problem ze wspollokatorka

05.11.08, 21:20
moja współlokatorka doprowadza mnie do szału.o co chodzi? pracuję sobie
dorywczo i większość zarobionych w ten sposób pieniędzy wydaję na
przyjemności- ciuchy, książki,imprezy,itp. ona ma mniej kasy niż ja, a do tego
nie może sobie pozwolić na żadną dorywczą pracę przez studia. i przez to
ciągle mi docina,na okrągło słyszę, że jak można być tak samolubnym i wydawać
pieniądze tylko na siebie, a co z moimi rodzicami(nie mają problemów
finansowych) i dlaczego wydaję na takie pierdoły jak ciuchy właśnie, a w ogóle
to beznadziejnie w nich wyglądam. i co ja mam z nią zrobić? naprawdę jak się
słucha takiego gadania na okrągło, to człowiek się wkurza.
    • marzeka1 Re: problem ze wspollokatorka 05.11.08, 21:26
      A ty jesteś chłopem pańszczyźnianym (chłopką), że jesteś do niej przywiązana jak chłop do ziemi? Nie musisz mieszkać z kimś, kto ci nie pasuje, a nie należy do bliskiej rodziny.
    • tygrysio_misio Re: problem ze wspollokatorka 05.11.08, 21:27
      powiedz,zeby sie odpierd#lila... nic prostrzego...

      czyje to mieszkanie jest?
      kto pierwszy wynajal?
      a moze sama poszukaj czegos innego?
      • monikaww2 Re: problem ze wspollokatorka 05.11.08, 21:34
        Nie mow jej ,żeby sie odpier*****,bierz wszystko na smiech ( to najbardziej
        wkurza)np. A kiedy mam kupywać ciuchy jak nie teraz? kiedy jestem młoda? jak ona
        mówi ,że za dużo kupujesz , to Ty wtedy powiedz- że masz w planie kupić jeszcze
        wiecej .Ona Ci zazdrości ,ze ją na cos nie stać. Jak kupisz coś nowego to nie
        pytaj sie jej o zdanie( olej jej zdanie) poprostu ciesz sie z tego co kupujesz
        ,a niech sie wkurza to jej problem a nie Twój...Przedewszystkim powiedz jej ,ze
        to troche nie- kulturalnie zagladac ludziom w porfel. Współczuje Ci tej glupiej
        wspolokatorki:)
    • vandikia Re: problem ze wspollokatorka 05.11.08, 21:31
      Nie dyskutuj z nią. Mów za kazdym razem "nie twoj interes co robie z wlasnymi
      pieniedzmi", jezeli bedziesz to mowic spokojnym tonem i nie bedziesz kontynuowac
      rozmowy to jej sie znudzi - mam nadzieję. Ignorancja jest najlepsza.
      • siegfriedswaelderin Re: problem ze wspollokatorka 06.11.08, 01:57
        Znacznie lepsze od ignorancji jest w tym przypadku ignorowanie ;)
    • yotka5 Re: problem ze wspollokatorka 05.11.08, 22:14
      ale kim jest ta wspolokatorka? jakas Twoja kolezanka/przyjaciolka
      czy po prostu tak sie zlozylo ze razem wynajmujecie? jesli jest
      kolezanka i ci zalezy na jej zdaniu/akceptacji czy cos to pogadaj z
      nia o tym, co zlego widzi w wydawaniu zarobionych przez siebie
      pieniedzy na to, na co ma sie ochote. A jesli tylko wspolokatorka to
      olewaj jej zdanie i zaleznie od humoru albo ignoruj jej uwagi albo
      wkurzaj no glosnym planowaniem kolejnych zakupow :D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja