kooks
08.11.08, 13:15
Dwie randki za nami, potrafimy przegadać kilka godzin, On przystojny, ja też
raczej do najgorszych nie należę. Mamy podobne zainteresowania, poglądy. Facet
jest wesoły i kontaktowy, ale jest pewien problem...
Za każdym razem przy pożegnaniu widzę, że ma ochotę pocałować na "do widzenia"
ale z jakiegoś powodu kończy się na uścisku ręki. Nawet buziaka w policzek.
Nic. Zero. prawda, trzyma tą rękę długo w swojej, ale tylko tyle. No i mam
mały zawias. Co zrobić? w ogóle coś z tym zrobić? Może to wypływa z jakichś
jego wcześniejszych doświadczeń - sparzył się i teraz jest ostrożny i
zachowawczy?
Koleś jest fajny i nie chciałabym go spłoszyć, a z drugiej strony, no nie wiem
co o tym myśleć... Jakieś przemyślenia? refleksje?