narty - niezbednik

24.10.08, 11:50
pierwszy raz wybieram sie w gory na narty. i mam do Was prosbe - napiszcie mi
prosze o czym nie powinnam zapomniec, co mam spakowac, czego sie spodziewac.
sprzet mam zamiar wypozyczyc na miejscu, ale chyba te spodnie takie sportowe
grube powinnam kupic wczesniej, tak?

z gory dziekuje za wszelka pomoc :)
    • mahadeva Re: narty - niezbednik 24.10.08, 12:55
      ja mam wszystko swoje, nawet narty
      nie wyobrazam sobie, zeby pozyczac ubran, butow... mam swoje
      gustownie dobrane :) a wlasne narty - to wygoda
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: narty - niezbednik 24.10.08, 13:00
        Wlasne narty to nie zawsze wygoda, znaczy zalezy jak sie podrozuje, ale jak nie
        samochodem to trzeba je trioche ponosic, a ciezkie.
        No i wypozyczalnie maja zupelnie nowy super sprzet czesto, wiec mozna potestowac
        a potem, jak sie chce miec swoje to przynajmniej wiadomo jakie kupowac.

        Ubran tez bym nie pozyczala. Zgadza sie z przedmowczynia. Najlepiej kupic ladne
        i grube, a jak nie bedziesz jezdzic to sprzedaj na allegro. NIe polecalabym
        jakis kiepskiej jakosciowo, albo nieladnych;)

        No i moze lepsze takie do snowboardu?NIe znam sie na nich, ale zaklada sie z
        gory ze snowboardzista wiecej ma kontajktu ze sniegiem, wiec moze warto na
        poczatku takie nawet na narty?
        • mahadeva Re: narty - niezbednik 24.10.08, 13:03
          to prawda, np w austrii nie wolno wozic nart samochodem i sa
          problemy i stres... ale ja sie dopiero ucze i wiem, ze moge moim
          zaufac, to sa dobre narty dla poczatkujacych, kupilam je kilka lat
          temu, ale sa b dobre... moze jak ktos dobrze jezdzi to nie ma
          znaczenia, ale ja juz kolejny rok sie ucze :)
          • lenka_pl Re: narty - niezbednik 24.10.08, 13:26
            a jakie to narty?
            sprawa ubezpieczenia jak wygląda w waszych przypadkach? chodzi mi o wyjazd w
            polskie góry.
          • heart_of_ice Re: narty - niezbednik 24.10.08, 13:31
            > to prawda, np w austrii nie wolno wozic nart samochodem i sa
            > problemy i stres...

            Co?
            Nie zartuj, co roku jezdze i widze, jak tysiace ludzi zajezdzaja samochodami na
            gigantyczne parkingi przy wyciagach. Kazdy ma narty/ deski... Nikt nie wie, ze
            nie wolno?

            Pauli
            --
            "Bierze się trochę bawełny i... rozkuwa na płasko, jak przypuszczam... i dostaje
            się chusteczkę" [T.P]
            • mahadeva Re: narty - niezbednik 24.10.08, 13:33
              nie wiem, ja tez woze... ale podobno luzem nie wolno
              z tego co pamietam, to ludzie raczej maja bagazniki na dachach...
          • squirrel9 Re: narty - niezbednik 24.10.08, 13:38
            Co za brednie !!! Ja wożę nie tylko narty samochodem ale woże je w
            samochodzie za siedzieniem kierowcy w opakowaniach i zablokowane
            siedzeniami. Jeżdżę kilka razy w roku do Austrii i 2 razy byłam
            kontolowana - raz przez policję a drugi przez służbę celną i NIGDY
            nikt nie zakwestionował sposobu przewożenia nart !!!!!!!!!!!!!
            • e.milia Re: narty - niezbednik 24.10.08, 14:00
              Oczywiście, że to brednie. Ja z rodziną i znajomymi jeździmy samochodem na narty
              niemal co roku od ponad 10 lat.. w różne miejsca: Słowacja, Alpu francuskie,
              szwajcarskie, włoskie, austriackie... nie mamy w samochodzie bagażnika na
              dachu, więc narty wozimy w samochozdie, albo w bagażniku, albo między
              siedzeniami i nikt nigdy nie zakwestionował sposobu wożenia nart. Na granicy np.
              nigdy się to nie zdarzyło, mimo kontroli celnych itd.
              • mahadeva Re: narty - niezbednik 24.10.08, 15:24
                nie wiem... czyli mozna sobie je po prostu polozyc na tylnym
                siedzeniu? gdzies widzialam, ze nie mozna luzem, plus wszyscy
                znajomi, z ktorymi bylam tak mowili...
      • biore_luzem Re: narty - niezbednik 25.10.08, 15:59
        mahadeva napisała:

        > ja mam wszystko swoje, nawet narty
        > nie wyobrazam sobie, zeby pozyczac ubran, butow... mam swoje
        > gustownie dobrane :) a wlasne narty - to wygoda

        haha - troll mitoman zaliczył kolejną wpadkę :)))))))))))
    • heart_of_ice Re: narty - niezbednik 24.10.08, 13:35
      Powinnas miec "wewnetrzna" warstwe - podkoszulke, cienki golfik... Grubszy
      sweter albo bluze i dobra - oddychajaca, ale nieprzemakalna kurke z kapturem.
      Solidne spodnie i bardzi cieple, nieprzemakalne rekawiczki, bo i tak je na
      poczatku przemoczysz:)
      Narty, buty i kijki wypozycz - doradza ci na miejscu, jaki sprzet na poczatek,
      potem sobie mozesz zmienic.
      Nie zapomniec o: okularach/ goglach i dobrym kremie do twarzy:)

      Pauli
      --
      "Bierze się trochę bawełny i... rozkuwa na płasko, jak przypuszczam... i dostaje
      się chusteczkę" [T.P]
      • squirrel9 Re: narty - niezbednik 24.10.08, 13:41
        Możesz zabrać plecak i np. do przebrania skarpety.
        Pamiętaj o okularach przeciwsłonecznych. dla osoby początkującej
        moze nekoniecznie gogle. W trudnych warunkach pewnie nie będziesz
        jeździć
    • e.milia Re: narty - niezbednik 24.10.08, 14:14
      Oczywiście niezbędny jest strój narciarski, czyli kombinezon lub spodnie +
      sportowa kurtka.
      Poza tym jakieś bluzy i/lub swetry, może być polar - warto mieć kilka takich
      rzeczy na zmianę.
      Poza tym jakieś warstwy zewnętrzne - wygodne podkoszulki, na krótki i długi
      rękaw, warto też mieć cienki golf.

      Ogólnie to warto mieć parę ubrań o różnorodnej grubości - coś cieplejszego i
      lżejszego, albo takich, żeby w razie zimna można było nałożyć parę warstw.
      Wszystko zalezy od tego gdzie jedziesz no i od pogody - jak jest ciepło, to
      wystarczał mi golf na długi rękaw pluis kurtka, a jak było zimno to podkoszulek,
      golf gruby sweter...
      Oczywiście wygodna, bawełniana bielizna, skarpety (cieńsze i grubsze - zobaczyć
      w jakich najlepiej ci jest w butach narciarskiech itd.

      Konieczna jest także czapka lub opaska na uszy, szalik czy coś innego na szyję i
      grube rękawice, takie ze sklepów sportowych.

      Warto mieć gogle, ewentualnie okulary słoneczne - po pierwsze chronią przed
      słońcem, po drugie przed śniegiem - bo jeśli intensywnie pada snieg to bez
      takiej ochrony na oczy ani rusz.

      Przyda się też krem z filtrem do twarzy - w górach słońce całkiem nieźle bierze.

      Moim zdaniem, z plecakiem niewygodnie się jeździ, zwłaszcza jak się jest
      początkującym, ale jeśli jest możliwosć gdzieś zostawić rzeczy, to faktycznie,
      czasem dobrze jest mieć skarpetki do przebrania. Wtedy sprawdzają się też
      wygodne, ciepłe buty, które łatwo nałożyć po zdjęciu butów narciarskich.
    • jagoda_pl Re: narty - niezbednik 24.10.08, 16:28
      Moje przedmówczynie napisały właściwie wszystko, ale dodam dwa drobiazgi, których na wyjazdach nie miałam
      i strasznie potem się wkurzałam:

      1) torba na buty narciarskie (albo jakaś zamykana torba w ogóle) jeśli czeka Cię dłuższe chodzenie z nimi

      Kiedyś na trasie bus-stok dopadła mnie zamieć śnieżna, a ja niosłam buty w... reklamówce:D! Masakra... Znajomi poszli na stok, a ja suszyłam buty przy kominku knajpy;)...

      2) smycz lub takie specjalnie "kółko na gumce" (ujdzie nawet agrafka) na karnet

      Nienawidzę ciągłego ściągania rękawiczek, aby coś wyciągnąć z kieszeni, więc większość rzeczy przyczepiam do siebie. Nawet pomadkę do ust miewam na smyczy:)!Może to fanaberia, ale dla mnie to akurat duża wygoda...

