buraczek86
22.10.08, 22:14
Jest to dla mnie klopot chociazby dlatego, poniewaz z wiekie to sie
nasila :/ mam 22 lata i staje sie coraz bardziej "aspoleczna",
pomijam ze jako dziecko bylam grzeczna i niesmiala mala dziewczynka,
ale z tego nie wyrastam :/ przede wszystkim chodzi mi o studia,
kiedy nalezy sie wypowiedziec w jakims temacie pred wszystkimi,
zabrac glos. To smieszne to stresuje sie nawet kiedy zostaje o cos
zapytana i nie musze wychodzic na srodek, a tylko cos mowic z lawki.
Inne osoby sa odwazne, nie tylko sie nie stresuja jak "ktos cos od
nich chce" ale i sami z siebie zabieraja glos, zadaja pytania itd.
Np. wczoraj przygotowalismy jakies tematy i kazdy w kilku slowach o
tym opowiadal, kazdy na luzie, a ja stale sie denerwowalam, jak juz
byla moja kolej to szybko czytalam z kartki aby skonczyc. Irytuje
sama siebie - czym sie tu stresowac? A jednak, i nie umiem sobie z
tym poradzic :/