termika
22.10.08, 19:50
Miesiac temu rozwiodłam sie z facetem z którym bylam 17 lat (9 w
małżeństwie). Mimo tego że nie mieszkaliśmy już razem od pół roku,
nadal nie umiem sie z tym pogodzić. I chociaz wiem, że nie ma
najmniejszej szansy na powrót ( za duzo rzeczy sie wydarzyło i za
dużo słów powiedziano )ja nadal za nim bardzo tesknie. Cztery lata
wczesniej mielismy kryzys spowodowany glupim wyskokiem z mojej
strony. Mimo iz przyznalam mu sie do tego on jednak nie umial tego
zapomniec. I pomimo tego ze sam wtedy zdecyzdowal ze zaczniemy
wszystko od poczatku, teraz niestety powiedzial nie. Wiem ze trudno
odzyskac zaufanie, ale ja przez te cztery lata nie dalam mu zadnych
powodow do tego aby mi nie wierzyl. Bardzo sie staralam, nawet
kosztem własnego życia - brak wyjsc z przyjacółmi, brak własnych
zainteresowań. Skupiłam sie na nim i na dziecku, bo myslalam ze
zapomni. Wysoka cena, ale widac nieskuteczna.