Dodaj do ulubionych

Co Was (kobiety) najbardziej podnieca?

28.10.08, 16:24
Witajcie!
Chcialbym poznac Wasze opinie co Was najbardziej podnieca. Chodzi mi o wszystko... typ faceta, jego zachowanie, wyglad... sprawy lozkowe :)
Pytanie niby proste... czy na pewno :) ?
Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • e-daria Re: Co Was (kobiety) najbardziej podnieca? 28.10.08, 16:29
      pawelp123 napisał:

      > Witajcie!
      > Chcialbym poznac Wasze opinie co Was najbardziej podnieca. Chodzi
      mi o wszystko
      > ... typ faceta, jego zachowanie, wyglad... sprawy lozkowe :)
      > Pytanie niby proste... czy na pewno :) ?
      > Pozdrawiam!
      kasa, misiu kasa
    • frying.pan Re: Co Was (kobiety) najbardziej podnieca? 28.10.08, 18:27
      No dla mnie najbardziej podniecające jest wlasnie zachowanie - czasami facet na
      pierwszy rzut oka nie wyglada jakos powalająco, ale jesli w zachowaniu ma "to
      coś" to jest duza szansa, ze mi sie spodoba. Musi być w miare bystry, zeby sie z
      nim dobrze gadalo, no i oczywiscie miec dystans do siebie. Najlepiej żeby nie
      miał kompleksów i swoim zachowaniem "rozluźniał" atmosfere, a nie sprawial,
      żebym sie zastanawiala nad wszytskim co powiem i co zrobie. Nie podniecają mnie
      faceci, ktorzy mają jakieś dziwne stereotypy dotyczące kobiet (np. kobieta do
      garow, facet do pracy). Lubie tez takich, ktorzy potrafią byc zabawni, ale nie
      muszą byc duszą towarzystwa za wszelką cenę. Podniecają mnie tez faceci
      wykonujący zawody typowo fizyczne, fachowcy - potrafią wszytsko zrobic, wszystko
      naprawic, dom zbudować, ugotować - śmiem wtedy podejrzewac, ze i kobietą
      potrafią się zająć:P Jesli chodzi o lozko - to lubie mężczyzn pewnych siebie,
      otwartych, z poczuciem humoru i z wyczuciem, no i mieszczacych sie w kategorii
      od szczupły do okrągły (ale nie otyły). A reszta - mało ważna, może mieć nawet
      trzy sutki i włosy na piętach i bedzie ok:P
    • mamba8 Re: Co Was (kobiety) najbardziej podnieca? 28.10.08, 19:26
      Mówimy tu ściśle o podniecanie nic więcej, zatem:

      Typ faceta: sam typ faceta mnie nie podnieca. Musi być pewny siebie.

      Zachowanie: pożeranie wzrokiem, lubiący te wszystkie głupie gierki
      i znający się na nich <flirtowanie>, nie może się
      zachowywać jak facet lecący na każdą spódniczkę, musi
      sprawiać mową ciała że pomyślę o tym, że jest dobry w
      łóżku, dżentelmen: kwiaty, liściki i co mu jeszcze do
      głowy nie przyjdzie, dobre maniery. Dużo w kwestii
      zachowania można się
      nauczyć od hiszpanów oni to poprostu to mają we krwi.
      Najlepiej być sobą bo kobiety mają nosa do wyczuwania
      facetów, którzy czegoś udają-naprawdę.

      Wygląd: Najważniejszy jest zapach, nic na mnie tak nie działa.

      Sprawy łóżkowe: może i nie podałam za dużo pomocnych szczegółów, ale
      w kwestii sprawach łóżkowych nie podzielę
      się detalami.





      3.
        • panna.w.paski Re: Co Was (kobiety) najbardziej podnieca? 28.10.08, 22:26
          Inteligencja,ciekawość świata (nie musi być gotowy wyjechać na Bora-Bora choćby
          jutro; ważne, żeby interesował się tym co się dzieje na świecie i umiał o tym
          rozmawiać). Z wyglądu: siła (fizyczna i psychiczna),błysk w oku kiedy na mnie
          patrzy, duża klatka, w którą można się wtulić kiedy jest bardzo źle. Poza tym:
          dystans do samego siebie połączony z uwielbieniem dla mnie :P, traktowanie mnie
          jako partnerkę. Lubię, kiedy dostrzega we mnie kobietę: człowieka z określonymi
          cechami charakteru/światopoglądem/wartościami, ale też istotę seksualną; obie są
          niezwykle ważne dla związku.
          Cenię sobie, kiedy facet potrafi mówić o uczuciach, albo przynajmniej próbuje i
          na hasło "Kochanie, porozmawiajmy o nas" nie chowa się pod szafę, ale imponuje
          mi to, że na wiele rzeczy reaguje inaczej niż ja. Stara się rozwiązać problemy
          sam, ciężko go wyprowadzić z równowagi, interesują go konkrety. Czasem się
          złoszczę, nie rozumiem, chciałabym, żeby miał kobiecy mózg..ale to dzięki temu
          związek z mężczyzną jest dla mnie interesujący. Oboje uczymy się nawzajem i
          oboje na tym korzystamy.
          Nie wyobrażam sobie bycia z "babskim" (przepraszam wszystkie kobiety za to
          słowo) facetem: płaczliwym, niezdecydowanym, obrażalskim,rzucającym słowa na
          wiatr lekkoduchem, którego trzeba całe życie prowadzić za rączkę.
          Podsumowując: kobieta powinna być dla mężczyzny kobietą i na odwrót. Co każdy
          człowiek i każda para przez pojęcia "kobieta" i "mężczyzna" rozumie - to już
          inna sprawa..:)
    • cherryliqueur Re: Co Was (kobiety) najbardziej podnieca? 28.10.08, 23:51
      Wszystko. Jestem takim nietypowym typem kobiety z tak dużym temperamentem że automatycznie się nakręcam, jeślli pożądam danego mężczyzny:) Ale to kwestia indywidualna i nie będę zdradzać co konkretnie na mnie działa:P Po prostu cały ON na mnie działa, nie ważne co takiego robi (byleby nie był rażąco aseksualny - np. niezbyt świeży itp. co każdego odrzuca - chyba tego nie trzeba tłumaczyć). Nie powinieneś o to pytać. Bo nie ma uniwersalnego sposobu na każdą kobietę - naczytasz się co je podnieca, apotem będziesz próbował zastosować do upatrzonej "ofiary"? Nie, nie, kochany TO się dzieje albo nie - nie da się nikogo na siłę nakręcić. Chyba że jesteś taki erotoman-gawędziasz, który ma zboczenie polegające na czytaniu o fantazjach obcych ludzi...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka