"nie szuka miłości" a umawia się z dziewczyną

09.11.08, 21:48
Czy ktoś może mi wytłumaczyć, jak mam rozumieć tak sprzeczne sygnały... gdy
facet umawia się ze mną, zaprasza mnie tu i tam, mówi że dla mnie wiele zrobi
(np. nauczy taka lebiodę grać w tenisa ;)) ) uśmiecha się gdy tylko zobaczy,
patrzy za mną, gdy nie podejdę do niego podczas przerwy między zajęciami to
pyta czemu (?) a z drugiej strony mówi że nie szuka miłości, że nie ma na nią
czasu, bo ona powstaje z długiej przyjaźni, że stwierdził że jakby co to on
będzie udawać że jest gejem (tak sobie z kolegą wymyślili)?
Nie potrafię odczytać tej sprzeczności? Co to ma znaczyć? Czy można mowić
jednocześnie TakNie?
    • ingeborg Re: "nie szuka miłości" a umawia się z dziewczyną 09.11.08, 21:50
      Może chce się zaprzyjaźnić.
    • alpepe Re: "nie szuka miłości" a umawia się z dziewczyną 09.11.08, 21:58
      jeśli zaczynasz tyle się nad tym zastanawiać, to jedno jest w stu procentach
      pewne: on nie jest tego wart.
      Niestety, ty dowiesz się o tym po fakcie. Napisz do mnie, jak będziesz znów
      potrzebowała porady, na priva. Daję ci maks. czas do końca studiów.
      Dzieciuch, dzieciuch, dzieciuch, tyle o nim.
      • biedronka.siedmiokropka Re: "nie szuka miłości" a umawia się z dziewczyną 09.11.08, 22:39
        > jeśli zaczynasz tyle się nad tym zastanawiać, to jedno jest w stu procentach
        > pewne: on nie jest tego wart.

        Dlaczego miałby być nie wart>

        Jestem osobą o dość niskiej samoocenie... ciągle boję się że robię coś nie
        tak... i że on mi ucieknie... a z drugiej strony pytam siebie "co ma mi
        uciekać?! Skoro on miłości nie szuka? "
        Nie chcę się też zbyt narzucać (dlatego np. nie zawsze podchodzę na przerwie, w
        obawie że będę przeszkadzać...)
        Mam straszny mętlik w głowie..

        Choć... może lepsza przyjaźń niż nic... Choć mi serduszko do niego coraz
        bardziej pika...

        • smily4kama1 Re: "nie szuka miłości" a umawia się z dziewczyną 09.11.08, 23:06
          hehe, "nie szukam miłości" zawsze kojarzy mi się z "chce sie z Toba tylko
          przespac" , badz z "nie probuj sie we mnie zakochiwac, bo i tak nie zamierzam z
          Toba byc"

          No, ale kazdy moze sie mylic
          • biedronka.siedmiokropka Re: "nie szuka miłości" a umawia się z dziewczyną 09.11.08, 23:25
            > hehe, "nie szukam miłości" zawsze kojarzy mi się z "chce sie z Toba tylko
            przespac"

            Jeśli o to chodzi to go nie podejrzewam... jest chłopakiem porządnym, z dobrego
            domu, myślę że tego takich zamiarów nie ma.

            >badz z "nie probuj sie we mnie zakochiwac, bo i tak nie zamierzam z Toba byc"

            O właśnie... osobiście tak to odbieram, ale dostaje też sygnały mówiące
            "stwórzmy coś razem" i nie wiem już...
            • facettt Re: "nie szuka miłości" a umawia się z dziewczyną 09.11.08, 23:30
              A moze potrzebuje i przyjazni i kobiety :)

              czy mezczyzni z "porzadnych domow" nie potrzebuja kobiety do lozka?
              - tez potrzebuja.
              A do tego niekoniecznie milosc jest potrzebna.
              Przyjazn i sympatia wystarcza.
            • wielo-kropek Re: "nie szuka miłości" a umawia się z dziewczyną 09.11.08, 23:34
              Problem z niektorymi facetami jest taki, ze oni sami nie wiedza
              czego chca i co maja do zaoferowania kobiecie, stad wybieraja
              korzystna pozycje dla siebie -na dystans. Udawanie geja? Co to ma
              znaczyc? Jak dla mnie dziecinada jakas.No i z ta miloscia o ktorej
              on wie czy liczy na to ze przyjdzie -pewnie wraz z siwymi wlosami
              na glowie ona do niego przyjdzie.
            • chinsk.i.smok Re: "nie szuka miłości" a umawia się z dziewczyną 10.11.08, 15:40
              biedronka.siedmiokropka napisała:

              >
              > Jeśli o to chodzi to go nie podejrzewam... jest chłopakiem
              porządnym, z dobrego
              > domu, myślę że tego takich zamiarów nie ma.

              Alem się uśmiała!!!!
        • nilscire Re: "nie szuka miłości" a umawia się z dziewczyną 10.11.08, 09:39
          > Jestem osobą o dość niskiej samoocenie..
          Ot i cala tajemnica! Dlatego pozwalasz sobie na takie traktowanie, co uwazasz ze
          nie zaslugujesz na nic lepszego?
          Jesli tak jest, to przygotuj sie, ze przez dlugie lata bedziesz przyciagac
          roznej masci popaprancow i bedziesz ich cholubic, bo przeciez Cie chcial.
          Naprawde chcesz tego?
          Jestes jeszcze mloda i jest to najlepszy czas aby zaczac lubic siebie! Inaczej
          raczej nie masz szans na zdrowy zwiazek.
          Jak znam zycie jestes mila i inteligentna, ale skutecznie to ukrywasz. Pewnie
          urode tez ukrywasz, "bo wcale nie jestem ladna".
          Szkoda zycia. Zmien podejscie do zycia, a zycie zmieni podejscie do Ciebie.
    • kalina.tt Re: "nie szuka miłości" a umawia się z dziewczyną 09.11.08, 23:42
      Najlepiej byłoby gdybyś go olała, ale jako, że już się w nim
      zakochałaś/zauroczyłaś się, to go nie olejesz, będziesz miała nadzieję, że w
      końcu podejdzie do Ciebie, klęknie na kolanach i wyzna miłość. Nadzieja
      nadzieją, a najprawdopodobniej za jakiś czas będziesz przez niego wyła jak
      zobaczysz go z wielką miłością życia u boku i nie będziesz nią ty.
      • wielo-kropek Re: "nie szuka miłości" a umawia się z dziewczyną 09.11.08, 23:52
        Trudno mi tu cos mowic, nie znajac go.Jego postepowanie wydaje
        sie byc dziwne. Pyta np. dlaczego ona do niego nie podeszla na
        przerwie itp. Za kogo on sie w koncu uwaza? Moze wlasnie powinna go
        olac i nauczyc tymsamym go czegos czego on nie wie. Z dobrego
        domu? Moze i z dobrego, ja nie wiem. W koncu czyms musi
        nadrabiac swoje niedobory.
    • aroden czy kobieta sluzy tylko do tego, by ja kochac? 09.11.08, 23:49
      do licha?

      Jezeli masz min. 18 lat, to ju chyba powinnac wiedziec, ze
      niektorym potrzebna jest do przezyc intelektualnych, cielesnych,
      a czasami i jednego i drugiego.
      • wielo-kropek Re: czy kobieta sluzy tylko do tego, by ja kochac 10.11.08, 00:00
        A co zlego widzisz w tym jesli sie kobiete kocha? Ja w tym
        widze same dobre i przyjemne sprawy. Przezycia intelektualne i
        cielesne mozna przeciez doskonale zlaczyc z miloscia do
        kobiety, ktora je tylko upiekszy, wzmocni i bardziej wypelni.

        • aroden czy kobieta sluzy tylko do tego, by ja kochac ? 10.11.08, 00:06
          wielo-kropek napisał:

          > A co zlego widzisz w tym jesli sie kobiete kocha?

          A kto powiedzial, ze widze w tym cos zlego ?
          Niekiedy tylko ten aspekt nie jest Panom w pewnym momencie zycia
          potrzebny. A kobieta potrzebna jest :)))
    • solsquare Re: "nie szuka miłości" a umawia się z dziewczyną 09.11.08, 23:55
      Miałam kiedys podobna sytuacje.. Facet po "przejsciach", ktory wybudowal sobie
      taka ideologie, ze latwiej sie nie wiazac, bo unika sie zobowiazan, waznych
      slow.. Bal sie znowu sparzyc w zasadzie, ale serio dolozyl do tego cala teorie o
      tym, jak to miloscia ludzie tylko sobie wycieraja geby.. Ale z drugiej strony
      nas do siebie ciagnelo, mielismy przez 2 lata takie podchody jak opisujesz,
      nawet bardziej, bo i calowanie weszlo w gre.. Niby bez zobowiazan, ale mocno cos
      bylo na rzeczy..
      Opdowiedz na Twoje pytanie - tak, mozna mowic jednoczesnie tak i nie. Czy raczej
      mozna pokazywac tak, a mowic nie.. chociazby ze strachu, ale nie przed Toba,
      tylko przed kolejnym rozczarowaniem,. bo czasem juz ciezko zaufac, abstahujac od
      osoby..
      I wcale nie jest tak, ze jesli nie "czujecie bluesa" od razu, to nic z tego!
      Niektorzy potrzeuja czasu, zby otrzepac z siebie dawne historie, zakopac
      uprzedzenia do zwiazkow, pozwolic SOBIE SAMEMU zaufac na nowo.. lub uwierzyc w
      SIEBIE, nie w Ciebie. Milosc to dosc czesto decyzja..
      Jesli mam Ci cos poradzic, to po prostu sie sprecyzuj. Podejmij swoja decyzje, w
      jakim kierunku chcesz zeby to sie rozwijalo. I POWIEDZ MU O TYM. Faceci tylko
      czasem sie domyslaja ;) Jesli jest tego wart, jesli jestes go pewna to nie
      pozwol zeby cos Ci go wybilo z glowy - przede wszystkim on sam swoimi wahaniami
      (jesli oczywiscie nie wynikaja z braku zainteresowania Twoja osoba, ale z tego
      co piszesz to tak nie jest).
      Ja tak zrobilam i od ponad 2 lat ciesze sie zwyciestwem nad demonami
      przeszlosci. Moje k. nie moze sie nadziwic, jak mogl byc taka dupa w korkach
      niezdecydowana, a przede wszystkim, ze mialam do niego cierpliwosc. Mialam, bo
      sie zakochalam. I planujemy slub :)) powodzenia!
      • biedronka.siedmiokropka Re: "nie szuka miłości" a umawia się z dziewczyną 10.11.08, 12:52
        > Miałam kiedys podobna sytuacje.. Facet po "przejsciach"

        Właśnie... może i tu jest coś na rzeczy... on miał kiedyś bardzo ładną
        dziewczynę, widać było że się kochają, urocza para, jedna z najładniejszych na
        uczelni :) . Nie wiem ile to między nimi trwało, ale rok na pewno (cały pierwszy
        rok ich widziałam) , aż tu w październiku, widzę że Ona uczelnie zmieniła, na NK
        wszystkie wspólne zdjęcia pokasowane, i nagle on mi zaczyna mówić "cześć" ni w
        pięć ni w dziewięć .
        On mi w oko wpadł już w pierwszym roku nauki...
        bo on jest tak przystojny, cudowny, po prostu chodzący młody bóg... i jeszcze
        inteligentny, kulturalny, ułożony. Ale zabawić też się lubi.. sporo imprezuje
        (ale nie "wyrywa" lasek z tego co wiem).
        Zmierzając do celu.
        Gdy zauważyłam że mi mówi cześć, (a znaliśmy się tylko z widzenia) postanowiłam
        zagadać do niego czy by mi książek nie odsprzedał. No i tak się powoli
        zaczynało... chodziliśmy razem na zajęcia, zaczęliśmy gadać na gg...
        A o byłej dziewczynie nie wspomina... coś mi się wydaję że on ma rane na sercu
        po niej...
        Z tego co wiem (od pośredników ;) ) to on się dla niej bardzo poświęcił, miał
        wyjechać z Ojcem za granice a został... a tu klops..
        I jak tak sobie rozmawialiśmy to powiedział też że chce się stąd wyrwać,
        wyjechać z kraju, do Ojca, tam zacząć nowe życie...
        (to odczytałam jako" już się nie poświęce dla nikogo")
        Aż tu po pięciu minutach wyskakuje mi z pomysłem, że tak sobie myślał że może
        byśmy taka kilku osobową grupą RAZEM wyjechali do anglii?! Ma tam domek, Ojca,
        był tam już nie raz, drogi przetarte .
        y?! przepraszam?! Tu mi mówi że on nie chce się z nikim wiązać, nie poświęci się
        i nic... a zaraz " jedź ze mną " ?!

        A co do mnie... nie jestem jakąś szarą myszką... dbam o siebie, czasem wydaje
        się sobie atrakcyjna (na pewno nie brzydka) ale są takie chwile że w siebie
        wątpię...
        Zauważyłam też drobne podobieństwa między mną a jego byłą... długie, proste
        jasne włosy, delikatna uroda, szczupła budowa, wyraźne oczy...

        Muszę bacznie obserwować sytuacje... ale jedno wiem, że to będzie długo
        trwało... może to tylko przyjaźń...

        >a najprawdopodobniej za jakiś czas będziesz przez niego wyła jak
        zobaczysz go z wielką miłością życia u boku i nie będziesz nią ty.

        A tego obawiam się najbardziej, bo jestem bardzo bardzo wrażliwa...
        • solsquare Re: "nie szuka miłości" a umawia się z dziewczyną 10.11.08, 13:26
          Z mojego doswiadczenia wiem, ze nie jest zawsze tak, jak tu na forum dosc czesto
          widze: ze jak facet mowi nie, to mysli nie, bo tak sa skonstrulowani faceci, sa
          prosci, bezposredni etc. etc. NIE WSZYSCY! Tutaj wersja jest wg mnie taka, ze
          ten chlopak nie chce znowu dac duzo komus i zostac sam, wiec robi podchody,
          deklaruje niezaleznosc ale buduje z Toba wieź. "moze to tylko przyjazn"??
          Biedronko, wiele milosci na cale zycie zaczyna sie od przyjazni wlasnie.
          Oczywiscie to nie wszystko, chemia tez musi byc, ale ile jest takich zwiazkow
          gdzie "kumple", ktorzy z niejednego pieca ze soba jedli, nagle odkrywaja, ze bez
          siebie zyc nie moga? Wierz mi, ze takie rzeczy to nie tylko w "Przyjaciolach" ;))
          a co do Twojego wygladu, to gdyby z ta poprzednia byl jakies moze 5-6 lat, z
          zareczynami albo slubem w drodze etc. etc. to bym sie zastanawiala czy on nie ma
          jakiejs obsesji - tzn szuka TAMTEJ w kazdej nowej dziewczynie. A tu -wydaje mi
          sie ze po prostu jestes w jego typie. To normalne, ze jednym sie podobaja
          blondynki, inny szaleje za rudymi, a jeszcze inny woli duuuuzo starsze.
          W tym momencie duzo zalezy od tego, w jakim "stanie" TY jestes. Czy tylko
          zaintrygowana, czy juz zakochana mocno. Czy na tyle, by miec cierpliwosc i
          determinacje, czekajac az on sie obudzi?
          • jj1978 Re: "nie szuka miłości" a umawia się z dziewczyną 10.11.08, 13:40
            rob dziewczynie nadzieje:) zycie to nie serial ani romantyczna
            komedia, szukanie drugiego dna tam gdzie go nie ma konczy sie czesto
            lzami i depresja. nie znaczy to wcale ze ludzie sie nie zakochuja w
            kims kogo dobrze znaja na stopie kolezenskiej, ale jest to raczej
            proces naturalny a nie 'wyczekane odwzajemnienie uczuc po latach'.
            zwlaszcza ze osoba zdeterminowana w tym kierunku moze sie nigdy nie
            doczekac:(
    • deodyma Re: "nie szuka miłości" a umawia się z dziewczyną 10.11.08, 00:24
      milosci nie szuka, ale do lozka chetnie Cie zaciagnie:) jesli mu oczywiscie na
      to pozwolisz.
    • oi_polloi Re: "nie szuka miłości" a umawia się z dziewczyną 10.11.08, 01:21
      ja bym po prostu czekała na rozwoj wypadkow. jesli jest fajnym facetem to najwyzej zyskasz kumpla jesli nic wiecej z tego nie wyniknie.
    • qw994 Re: "nie szuka miłości" a umawia się z dziewczyną 10.11.08, 08:09
      Będzie udawać geja? To debil jakiś?
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: "nie szuka miłości" a umawia się z dziewczyną 10.11.08, 08:15
        > Będzie udawać geja? To debil jakiś?

        Niekoniecznie - może wcale nie będzie udawać :)
        • jj1978 Re: "nie szuka miłości" a umawia się z dziewczyną 10.11.08, 13:09
          haha, zwlaszcza ze to sobie z kolega 'razem wymislili'.
          do autorki watku: problemem nie jest on tylko to ze ty sie w nim
          zadurzylas i dlatego odbierasz propozycje wspolnego spedzania czasu
          w innym kontekscie niz on. pielegnuj ta znajomosc bo o dobrych
          przyjaciol jest trudniej niz o kochankow:) BTW, dobrze jest miec
          dobrego przyjaciela geja, przyda sie na zakupy, niespodziewane
          wyjscia jak nie masz pary itd.
    • demonii.larua Re: "nie szuka miłości" a umawia się z dziewczyną 10.11.08, 13:03
      Skoro Ci mówi, że nie szuka miłości to nie szuka, po kiego szukać drugiego dna
      skoro go nie ma? Facet jasno mówi, że przyjaźń owszem - fajnie mieć przyjaciół,
      można się w tenisa nauczyć grać na przykład, musi Cie kochać żebyś pojęła zasady
      tej gry? Gdzie tu sprzeczność? Bo ja jej nie widzę.
      • biedronka.siedmiokropka Re: "nie szuka miłości" a umawia się z dziewczyną 10.11.08, 15:28
        > Skoro Ci mówi, że nie szuka miłości to nie szuka, po kiego szukać drugiego dna
        > skoro go nie ma? Facet jasno mówi, że przyjaźń owszem - fajnie mieć przyjaciół,
        > można się w tenisa nauczyć grać na przykład, musi Cie kochać żebyś pojęła zasad
        > y
        > tej gry? Gdzie tu sprzeczność? Bo ja jej nie widzę.

        No właśnie, brałam pod uwagę również to, że jestem delikatnie rzecz biorąc
        poje*ana i bóg wie co sobie wyobrażam...
        Może też dlatego, że tak bardzo chciałabym mieć kogoś kto mnie pokocha...
        A że nasunął się jakiś kolega... to od razu wyobraźnia mi zadziałała...
        Oj głupia ja głupia... :(
        Ale się zobaczy, może nastawię się więc na przyjaźń?
        • agresywny_i_niefajny Re: "nie szuka miłości" a umawia się z dziewczyną 10.11.08, 21:34
          po pierwsze... jestem facetem
          po drugie... ja cię oświecę
          po trzecie... on chce cię "oh uh mhmm" ale nie widzi w tobie przyszłej żony

          więc idź na tenisa a potem lekko daj mu do zrozumienia że chętnie zostaniesz u
          niego na noc ;) nic nie stracisz na tym układzie a może się nawet czegoś nowego
          nauczysz hehe
    • ravny Re: "nie szuka miłości" a umawia się z dziewczyną 11.11.08, 00:29
      mówi ci wyraźnie , że masz nie robić sobie nadziei na małżeństwo, bo z tobą się
      nie ożeni.

      on chce mieć przyjaciółkę, bo aktualnie jest sam, a nie ma ochoty na związki,
      jak zachce mu się "miłości" to sobie ją znajdzie i pewnie nawet będzie się
      ciebie radził czy dobrze wybrał- jak przyjaciółki.

      chyba, że wcześniej pocieszysz go w łóżku a potem zerwiesz przyjaźń obrażona, że
      on się zakochał w innej mimo, że ty mu się oddałaś.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja