Kobiety i hobby

IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 25.10.03, 00:50
Często spotykam się z opinią (stereotypem?), że tylko mężczyźni potrafią mieć
tzw. konika. Niestety sama nie jestem zaprzeczeniem tego poglądu, bo należę
raczej do "słomianych ogni" :-(
Może mimo wszystko uda nam się obalić tę teorię?
Czy macie długotrwałe hobby, któremu oddajecie się z zaangażowaniem?
    • Gość: ania Re: Kobiety i hobby IP: *.chello.pl 25.10.03, 09:36
      > Czy macie długotrwałe hobby, któremu oddajecie się z zaangażowaniem?


      Ja sie staram, ale dopiero od niedawna wiem, co to znaczy miec hobby!
      • Gość: Lena Re: Kobiety i hobby IP: 80.48.96.* 25.10.03, 11:27
        Zawsze miałam - od dzieciństwa uprawiałam sporty np. tenis, jazdę na nartach /
        o innych nie wspomnę bo było tego mnóstwo a tenis i narty zostały do dziś/, w
        dorosłym życiu doszło żeglarstwo, windsurfing. W tym sezonie zacznę jeździć na
        desce snowbordowej bo mam problemy z kolanem a sprzęt do snowbordu mam. Dużo
        pływam, jeżdżę na rowerze. W ogóle ruch to moja pasja. Dobrze, że ój mąż też
        lubi sport - napędzamy się wzajemnie.
        Słucham muzyki klasycznej, głównie smyczkowej i sakralnej /kiedyś grałam na
        skrzypcach ale zabrakło mi cierpliwości i poświęcenia - zbyt wiele pasji/.
        Dużo czytam i muszę przyznać, że falami np. jak zafascynuje mnie proza
        iberoamerykańska to przez dwa lat czytam wyłącznie to, jak rosyjska to ...
        Uwielbiam podróże po świecie i zwiedziłam już trochę. Zwyle wsiadamy z mężem do
        samolotu z przewodnikiem Lonely Planet w bagażu i wysiadamy np. w Sydney, Delhi
        lub Bangkoku. Reszta należy do nas. Znajomi mówią, że mogłaby ich od nas
        zaskoczyć tylko kartka z księżyca .
        Moje praca to też moja pasja.
        Czasem mam wrażenie, że moje życie to jedna wielka pasja, bo zwykle lubię to co
        robię. Nawet gotowanie.
        Pozdrawiam wszystkich z pasjami, hoplami i największymi świrniętymi pomysłami.
        • kociamama Re: Kobiety i hobby 25.10.03, 19:18
          Pozdrawiam Cie Leno,
          mam bardzo podobne hobby do Twoich, tez jestem miłośniczką sportów (chociaz
          przyznaje, ze zboczylam z tej drogi na kilka lat, powodowana "buntem"
          młodzieńczym, czytaj imprezy licealno-studenckie, jednakże zawsze uprawialam
          sport chociazby w ilosciach sladowych) Na szczescie zmadrzalam. Tez gram w
          tenisa, jezdze na nartach i biegam na biegowkach. Co do snowboardu, to mysle,
          ze w koncu sprobuje, bo juz sie przymierzam od jakiegos czasu...
          Uwilebiam tez muzyka (co prawda nie klasyczna) i lubie chadzac na koncerty. co
          do podrozy, tez owszem lubie, ale nie jestem az taka mobilna, moze przez brak
          kasy...
          Lubie tez uczyc sie językow obcych. No i moja praca to moje hobby (nauczanie
          angielskiego)

          Pozdrawiam,
          Kociamama.
      • Gość: Coolapsar [...] IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 25.10.03, 19:01
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • j_u Re: Kobiety i hobby 25.10.03, 12:17
      Nic nie rozumiem, pierwszy raz spotykam sie z taka opinia.
      Moja praca to moje hobby. Czytanie ksiazek to moje hobby - bynajmniej nie
      romansow. Muzyka sredniowieczna to moje hobby. Gry komputerowe to moje hobby.
      Miecze i bron palna to moje wlasnie rodzace sie hobby (zamiast pracowac przy
      tym wstretnym komputerze, czytam sobie o berettach). Ciekawe, co jeszcze
      kiedys...
      • anahella Re: Kobiety i hobby 27.10.03, 00:54
        j_u napisała:

        > Gry komputerowe to moje hobby.
        > Miecze i bron palna to moje wlasnie rodzace sie hobby (zamiast pracowac przy
        > tym wstretnym komputerze, czytam sobie o berettach).

        Ooo to troche jestesmy podobne:) Ja tez lubie gry komputerowe i dzieki nim
        zainteresowalam sie bronia sredniowieczna. Chociaz nie moge powiedziec zeby to
        byla moja pasja, ot, takie lekkie zainteresowanie.
    • mamalgosia Re: Kobiety i hobby 25.10.03, 12:56
      od 24 lat zbieram widokówki
    • Gość: Triss Merigold Re: Kobiety i hobby IP: *.acn.waw.pl 25.10.03, 18:07
      Stereotyp wynika chyba z tego, że kobiety na etacie gospodyni/pani domu. matki,
      żony itd. z reguły mają mniej czasu niż panowie. Wracając do pytania: moja
      praca to hobby; czytanie książek i prasy; sporty: jazda konna, pływanie i
      aikido; również pies jest moim hobby; chodzenie do restauracji po to żeby
      spróbować czegoś nowego.
      • moniorek1 Re: Kobiety i hobby 25.10.03, 18:23
        Hobby mojej mamy to pisanie listow z ludzmi z calego swiata. Dodatkowo zbiera
        widokowki,znaczki i stare monety. Od dziecinstwa probowala mnie zarazic jakims
        hobby. Najpierw zbieralam lalki w strojach ludowych z calego swiata, pozniej
        doszly do tego kalendarzyki kieszonkowe. Niestety moje lalki poniszczyly
        mlodsze kuzynki ,ktore przyjezdzaly do nas ,a kalendarzyki po jakims czasie
        wyrzucilam bo stwierdzilam ,ze to tylko smieci i niepotrzebnie je skladuje.
        Jako pedantka nie lubie zbieractwa. Ja od zawsze interesowalam sie bronia
        tylko w polsce nie mialam mozliwosci rozwiniecia swoich zianteresowan. W tej
        chwili mam swoj luk i regularnie z niego strzelam, drugie moje hobby to bilard
        (gram prawie codziennie) poza tym to chcialabym robic jeszcze tyle innych
        rzeczy ale nie starczyloby mi na nie dnia.
    • Gość: zosia Re: Kobiety i hobby IP: *.acn.waw.pl 26.10.03, 15:52
      Hobby , z ktorym jestem najczesciej kojarzona to motoryzacja. 2 lata temu
      kupilam sobie nietypowy samochod i to byl koniec. Od tej pory jestem
      nieuleczalnie chora na pewien model samochodu. W tej chwili prowadze nawet
      portal poswiecony temu modelowi razem z kolezanka, ktora jest jeszcze bardziej
      walnieta. Poswiecamy sporo czasu na zbieranie wiadomosci, przygotowywanie
      artykulow, jezdzimy spotykac sie z ludzmi, kupujemy od czasu do czasu jakies
      zlomy zeby wyciagnac z nich czesci albo doprowadzic je do uzytku. Codziennie
      robie przeglad okreslonych stron i sprawdzam co nowego.
      Poza tym jednym modelem interesuje sie tez ogolnie motoryzacja. Sporo czasu
      poswiecam na czytanie roznych forum dyskusyjnych i artykulow.
      Poza tym uwielbiam podrozowac co mozna doskonale polaczyc z mania samochodowa -
      zloty milosnikow modelu/marki. W przyszlym roku wybieram sie na pierwszy
      zagraniczny zlot jakies 1500km od miejsca zamieszkania.
      Do tego wszystkiego jestem nalogowym czytaczem. Musze czytac w czasie jedzenia,
      w wannie, podczas biegania na biezni na silowni, jazdy autobusem czy pociagiem.
      Inaczej wydaje mi sie, ze trace czas.
      Idac dalej czytam duzo ksiazek komputerowych choc to juz nie jest moje hobby
      ale chce doskonalic swoja wiedze.
      Lubie uczyc sie jezykow obcych. Lubie rozumiec o czym sie mowi obok mnie.
      No tak i jeszcze fotografia. Tu jestem amatorem ale wiele osob kojarzy mnie z
      aparatem. Na wielu spotkaniach moto biegam miedzy samochodami i robie fotki.
      Jezdze do ogrodu botanicznego w sezonie porobic zdjecia kwiatkow itp. Ten temat
      jeszcze rozpracowuje, ucze sie nowych sztuczek, trenuje itp.
      Do tego wszystkiego pracuje i na moje hobby niestety nie zostaje za wiele czasu
      dlatego nie moglam zrozumiec jednego z watkow na forum, ze kobieta siedzi w
      domu, nie musi pracowac i nie ma co ze soba zrobic.
      Ja widze tyle rzeczy do zrobienia, do przeczytania, do nauczenia sie, ze nie
      potrafilabym sie nudzic nawet przez chwile.

      Zosia
    • klaudia01 Re: Kobiety i hobby 26.10.03, 17:59

      Moim hobby jest jazda konna - choć nie wiem czy można to nazwać hobby, bo
      ostatnio zaniedbuje to zajęcie odkąd w moim mieście nie ma stadniny, żadko
      chce mi się ( także brak czasu ) dojeżdżać do innego miasta.
      Poza tym interesuje się psychologią - dużo czytam na ten temat itp - ale czy
      to jest hobby ? :) eh.. :)
    • anahella Astrologia wciagnela mnie pare lat temu 27.10.03, 00:55
      I dobrze mi z tym.
Pełna wersja