Jaki facet gorszy- co caly czas gada czy w ogole?

30.10.08, 12:42
Tylko bez odpowiedzi " w sam raz" prosze:)

Zastanawia mnie to- panuje taki schemat, ze facet powinien byc
raczej malomowny, oszczedny w slowach. Tak mnie zawsze uczyla matka
wskazujac przyklad malomownych "meskich" dwoch wujkow.
Z drugiej strony jakby sie przyjrzec to za to malomownoscia czesto
kryje sie brak czegokolwiek do powiedzenia, a nie meskosc.

Z drugiej strony facet ktory caly czas gada to tez jakis niemeski-
nie mowie juz o tym co gada tylko ile, niechby gadal o filozofii a
niechby o silnikach samochodowych- jak robi to ciagle to chyba
niezbyt meskie?

Ale zarazem milczek ktory wywolany do glosu powie " no tak zgadzam
sie" bo nic nie wie- co gorsze?

Inspiracja watku byly i sa moje obserwacje z UK roznych nacji.
Zauwazylem, ze wielokrotnie stawiani za wzor meskosci i seksownosci
poludniowcy- czy to Wlosi, Hiszpanie czy np Wenezuela- trajocza jak
nakreceni! Gadaja duzo, glosno, jak kury:)

Anglicy tez z reguly do milczacych nie naleza. Za to milczenie
zauwazylem jest domena... slowian. Czyli jednak oni seksowniejsi:)?
    • nawrocona5 Re: Jaki facet gorszy- co caly czas gada czy w og 30.10.08, 12:46
      To zalezy czy gada w trakcie, przed, po czy ZAMIAST:)
      Jeżeli w trakcie, to gadanie o silnikach samochodowych odpada.

      • niepewny77 Re: Jaki facet gorszy- co caly czas gada czy w og 30.10.08, 12:55
        nawrocona5 napisała:

        > To zalezy czy gada w trakcie, przed, po czy ZAMIAST:)
        > Jeżeli w trakcie, to gadanie o silnikach samochodowych odpada.
        >


        Bardziej chodzi o "na codzien" niz " w momencie":)
      • grassant Re: Jaki facet gorszy- co caly czas gada czy w og 30.10.08, 13:00
        nawrocona5 napisała:

        > To zalezy czy gada w trakcie, przed, po czy ZAMIAST:)
        > Jeżeli w trakcie, to gadanie o silnikach samochodowych odpada.
        >
        a jak gada do siebie?
        • nawrocona5 Re: Jaki facet gorszy- co caly czas gada czy w og 30.10.08, 13:11
          grassant napisał:

          > nawrocona5 napisała:
          >
          > > To zalezy czy gada w trakcie, przed, po czy ZAMIAST:)
          > > Jeżeli w trakcie, to gadanie o silnikach samochodowych odpada.
          > >
          > a jak gada do siebie?

          No jesli akurat robi to sam ze sobą to niby do kogo ma gadac?
          • niepewny77 Re: Jaki facet gorszy- co caly czas gada czy w og 30.10.08, 13:14
            Taki klasyczny amant z kina- facet mowi niewiele, nie okazuje
            emocji, trudno go rozszyfrowac. Emocje trzyma na wodzy, nie
            przyznaje sie do slabosci. Nie placze i nie smieje sie w glos-
            dyskretnie obetrze jedna lze albo usmiechnie sie.
            Taka odwrotnosc Axla Rose:)

            Wszystko sie zgadza?
          • jj1978 Re: Jaki facet gorszy- co caly czas gada czy w og 30.10.08, 13:33
            moze to seks przez telefon? wtedy bez gadania to sie nie da, byle
            nie o silnikach oczywiscie:)
            • niepewny77 Re: Jaki facet gorszy- co caly czas gada czy w og 30.10.08, 13:43
              Przyznam, ze tak mnie dzis natchnelo na ten temat- szedlem z zakupow
              i zobaczylem takiego dawnego znajomego z pracy- taki wlasnie
              milczacy typ, ale z kategorii tych, co po prostu niewiele maja do
              powiedzenie ( o tyle o ile go poznalem, bo moze sie dobrze maskowal)-
              jednakze koles ma "te rysy", sprawia wrazenie takiego, co milczy
              celowo- wiec sie nieco ubawilem ta cala koncepcja, tak przypomnialy
              mi sie potem te przyklady " wujkow"- choc przyznam, ze oszczednosc w
              slowach to jest wg mnie zaleta- zeby nie bylo- ale taka rzeczywista
              a nie pozorna. Takich tez znam.
              Ale z drugiej strony zawsze mnie fascynowali tacy wlasnie faceci jak
              Axl- na ile go znam z opisow i zachowania-lekki furiat, lekki
              straceniec, wyszczekany co nie da sobie w kasze dmuchac- nie jestem
              gejem, mowie o takiej fascynacji platonicznej. Zarazem jednak np
              Larry z U2- milczacy, niewychylajacy sie, bez wielkiego ego- ale
              prywatnie ciekawa postac- tez na ile wiem z opisow- imponuje mi cos
              takiego.
      • jj1978 Re: Jaki facet gorszy- co caly czas gada czy w og 30.10.08, 13:01
        przestan teoretyzowac czlowieku i wyjdz do ludzi!!! forum ci w tym
        nie pomoze. tez mieszkam w UK i uwiez mi jest tu duzo latwiej poznac
        nowych ludzi, wystarczy wyjsc gdzies po pracy w piatek wieczor:) moj
        praktycznie jedyny kontakt z polskim srodowiskiem to forum wiec da
        sie wyjsc do ludzi nawet w obcym srodowisku, przeciez nie masz nic
        do stracenia.
        nie wiem gdzie dokladnie mieszkasz ale jesli to Londym albo inne
        duze miasto to naprawde nie wiem w czym problem - chowanie sie za
        nieszczesliwym dziecinstwem albo nieprzystosowaniem spolecznym jest
        dobrym wytlumaczeniem ale jak chcesz kogos poznac nie ma innego
        wyjscia jak sprobowac porozmawiac z drugim czlowiekiem twarza w
        twarz. xx
        • niepewny77 Re: Jaki facet gorszy- co caly czas gada czy w og 30.10.08, 13:09
          Ej no ten watek nie mial miec zadnych personalnych podtekstow, po
          prostu pytam.
          • jj1978 Re: Jaki facet gorszy- co caly czas gada czy w og 30.10.08, 13:18
            ale twoje pytania wszystkie kraza wkolo jednego tematu, co sie
            podoba kobietom i w domysle 'wcale nie odstaje od oczekiwan tak
            bardzo'. a wazne jest zebys sie podobal tej osobie ktora zapraszasz
            na drinka, randke bo wtedy jest szansa ze powie tak:) a jak powie
            tak to sprawa zalatwiona, to czy byles wczesniej w zwiazku albo to
            jak duzo masz do powiedzenie przejdzie praktyczny test - circular
            reasoning, ale chyba nie da sie tego inaczej wytlumaczyc.
            • niepewny77 Re: Jaki facet gorszy- co caly czas gada czy w og 30.10.08, 13:22
              jj1978 napisała:

              > ale twoje pytania wszystkie kraza wkolo jednego tematu, co sie
              > podoba kobietom i w domysle 'wcale nie odstaje od oczekiwan tak
              > bardzo'. a wazne jest zebys sie podobal tej osobie ktora
              zapraszasz
              > na drinka, randke bo wtedy jest szansa ze powie tak:) a jak powie
              > tak to sprawa zalatwiona, to czy byles wczesniej w zwiazku albo to
              > jak duzo masz do powiedzenie przejdzie praktyczny test - circular
              > reasoning, ale chyba nie da sie tego inaczej wytlumaczyc.


              Ty nie badz taka bystra:)
              Jakis tam zwiazek z moim zyciem to ma, ale uznalem ze to moze byc
              ciekawy watek ogolnie. W sensie debaty jakiejs, moze z przypadkowa
              korzyscia dla mnie czy kogos innego.


              p.s. ja akurat na nieszczescie gadam za duzo (tak jak i pisze za
              duzo)
              • jj1978 Re: Jaki facet gorszy- co caly czas gada czy w og 30.10.08, 13:37
                hej, wyluzuj! jestem pewna ze duzo ludzi wyniesie 'przypadkowa
                korzysc' z tego watku':)
    • dotyk_wiatru Re: Jaki facet gorszy- co caly czas gada czy w og 30.10.08, 13:01
      Niepewny...nie ma jednej odpowiedzi na Twoje pytanie...Ludzie maja
      rozne upodobania w zaleznosci od tego jacy sami sa...

      Dla mnie porazka jest milczek...Moze dlatego, ze zazwyczaj nie
      potrafie czlowieka rozkrecic...ale jesli juz tak sie stanie, jest
      OK...Jednak generalnie wole gaduly...ale nie nadajace jak Radio
      Wolna Europa bo wtedy to jest wkurzajace:P Moze jednak lepszy ten
      milczek? Hmmm...:)
      Ohhh trudne pytania zadajesz ;)
      • dotyk_wiatru Re: Jaki facet gorszy- co caly czas gada czy w og 30.10.08, 13:04
        Jeśli facet ciekawie opowiada o czyms...to super...Uwielbiam sluchac
        pasjonatow:)
        Chyba w tm momencie zaprzeczylam, ze milczek jest lepszy :P ale nie
        jest powiedziane, ze milczki nie maja pasji, prawda?
        • uv0 Re: Jaki facet gorszy- co caly czas gada czy w og 31.10.08, 16:22
          jestes fascynująca , jak ktos taki nie moze rozkęcac?
    • carla.bruni Re: Jaki facet gorszy- co caly czas gada czy w og 30.10.08, 13:03
      ja tam wole tych gadajacych, ale z sensem. moga gadac tez o silnikach
      samochodowych;).
    • welek14 Re: Jaki facet gorszy- co caly czas gada czy w og 30.10.08, 13:04
      Lepiej milczeć i wydać się głupim niż odezwać się i rozwiać wszelkie
      wątpliwości.
    • nawrocona5 Re: Jaki facet gorszy- co caly czas gada czy w og 30.10.08, 14:14
      >Taki klasyczny amant z kina- facet mowi niewiele, nie okazuje
      >emocji, trudno go rozszyfrowac.

      Jak byłam młódką, to na takich leciałam.:)
      Teraz wolę kogoś, z kim idzie się dogadać po ludzku.. Jak umie mówić o
      wszystkim, również o własnych emocjach to można z kimś takim stworzyc związek
      Amant, którego "trudno rozszyfrować" dobry w kinie a nie w życiu.
    • dotyk_wiatru Re: Jaki facet gorszy- co caly czas gada czy w og 30.10.08, 14:47
      Zeby ONA znala Ciebie od tej strony, od ktorej My Ciebie
      poznajemy...;)

    • amuga Re: Jaki facet gorszy- co caly czas gada czy w og 30.10.08, 15:39
      Po pierwsze wydaje mi sie ze latwiej sie zyje mezczyznom ktorzy
      duzo mowia bo tacy umieja "zalewac i mydlic oczy" jak zaistnieje
      potrzeba. Potem dziewczyny narzekaja ze on mowil to i tamto i nic z
      tego. Wlasnie o to chodzi. Przewaznie ci co duzo mowia nie
      dotrzymuja slowa. Po prostu za duzo mowia i trudno im spamietac
      wszystko. Logiczne. Takich co duzo mowia najczesciej nie traktuje
      sie powaznie ale duzo przyjemniej spedza sie z nimi czas.
      Malomowni mezczyzni sa najczesciej troche nudnawi bo tak jak ktos
      wczesniej wspomnial na parominutowe wywody potrafia odpowiedziec
      tylko krotkim zdaniem. I koniec dyskusji. I potrzeba duzo czasu i
      staran by w koncu wyciagnac z nich cokolwiek. Nawet na pytanie czy
      mnie kochasz, odpowiedz jest: aha!
      Bylam w zwiazku z oboma typami i musze przyznac ze z gadula bylo
      duzo bardziej ciekawie, ciagle cos sie dzialo, kupa zamieszania,
      ciagla wymiana zdan, klotnie i milosc na zmiane, nerwowka i moja
      adrenalina skakala z gory na dol. Po dwoch latach skrajne
      wyczerpanie i wielolenie dochodzenie do rownowagi.
      Z milczkiem natomiast trzeba bylo sie domyslac o co mu chodzilo bo
      wydawalo mu sie czasami ze cos mowil ale nie byl pewien czy na
      glos. Przewanie jednak nie na glos. Dosyc meczace to bylo bo nasze
      rozmowy najczesciej wygladaly jak monolog. Oczywiscie moj.
      Jak patrze z perspektywy czasu to z gadula bylo jak z przyjaciolka,
      mozna bylo poplotkowac, ale wyczerpujace na dluzsza mete a z
      milczkiem nudno ale spokojnie i moze bardziej stabilnie. A z
      biegiem czasu cenimy sobie bardziej spokoj anizeli ciagle
      podexcytowanie.
      W gadule jest latwo sie zakochac a w milczku troche trudno ale
      jezeli juz to zostaje na dluzej.
      • malinowy000 Re: Jaki facet gorszy- co caly czas gada czy w og 31.10.08, 05:38
        a może da radę trafić jakiś mix jednego typu z drugim
    • stinefraexeter Re: Jaki facet gorszy- co caly czas gada czy w og 30.10.08, 16:10
      Tiaaa... nikt mi juz nie wmowi, ze braku doswiadczenia w zwiazkowaniu nie widac....

      Koles, twoje obserwacje innych do niczego nie prowadza. Obserwuj lepiej siebie.
      Jesli ludzie obojga plci chetnie z toba przebywaja, a kobietki sa toba
      zainteresowane, to znaczy, ze wszystko z toba w porzadku i gadasz tyle ile trzeba.
      Jesli nikt nie chce i nie lubi ( w co coraz mocniej zaczynam wierzyc), to nasze
      odpowiedzi niewiele ci pomoga. Wyjscie znow jest to samo: obserwuj siebie i
      wyobraz sobie, co bys czul obserwujac siebie z zewnatrz.
      Co do twojego pytania: ilosc ma mniejsze znaczenie niz jakosc, to prawda, ale
      totalni milczkowie sa trudni w zyciu i raczej odstraszajacy. Po co wyskakujesz
      z poludniowcami? To sa roznice kulturowe, ktore nie maja nic do rzeczy.
      Jak dla mnie, facet powinien byc jak najbardziej rozmowny, ale lepiej zeby nie
      trajkotal jak pensjonarka, czyli ma byc W SAM RAZ. A to juz zalezy od danej
      osoby. Faceci sa przeciez rozni (ze tez tobie trzeba to mowic).
      OK, mam jedna ceche, ktorej jednoznacznie nie znosze: piskliwego glosu u faceta
      i perlistego chichotu. Ble!
      • niepewny77 Re: Jaki facet gorszy- co caly czas gada czy w og 30.10.08, 22:16
        stinefraexeter napisała:

        > Tiaaa... nikt mi juz nie wmowi, ze braku doswiadczenia w
        zwiazkowaniu nie widac
        > ....
        >
        > Koles, twoje obserwacje innych do niczego nie prowadza. Obserwuj
        lepiej siebie.
        > Jesli ludzie obojga plci chetnie z toba przebywaja, a kobietki sa
        toba
        > zainteresowane, to znaczy, ze wszystko z toba w porzadku i gadasz
        tyle ile trze
        > ba.
        > Jesli nikt nie chce i nie lubi ( w co coraz mocniej zaczynam
        wierzyc), to nasze
        > odpowiedzi niewiele ci pomoga. Wyjscie znow jest to samo: obserwuj
        siebie i
        > wyobraz sobie, co bys czul obserwujac siebie z zewnatrz.


        No coz, masz prawo do oceny, chociaz przyznac musze, ze raczej na
        brak przyjaciol czy znajomych nigdy nie narzekalem. Raczej najgorsza
        opinie na moj temat ze wszystkich ktorych znam mam ja sam, to taki
        nieco czarny zart, ale moze nie do konca.
        A czy obserwacje do niczego nie prowadza- w sensie wytycznych w
        prywatnym zyziu moze i nie, ale poznawczo- warto poznac opinie
        innych.
        Z poludniowcami to tez tylko taka luzna obserwacja- oczywiscie, ze
        roznice kulturowe, oczywiscie, ale roznice kulturowe to jedno a
        pewne uniwersalne schematy czy stereotypy to drugie. Ale to tylko
        takie dywagacje, na zasadzie forumowej filozofii:)
    • lacido Re: Jaki facet gorszy- co caly czas gada czy w og 30.10.08, 21:37
      nie ważne ile gada ważne co mówi
      jak pierniczy głupoty to choćby mało i rzadko to odpada
      • elizja Re: Jaki facet gorszy- co caly czas gada czy w og 31.10.08, 00:34
        O, to, to!

        Dla mnie
        nr 1: gaduła z poczuciem humoru
        nr 2: milczek z poczuciem humoru
        typ 3 ostatni: gaduła maruda i nudziarz
    • butterflymk niech gada.... 31.10.08, 16:25
      ale konkretnie, smiesznie miło i przyjemnie...
      a nie jakies głupoty... :D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja