slub koscielny bez cywilnego w krakowie

IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.10.03, 09:24
czy mozliwe jest wziecie samego tylko slubu koscielnego bez cywilnego i tym
samym bez konsekwencji prawnych. Czy ktos z was zrobil tak ( w krakowie)w
czasie obowiazywania konkordatu i czy byliscie z tym u biskupa? Udalo się czy
nie?
    • fitit Re: slub koscielny bez cywilnego w krakowie 21.10.03, 09:29
      Znam taki przypadek ale nie z Krakowa. Nie sądzę aby któryś krakowskich księży
      był takim matołem aby zapomnieć o obowiązku konkordatowym.
      Na wiochach, u starych proboszczy można na takie coś liczyć.
      • Gość: km Re: slub koscielny bez cywilnego w krakowie IP: *.lexmedia.com.pl / 195.116.80.* 21.10.03, 12:13
        ja jestem takim "przypadkiem" i osobiście znam drugi taki. Ja do biskupa tylko
        pisalam, ten "drugi" przypadek był osobiście. Jest to bardzo trudne, trzeba
        mnieć mocne argumenty. Możemy pogadac prywatnie, jeśli chcesz, nie będę się
        rozpisywac na forum
        kasia
        • fitit Re: slub koscielny bez cywilnego w krakowie 21.10.03, 12:20
          Gość portalu: km napisał(a):

          > ja jestem takim "przypadkiem" i osobiście znam drugi taki. Ja do biskupa
          tylko
          > pisalam, ten "drugi" przypadek był osobiście. Jest to bardzo trudne, trzeba
          > mnieć mocne argumenty. Możemy pogadac prywatnie, jeśli chcesz, nie będę się
          > rozpisywac na forum
          > kasia


          > Kasiu, czy wiesz, że strona kościelna nie powiadamiając w ciągu 14 dni USC o
          fakcie zawarcia ślubu - popełnia przestępstwo.
          • Gość: km Re: slub koscielny bez cywilnego w krakowie IP: *.lexmedia.com.pl / 195.116.80.* 21.10.03, 12:23
            Nic bardziej mylnego, jestem prawnikiem, więc sprawdziłam to na dziesiątą
            stronę. Popełnia - i to chyba wykroczenie - jeśli małżonkowie chcą tych skutków
            cywilnych, przyniosą zaświadczenia z USC, a proboszcz zanidba. Inaczej jest,
            jeśli nasze Państwo w postaci USC nic o tym nie wie. W końcu moge z wolnej woli
            żyć w konkubinacie? jeszcze nie jest to zakazane ;-)
            • fitit Re: slub koscielny bez cywilnego w krakowie 21.10.03, 12:30
              Gość portalu: km napisał(a):

              > Nic bardziej mylnego, jestem prawnikiem, więc sprawdziłam to na dziesiątą
              > stronę. Popełnia - i to chyba wykroczenie - jeśli małżonkowie chcą tych
              skutków
              >
              > cywilnych, przyniosą zaświadczenia z USC, a proboszcz zanidba. Inaczej jest,
              > jeśli nasze Państwo w postaci USC nic o tym nie wie. W końcu moge z wolnej
              woli
              >
              > żyć w konkubinacie? jeszcze nie jest to zakazane ;-)



              > Konkubinat jest O.K. To strona kościelna chciała konkordatu ale jak zwykle
              nie przestrzega żadnych reguł.
        • capa_negra Proszę o uświadomienie 21.10.03, 12:43
          bo nierozumiem...
          Jaki jest sens/po co??/ dlaczego?? brania slubu kościelnego "w tajemnicy" przed
          państwem - czyli wobec boga jestem zona, wobec państwa nie - naprawde nie
          rozumiem.
          Uprzedzając ewentualne pytanie - sama nie ma żadnego slubu
          • Gość: Lena Re: Proszę o uświadomienie IP: 80.48.96.* 21.10.03, 12:49
            Ktoś może mieć alimenty od byłego męża lub rentę po nim /w przypadku starszych
            osób/. Ślub spowodowałby utratę tych świadczeń.
            Po co brać odpowiedzialność za swoje jak można za cudze. Należy się !!!
            • fitit Re: Proszę o uświadomienie 21.10.03, 12:52
              Gość portalu: Lena napisał(a):

              > Ktoś może mieć alimenty od byłego męża lub rentę po nim /w przypadku
              starszych
              > osób/. Ślub spowodowałby utratę tych świadczeń.
              > Po co brać odpowiedzialność za swoje jak można za cudze. Należy się !!!


              > Należy dodać do tego zasiłek dla matek samotnie wychowujących dzicko(ci),
              zasiłki z pielęgnacyjne i te z pomocy społecznej. Należy się !!!
              • Gość: Lena Re: Proszę o uświadomienie IP: 80.48.96.* 21.10.03, 12:55
                Po ślubie nie jest matką samotnie wychowującą dziecko !!! A zasiłek
                pielęgnacyjny zostanie.
                To własnie jest ta polska zaradność. Należy się !!!
                • lolyta Re: Proszę o uświadomienie 21.10.03, 16:56
                  No zaraz, to ja juz nic nie rozumiem. Jesli chodzi o wyludzanie pieniedzy, to
                  jak bysmy sobie nie chwalili polskiej zaradnosci, jest to oszustwo i klamstwo,
                  to chyba caly czas jest grzech, czy cos sie zmienilo? To to jest ten "naprawde
                  mocny" argument dla kosciola "za"?
            • Gość: km Re: Proszę o uświadomienie IP: *.lexmedia.com.pl / 195.116.80.* 21.10.03, 12:52
              Z natury jestem anarchistką i nie uznaję ślubów. Ale że się nawróciłam, to z
              Bogiem dyskutować nie będę, jeśli ode mnie ślubu wymaga. Państwo zaś nie
              wymaga, więc jest ok, nie ukrywam się, tylko nie składam przysięgi przed
              kobietą księdzem z ptakiem na szyi.
              Gdybym nie była wierząca zgodnie z prawem i legalnie szczęśliwie żyłabym sobie
              w "kombinacie" jak amwia znajomy.
              • fitit Re: Proszę o uświadomienie 21.10.03, 13:02
                Gość portalu: km napisał(a):

                > Z natury jestem anarchistką i nie uznaję ślubów. Ale że się nawróciłam, to z
                > Bogiem dyskutować nie będę, jeśli ode mnie ślubu wymaga. Państwo zaś nie
                > wymaga, więc jest ok, nie ukrywam się, tylko nie składam przysięgi przed
                > kobietą księdzem z ptakiem na szyi.
                > Gdybym nie była wierząca zgodnie z prawem i legalnie szczęśliwie żyłabym
                sobie
                > w "kombinacie" jak amwia znajomy.



                > Km, czy Ty nie cierpisz na rozdwojenie jaźni? Piszesz, że jesteś prawnikiem i
                anarchistką jednocześnie !
              • capa_negra Re: Proszę o uświadomienie 21.10.03, 13:03
                No dobrze
                A co z takimi sprawami jak dziedziczenie, wspólnota majątkowa czy choćby
                wspólne opodatkowanie??
                Czy naprzykład sytuacja gdy mąz czy ty lądujecie w szpitalu i druga stona nie
                otrzyma inf. od lekarza bo wg. prawa nie rodzina?
                To sa własnie te momenty kiedy nierozumiem dlaczego osoby decydujące sie na tak
                poważny krok jakim jest małżeństwo sakramentalne nie legalizują go urzędowo.
                Czy potem kwestia renty, emerytury po małzonku - wiem daleko wybiegam w
                przyszlość ale ...
                • Gość: km Re: Proszę o uświadomienie IP: *.lexmedia.com.pl / 195.116.80.* 21.10.03, 13:17
                  Nie, nie wybiegasz daleko w przyszlość, biorę to pod uwagę. Ale na dziś jestem
                  naprawdę zajęta. Pomijając, że dopiero od niedawna Trybunał się wypowiedział,
                  że niekonstytucyjne są opłaty za ślub cywilny (kościołowi jak nie chcę, to nie
                  zapłacę, a sakramentu mi muszą udzielić, tzn, jak nie mam, bo jak mnie stać
                  uważam, że zapłacić powinnam, jak za każdą usługę). Może w jakiejś wolnej
                  chwili wpadnę do urzędu, ale nie teraz. Zasiłków z pomocy społecznej nie
                  pobieram, nie mam zasiłku wychowawczego jako matka samotnie wychowująca dziecko
                  i sama na siebie i swoje dziecko zarabiam, należy mi się, to, co wypracuję,
                  nawet na opiece nie byłam, choć dziecko am 3 lata i zdarza mu się chorować,
                  więc wypraszam sobie insynuacje... (choć rozumiem waszą rewolucyjną czujność,
                  proboszczowi też podpisaliśmy, że nie będziemy nic wyłudzać, a jak warunki będą
                  sprzyjające, to się zalegalizujemy w urzędzie; ale na razie oboje pracujemy,
                  oboje się uczymy, szkoda nam urlopu na załatwianie kolejnych formalności,
                  zwłaszcza, że ja nadal oficjalnie mieszkam gdzie indziej - proboszcz
                  stwierdził, że skoro mieszkam u niego w parafii i widuje mnie co niedziela, to
                  jestem jego parafianką, urząd nie jest tak "otwarty")...
                  Co do lądowania w szpitalu: zdarzyło się, że ktoś cię legitymował czy istotnie
                  jesteś: żoną, córką matką??? Mnie nie, a byłam z dzieckiem w spzitalu, pytałam
                  lekarzy o stan zdrowia mojej matki 2 razy, mój nieślubny odwiedzał mnie po
                  porodzie... Nie przesadzajmy więc. A poza tym rentę i tak dostaje się w gruncie
                  rzeczy w jednej wysokości, a my mamy dziecko, zatem ono by ją dostało...
                  Zresztą Zusowi i tak nie ufam.
                  • capa_negra Re: Proszę o uświadomienie 21.10.03, 13:32
                    To były tylko przykłady - generalnie chodziło mi o to, ze zycie jest cholernie
                    przewrotne i w przypadku jakiejś "klęski zywiołowej" nie będąc "urzędowa zoną"
                    możesz miec kłopoty.
                    A ..a kwestia rozwodu ??- zgoda o tym teraz nie myslisz, ale kto wie co będzie
                    za 20 lat ???
                    Ok - nie ma slubu - nie ma rozwodu, ale sa kwestie majatkowe i udowodnienie,ze
                    przez 20 lat było sie małżeństwem prowadziło wspólne gospodarstwo
                    domowe ..mącę :-) pewnie sa świadkowie i dokumenty parfialne ( nie wiem na ile
                    akceptowane przez sąd) ale jest i problem..
                    Moi rodzice po 25 latach latach "udokumentowanego małżeństwa" mieli z tym
                    niezły problem , a co by się dzialo gdyby było brak "papierów? ??

                    Może patrze na to z innej perspektywy bo ja akurat do ołtarza się nie wybieram
                    z przyczyn obiektywnych ( chłopak z odzysku) i subiektywnych (niepraktykująca i
                    jakoś mi nieszczerościa trąci "i nigdy cie nie opuszcze" etc ..wiec bliższy
                    jest mi ślub urzędowy choćby ze względu na wspólne opadatkowanie
                    • Gość: Marta ślub kościelny i cywilny różnice IP: *.proxyplus.cz / 192.168.131.* 21.10.03, 13:45

                      CYWILNY- jest prawnym wstąpieniem w związek małżeński. Wcześniej jednak trzeba
                      dokonać kilku formalności aby małżeństwo zaakceptowane było przez polskie
                      prawo.


                      KOŚCIELNY - Jest to ślub religijny. Nie jest prawnie wiążący. Wcześniej należy
                      wziąć ślub cywilny lub zamiast tych dwóch - jeden ślub konkordatowy.

                      Czyli ogólnie rzecz biorąć kościelny gówno wart.Polskie prawo go nie uwzględnia
                      i bardzo dobrze.
                      • Gość: Anton Re: ślub kościelny i cywilny różnice IP: *.acn.waw.pl 21.10.03, 17:27
                        A ja jestem przeciwnego zdania - ślub kościelny to jest sakrament, osobiste
                        działanie Pana Boga. Ślub cywilny to raczej ułożenie kwestii majątkowych i
                        różnych takich.
                    • Gość: km Re: Proszę o uświadomienie IP: *.lexmedia.com.pl / 195.116.80.* 21.10.03, 13:47
                      a mnie osobne opodatkowanie bardziej odpowiada, czyli każdy sobie rzekpkę
                      skrobie w opozycji do fiskusa...
                      Mamy różne dochody, majątek nabywany będzie zawsze na pół (zatem nie będzie co
                      po 25 latach udowadniać, kto miał większy udział w nabywaniu majątku
                      dorobkowego, bo wszystko jest po 1/2, jak nam się zaś zechce, to wpiszemy 1/4 i
                      3/4 albo coś kupimy tylko na mnie, tylko na niego albo tylko na dziecko...).
                      Jasno więc widac, że z perspektywy prawnika wygląda to inaczej
                      • fitit Re: Proszę o uświadomienie 21.10.03, 13:57
                        przepraszam, gdzie wpiszesz te ułamki ?
              • jan33 Re: Proszę o uświadomienie 21.10.03, 16:20
                Gość portalu: km napisał(a):

                > Z natury jestem anarchistką i nie uznaję ślubów. Ale że się nawróciłam, to z
                > Bogiem dyskutować nie będę, jeśli ode mnie ślubu wymaga. Państwo zaś nie
                > wymaga, więc jest ok, nie ukrywam się, tylko nie składam przysięgi przed
                > kobietą księdzem z ptakiem na szyi.
                > Gdybym nie była wierząca zgodnie z prawem i legalnie szczęśliwie żyłabym
                sobie
                > w "kombinacie" jak amwia znajomy
                *****
                No dobrze ale "prawnie" nie komplikujesz sobie zycia. Pierwszy z brzegu
                przyklad. Twoj maz dostal kontrakt do pracy w USA. Ty tak latwo nie dostaniesz
                wizy jako nie panstwowa malzonka, a jesli juz nawet np. turystyczna to nie
                mozesz pracowac; nastepny klopot przy przedluzaniu wizy. A wogole jaki status
                (cywilny) maja dzieci w przypadku slubu tylko koscielnego.
                jan33
            • Gość: Linn Re: Proszę o uświadomienie IP: *.dialup.tiscali.it 21.10.03, 16:12
              We Wloszech decyduja sie na taki slub kobiety, w starszym wieku, z renta po
              zmarlym mezu. Po raz pierwszy maja pieniadze tylko dla siebie, wiec nie chca z
              tego tak latwo zrezygnowac. Ja to rozumiem.
          • Gość: Ivy Re: Proszę o uświadomienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.03, 15:15
            a może to nie chodzi o pieniądze co pieniacze jedni????
            może byście poczekali na wyjaśnienia autorki wątku co???
            • Gość: km Re: Proszę o uświadomienie IP: *.lexmedia.com.pl / 195.116.80.* 21.10.03, 16:35
              Jak chciałam jechać samochodem, to zrobiłam prawo jazdy, jak będzie mi mąz do
              wizy potrzebny, wezmę pewnie ślub. A co jeśli np moi znajomi bez ślubu mieliby
              zdolność kredytową, a ze slubem nie nie mają i co???
              Można się licytowac, tylko po co? dzicko uznane jest przez ojca i tyle
              • Gość: Aga Re: Proszę o uświadomienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.03, 20:42
                Chciałabym tak zrobić na pewno nie z powodów podatkowych, brania zasiłków na
                samotną matkę, wyłudzania pieniędzy czy jeszcze innych malwersacji o których tu
                piszecie. I jest mi przykro, że ktoś próbuje mnie osądzać zanim nie wie o co
                chodzi. Chciałabym żeby było inaczej i żebym prawnie była żoną mojego mężą ale
                z ważnych pwoodów osobistych o których nie napiszę żebyś komu nie przyszło do
                głowy mnie za to krytykować czy osądzać słuszności mojego postępowania, muszę
                wziąć tylko ślub kościleny. Podkreslam słowo muszę, bo naprawdę chciałabym
                OGROMNIE nosić nazwisko mojego przyszłego męża i mieć z nim wspólnotę nie tylko
                duchową ale również i prawną. Jednak w perspoektywie najbliższych 2 lat nie
                jest to możlwie a chcielibyśmy się pobrać i być ze sobą. Dzięki wszystkim,
                którzy udzielili rzeczowych informacji na moje pytanie.
                PS. Proszę osobę o pseudonimie km o maila na moj prywatny adres mail:
                tygrysek75@gazeta.pl
                • Gość: B Re: Proszę o uświadomienie IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.03, 06:33
                  Ble
            • capa_negra Re: Proszę o uświadomienie 22.10.03, 09:51
              Zastanów sie co gadasz - nikt autorce postu nie wmawia że robi to dla pieniędzy.
              osobiście poraz pierwszy spotykam się z taka sytuacja i podejściem więć chyba
              naturalne sa pytania o powody/celowośc takiej decyzji
              Trudno jednak przy rozważaniach tego typu sprawy pominąc jej rózne, bliższe i
              dalsze czasowo aspeky finansowe i prawne
              takie jest zycie - proponuje wydorosleć
              • Gość: Linn Re: Proszę o uświadomienie IP: *.dialup.tiscali.it 22.10.03, 10:09
                Trudno tez dyskutowac o tym, co jest lepsze. Takie sluby sa naprawde
                rzadkoscia. Jesli jest to mozliwe i ktos sie na to decyduje, dlaczego nie?
                Zauwazylam tez, ze im wiecej mysli sie o pieniadzach i o nie zabiega, tym
                bardziej sie to ukrywa. Jak ktos sie domaga slusznego odszkodowania, zaraz
                zostaje okrzykniety pieniaczem i materialista / chocby sprawa Neckermanna /.
                • capa_negra Re: Proszę o uświadomienie 22.10.03, 10:22
                  I to się zgadzamy - takie sluby sa rzadkością
                  Nie zauwazyłam jednak w poprzednich postach pieniactwa jak to sugeruje Ivy.
                  Raczej ciekawość , no może troche powyżej normy - myslew tym o sobie- ale to
                  chyba naturalne , że interesuje nas zjawisko z którym mamy doczynienia pierwszy
                  raz.
                  Wydaje mi sie że km jak i aga w sposób wystarczający przedstawiły swoje racje.
                  Inna sprawa, że do mnie one nie docierają.
                  Może to kwestia nastawienia się na slub tylko i wyłacznie cywilny??
                  A może branie tylko koscielnego jest dla mnie zbyt mało racjonalne??

                  Przyjmuje jednak do wiadomości , że dla innych jest co innego dobre :-)

Inne wątki na temat:
Pełna wersja