seks - jak często????

20.10.08, 12:25
Mam problem: mój mąż chce się kochać ze mną codziennie, a najlepiej i rano i
wieczorem. Jeśli nie kocha się ze mną (wyjątkowo), po 3-4 dniach robi to sam
:/ Mówi, że gdy nie był w stałym związku robił to sam co najmniej raz
dziennie, a zazwyczaj 3 razy dziennie właściwie od kiedy był nastolatkiem, od
kiedy odkrył, że tak można. Powiedzcie, czy to jest ok?
    • panna_nikta Re: seks - jak często???? 20.10.08, 12:25
      ok.
      • lulil Re: seks - jak często???? 20.10.08, 12:27
        :)
        • tetlian Re: seks - jak często???? 26.10.08, 00:25
          Zaspokajanie naturalnych potrzeb jest jak najbardziej ok.
          • dan3iger stanowczo NIE OK, poradź się specjalisty 26.10.08, 15:31
            Stanowczo taka częstotliwośc stosunków to NIE OK, poradź się lekarza specjalisty
            - seksuologa lub prychiatry jeśli ci zależy na jego zdrowiu. Taka częstotliwość
            to stanowczo zbyt rzadko jak na dorosłego faceta. Większość mężczyzn potrzebuje
            tego 5-10 razy dziennie a nie 2x dziennie :DDD
            • tetlian Re: stanowczo NIE OK, poradź się specjalisty 26.10.08, 16:41
              Dobre :D Jak zobaczyłem tytuł odpowiedzi, to pomyślałem sobie, że to jakaś
              zakonnica odpowiada :) A tu taki zwrot akcji w treści :D
        • sapinek Re: seks - jak często???? 26.10.08, 15:58
          powinnas sie cieszyc ze tak bardzo cie pragnie :)
      • xarte Re: seks - jak często???? 25.10.08, 20:57
        też myślę że ok.
        mam podobne potrzeby i wiem co facet czuje jak go odpychasz.
        niektórzy po prostu więcej jedzą, więcej piją, dłużej śpią albo potrzebują
        więcej seksu niż inni. wszystko jest ok dopóki partner jest w stanie ich
        zaspokoić. niestety wiem z doświadczenia, że niezaspokojanie takich potrzeb
        przez dłuższy czas prowadzi do pogorszenia relacji w związku.
        myślę, że powinniście o tym pogadać.
        z tego co mówisz wnioskuję, że nie jesteście zbyt długo ze sobą. może to po
        prostu okres początkowej fascynacji seksualnej, bo to że on mówi że miał tak
        zawsze trochę bym jednak skorygował. nawet w życiu największego zdobywcy
        zdarzają się dni posuchy. Jeśli on będzie nadal tak chciał (ja po roku związku z
        jedną osobą nadal chcę się kochać minimum 2 razy dzienie - minimum po dwa razy
        na jeden taki raz;) to albo się dostosuj (może też rozwiniesz swoje libido) albo
        grozi Wam szybkie pogorszenie relacji.
        pozdrawiam
        • lulil Re: seks - jak często???? 26.10.08, 09:51
          Dziękuję!
          • xarte Re: seks - jak często???? 26.10.08, 13:25
            proszę:)
    • iwonesik Re: seks - jak często???? 20.10.08, 12:27
      Potwierdzam ok:) Jeżeli Ty oczywiście masz również ochotę:)
      • lulil Re: seks - jak często???? 20.10.08, 12:29
        mnie to trochę przeraża. Lubię seks, ale zauważyłam, że czasem unikam pójścia do
        łóżka. To chyba zbyt często dla mnie.
        • panna_nikta Re: seks - jak często???? 20.10.08, 12:31
          No co Ty;-) Rozluźnij się i niech on przejmuje inicjatywę, niech Cie pieści i
          dotyka;-) Albo powiedz mu, żeby robił Ci masaże erotyczne;-)
      • mam.4 Re: seks - jak często???? 25.10.08, 20:58
        Najlepsza baba, to wlasna graba.
        • dan3iger Re: seks - jak często???? 26.10.08, 15:32
          mam.4 napisał:

          > Najlepsza baba, to wlasna graba.

          :D
    • 1.xxx12345 Re: seks - jak często???? 20.10.08, 12:30
      jak macie 20+/- lat ok, jak 90 to już jesteście w niebie :)))
    • pontuska Re: seks - jak często???? 20.10.08, 17:57
      zazdroszcze. tez chcialabym ....chociaz raz czy dwa tygodniowo ....
      • granatowa-only Re: seks - jak często???? 20.10.08, 18:08
        Nie dostrzegam problemu.
        Skoro unikasz zbliżeń to twój mąż ma prawo się masturbować.
        • lulil Re: seks - jak często???? 24.10.08, 14:44
          nie pytałam, czy problemem jest to. Pytałam, czy tak częsta potrzeba jest normajna.
          • dellek Re: seks - jak często???? 26.10.08, 09:28
            Ludzie różnią się wyglądem, wzrostem, masą oraz potrzebami... to chyba nie jest
            wielkie odkrycie.
            Miej świadomość, że z czasem energia seksualna twojego partnera nieco ostygnie,
            być może również zainteresowanie tobą troszkę przygaśnie.
            Ty jako kobieta z wiekiem będziesz nabierać smaczku na seks.
            Nadejdzie dzień, że z utęsknieniem wspomnisz te piękne czasy...
            • lulil Re: seks - jak często???? 26.10.08, 09:52
              JEsteśmy zupełnie dorosli. Obydwoje po trzydziestce.
              • gaynaturist Re: seks - jak często???? 26.10.08, 15:58
                Kobieta zawsze znajdzie problem. Jak ją facet za rzadko przelatuje
                jest zle, jak za czesto tez niedobrze. Nawet majac anielska
                cierpliwosc do baby nigdy sie im nie dogodzi, bo one zawsze beda
                chcialy na odwrot.

                Wyglada na to, ze dla Ciebie pojscie do lozka jest cierpieniem, ktore
                jakos musisz znosic. Nie sprawia Ci frajdy, to co jest najwieksza
                radoscia zycia. Ale to prawda kobietom frajde nalezy dozowac i
                wynagradzac je tylko wtedy gdy sa grzeczne i nie robia glupot, a to
                niestety ma miejsce na porzadku dziennym.
    • masher Re: seks - jak często???? 20.10.08, 18:32
      rozumiem ze problem w tym ze za czesto mu sie chce. skocz po jakies ziolka na
      obnizenie chuci i troche odpusci. choc na twoim miejscu to bym skakal z radosci
      a nie sie martwil. zdrowy, normalny chlop ci sie trafil, ot co
      • niedobrulka Re: seks - jak często???? 20.10.08, 20:44
        normalna sprawa, z wiekiem moze bedzie mu sie chialo mniej....
    • grassant Re: seks - jak często???? 20.10.08, 21:26
      lulil napisała:

      > Mam problem: mój mąż chce się kochać ze mną codziennie, a
      najlepiej i rano i
      > wieczorem. Jeśli nie kocha się ze mną (wyjątkowo), po 3-4 dniach
      robi to sam
      > :/ Mówi, że gdy nie był w stałym związku robił to sam co najmniej
      raz
      > dziennie, a zazwyczaj 3 razy dziennie właściwie od kiedy był
      nastolatkiem, od
      > kiedy odkrył, że tak można. Powiedzcie, czy to jest ok?

      A kiedyś nie chciał? Czy robi to teraz rzadziej?
      • lulil Re: seks - jak często???? 24.10.08, 14:45
        Zawsze chce, zawsze chciał. Bez zmian.
        • jednorazowy3 glupi jest i tyle 25.10.08, 19:38
          brak mu zainteresowan wiec wybiera najprostsze formy zaspokojenia - dla tego typu mezczyzn jest to jak najbardziej normalne
          • lulil Re: glupi jest i tyle 26.10.08, 01:22
            tego się właśnie obawiam....
        • moniowiec Re: seks - jak często???? 26.10.08, 09:35
          powiem tak - mam podobnie i wiem że mój mąż traktuj se jako najlepszy sposób wyrażenia miłości do mnie. czyli jak go odtrącam traktował to jako odtrącanie miłości, ne rozumiał że sex i miłość można rozdzielić.
          teraz mamy dziecko. sex jest rzadziej bo fizycznie nie dajemy rady. i ja i on. poza tym boi się że dziecko obudzi :D a ja po urodzeniu mam większą chęć jakoś... więc jest ok - i dla mnie i dla niego. jak ja nie mam siły i padam na twarz to on tez sie masturbuje. niewidzę nic w tym złego.
    • pijawka_lekarska Re: seks - jak często???? 20.10.08, 21:34
      jak najbardziej ok :)
    • sundry Re: seks - jak często???? 20.10.08, 21:36
      Chyba lepiej,żeby sam niż z inną kobietą?
      • wielo-kropek Re: seks - jak często???? 20.10.08, 22:55
        On zapomnial jeszcze o tym ze w poludnie seks tez jest
        smaczny.Przypomnij moze mu o tym.
        • lulil Re: seks - jak często???? 24.10.08, 14:47
          ha! ha! ha!
          A czy ktoś był w takiej sytuacji?
          Bo ja wśród moich znjaomych nie spotkałam takiego "przypadku".
          • horpyna4 Re: seks - jak często???? 25.10.08, 10:52
            To znasz szczegóły życia intymnego wszystkich swoich znajomych?
            Dopiero to jest nienormalne.
            A jeżeli chodzi o częstotliwość uprawiania seksu, to nie istnieją
            żadne normy. Różne bywają apetyty i różne możliwości. Zarówno pięć
            razy na dobę, jak i raz na tydzień.
            Problem jest w czymś innym - czy facet traktuje Cię wyłącznie jako
            urządzenie do zaspokajania potrzeb seksualnych? Czy dla niego seks
            to tylko sposób na rozładowanie napięcia?
            • homard Re: seks - jak często???? 25.10.08, 16:51
              5 razy na dobe to juz seksoholizm, jesli takie akcje sa dzien w dzien:))) No ale
              te 2 razy to spsokjo jesli macie tyle siły i ochoty:_))
              • lukashh80 Re: seks - jak często???? 26.10.08, 15:00
                5 razy dziennie to nie jest jakoś bardzo dużo.
          • hiperrealizm ty lepiej koleżankom o tym nie opowiadaj... 25.10.08, 16:16
            ...bo cię "wyręczą".
    • uninhibited123 Re: seks - jak często???? 24.10.08, 15:33
      4 razy po 2 razy ;)
      Rano, południe, popołudnie, wieczór/noc ;)
      • mrm67 Re: seks - jak często???? 25.10.08, 17:18
        ... osiem razy, raz po raz ... ;)
        • joanna182-0 Re: seks - jak często???? 25.10.08, 17:20
          o północy ze dwa razy i nad ranem jeszcze raz
          • mrm67 Re: seks - jak często???? 25.10.08, 17:31
            .. czy normalna, zdrowa ryba, może zgwałcić wieloryba? ...
            • mrm67 Re: seks - jak często???? 25.10.08, 18:06
              (widzę, że nie pamiętacie słów, więc uzupełnię, choć głupio sobie odpowiadać)

              ... ależ tak, czemu nie, jemu też należy się.

              Z morskim pozdrowieniem :)
              • lulil Re: seks - jak często???? 26.10.08, 01:24
                Bardzo śmieszne, ale czy ktoś z Was, poza tym, że się dobrze bawi na forum
                próbował tego realnie?????????
                • poe Bez przesady... :) 26.10.08, 08:23
                  Hej :)

                  Ale w czym leży problem?

                  Czy Tobie seks z nim nie sprawia przyjemności? Bo odnoszę wrażenie,
                  że traktujesz to trochę jak przykry obowiązek, który jak najszybciej
                  chcesz mieć z głowy...
                  - Jeśli tak, to porozmawiaj z nim n/t gry wstępnej, różnych pozycji,
                  etc... tak, by żeby i Tobie to sprawiało przyjemność. Seks z
                  obowiązku to dramat...

                  Czy też Twoje libido nie dorównuje jego?
                  - Jeśli tak, to masz do swojej dyspozycji masę afrodyzjaków...

                  W każdym razie seks to wspaniały sposób zbliżenia się do siebie,
                  sprawienia sobie nawzajem wspaniałej przyjemności, więc nie do końca
                  rozumiem Twoje stanowisko...

                  Jeśli chcesz faceta, któty będzie chciał 'To' robić raz na 3, czy 4
                  dni, to poszukaj sobie Azjatę - oni tak mają fizjologicznie... Mam
                  dziewczynę Chinkę i też na początku wciąż się dziwiła, że mi się
                  chcę tak często... a takie potrzeby - seks rano i wieczorem świadczą
                  o niezłej kondycji psycho-fizycznej, więc bym się na Twoim miejscu
                  cieszył :)

                  Mam tylko nadzieję, że w innych aspektach Waszego związku jest
                  równie aktywny :)

                  Pozdrawiam
                • swift073 Re: seks - jak często???? 26.10.08, 11:39
                  lulil napisała:
                  > Bardzo śmieszne, ale czy ktoś z Was, poza tym, że się
                  > dobrze bawi na forum
                  > próbował tego realnie?????????
                  Ja bym bardzo chcial sprobowac,ale moja malzonka odwraca sie
                  do mnie tylkiem (tj. odmawia wspolzycia) Od kiedy jestesmy malzenstwem sfera
                  seksualna bardzo zubozala,czestotliwosc wrecz tragiczna (w tym roku do tej pory
                  6 razy),zadnych "perwersji"
                  typu seks oralny etc. Gdy bylismy narzeczenstwem,bylo zdecydowanie
                  lepiej. Bez sensu to wszystko. Po 4 latach malzenstwa. Pozostaje zatem
                  masturbacja. Nie chcialbym zdradzac zony,ale... tak dluzej byc nie moze.Rozmowy
                  nie pomagaja.
                  Ciesz sie wiec,kobieto, ze u was jest super, ze facet ma nadal na Ciebie ochote,
                  ze wyraza swoje uczucie, ze ciagle mu sie podobasz.
                  A ty sie pytasz,czy to OK !!!! Pewnie jest OK !!!!
                  • omlet.schabowy Sześć razy????? 26.10.08, 12:14
                    Sześć razy w ciągu trzystu dni???
                    Po czterech latach małżeństwa???
                    (Zakładam, że jesteś młody.)
                    I nie chodzisz na boki???

                    Kolego, jesteś święty. Jesteś katolickim świętym.
                  • lulil Re: seks - jak często???? 26.10.08, 12:49
                    :)
    • marina111 Re: seks - jak często???? 24.10.08, 20:15
      Ale dlaczego ty nie chcesz?? Rano jest super a wieczorem wiem ze nie
      zawsze ma się ochote ale bez przesady. Ja wiem ze człowiek bywa
      zmeczony ale nikt ci rowu kopac nie kaze. To jest przyjemnosc a nie
      mus
      • intothesun Re: seks - jak często???? 24.10.08, 22:43
        Świetne podejście. Gratuluje Twojemu facetowi :-)
      • joanna182-0 Re: seks - jak często???? 25.10.08, 16:53
        Mój zawsze ma ochote rano, ale ja nie zawsze. Za to wieczorem ja mam
        najczęściej ochotę, a on średnio co trzeci dzień. Kobieto nie masz
        źle.
        • puhyes Czym się różni seks małżeński od pozamałżeńskiego 25.10.08, 22:28
          Ty samym co świniobicie od polowania.
    • tyleslonca Re: seks - jak często???? 25.10.08, 16:13
      Jak z myciem zębów!
      Po każdym posiłku!
    • o90 to jest bardzo nie ok !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 25.10.08, 16:50
      Twoj stary bardzo Cie zaniedbuje !

      wymien go na jakiegos bardziej sprawnego ogiera.
    • petrus00 Re: seks - jak często???? 25.10.08, 16:51
      A ja myślę że Twój mąż zachowuje się egoistycznie i za dużo myśli o swojej
      własnej przyjemności, a nie żonie i jej szczęściu. Jak widać Twój mąż nie
      potrafi/nie chce wytrzymać bez seksu, a to jest problem. Przecież współżycie
      małżeńskie powino być wyrazem miłości. Nie powinno być problemem dla Twojego
      męża jak przez kilka dni może współżyć.
      • kochamkobiety Re: seks - jak często???? 25.10.08, 18:56
        petrus00 napisał:

        > A ja myślę że Twój mąż zachowuje się egoistycznie

        Z Twojego toku rozumowania można wysnuć, że tylko altruiści nie walą
        konia. Oraz ci z Ligi Ochrony Zwierząt:)
        • buka.buka.buka Zapomniałeś o mistycznej mocy modlitwy! 25.10.08, 18:59
          Dobry paciorek i nie będzie mu się chcieć.

          No, może jeszcze lodowaty prysznic...
          • kochamkobiety Re: Zapomniałeś o mistycznej mocy modlitwy! 25.10.08, 19:06
            buka.buka.buka napisał:

            > No, może jeszcze lodowaty prysznic...

            Nie, nie. Lodowaty prysznic go tylko zahartuje i znowu będzie twardy
            jak dębowy pień:) Ta modlitwa byłaby lepsza.
            • buka.buka.buka No to jeszcze powiedzmy święty obrazek... 25.10.08, 19:19
              Albo chociaż ulotka, powiedzmy z panią Sobecką. Czuje się w niej taką żarliwą moc: dodaje co najmniej +7 do wstrzemięźliwości.
    • lilith.b Re: seks - jak często???? 25.10.08, 17:32
      lulil napisała:

      > Mam problem: mój mąż chce się kochać ze mną codziennie, a najlepiej
      i rano i
      > wieczorem.

      No i gdzie tu problem? W tym, że go podniecasz za bardzo? Ironizuję
      oczywiście. No i to chyba dobrze, że chce się z Tobą kochać, nie?

      Jeśli nie kocha się ze mną (wyjątkowo), po 3-4 dniach robi to sam
      > :/

      No i po co ten grymas? Jak ma wysokie libido i potrzebę seksu 2 razy
      dziennie to dlaczego się dziwisz, że po 3 dniach się masturbuje?

      > Mówi, że gdy nie był w stałym związku robił to sam co najmniej raz
      > dziennie, a zazwyczaj 3 razy dziennie właściwie od kiedy był
      nastolatkiem, od
      > kiedy odkrył, że tak można.

      No mąż ma wysokie libido, Ty jak widać mniejsze. Choć sama tego nie
      piszesz. Nie rozumiem więc...zmuszasz się do seksu? Źle Ci z mężem,
      stosunek trwa 2 godziny i nie masz czasu tak długo się kochać? Nie
      rozumiem? Czy poprostu dwa razy dziennie to za dużo dla Ciebie i już?


      > Powiedzcie, czy to jest ok?
    • earlyyears Re: seks - jak często???? 25.10.08, 17:46
      bardziej niz ok.walenie gruchy to podstawa egzystencji zdrowego i
      normalnego faceta.
    • caido To straszne!!!! 25.10.08, 17:47
      Normalny człowiek robi to raz, dwa razy w życiu, no chyba, że chce mieć rodzinę
      wielodzietną. A poza tym to nic a nic.
    • malaszaramysz A co w tym dziwnego? 25.10.08, 19:11
      Każdy to robi,nikt się nie przyznaje:-))))
      • jednorazowy3 Re: A co w tym dziwnego? 25.10.08, 19:43
        ja nie robie, jak bylem znudzonym nastolatkiem to byla inna sytuacja

        teraz po prostu nie mam czasu myslec o bzdurach
        • lulil Re: A co w tym dziwnego? 26.10.08, 01:27
          bzdurach, jak bzdurach...
          Bardziej chodzi o czas, zmęcznie, dzieci....
          nie jestem w stanie
    • grogreg Re: seks - jak często???? 25.10.08, 19:39
      Ciesz się tym co masz.
      Za 15 lat, będziesz ciepło wspominać te chwile.
    • bryy Re: seks - jak często???? 25.10.08, 19:47
      Widać twój mąż lekko uzależnił się od tej przyjemności już w dzieciństwie. Jeśli
      masz słabsze libido i ci to przeszkadza, to raczej nie jest OK. Sam fakt, że
      pytasz może to potwierdzać. Ciekawe czy jest się w stanie powstrzymać na dłużej?
      Czy wie, że czasami nie masz ochoty i się zmuszasz, jeśli tak, czy go to obchodzi?
      I oczywiście, czy nie czujesz się przez to lekko uprzedmiotowiana? Seks w
      małżeństwie powinien być obopólnym przejawem miłości dwojga, a nie zaspokajaniem
      swoich egoistycznych potrzeb z partnerem, który zawsze jest w domu i ma wobec
      ciebie zagwarantowane paktem obowiązki.
      Ale może być to również zupełnie zdrowy mężczyzna o wysokich potrzebach
      seksualnych. Jeśli jest czuły, empatyczny, nie naciska, a tobie nie przeszkadza
      jego alternatywna forma zaspokojenia i nie odczuwasz poczucia winy, z powodu, że
      tym razem ci się nie chciało. A on potrafi się powstrzymać i nie ma delirium
      przez brak seksu przez tydzień.To pogratulować takiego faceta.
      • lulil Re: seks - jak często???? 26.10.08, 01:29
        "zabija" otoczenie, jeśli nie seks. A ja czasem poprostu nie mam na to ochoty:
        dzieci, praca. dom... standard :(
    • dzioucha_z_lasu Re: seks - jak często???? 25.10.08, 21:01
      Ja też chcę...
    • ateusz_amator Re: seks - jak często???? 25.10.08, 21:11
      TYLKO 2 razy ??
    • butrus Re: seks - jak często???? 25.10.08, 21:12
      Widać, że jesteście niedopasowani seksualnie. Ale tak jest, jak się nie uprawia
      seksu przed ślubem. Bo teraz to już za późno się "wypisać" - kredyt na
      mieszkanie itp.
      • lulil Re: seks - jak często???? 26.10.08, 01:30
        zupełnie nie tak. Żadnego kredyt. Mój drugi maz. Ja jestem jego pierwszą żoną.
        Ech....
    • giulianov Re: seks - jak często???? 25.10.08, 21:16
      a po cholerę on się z tobą żenił!!! wybacz bezpośredniość ale co było z waszym
      seksem przed ślubem czy niech zgadnę - religia wam nie pozwalała na seks facet
      walił codziennie konia wyobrażając sobie twoją niewinną osobę a ty planowałaś
      jaką kupić zastawę ślubną. no to teraz macie problem.
      • kochamkobiety Re: seks - jak często???? 25.10.08, 21:23
        giulianov napisała:

        > facet
        > walił codziennie konia wyobrażając sobie twoją niewinną osobę


        No no, niezła perwerka:)
    • m.kotarska Re: seks - jak często???? 25.10.08, 22:20
      Ale ci zazdroszczę!!!!!!!!!!!! Jestem z związku od 5 lat, teraz w
      drugiej ciązyi i marzy mi się 2 rzy dziennie........ albo
      częsciej................. Mamusia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja