Moj maz i ojciec 2 dzieci zakochal sie - co robic?

30.10.08, 15:07
Witam,
Wczoraj dowiedzialam sie, ze moj maz jest zakochany od 1,5 roku w
innej kobiecie. Przez 0,5 roku ukladalo im sie. Rok temu
wyprowadzila sie do innego miasta. Od tego czasu moj maz usycha z
tesknoty za nia.
Teraz mowi, ze to sie zmieni. Ale ja mu juz nie wierze. Co robic?
czy ratowac malzenstwo dla dwojki naszych malutkich dzieci? nie
wiem, czy potrafie...
Obserwuje, ze w wielu malzenstwach, w momencie narodzin drugiego
dziecka dochodzi do zdrady malzenskiej.
Pozdrawiam,
Kasia
    • rosa_de_vratislavia Re: Moj maz i ojciec 2 dzieci zakochal sie - co r 30.10.08, 15:14
      kasia3111 napisała:

      > Witam,
      > Wczoraj dowiedzialam sie, ze moj maz jest zakochany od 1,5 roku
      Sugerujesz,że Twój (już akochany) maż zdecydował się na drugie
      dzieckoz Tobą? Nie przeszkadzało mu to "zakochanie" w sypianiu z
      żoną?
      Skoro mąż "usycha" to przeprowaź ostrą rozmowę: albo jedzie do
      ukochanej (bo życie z nim, to dla Ciebie męczarnia, myślami
      jest "nieobecny" i swoimi nastrojami zadaje Ci ból) albo zostaje w
      domu i stawia się do pionu, nie pozwalając sobie na wspominki.
      Podejrzewam,że gdyby to była WIELKA miłośc to ta pani by sie nie
      przeprowadziła.
      • carla.bruni Re: Moj maz i ojciec 2 dzieci zakochal sie - co r 30.10.08, 15:35
        rosa to nie musi byc Wieeelka milosc tej pani do tego pana tylko Wieeelka milosc
        tego pana do tej pani. zostal w domu pewnie tylko ze wzgledu na dzieci, ale moge
        sie oczywiscie mylic. pozdrawiam.
        • kasia3111 Re: Moj maz i ojciec 2 dzieci zakochal sie - co r 30.10.08, 15:42
          To jest milosc tego pana do tej pani. Co jest z jej strony, do konca
          nie wiem. Wiem, ze ma meza
          carla.bruni napisała:

          > rosa to nie musi byc Wieeelka milosc tej pani do tego pana tylko
          Wieeelka milos
          > c
          > tego pana do tej pani. zostal w domu pewnie tylko ze wzgledu na
          dzieci, ale mog
          > e
          > sie oczywiscie mylic. pozdrawiam.
          • baba67 Re: Moj maz i ojciec 2 dzieci zakochal sie - co r 31.10.08, 09:21
            Daj mu szanse.Gdybys nie miala dzieci to doradzalabym odejscie, bo domyslam sie
            ze wzgledy religijne nie maja dla Ciebie znaczenia.
            Ale pomysl o sobie
            zostaniesz sama z dziecmi-alimenty nie sa znowu duze, moze maz bedzie chcial
            placic wiecej lale kiedy zalozy nowa rodzine (niekoniecznie z ta pania) to juz
            nie bedzie mogl
            bedziesz uziemiona finansowo-zadnego oddechu, ciagle dziury
            Bedziesz uziemiona towarzysko (naprawde niewielu jest facetow ktorzy decyduja
            sie na zwiazek z kobieta i jej dziecmi-inne kobiety boja sie takich jak
            Ty-jestes samotna czyli mozesz im poderwac meza.
            I dzieci-naprawde chcesz dla nich weekendowego tatusia a pozniej kolejnych
            wujkow. Kiedy Twoj maz bedzie mial nowe dzieci to juz nie bedzie tez sam tatus.
            Prawda jest brutalna.
            Mozesz oczywiscie pragnac idealnego szczescia dla siebie z nowym partnerem juz
            bez tej skazy, tylko spojrz prawdzie w oczy Twoje szanse sa nikle.
            Maz ze swojej strony moze chciec Ci wynagrodzic swoja zdrade.
            Przemysl co dla Ciebie trudniejsze zostac z czlowiekiem z ktorym juz nie bedzie
            idealnego zwiazku czy szukanie MoBy Dicka borykajac sie z gora problemow ktora
            bedzie niestety narastac(coraz wieksze wydatki na dzieci, coraz mniejsze
            wsparcie meza, coraz wieksze problemy z dziecmi wychowanymi bez ojca.
            Ocen co dla Ciebie najlepsze.
            • jj1978 Re: Moj maz i ojciec 2 dzieci zakochal sie - co r 31.10.08, 18:31
              aaaaaaaaa, ale depresyjny scenariusz!!
              • baba67 Re: Moj maz i ojciec 2 dzieci zakochal sie - co r 01.11.08, 14:52
                W 90% prawdziwy.Depresyjny-na pewno. Niemniej tylko w gazetkach typu Awiat Uczuc
                czy Chwila dla Ciebie roi sie od wspanialych, wolnych facetow palajacych checia
                zaproszenie samotnej matki na kawe w czasie ktorej niedwuznacznie manifestuja
                chec zalozeniez z nia rodziny i pokochania jej dzieci jak wlasnych.
                Osobiscie znam dziewczyne ok 30-bardzo ladna i mila, wyksztalcona (ale bez
                przesady)z wlasnym mieszkaniem i przyzwoita praca.
                Oraz dzieckiem w wieku podstawowkowych.Jakos tlumu adoratorow nie widze-kreci
                sie jeden ale do powaznego zwiazku sie nie spieszy.
    • marouder.eu Odkocha sie! Klina, klinem! 30.10.08, 15:17
      Tzn. musisz go poznac z jakas swoja atrakcyjna kolezanka, to raz-dwa sie odkocha!
    • angazetka Re: Moj maz i ojciec 2 dzieci zakochal sie - co r 30.10.08, 15:19
      Bardzo Ci współczuję. Ale nie wiem, czy jest sens ratować to
      małżeństwo, skoro on jest półtora roku zakochany w innej kobiecie.
      To nie jest jakieś tam przelotne uczucie.
      Ratowanie "dla dobra dzieci" wcale nie musi być dla ich dobra. Co to
      za dobro z rodzicami, którzy się nie kochają?
      PS. Menda z gościa niesamowita.
    • carla.bruni Re: Moj maz i ojciec 2 dzieci zakochal sie - co r 30.10.08, 15:31
      kasia3111 napisała:

      > Witam,
      > Wczoraj dowiedzialam sie, ze moj maz jest zakochany od 1,5 roku w
      > innej kobiecie. Przez 0,5 roku ukladalo im sie. Rok temu
      > wyprowadzila sie do innego miasta. Od tego czasu moj maz usycha z
      > tesknoty za nia.
      > Teraz mowi, ze to sie zmieni. Ale ja mu juz nie wierze. Co robic?
      > czy ratowac malzenstwo dla dwojki naszych malutkich dzieci? nie
      > wiem, czy potrafie...
      > Obserwuje, ze w wielu malzenstwach, w momencie narodzin drugiego
      > dziecka dochodzi do zdrady malzenskiej.
      > Pozdrawiam,
      > Kasia
      jak sie zakochal, to sie zakochal. nic nie poradzisz. pozdrawiam
      • frisky2 Re: Moj maz i ojciec 2 dzieci zakochal sie - co r 30.10.08, 20:21
        carla.bruni napisała:

        > jak sie zakochal, to sie zakochal. nic nie poradzisz. pozdrawiam

        Zakochal sie to sie odkocha. Malzenstwo to nie sielanka jakies problemy musza byc.
        • carla.bruni Re: Moj maz i ojciec 2 dzieci zakochal sie - co r 31.10.08, 14:40
          frisky2 napisała:

          > carla.bruni napisała:
          >
          > > jak sie zakochal, to sie zakochal. nic nie poradzisz. pozdrawiam
          >
          > Zakochal sie to sie odkocha. Malzenstwo to nie sielanka jakies problemy musza b
          > yc.
          nadmienietylko, ze to nie byl nie zobowiazujacy sex tylko milosc z jego strony.
          pies jak za suka poleci to juz nic nie poradzisz, a co? maja byc cale zycie nie
          szczesliwi?? pozdrawiam.
    • paralela1 Re: Moj maz i ojciec 2 dzieci zakochal sie - co r 30.10.08, 18:34
      Niech idzie do psychiatry i lekarz przepisze mu Asentrę, ten lek leczy depresje
      i pozwala spojrzeć ma swiat optymistycznie, moja koleżanka po cięzkim zawodzie
      miłosnym odzyskała dzięki temu leczeniu spokój ducha. Niech cię nie przeraża
      słowo "psychiatra" wierz mi ten lek pomaga, a wy macie dwoje małych dzieci i to
      jest najważniejsze. Głowa do góry i weź się za to, każdy może "pechowo" się
      zakochać, ale można razem pokonac wszystkie przeszkody, rodzina najważniejsza.


      • nawrocona5 Re: Moj maz i ojciec 2 dzieci zakochal sie - co r 30.10.08, 19:38
        Czyzby to było takie proste? Recepta, wizyta w aptece i po nieszczęśliwej
        miłości ani śladu?
        • paralela1 Re: Moj maz i ojciec 2 dzieci zakochal sie - co r 30.10.08, 20:15
          Niepotrzebnie kpisz, skoro nie masz o tym pojęcia, wyobraź sobie że pomaga,
          podnosi poziom serotoniny w mózgu i pomaga wyjść z "uczuciowego uzależnienia".
          Mamy XXI wiek, a ten lek to nie zabobony.
          • nawrocona5 Re: Moj maz i ojciec 2 dzieci zakochal sie - co r 30.10.08, 20:46
            A gdzieżbym śmiała kpić...
            Na zabobony to mi nie wygląda - przeciwnie, toż to jakaś futurystyczna wizja
            świata, w którym nie musimy cierpieć z powodu uczuciowych zawirowań.
            Ja po prostu zadumałam się nad tym, że dożyłam czasów, kiedy miłość leczy się
            pigułką...
            • paralela1 Re: Moj maz i ojciec 2 dzieci zakochal sie - co r 30.10.08, 21:31
              Nie miłośc a niski poziom serotoniny, spowodowany depresją. Ja nie namawiam do
              obżerania się lekami a jedynie stosowania ich w stanch depresyjnych z przepisu
              lekarza, by wyjść z depresji i zacząć normalnie żyć. Kobieto wykpić można
              wszystko szczególnie jak się jest abnegatem.

              Serotonina (5-HT; 5-hydroksytryptamina; C10H12N2O) - biologicznie czynna amina,
              hormon pełniący funkcję m.in. ważnego neuroprzekaźnika w ośrodkowym układzie
              nerwowym i w układzie pokarmowym. Związek ten występuje też w trombocytach.

              Zadowolenie związane z wykonywaniem przyjemnych czynności, jak np. jedzenie
              czekolady jest prawdopodobnie wywołane wydzielaniem serotoniny w jądrach szwu.
              Stąd mylne przekonanie, że czekolada działa przeciwdepresyjne. Serotonina jest
              również niezbędna do snu - u zwierząt doświadczalnych blokowanie jej syntezy
              powoduje bezsenność. Poziom tej substancji w mózgu wpływa również na potrzeby
              seksualne, zachowania impulsywne i apetyt.

              Pod względem chemicznym serotonina należy do rodziny tryptamin. Niektóre
              substancje psychoaktywne, np. LSD, DMT czy psylocybina mają podobną budowę jak
              serotonina i często wpływają na jej poziom w mózgu.

              Leki wpływające na mechanizmy działania serotoniny są stosowane w lecznictwie w
              postaci takich grup leków jak inhibitory MAO oraz SSRI takie jak na przykład
              fluoksetyna (Prozac). Są to leki przeciwdepresyjne działające dopiero po
              dłuższym czasie zażywania (tydzień-dwa). Mechanizm leków czy substancji
              psychoaktywnych wpływających na poziom serotoniny w mózgu polega zwykle na
              blokowaniu jej wychwytu zwrotnego.
              • staryigruby Re: Moj maz i ojciec 2 dzieci zakochal sie - co r 30.10.08, 21:50
                Regularne uprawianie sportu podnosi poziom serotoniny?
                • kalina.tt Re: Moj maz i ojciec 2 dzieci zakochal sie - co r 30.10.08, 22:03
                  staryigruby napisał:

                  > Regularne uprawianie sportu podnosi poziom serotoniny?

                  Ludzie mający depresję, doła nie są w stanie zmusić się do regularnego
                  uprawiania sportu. To taka kwadratura koła.
                • paralela1 Re: Moj maz i ojciec 2 dzieci zakochal sie - co r 31.10.08, 08:37
                  To prawda, zamiast samochodem lub busem proponuję rower, faktycznie człowiek
                  czuje się lepiej.
              • sandrunia87 Re: Moj maz i ojciec 2 dzieci zakochal sie - co r 30.10.08, 22:16
                Wiesz...zabawna wydała mi się Twoja propozycja... myślę, że wiele
                ludzi na tym forum wie czym jest serotonina, dopamina, kortyzol i
                inne hormony, ale nie rozmawiamy tu o biochemii i o biednym mężu,
                tylko biednej żonie z dwójką malutkich dzieci. Przeczytałaś parę
                stron jakiejś mądrej książki i wysnuwasz na forum swoją wiedzę,
                kiedy to w ogóle nie jest potrzebne <żenada>.

                Do autorki wątku... Jestem może za młoda na takie oceny sytuacji,
                ale uważam, że nie ma sensu zostawać z takim "mężem". Wydaje mi się,
                że to samolubny i egocentryczny człowiek, bardzo niedojrzały. Każdy
                człowiek, nawet ten, który jest w związku czasem zauroczy się kimś
                innym, ale jeśli myśli logicznie, to nie dochodzi to do tak
                poważnego stanu. Może dzieci też mu się któregoś dnia przestaną
                podobać i zechce z jakąś inną panną zrobić sobie nowe? przecież to
                chore...
                • paralela1 Re: Moj maz i ojciec 2 dzieci zakochal sie - co r 31.10.08, 07:12
                  Niunio sandrunio widać że jesteś młoda i dlatego wszystko wiesz najlepiej,
                  pisałam że nie jest to wiedza z książek ale z doświadczenia bliskiej koleżanki,
                  która przechodziła podobną sytuację, młoda myślisz że życie to jest bajka o
                  królewnie i królewiczu którzy żyli długo i szczęśliwie na zamku, wyrośnij z
                  bajek. Ten maż ma dzieci dla których jest wzorem oparciem i które powołał do
                  życia, więc warto powalczyć o ten związek, muszą pare rzeczy zmienić ale myślę
                  że zbłądzić może każdy, nie jesteśmy ze stali, najwazniejsze by wyjść z tego
                  obronną ręka z nauczką na przyszłość.
                  • kasienka.b Re: Moj maz i ojciec 2 dzieci zakochal sie - co r 31.10.08, 11:21
                    sandrunia choć młodsza to pisze dużo sensowniej od Ciebie. Widać, że nie
                    doświadczyłaś osobiście takiej sytuacji (pomijam koleżankę koleżanki...). Dla
                    dzieci wcale nie jest lepiej jak ojciec zostaje z przymusu. Dzieci doskonale
                    czują co się dzieje między rodzicami. Jeśli ojciec nie szanuje matki to tylko
                    uczy podobnych zachowań swoje dzieci. Więc dla ich dobra i dla dobra autorki
                    właśnie powinni się rozstać. Jeśli facet dostanie "kopa w tyłek" to może
                    zmądrzeje, obudzi się z tego "zakochania" i zrozumie co stracił. Może wtedy
                    dostanie drugą szansę, pod warunkiem, że autorka wątku będzie chciała mu ją dać.
                    • paralela1 Re: Moj maz i ojciec 2 dzieci zakochal sie - co r 31.10.08, 13:06
                      Coś w tym związku szwankowało, bycie tylko matką-Polką na pełny etat nie rokuje
                      najlepiej dla małżeństwa, co do doświadzczeń to nigdy nie dopuściłam żeby mąż
                      romansował (a jesteśmy bardzo dobrym, jedynym nie rozwiedzionym małżeństwem), a
                      sposoby na to sa różne, nie koniecznie trzeba faceta uwiązywać do siebie dziećmi
                      i tylko na tym bazować. To on ma latać za tobą, być zadrosnym i chwalonym albo
                      dopieszczanym z przerwami na awanturkę. To kobieta musi być tą o którą się
                      zabiega bo inaczej powieje nudą. Priorytetem jest rodzina, a ty weź się ogarnij,
                      ubierz, zacznij być kobietą, jak śpiewała Alicja Majewska "Być kobietą, być
                      kobietą, oszukiwać dręczyc zdradzać..." Nie dręczyłaś leciutko chłopa zadrością
                      o siebie to zaczał się nudzić i szukać emocji gdzie indziej. W tajemnicy powiem
                      coś niepoprawnego: Kobieta musi umieć manipulować mężczyzną.
                      • kasienka.b Re: Moj maz i ojciec 2 dzieci zakochal sie - co r 31.10.08, 20:02
                        >bycie tylko matką-Polką na pełny etat nie rokuje
                        > najlepiej dla małżeństwa,

                        gdzie autorka napisała, ze byla tylko matką Polką?

                        >co do doświadzczeń to nigdy nie dopuściłam żeby mąż
                        > romansował

                        taaak, bo to wina kobiety, ze dopuscila do romansu meza... on biedny nie chcial,
                        to ona go pchneła w ramiona kochanki....

                        >To on ma latać za tobą, być zadrosnym i chwalonym albo
                        > dopieszczanym z przerwami na awanturkę. To kobieta musi być tą o którą się
                        > zabiega bo inaczej powieje nudą. Priorytetem jest rodzina, a ty weź się ogarnij
                        > ,
                        > ubierz, zacznij być kobietą, jak śpiewała Alicja Majewska "Być kobietą, być
                        > kobietą, oszukiwać dręczyc zdradzać..." Nie dręczyłaś leciutko chłopa zadrością
                        > o siebie to zaczał się nudzić i szukać emocji gdzie indziej. W tajemnicy powiem
                        > coś niepoprawnego:

                        jassne, zawsze ciekawią mnie teksty w stylu "zadbaj o siebie, zrób coś z
                        sobą..." skąd wiesz, że ona wcześniej o siebie nie dbała? Może mimo tego, jej
                        mąż tego nie zauważał i nie doceniał?

                        >Kobieta musi umieć manipulować mężczyzną.

                        współczuję Twojemu mężowi, bo chyba nie o to chodzi, żeby sobą wzajemnie
                        manipulować...
                        • paralela1 Re: Moj maz i ojciec 2 dzieci zakochal sie - co r 01.11.08, 06:40
                          Negujesz wszystko co napiszę, dopieprzyłaś się do mnie jak rzep do psiego ogona,
                          mój maż jest ze mna szczęśliwy a z tobą czy ktoś wytrzymuje???? Chyba nikt bo
                          jesteś wyjątkowo zgryźliwą babą, pewnie niedopieszczona a jedyna receptą jaką
                          masz to rozwód. Jestem szczęśliwa mężatką i mam prawo doradzić jej tak jak myślę
                          a nie jedynie sczzekać o rozwodzie, a ty się odwal.
                          • kasienka.b Re: Moj maz i ojciec 2 dzieci zakochal sie - co r 01.11.08, 13:01
                            no pokazalas klasę, nie ma co :) Moją receptą nie jest rozwód, jestem szczęsliwa
                            w małżenstwie, nie wiem skad wyciagnelas wnioski, ze sie rozwiodlam? :) Niestety
                            co bym nie napisala, to Ty nie zrozumiesz, bo jestes bardzo płytką osobą...
          • carla.bruni Re: Moj maz i ojciec 2 dzieci zakochal sie - co r 31.10.08, 14:47
            paralela1 napisała:

            > Niepotrzebnie kpisz, skoro nie masz o tym pojęcia, wyobraź sobie że pomaga,
            > podnosi poziom serotoniny w mózgu i pomaga wyjść z "uczuciowego uzależnienia".
            > Mamy XXI wiek, a ten lek to nie zabobony.
            niekt tu nie kpi. bralam asentre i przyznam, ze swietny jest to lek, ale
            czlowiek sie nie odkocha dzieki farmacji. pozdrawiam.
            • paralela1 Re: Moj maz i ojciec 2 dzieci zakochal sie - co r 01.11.08, 06:41
              ale przestanie dołować i spojrzy na rzeczywistość optymistycznie.
      • carla.bruni Re: Moj maz i ojciec 2 dzieci zakochal sie - co r 31.10.08, 14:43
        paralela1 napisała:

        > Niech idzie do psychiatry i lekarz przepisze mu Asentrę, ten lek leczy depresje
        > i pozwala spojrzeć ma swiat optymistycznie, moja koleżanka po cięzkim zawodzie
        > miłosnym odzyskała dzięki temu leczeniu spokój ducha. Niech cię nie przeraża
        > słowo "psychiatra" wierz mi ten lek pomaga, a wy macie dwoje małych dzieci i to
        > jest najważniejsze. Głowa do góry i weź się za to, każdy może "pechowo" się
        > zakochać, ale można razem pokonac wszystkie przeszkody, rodzina najważniejsza.
        > a co mu da asentra? przeciesz sie nie odkocha biorac ten lek!
        >
    • volta2 Re: Moj maz i ojciec 2 dzieci zakochal sie - co r 30.10.08, 19:30
      za mało facet ma obowiązków przy tej dwójce malutkich dzieci i ma
      czas na amory.
      zostawiaj go więcej z dzieciakami, to albo sam ucieknie, albo
      zobaczy po co w tym domu jest i może mu przejdą miłości, szczególnie
      platoniczne, bo jak babka wyjechała?
      a ty go chcesz w ogóle jeszcze?
      • an-gel2 Re: Moj maz i ojciec 2 dzieci zakochal sie - co r 30.10.08, 19:59
        volta2 masz świętą racje.Trzeba go na kilka dni zostawić z dziećmi ze wszystkimi
        obowiązkami,nie będzie miał czasu na amory >"NIEPOPRAWNY ROMANTYK"
        zafascynowała go inna d...


    • sabriel Re: Moj maz i ojciec 2 dzieci zakochal sie - co r 30.10.08, 20:07
      Stałaś się matką,a przestałaś myśleć o tym,że jesteś też żoną.
      Sytuacja, w której pan małżonek jest z tobą,ale usycha z tęsknoty do innej jest
      beznadziejna.Nie wiem co bym zrobiła.Bycie z kimś, kto wzdycha do innej i jest
      ze mną tylko dla pozornego dobra dzieci wydaje mi się poniżające.
      • paralela1 Re: Moj maz i ojciec 2 dzieci zakochal sie - co r 30.10.08, 20:23
        Jasne, pozbawić dzieci ojca bo matka jest bezkompromisowa. Kazdemu może się
        zdarzyć zauroczenie, ale miłość według naukowców trwa ok 3 lat i co? Gonić za
        następną, co innego jeśli to się wydarzyło raz a co innego mąż seksoholik który
        usiłuje uprawiać seks z każdą (bo i tacy bywają). Zauroczenia się zdarzają ale
        nie po to sobie przysięgali i spłodzili 2 dzieci, żeby byle miłostka rozwalała
        rodzinę. Kryzysy to normalne w małżenstwie i trzeba nauczyć się sobie z nimi
        radzić. Ja gdybym miała rozwodzić się za każdym razem gdy się kimś zauroczę to
        byłabym juz wielokrotną rozwódką. A małżeństwo dojrzewa jak wino.
        • angazetka Re: Moj maz i ojciec 2 dzieci zakochal sie - co r 30.10.08, 21:10
          Chwilunia, nie mówimy o przelotnym zauroczeniu, tylko usychaniu z
          miłości od półtora roku.

          > nie po to sobie przysięgali

          ...żeby on sobie te przysięgę miał za nic?

          > Jasne, pozbawić dzieci ojca

          Yyy, ona nie chce tego faceta mordować, jak sądzę, więc dzieci nie
          będą pozbawione ojca.
          • paralela1 Re: Moj maz i ojciec 2 dzieci zakochal sie - co r 30.10.08, 21:36
            To niech goni za kobietą i jej mężem, tatuś zostawi swoje dzieci a po trzech
            latach okaże sie że kobieta przestała się mu podobac i niech szuka następnej. On
            jest zakochany w marzeniu a nie w realnej osobie. Ale egzaltowane kobiety na
            forum roją sobie w głowach Harleqiny zamiast realnego życia.
        • malunia_pl Re: Moj maz i ojciec 2 dzieci zakochal sie - co r 30.10.08, 21:12
          W zupełności się z Tobą zgadzam.
          • malunia_pl paralela-zgdazam się z Twoimi poglądami. 30.10.08, 21:14
            Trzeba trzeźwo patrzeć na życie.
            P.S.Jakoś dziwnie podpiął się mój post ;)
            • angazetka Re: paralela-zgdazam się z Twoimi poglądami. 30.10.08, 21:20
              Dobrze się podpiął (ten pierwszy).
        • kasienka.b Re: Moj maz i ojciec 2 dzieci zakochal sie - co r 31.10.08, 11:25
          Boze, kobieto co Ty za bzdury wypisujesz? Jakie pozbawianie ojca? Zostac z nim
          wiedząc, ze kocha inna? Ze o niej caly czas mysli? W zyciu.... Zostalabys z
          mezem wiedząc, ze mysli o innej kobiecie, ze jak sie kochacie to mysli o niej?
          Ja nie dalabym rady i mysle, ze wiekszosc kobiet tez nie...
    • artemisia_gentileschi Re: Moj maz i ojciec 2 dzieci zakochal sie - co r 30.10.08, 22:02
      Wymienic na lepszy model.
      • kasia3111 Re: Moj maz i ojciec 2 dzieci zakochal sie - co r 31.10.08, 08:27
        Moj maz obiecuje, ze sie odkocha. Teraz slysze jak bardzo mu na mnie
        zalezy. Ale znow przylapalam go na klamstwie, pomimo tego, ze dzien
        wczesniej przysiegal. Powiedzialam mu wtedy, ze daje mu szanse, ale
        jesli raz przylapie go na klamstwie, to koniec. No i przylapam,
        zaraz nastepnego dnia.
        Teraz juz wzbudza we mnie i wscieklosc, i litosc. Chce, zeby
        wyprowadzil sie na jakis czas, tylko ze on nie chce.
    • paralela1 Re: Moj maz i ojciec 2 dzieci zakochal sie - co r 31.10.08, 08:31
      Małe dziedci to faktycznie kryzys w domu, mój maż co prawda nie zakochał się w
      nikim gdy moje dziecko było małe ale wolał towarzystwo kolegów niż pieluchy.
      Mężczyzna często musi dojrzeć do roli ojca a ty chwalac go jako ojca pomagasz mu
      zrozumieć jak ważna jest jego rola. Mąż się zakochał to trudna sytuacja bo
      trudno teraz zapanować mu nad uczuciami, ale warto spróbować jeszcze odzyskać
      rodzinę. Ty powinnaś o siebie zadbac, stać się dla niego też atrakcyją kobietą,
      a nie tlko umęczoną matką jego dzieci. Zadbaj o siebie, wychodzcie gdzieś razem
      poimprezować, pouwodź innych mężczyzn, niech szanowny małżonek widzi że jest
      szczęściarzem, ma atrakcyjna seksowna żone i jest autorytetem i wzorem mężczyzny
      dla dzieci. Miejcie jakieś wspólne zainteresowania, zróbcie czasem coś
      szalonego, bądz partnerką w rozmowie i pozwalaj mu u na jego pasje. Powinen
      zrozumieć że ma skarb w domu, i nie musi uganiac się za ułaudą.
      • kasienka.b Re: Moj maz i ojciec 2 dzieci zakochal sie - co r 31.10.08, 20:04
        >Ty powinnaś o siebie zadbac, stać się dla niego też atrakcyją kobietą,
        a nie tlko umęczoną matką jego dzieci. Zadbaj o siebie

        rety, kobieto skończ z tymi drętwymi tekstami.... Skąd wiesz, że nie dbała o
        siebie wcześniej? Jeśli dbała i on tego nie docenił to niby czemu ma to zauważyć
        teraz?
        • paralela1 Re: Moj maz i ojciec 2 dzieci zakochal sie - co r 01.11.08, 06:48
          Rety propagatorko rozwodów odwal się ode mnie, ma dwójkę małych dzieci to jest
          sytuacja trudna dla zwiazku i często ludzie się zakopują w codzienności a to
          zabija zwiazek, jedyne co potrafisz napisać to rozwód, ludzie mają czasami
          zauroczenia i jakoś to przetrwają, a ty byś chciała zmieniac partnerów co 3lata
          bo tyle trwa miłość, zejdz na ziemię.
          • kasienka.b Re: Moj maz i ojciec 2 dzieci zakochal sie - co r 01.11.08, 13:02
            ><jedyne co potrafisz napisać to rozwód,

            wskaż choć jedno miejsce w ktorym to napisalam :D
            moze wg Ciebie sytuacja w ktorej maz zakochuje sie w innej jest normalna, dla
            mnie nie :)
    • juliadruzylla Re: Moj maz i ojciec 2 dzieci zakochal sie - co r 31.10.08, 08:54
      Jak rozumiem od roku nie ma kontaktu z tą kobietą? Czyli to raczj
      nie usychanie z tęsknoty za wielką miłością a pogoń za ułudą, jakimś
      nieistniejącym ideałem. Mąż romantyk pewnie? Zachował się fatalnie,
      zdrada to zawsze świństwo, ale nie stawiaj krzyżyka na Waszym
      związku (choć masz pełne prawo być wściekła). Jesteście
      rodziną,macie dwójkę małych dzieci. Wywalisz go z domu i co?
      • kasia3111 Re: Moj maz i ojciec 2 dzieci zakochal sie - co r 31.10.08, 08:58
        Chce, aby sie na jakis czas (tydzien) wyprowadzil po to, aby docenil
        co ma i ustawil swoje priorytety od nowa. Chce by dokladnie
        wiedzial, co moze stracic. "Szlachetne zdrowie nikt sie nie dowie
        jako smakujesz az sie zepsujesz" - chce by to poczul (tu
        zdrowie=rodzina)
        A ta jego kobieta to faktycznie stala sie jego obsesja i
        wyobrazeniem. Napisal do niej ostatnio list milosny (ktory
        przypadkowo znalazlam - tak sie wydalo). Pisze w nim, ze nie moze
        bez niej zyc. Gdy budzi sie rano, ona jest pierwsza mysla, mysli o
        niej jadac do pracy i zasypiajac. Bolesne, prawda?
        • juliadruzylla Re: Moj maz i ojciec 2 dzieci zakochal sie - co r 31.10.08, 09:10
          Taka wyprowadzka na jakiś czas może być dobrym pomysłem, może
          faktycznie da mu do myślenia. Nie namawiam Cię żebyś udawała że nic
          się nie stało, bo się stało. A ta jego "miłość" na pewno Cię boli
          ale obiektywnie rzecz biorąc wygląda to trochę dziecinnie, nie może
          żyć bez tej pani ale od roku jakoś żyje, skoro to taka wielka miłość
          to czemu nie spakuje walizki i nie zaczyna z nią życia od nowa?
          Hmmm? Łatwo jest pisać takie łzawe listy, gorzej poświęcić wygodne
          życie dla cudnej kochanki, zostawić mieszkanie, oszczędności, pracę,
          rodzinę i znajomych. Romeo od siedmiu boleści:-)
          • kasia3111 Re: Moj maz i ojciec 2 dzieci zakochal sie - co r 31.10.08, 09:15
            Problem polega na tym, ze ona ma meza, jest teraz w ciazy i chyba
            tak do konca juz go nie potrzebuje. A on popadl w depresje. Jakis
            czasu temu powiedzialam mu, ze ma smutne oczy. Odpowiedzial, ze inni
            tez mu to mowia. Dawniej potrafil sie bawic z dziecmi, teraz je
            tylko nadzoruje. Nie pamietam kiedy z naszym 4-latkiem zbudowal
            kolejke, czy bawil sie klockami. Kiedys robil to czesto. Dzieci
            przestaly tez lgnac do niego. Chwile z nim sa i przychodza do mnie.
            • policjawkrainieczarow Re: Moj maz i ojciec 2 dzieci zakochal sie - co r 02.11.08, 17:56
              kasia3111 napisała:

              > Problem polega na tym, ze ona ma meza, jest teraz w ciazy i chyba
              > tak do konca juz go nie potrzebuje.

              a to niefart. Nie martw sie, moze poroni, pan maz znow sie jej przyda na otarcie
              lez i bedzie po problemie.

              A on popadl w depresje. Jakis
              > czasu temu powiedzialam mu, ze ma smutne oczy. Odpowiedzial, ze inni
              > tez mu to mowia. Dawniej potrafil sie bawic z dziecmi, teraz je
              > tylko nadzoruje.

              Coz za niebywale wygodna przypadlosc, ta depresja. Nikt niczego nie wymaga,
              ludzie sie uzalaja, nawet ci zrobieni w ch...a. Na miejscu pana meza postaralabym
              sie, zeby byla nieuleczalna, a ja, niczym Chryzostom Cherlawy po zazyciu
              Veracoco smedzilabym tylko w kolko "glaszcz mnie, glaszcz, swierszczyku moj".
              Ale nie przez dwie godziny, tylko forever.

              Kurna, przeczytaj se na zimno to, co sama piszesz! pamietaj, ze ludzie Cie beda
              trakrtowac tak, jak Ty im na to pozwolisz.
          • ejana Re: Moj maz i ojciec 2 dzieci zakochal sie - co r 31.10.08, 09:24
            Mam wrazenie ze jakis rodzaj separacji dobrze by zrobil w tej chwili.
            Ty masz prawo byc wsciekla, rozczarowana jego zachowaniem
            On nie jest nastolatkiem, tylko mezem, ojcem.
            Moze dobrze mu zrobi, jak sobie ustawi priorytety. Bo to jest JEGO problem i Ty
            mu w ty nie pomozesz. Szegolnie litujac sie nad jego "miloscia"
            Zwroc mu wolnosc i potraktuj go jako kogos oddzielnego,
            kto musi dojrzec do swojego zycia i podjac jakies odpowiedzialne decyzje.
            Jesli bedziesz traktowac go, jakby mu sie to samo przydarzylo,
            a nie jak sytuacje, kiedy on ponosi za to odpowiedzialnosc,
            to on jak synek mamusi bedzie Cie dalej oklamywal i zwodzil.

            Sprobujcie sie rozstac, aby dac sobie czas, mozliwosc podejmowania decyzji, z
            zastrzezeniem, ze nie palicie mostow i z upewnieniem sie, czy chcecie pracowac
            nad odbudowaniem zwiazku.
            Ty musisz postawic to jasno - on zamyka ten rozdzial w zyciu i nie popuscisz
            zadnego kolejnego klamastwa
            (albowiem cialo raz puszczone w ruch ... niestety)
            Podobno niektore kryzysy, nawet takie moga sluzyc zwiazkowi, ale do tego trzeba
            miec motywacje, byc wystarczajaco dojrzaly, a czasem tez (polecam) skorzystac z
            pomocy psychologa pracujacego z parami w kryzysie)
            I niech moc bedzie z Wami :))



            • kasia3111 Re: Moj maz i ojciec 2 dzieci zakochal sie - co r 31.10.08, 09:40
              Mam wrazenie, ze jak mu teraz odpuszcze, to sie to bedzie powtarzac.
              Musi wiedziec, ze cos takiego nie moze ujsc na sucho. I trzeba
              poniesc konsekwencje.
              Bolesne jest to, ze poczatek tego romansu nastapil gdy bylam w 5. m-
              cu ciazy. Przy poprzedniej ciazy, dokladnie na tym etapie rowniez
              przezyl fascynacje inna kobieta. Ale mu to wtedy wybaczylam - dla
              dobra dziecka. To byl chyba blad, bo tym razem pocuzl sie bezkarny.
              • ejana Re: Moj maz i ojciec 2 dzieci zakochal sie - co r 31.10.08, 09:53
                W tej sytuacji, najgorsze, co mozesz zrobic to odpuscic, bo bez zaufania w
                zwiazku nie ma nic na co warto stawiac.
                Nie dawaj sie nabierac na to, ze to on jest nieszczesliwy.
                A najlepiej pojdz do dobrego psychologa i porozmawiaj, nie ma to, jak
                profesjonalista, mozesz sobie zaoszczedzic uczenia sie na wlsnych bledach.
                Szukaj wsparcia wsrod madrych kobiet z Twojego otoczenia.
                Mezczyzna " seryjny" moze byc udreka. W razie czego zastanow sie dobrze, czy on
                daje Ci wystarczajace gwarancje, ze nie bedzie powtorek.
                Powiem brutalnie - kazde kolejne klamstwo i walizki przed drzwi.
                Uwierz mi, ze czasem zimny prysznic nie zaszkodzi. Jesli jest Wam pisane byc
                razem, to nic tego nie moze zepsuc.
                • kasia3111 Re: Moj maz i ojciec 2 dzieci zakochal sie - co r 31.10.08, 10:13
                  Wczoraj zauwazylam u siebie niepokojacy objaw: zaczelo sprawiac mi
                  przyjemnosc zadawanie mu bolu - mowienie prosto z mostu o jego
                  przywarach. A przeciez moja podstawowa zasada zyciowa jest 'nie rob
                  drugiemu co tobie niemile'.
                  Chyba mam ochote sie na nim odegrac. Ale oczywiscie inny facet nie
                  wchodzi w rachube. Jestem odpowiedzialna matka.
                  Z drugiej strony nie moge juz na niego patrzec - zaczal mnie wkurzac
                  • anaisanais Re: Moj maz i ojciec 2 dzieci zakochal sie - co r 31.10.08, 11:06
                    ja sie dziwie ze cie wczesniej nie wkurzyl, mnie juz by wkurzyl ta
                    fascynacja inna kobieta kiedy ja jestem w 5 tym miesiacu ciazy zjego
                    dzieckiem.

                    gosciu jest total nieodpowiedzialny marzyciel romantyk nie sie
                    wyprowadzi i zyje sam, ojciec zaden maz zaden, po ci ci to?
                  • kasienka.b Re: Moj maz i ojciec 2 dzieci zakochal sie - co r 31.10.08, 11:44
                    to całkowicie normalna reakcja... On sprawił Ci ból - więc chcesz się na nim
                    odegrać... Ale nawet jeśli to zrobisz, to po jakimś czasie możesz tego żałować -
                    nie ma sensu zniżać się do tego poziomu. Separacja moim zdaniem jest jak
                    najbardziej wskazana, tak jak pisałąm wyżej, niech zobaczy co może stracić...
                    Zobacz - zrobił to już dwukrotnie - zauroczył się inną kobietą. Raz w pierwszej
                    ciąży, dałaś mu szansę, a on zrobił to ponownie... I pewnie zrobi to znowu,
                    jeśli nie postawisz sprawy jasno... Tak czy siak, życzę Ci dużo siły i odwagi.
        • policjawkrainieczarow Re: Moj maz i ojciec 2 dzieci zakochal sie - co r 31.10.08, 13:06
          kasia3111 napisała:

          > Chce, aby sie na jakis czas (tydzien) wyprowadzil po to, aby docenil
          > co ma i ustawil swoje priorytety od nowa. Chce by dokladnie
          > wiedzial, co moze stracic. "Szlachetne zdrowie nikt sie nie dowie
          > jako smakujesz az sie zepsujesz" - chce by to poczul (tu
          > zdrowie=rodzina)

          zeby mu nikt przez ten tydzien nie zwracal glowy niewlasciwa miloscia oraz
          dzieciaczkami kiedy on se bedzie siedzial nad zdjeciem ukochanej i plakal nad
          zyciem zmarnowanem? Nienienie. TY sie wyprowadz i to na dluzej niz tydzien. Tak
          ze dwa, trzy powinny wystarczyc. Wtedy jemu sie pierwsze poranne mysli beda
          musialy przepriorytetyzowac (dzie som pieluchy?)
    • paralela1 Re: Moj maz i ojciec 2 dzieci zakochal sie - co r 31.10.08, 13:12
      Coś w tym związku szwankowało, bycie tylko matką-Polką na pełny etat nie rokuje
      najlepiej dla małżeństwa, co do doświadzczeń to nigdy nie dopuściłam żeby mąż
      romansował (a jesteśmy bardzo dobrym, jedynym nie rozwiedzionym małżeństwem), a
      sposoby na to sa różne, nie koniecznie trzeba faceta uwiązywać do siebie dziećmi
      i tylko na tym bazować. To on ma latać za tobą, być zadrosnym i chwalonym albo
      dopieszczanym z przerwami na awanturkę. To kobieta musi być tą o którą się
      zabiega bo inaczej powieje nudą. Priorytetem jest rodzina, a ty weź się ogarnij,
      ubierz, zacznij być kobietą, jak śpiewała Alicja Majewska "Być kobietą, być
      kobietą, oszukiwać dręczyc zdradzać..." Nie dręczyłaś leciutko chłopa zadrością
      o siebie to zaczał się nudzić i szukać emocji gdzie indziej. Powiem coś
      niepoprawnego: Kobieta musi umieć manipulować mężczyzną. Napisałaś że nie chcesz
      czynić drugiemu co tobie niemiłe, niestety twój maż lubi emocje i jak widać
      potrzebuje dawki adrenaliny, nie musisz od razu włazić komuś do łóżka ale
      sprawić by coś zaczął czuć, jakąś zadrośc o ciebie czy coś w tym stylu dobrze mu
      zrobi.
    • wiarusik Re: Moj maz i ojciec 2 dzieci zakochal sie - co r 31.10.08, 13:26
      znam ten ból,dymam jedną i myślę o drugiej
      bycie facetem to ciężki chleb.naprawdę.
      • mruff Re: Moj maz i ojciec 2 dzieci zakochal sie - co r 31.10.08, 13:37
        Jak dla mnie-wywalić na zbity pysk za drzwi
        do kochanki nie pójdzie-wszak szczęśliwa mężatka w stanie
        błogosławionym (oby nie jego!)

        może na wygnaniu przemyśli sprawę

        ogólnie to dla mnie cyrk

        i osobista refleksja: jak facet w domu jest doceniany a nie tylko
        tyrany, nadal jako mąż a nie wół do zakupów i kasy, i wynoszenia
        pampersów-to nie dziwne,że spotyka "czarującą" panią

        idź po poradę, choćby do poradnictwa rodzinnego działającego przy
        kościele
        • kasia3111 Re: Moj maz i ojciec 2 dzieci zakochal sie - co r 31.10.08, 13:45
          mruff napisała:

          > i osobista refleksja: jak facet w domu jest doceniany a nie tylko
          > tyrany, nadal jako mąż a nie wół do zakupów i kasy, i wynoszenia
          > pampersów-to nie dziwne,że spotyka "czarującą" panią
          Ja robie zakupy, gotuje, wyrzucam smieci, piore. Zarabiam wiecej niz
          on, a mimo to to ja odbieram dzieci z przedszkola i od niani, a on
          wraca pozno. I mimo to jego praca jest najwazniejsza. Fakt, pomaga
          przy dzieciach (karmi je) i pomaga w tygodniowym sprzataniu.
          Mamy dom, dosc dobre samochody. Zyje jak paczek w masle i chyba od
          tego dobrobytu w glowie mu sie przewrocilo. I faktycznie musi mu
          brakowac adrenaliny.
          >
          > idź po poradę, choćby do poradnictwa rodzinnego działającego przy
          > kościele

          jego brat jest ksiedzem; prosilam, aby z nim porozmawial bo to chyba
          jedyny autorytet dla niego i liczylam na to, ze sprowadzi go na
          ziemie. Brat nawet nie znalazl wczoraj dla niego czasu na dluzsza
          rozmowe telefoniczna, mimo ze zasygnalizowal mu problem.
          • mruff Re: Moj maz i ojciec 2 dzieci zakochal sie - co r 31.10.08, 13:55
            Bardzo Ci współczuję sytuacji

            myslę,że jedynym co może pomóc Tobie (myśl o sobie) to jego
            wywalenie za drzwi: bez scen, bądź kobietą z klasą, niech dupek wie
            co traci. Jeżeli i tak wszystko jest na Twojej głowie, jeżeli
            pracujesz i masz kasę-po co Ci on teraz? Do większej goryczy i
            zeszmacenia Ciebie?
            Niech idzie w cholerę-nawet do niej, niech zamieszkają w 3,
            i żyją sielsko i anielsko
            albo wróći z wygnania na kolanach albo niech spada
            • kasia3111 Re: Moj maz i ojciec 2 dzieci zakochal sie - co r 31.10.08, 15:07
              On juz sie plaszczy. Moze nawet i jest to szczere dla potrzeb
              chwili. Ale wciaz lapie go na klamstwach - nie mowi calej prawdy.
              Chyba zaluje, ale wiem, ze jak sie otrzepie i ja ustapie, to
              historia sie powtorzy.
    • butterflymk no to jesteś.... 31.10.08, 15:12
      w tzw doopie...
      Co byś nie zrobiła i tak raczej nie będziesz super szczęśliwa...
      Wszytsko zależy od Ciebie...
      Albo postanowisz odejść i postarać się ułożyć życie z facetem który nie będzie
      Cię oszukiwał.
      Albo niby "dla dobra dzieci" zostaniesz z facetem któremu nigdy nie zaufasz i
      albo on będzie Cię zdradzał albo Ty jego...
      Pamiętaj że dzieci nie koniecznie cierpią jak rodzice się rozchodzą.
      Nie koniecznie są szczęśliwe jak rodzice postanawiają utrzymywac sztuczny
      związek...
      Wszystko zależy od Twojej indywidualnej sprawy
    • hamerykanka Re: Moj maz i ojciec 2 dzieci zakochal sie - co r 31.10.08, 15:53
      POwiedz mu ze chcesz rozwodu i po rozwodzie dzieci zostana z
      nim:).Rozwod bedzie z jego winy i ma obowiazek placic ci alimenty:)
      Dla niego to bedzie bagaz a dla kochanki jeszcze wiekszy bo wtedy
      bedzie miec nie tylko swoje ale i cudze na glowie. Recze ze sie
      szybko odkocha jak proza zycia da mu po d....
      A na razie jak ktos juz radzil, wyprowadz sie a jakis czas
      zostawiajac dzieci z nim, nie zeby mial czas na pogaduszki z
      ukochana i marzenia, ale zeby go porzadnie przyciesnelo.
      • butterflymk totalna szopka 31.10.08, 15:56
        co teraz sugerujesz...
        Jak kobieta mogłaby tak się zachowac eykorzystując dzieci do tego?
        zostawiać je itp nawet z ojcem....
        pozatym kochanica już wyjechała więc teren narazie czysty....narazie...
        • hamerykanka Re: totalna szopka 31.10.08, 16:37
          czysty? nie powiedzialabym. Glowe damm ze po kryjomu telefonuje i
          maile sle. A potem moze sie zdarzyc "szkolenie" parodniowe...
          Moim zdaniem facet uwaza sie za prawie wolnego zeby odejsc do
          kochanki. ale jak mu sie da bagaz w postaci dzieci to nie sadze ze
          go kochanka zechce. Forumka oczywiscie nie musi tego zrobic, ale dac
          do zrozumienia zakochanemu panu ze dzieci niekoniecznie musza zostac
          przymatce.
          • hamerykanka Re: totalna szopka 31.10.08, 16:44
            I glowe dam ze drugiej pani sie odechce romansu jesli bedzie miec w
            persepktywie zostanie calodobowa macocha i wycierac zasmarkane nosy
            dwojce maluchow.
            • kasia3111 Re: totalna szopka 31.10.08, 17:54
              Kocham moje dzieci ponad wszystko, wiec ich nie zostawie. Ale samej
              z dwojka maluchow (15 m-cy i 4,5 r.) bedzie mi bardzo ciezko.
              • portobello_belle Re: totalna szopka 31.10.08, 17:58
                Nie z takimi problemami jak dwojka malych dzieci czlowiek sobie
                potrafi dac rade jak trzeba.

                Mi znacznie ciezej byloby zyc NA SILE z czlowiekiem, ktory mnie NIE
                KOCHA, niz zyc samej.

                Chyba po prostu brakuje Ci odwagi... szkoda.
              • bryy Re: 31.10.08, 23:34
                Smutne. Masz totalnie nieodpowiedzialnego męża. Z twoich postów wynika, że mimo
                wszystko, potrafisz nabrać do tego dystansu.
                Pomysł z separacją jest dobry właśnie dla złapania większego dystansu zarówno
                dla ciebie, jak i dla niego. Ale nie zapominaj w czasie jej trwania podrzucać mu
                dzieciaków, bo przy jego niepoprawnej kochliwości lub w przedłużającej się
                depresji, gotów zapomnieć i ciebie i dzieci. Brat ksiądz... niech z nim
                porozmawia, skoro ma wpływ... ale ty tez możesz skonsultować się ze specjalistą
                od konfliktów rodzinnych,to lepsze niż forum, jeśli ci oczywiście zależy na nim.
                Przemyśl to.
                Jeśli nie, nie zostawaj z nim dla dzieci, bo twoje szczęście jest także
                szczęściem twoich dzieci. Jeśli nie jesteś mu już w stanie zaufać i wybaczyć, po
                co ciągnąć coś co nigdy was nie uszczęśliwi, po co powielać schemat matki-polki
                cierpiętnicy. Poświęcać się dla dobra rodziny? Tak, jeśli to będzie rodzina
                oparta na miłości, przyjaźni i zaufaniu. Jeśli da się to odtworzyć... On
                diametralnie się raczej nie zmieni. A ty zawsze masz jakąś szansę na nowo
                ułożyć sobie życie, dzieci nie muszą być do tego przeszkodą, zwłaszcza, gdy
                trochę podrosną.
                W tej chwili twój mąż nie może być wiarygodny, jest w depresji, potrzebuje
                pomocy... ale nie powinien być przypadkiem w depresji nie w wyniku rozstania z
                tamtą, tylko mieć wyrzuty sumienia przez to, jak cię skrzywdził. Troszkę jest
                żałosny, tamta odeszła, więc on wraca płaczliwie niczym syn marnotrawny, żeby go
                po główce pogłaskać i powiedzieć, że już wszystko będzie dobrze, że to on jest
                ofiarą.
                Depresja nie fajna rzecz, ale litość i uległość na pewno jej nie uleczy.
              • wredny-typek Re: totalna szopka 02.11.08, 18:19
                Mam wrażenie ze bardziej martwisz sie o niego niż o siebie. Nic mu nie jesteś winna. Jeśli masz dowody jego zdrady, radzę je dobrze zabezpieczyć, bo gdy zdecydujesz się na rozwód, powinien być z jego winy. Piszę jeśli, bo mam parę znajomych z podobnym epizodem w przeszłości: ona w ciąży, on się "zakochał". Postawiła warunki, wzięła krótko za ryj, a że zarabia dużo więcej niż on, siedzi przy niej do tej pory (20 +) i ani piśnie. Więc jeżeli jesteś dość silna, możesz spróbować tej opcji. Ważne, byś myślała o sobie i dzieciach, a nie o smutnych oczach biednego misia. Na zimno!
                • arioso1 Re: totalna szopka 02.11.08, 19:30
                  po pierwsze to on cie zdradził i za sam ten fakt powinnas dziada
                  pogonic i zabrac mu prawa do dzieci.
                  Kobieta która szanuje siebie i swoja rodzinę nie pozwoli aby ja
                  zdradzano i koniec.Co z tego ze to ojciec twoich dzieci-naprawde
                  zalży ci aby najpierw obmacywał po tyłku obca kobiete a poem
                  glaskał po głowach wasze dzieci????
                  Taki czlowiek jest nikim i nie zasługuje na zadną
                  szansę.Wszystkiekobiety zdradzone ktore w imie niewiadomo czego
                  wybaczyly nadal zyja w takich ratowanych na siłę związkachuwazam za
                  glupie ..........a skoro sa głupie to moze zasluzyly a takie marne
                  traktowanie, przedmiotowe przez ich niby kochajacych męzów
    • oi_polloi Re: Moj maz i ojciec 2 dzieci zakochal sie - co r 31.10.08, 17:48
      brak zaufania, wyrzuty, nieporozumienia, napięta atmosfera, kłótnie - myślisz ze twoje dzieci powinny dorastac w takim domu? on kocha inna ty mu nie ufasz nie ma czego ratowac. oszczedz tego dzieciom i sobie. male dzieci szybko adaptuja sie do nowej sytuacji, nie ma na co czekac.
    • paralela1 Re: Moj maz i ojciec 2 dzieci zakochal sie - co r 01.11.08, 06:55
      Idz do psychologa po fachową pomoc, bo te stare bezdzietne panny
      wszystkowiedzace (kasia b)to potrafią tylko doradzić ci rozwód a to i bez takich
      rad (psu na budę) wiesz.
      • paralela1 Re: Moj maz i ojciec 2 dzieci zakochal sie - co r 01.11.08, 08:37
        jak radzi kasieńka.b szybko się rozwiedź, niech wie co stracił -stosy obsranych
        pampersów i umęczoną nieszczęśliwą matkę-Polkę. W końcu kasieńka.b zaopiekuje
        się takim jeleniem, bo ona rozwiązuje wszystkie kryzysy rozwodem, więc jest
        stale w pogoni za nowymi doznaniami. Napisałaś że nie bawi sie z dziećmi, a nic
        nie piszesz o waszych relacjach, ty spełniłaś się, masz dwoje dzieci, choć
        sygnał ostrzegawczy był, w czasie pierwszej ciąży zadurzył sie w innej, mimo to
        zdecydowałaś sie na drugie dzecko, tak więć priorytetem (zapewne) dla ciebie
        jest macierzństwo, truteń zrobił swoje, a ty skupiłaś się na kaszkch, bajeczkach
        itp, on odsunięty został na boczny tor, klasyka małżeńskich kryzysów. Chyba że
        jest sksoholikiem, ale tego nie zakładam, zgłoś się do specjalisty by zmienić
        wasze relacje, bo ewidentnie coś szwankuje, pamiętaj że nie jesteście tylko
        rodzicami dzieci ale powinnście być też partnerami dla siebie, bo to jest
        najważniejsze w związku i z tego rodzą się kryzysy. Rozwieść się zawsze zdążysz.
        Skoro kasieńka.b krytykuje zaciekle wszystko co napiszę, a jestem szczęśliwą
        mężatką z wieloletnim stażem, choć mieliśmy kryzysy (bo kryzysy w małżenstwie
        sie zdarzają), to może niech opisze swój dorobek małżeński ta wszystkowiedząca
        lepiej.
        • kasienka.b Re: Moj maz i ojciec 2 dzieci zakochal sie - co r 01.11.08, 19:39
          łyknij sobie tą asentrę, od razu zrobi Ci się lepiej :) Nie będę Ci przedstawiać
          swojego dorobku małżeńskiego, bo nie mam takiej ochoty :) Przedstawiam swoje
          zdanie w tej kwestii, na szczęście Ty mi tego nie zabronisz :) Uważam, że facet,
          który sobie pozwolił na takie skoki w bok - nie jest wart tego, by o niego
          walczyć. Zdażyło się to już dwa razy, i to wtedy, gdy żona go bardzo
          potrzebowała... Jeśli kopnięcie go w doopę, czylki tzw terapia szokowa nie
          podziała na niego, to znaczy że faktycznie nie ma o co walczyć... A Tobie radzę
          się tak nie ekscytować...
    • mahadeva Re: Moj maz i ojciec 2 dzieci zakochal sie - co r 01.11.08, 19:45
      to chyba nie jest jakas specjalnie duza strata dla dzieci, ze beda miec rodzicow
      po rozwodzie, tak bywa
    • alpepe Re: Moj maz i ojciec 2 dzieci zakochal sie - co r 02.11.08, 16:35
      a ja bym dążyła do konfrontacji z kochanką. Serio serio. Czyli spotkanie na dwie
      pary, dwoje dzieci i brzuch. Byłoby na pewno ciekawie.
      • kamyk-zielony Re: Moj maz i ojciec 2 dzieci zakochal sie - co r 02.11.08, 17:15
        Najbardziej podoba mi się, że pan mąż nawywijał, nabzykał się w domu i poza domem i na koniec na depresję biedaczyna się pochorował a Ty z tym całym bajzlem i dwójką dzieci musisz to wszystko jakoś spróbować ułożyć, ochronić dzieci i jeszcze szukać rozwiązania. Kopnęłabym pajaca w dupsko, aż by mu wielka niedźwiedzica na wyciągnięcie ręki przed oczyma zamajaczyła.
    • czarna9610 Re: Moj maz i ojciec 2 dzieci zakochal sie - co r 02.11.08, 19:46
      a może to taki typ, który nie bardzo się nadaje do stałego związku... bo lubi
      być zakochany i cierpieć z miłości. I będzie w małżeństwie dla wygody tkwił, ale
      co jakiś czas zafascynuje go jakaś pani. To kwestia psychiki, mam znajomą która
      w ten sposób platonicznie już któryś raz zdradza męża, zakochuje sie nagle potem
      tęskni i umiera z miłości, ale tkwi w tym nieszczęśliwym związku toksycznym
      jakby nie było, ale nie potrafi sobie tego uporządkować
    • anduano Zaproponuj im trójkącik 03.11.08, 13:12
      Dla faceta najważniejsze jest ile kobieta zrobi w łóżku i jak.
      Powiedz, że chcesz się spotkać w trójkę na sex spotkanie.
      W trakcie zabaw pokaż, że więcej umiesz, więcej lubisz i w ogóle
      jestes lepszą kochanką.

      Jeśli wypadniesz w tym pojedynku lepiej - On wtedy wróci do Ciebie.
      • benita30 Re: Zaproponuj im trójkącik 07.11.08, 10:19
        Jesli chodzi o trojkacik to mozna zaproponowa ... jesli ma się
        odwagę:)

        A na serio:

        Możesz nim trochę wstrząsnąc - zapowiedziec a nastepnie wystapic do
        sądu dla nieletnich o alimenty na dzieci i siebie... skoro trudno mu
        zakończyc romans, bedzie zmuszony a ograniczenie go finansowe moze
        ostudzic jego 'tęsknoty' do innej. Postępowanie jest bez opłat.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja