresu w czyjś
        profil randkowy... Jakoś to mało szalone i romantyczne ;)
        • kochanica-francuza Re: Czy Twoja miłość jest szalona? 17.10.08, 22:50
          waldemar.rossztowski napisał:

          > Szalona przez Internet? Hm, siedzisz sobie w domowych pieleszach, bezpiecznie,
          > cichutko, gorąca kawka w dłoni i klikasz sobie spokojnie i bez stresu

          aaa, czyli wedle waldiego warunkiem koniecznym romantycznej miłości są burzliwe
          okoliczności jej POWSTANIA lub POZNANIA SIĘ PARY.

          Burza jakaś, sztorm, najlepiej dużo w skali Beauforta, taternictwo łańcuchowe,
          autobus, który nie może zwolnić, bo wtedy wybuchnie bomba (jaki miał tytuł ten
          film???), godzilla w mieście i inne takie...

          Natomiast związek, który po tym następuje, może być spokojniutki. Liczy się
          pierwszy moment.
    • e_linka1 Re: Czy Twoja miłość jest szalona? 17.10.08, 19:50
      znam przypadek zwykłego poznania w szkole, on ją zaczepił spytał o godzinę czy
      coś w tym stylu... Potem potoczyło się szybko, spotkania, uśmiechy,szalona
      miłość,szybkie oddechy..ona nie mogła żyć bez niego, ciągle o nim myślała i on
      tak samo, czekał tylko na spotkania z nią, spotykali się po kryjomu, w tajemnicy
      przed jej rodzicami- trochę się bała bo była bardzo młoda. Oni zabraniali jej
      tego związku..W końcu rodzice machnęli ręką, wiedzieli, że ono i tak będą
      razem...Są od 15 lat ...i są szczęśliwym małżeństwem.
      • mrs.t Re: Czy Twoja miłość jest szalona? 18.10.08, 09:56
        szkola? Romantcyzna?
        jak przez internet nie moze byc romantycznie to ja absolutnie protestuje za
        romanyczna szkola.
        co to to nie.


        a jak (juz teraz) rozumiem autorowi chodzi o momentum, nie to co po.

        czyli za kochanica, musi byc emocjonalnie, na stoku wysoko w alpach podczas
        sniezycy!?
        • e_linka1 Re: Czy Twoja miłość jest szalona? 19.10.08, 15:02
          Nie powiedziałam , że spotkanie w szkole było romantyczne ale zwyczajne... Potem
          ich miłość stała się szalona,spotykali się po kryjomu, ona okłamywała rodziców,
          że idzie na dodatkowe zajęcia aby być z nim,uciekała ze szkoły, z lekcji, stali
          kilka godzin na przystanku nie mogąc się pożegnać..leżeli na trawie i hmmm...
          to są emocje.. nie widzieli nikogo prócz siebie na przystanku, w autobusie ,
          ulicy, namiętność brała górę nad rozsądkiem...
    • mnuach Re: Czy Twoja miłość jest szalona? 18.10.08, 09:38
      Niestety, zdarzylo sie i to w niewlasciwym czlowieku i, niestety, z
      wzajemnoscia! Jesli chodzi o poznanie sie, to nie calkiem
      romantycznie, wrecz zwyczajnie, ale juz sama milosc byla naprawde
      szalona, zniewalajaca, bezwarunkowa - wbrew wszystkim i wszystkiemu!
      Gotowi bylismy za soba w ogien skoczyc... Niestety, byla to tez
      milosc slepa, jak to sie mowi, i nie zauwazylam, ze wady tego
      czlowieka 100x przewyzszaja jego zalety... Cale szczescie, ze spadlo
      na mnie opamietanie i przejrzalam na oczy.. Dzis po milosci ani
      sladu, jedynie zal do siebie, ze dalam sie tak omamic i oglupic!

      Pozdrawiam wszystkich pozytywnie-szalenie zakochanych!
    • nawrocona5 Re: Czy Twoja miłość jest szalona? 18.10.08, 10:21
      Miłość szalona, miłość odwzajemniona - temat tabu na forum.
      Nie radze go poruszać, bo natychmiast będą ci udowadniać że nie istnieje.

      Jeśli jakakolwiek kobieta skarzy się na forum, że kocha, ale on jest draniem -
      może jeszcze liczyc na miłosierdzie. Odpowiedzi będą cierpliwe i pełne empatii a
      większość będzie zawierała nieśmiertelną forumową radę KOPNIJ GO W DUPE

      Ale nie daj boże przyznac się, że któraś kocha, jest kochana a facet w porządku.
      Wtedy posypią się posty sfrustrowanych pań i nastepujące hipotezy:
      "na pewno chodzi mu tylko o bzykanie"
      "na pewno traktuje cie jak materac bo chce zaoszczędzić na agencji towarzyskiej"
      "na pewno kopnie cię w dupe i będziesz płakać"

      Tyle moich forumowych obserwacji z paru tygodni.
      Jakaś autoterapia czy co?
      Czy w ten sposób leczone są kompleksy i żale?
      Tak na zasadzie "skoro mnie się nie udało to znaczy że miłość to jedna wielka
      lipa"????



      • kochanica-francuza Re: Czy Twoja miłość jest szalona? 18.10.08, 23:52
        nawrocona5 napisała:

        > Miłość szalona, miłość odwzajemniona - temat tabu na forum.
        > Nie radze go poruszać, bo natychmiast będą ci udowadniać że nie istnieje.

        Ależ istnieje. Tylko nie polega na tym, co pisze waldi.
        • kacper777777 Re: Czy Twoja miłość jest szalona? 19.10.08, 07:35
          Istnieje!!!
    • masha_qrella Re: Czy Twoja miłość jest szalona? 19.10.08, 16:41
      nie no nie moge, co za denny watek.
      najpierw chce zeby bylo o szalonej milosci, potem nie moze byc przez inetrnet,
      i sie okazuje ze wlasciwie to mialo byc o szalowym momencie poznania sie, a to
      na przykladzie romantycznego autobusu (pelnego Arabów , Silnik rzęził ostatkiem
      sił, )
    • noemi123 Re: Czy Twoja miłość jest szalona? 19.10.08, 20:31
      moja miłość przez 13 lat była tak szalona że aż bolała, potem
      okazało się, że mnie notorycznie zdradza, powrócił do alkoholizmu i
      marihuany, okłamuje, twierdzi, że jestem wariatką, całe zło tego
      świata zrzuca na mnie, wszędzie jeździ z wiagrą. Twierdzi w upojeniu
      alkoholowym, że obrosłam go jak bluszcz- miałam swoja pracę i swoje
      życie. Teraz juz nie kocham, jestem coraz mniej uzależniona od niego
      emocjonalnie bo finansowo prawie wcale.Staje mi sie obojetne, czy po
      raz kolejny zaliczy jakąś dziwkę. Patrzę teraz na niego jak siedzi
      pijany przy stole po dwudniowym wypadzie z domu niewiadomo gdzie i z
      kim to nie mam wyrzutów sumienia, że znalazłam sobie kochanka, który
      mówi mi że jestem piękna, pożąda mnie i przynosi kwiaty. Boję się
      ponownie zakochać i uwierzyć, raz juz uwierzyłam do końca i
      pokochałam bezgranicznie. Dlaczego z nim jestem? Bo jest dziecko,
      które bardzo go kocha, nie mam szacunku do siebie? Może ale mi to
      wisi, nie mam zamiaru wynosic się z domu, który stworzyłam ,
      wyremontowałam, włożyłam całe serce. Poczekam aż on sie wyniesie
      albo zejdzie z tego świata. Wiem, cyniczna jestem ale to on mnie
      tego nauczył w ciagu roku.Byłom 13 lat wspaniałego małżeństwa a
      teraz jest gnój. nigdy wiecej nie zaufam.
    • maru-da85 Re: Czy Twoja miłość jest szalona? 19.10.08, 20:48
      mhm...niestety:) internet ;-)
      • waldemar.rossztowski Re: Czy Twoja miłość jest szalona? 19.10.08, 20:53
        Hm, fatalnie, że internet;) Nie będzie nawet o czym wnukom opowiedzieć;)
        • rebelia99 Re: Czy Twoja miłość jest szalona? 19.10.08, 23:10
          Kochany- co masz do internetu nie rozumiem? Poznałam Go przez internet chociaż tak naprawdę to znaliśmy się wcześniej.Było to baaaardzo romantyczne kiedy okazało się ze mnie znalazł i się sobą zachwyciliśmy nie wiedząc ze się znamy:)I tak trwa- szczęśliwie i pięknie już trzeci rok:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja