j.k.k
07.11.08, 13:26
Witam
Mam dylemat i nie wiem co zrobic, pomozcie....
Moj maz jest czasowo zagranica, ja z dzieckiem w Polsce
Dostalam sie do jego poczty i przeczytalam korespondencje ktora
prowadzi ze swoja byla sprzed 8 lat.
Okazalo sie ze flirtuja sobie mailowo, wysylaja erotyczne wiadomosci
wspominaja stare czasy...
Strasznie sie wku....m
Wiem ze maz mnie kocha i nigdy by mnie nie zostawil
Codzien mi to powtarza spelnia wszystkie "zachcianki"
Z jednej strony mam wielka ochote walnac go w pysk i wykrzyczec ze
wiem o tych listach a z drugiej strony wiem ze on sie wkurzy i
napewno zmieni haslo do skrzynki i tym sposobem strace jedyna
mozliwosc sprawdzania go.
Niestety moj maz ma dziwny zwyczaj korespondowania ze swoimi
bylymi...
Nie raz trafilam na dziwne wiadomosci na gg czy poczcie gdzie one
zwierzaja sie mu ze swoich osobistych spraw, pragnien a czasem wrecz
proponuja spotkanie w celu odnowienia znajomosci...
Moj maz pochodzi z drugiego konca Polski, wiec nie ma z tymi
kobietami bezposredniego kontaktu , wiekszosc z nich nawet nie wiem
ze ma on zone dziecko..
On sie nie przyznaje...czasem mam wrazenie ze robi soebie "wyjscie
awaryjne" podtrzymuje te znajomosci, choc czesc z tych kobiet tez ma
juz swoje rodziny ale nie wszyskie...
Juz nie raz bylam w takiej sytauacji ze on nie mial odwagi zakonczyc
takich znajomosci, mowl mi ze to tylko kolezanki, ze nic nie znacza.
Sama mosialam rozprawic sie z tymi paniami...
Zazwyczaj po wymianie korespondencji one nie byly juz takie
natarczywe a nawet przepraszaly bo nie zdawaly sobie sprawy ze on ma
rodzine...
Maz nigdy sie do niczego nie przyznal, zawsze szedl w zaparte nawet
jak mailam dowody w posaci maili, fotek...wtedy byla awantura dla
odwrocenia uwagi od problemu....skad mam te materialy...i jakim
prawem grzebie w jego poczcie, kompie czy portalach na ktorych sie
loguje...
Pomimo iz wiem ze mnie kocha nie ufam mu w tych sprawach...
On ma duze potrzeby seksualne a to ze na codzin zyjemy oddzielnie
napewo nie pomaga.
Mysle ze on sprawdza swoje mozliwosci flirtujac z tymi babami,
sprawdza siebie jako faceta czy eszcze pomimo uplywu lat jest dla
nich atrakcyjny...
Wracajac od tematu...
Co mam zrobic???
Narazie udaje ze o niczym nie wiem, choc idzie mi z trudem
Maz caly czas sie wypytuje co sie dzieje czemu jestem taka dziwna, i
przyzeka ze nic nie zrobil takiego zebym mogla sie czegos obawiac
badz miec do niego pretensje
Jutro may sie spotkac tu w Polsce...
Nie wiem jak sie zachowac....wiem ze nie dam rady ukrywac tego ze
wiem o wszystkim...
Myslam zjuz zeby napisac do tej kobiety....
Obawiam sie jednak ze ona mu powie o moim liscie i mimo wszystko
wyda sie ze znowu sprawdzalam jego poczte...
Nie moge jednak puscic mu tego plazem...a moze dla poprawy
samopoczucia i zrobienia jemu tego samego, nawiazac kontakt z moim
bylym...????
Maz jest bardzo zazdrosny i wiem ze to napewno by mu sie nie
spodobalo...
Co robic :-(((