      Pozdrawiam i baw sie dobrze!

      • lenka_pl Re: narty - niezbednik 24.10.08, 17:22
        a co z butami? myslalam (proszę się nie śmiać), że wszędzie już mogę chodzić w
        butach narciarskich. oczywiście na takie spacerki to chyba kozaki mogą być?
        i jakieś na dojście na stok?
        • panna.w.paski Re: narty - niezbednik 24.10.08, 18:11
          Buty narciarskie niestety do najwygodniejszego typu obuwia nie należą..Ja
          zakładam je tylko na stok i od razu po jeździe z ulgą ściągam.Robimy zawsze tak,
          że dojeżdżamy samochodem/autokarem dokąd się da, tam zostawiamy rzeczy i już w
          butach narciarskich maszerujemy do celu. A propos przydatnych gażetów: zawsze
          lubiłam takie odblaskowe "opaski", którymi spina się narty podczas transportu i
          można wygodnie je nosić. Czasem jestem zmuszona kombinować z paskami od kijków,
          ale to moim zdaniem niewygodne :/ Chodzi mi o coś takiego:
          www.skipflege.de/product_info.php?products_id=178&sID=4a3c0b0202e509912be3b1b20df8dd95
          Nie do końca zgadzam się z tym, że trzeba od razu kupować nie wiadomo jakie
          bajeranckie kostiumiki..Nie wiadomo czy to w ogóle sport dla Ciebie, więc na
          pierwszy sezon wybrałabym coś tańszego.
          Dobrej jakości zimowa sportowa kurtka spokojnie da radę. Warto natomiast
          zastanowić się nad spodniami, przemoczony tyłek nie należy do
          najprzyjemniejszych rzeczy pod słońcem ;] Polecam też zakup rękawiczek
          narciarskich (widziałam ludzi w normalnych..nie polecam:/) oraz "oddychających"
          skarpetek. Poza tym ubranie na cebulkę: koszulka, golf +kurtka, czasem na
          wyciągu może mocno wiać.Do tego coś trzymającego ciepło na głowę, szyję, termos
          i kieszonka w kurtce na czekoladowy batonik ;)
          Najważniejsze do zabrania: dużo energii i pogody ducha :)
          Powodzenia :)
          • panna.w.paski Re: narty - niezbednik 24.10.08, 18:17
            Aha, i jeszcze:
            sprzętu bym na Twoim miejscu nie kupowała,wszystko można wypożyczyć. Ceny co
            prawda drogie..ale a) w zestawie zawsze jest taniej b) na wypożyczenie na dłużej
            np. tydzień są zniżki c) jak ktoś wspomniał, możesz wypróbować różne rodzaje i
            potem zainwestować we własne.
            Podobnie nie wyrzucałabym pieniędzy na żadne smary etc. - w serwisie ostrzenie i
            smarowanie zawsze Ci zrobią, a dodatkowo dobiorą smar odpowiedni do śniegu i
            temperatury (są różne rodzaje mazideł, jeśli posmarujesz niewłaściwym to możesz
            zapomnieć o śmiganiu na stoku)
    • grogreg Re: narty - niezbednik 24.10.08, 18:27
      Tak.
      Spodnie narciarskie. Takie na szelkach, żeby śnieg do środka nie wpadł.
      Lepiej tanie niż żadne.

      Skarpety zimowe. Jak będziesz dobierać buty to zakładasz 2 pary skarpet. Chyba,
      że buty będą miały miękkie wkładki (wyjmowane).
      Ciepła bielizna.

      Swetry i polary. Generalnie lepiej się ubrać w kilka warstw niż jedną grubą
      kurtkę. Łatwiej się dostosować do zmieniających się warunków (nie zapomnij, że
      będziesz się rozgrzewać i stygnąć na przemian). Nie ma nic gorszego niż spocić
      się w grubej kurtce i ją zdjąć - reszta urlopu w łóżku murowana.

      Czapka - obowiązkowo, to samo rękawice, szalik (lepiej mieć niż nie mieć)

      Krem UV.

      ps. Nie jeżdżę na nartach. Trochę na snowboardzie. Jednak zdarzyło się mi parę
      razy przejść ponad 30km i nocować w śniegu.
    • 83kimi Re: narty - niezbednik 25.10.08, 15:09
      Jeśli sprzęt wypożyczysz na miejscu, to poza spodniami, potrzebujesz
      kurtkę naraciarską (najlepsza to taka, która ma kaptur i dużo
      kieszonek), czapkę i specjalne rękawiczki. I to wszystko.
      Dokąd jedziesz?
      Baw się dobrze - narty są superowe!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja