zero zazdrosci to mozliwe?

12.11.08, 13:28
ja przyznam szczerze jestem bardzo zazdrosny o moja zone moze nawet
za bardzo
a moja zona twierdzi ze w ogole nie jest o mnie zazdrosna
bo mnie zna i wie ze nie zrobilbym nic o co ona mialaby byc zazdrosna
to jest w ogole mozliwe?
mozna w ogole nie byc zazdrosny o druga osobe??
    • kr_ka_11 Re: zero zazdrosci to mozliwe? 12.11.08, 14:10
      jak jestes zazdrosny za dwoje to jej tego zabraklo ;)

      skoro nie dajesz jej powodow do zazdrosci to tylko sie cieszyc, a ze Ty sie byc
      moze takich w jej zachowaniu doszukujesz to Twoj problem. sam sie karm tym jadem
      i nie oczekuj by i ona sobie zycie zatruwala pie...mi zamiast cieszyc sie
      normalnym zwiazkiem.
      ona zapewne sugeruje Ci zebys troszke wrzucil na luz, ale moge sie mylic.
    • horpyna4 Re: zero zazdrosci to mozliwe? 12.11.08, 14:47
      Oczywiście, że możliwe. Dla mnie wręcz oczywiste.
      Moi rodzice byli tacy właśnie - zero zazdrości. Może charakter się
      dziedziczy, może to też częściowo sprawa wychowania, ale ja po prostu
      nie potrafię być zazdrosna i nie mogłabym być z zazdrosnym facetem.
      No i w moim małżeństwie też nie istnieje zazdrość. Istnieje za to
      duży margines swobody i szanujemy nawzajem swoją prywatność. Na
      przykład nie zaglądamy sobie nawzajem do korespondencji. I oboje
      uważamy, że żaden człowiek nie może być własnością drugiego.
      Dlatego uważaj, bo Twoja zazdrość może stać się dla żony bardzo
      męcząca.
      Zastanów się, skąd ta zazdrość u Ciebie? Bo mogą być różne powody.
      Najczęściej jest to podświadome przekonanie o własnej niewielkiej
      wartości. Albo też generalizowanie: wszystkie kobiety, to... więc
      ona też...
      Przemyśl to. Zazadrość jest uczuciem niszczącym.
      • idasierpniowa28 Re: zero zazdrosci to mozliwe? 12.11.08, 14:49
        Nic dodać nic ująć Horpyno :)
      • wiarusik Re: zero zazdrosci to mozliwe? 12.11.08, 14:55
        a twoi rodzice wychodzili często w soboty i zostawiali cię np. z
        babcią lub jakąś guwernantką?
      • malwan Re: zero zazdrosci to mozliwe? 12.11.08, 15:10
        Uważam, że brak zazdrosci u jednej ze stron jest spowodowany
        pewnością. Że On/Ona kocha za bardzo. Albo przynajmniej bardziej.

        Mnie brak zazdrości nie przeszkadza. Sama też nie bywam.
    • wiarusik Re: zero zazdrosci to mozliwe? 12.11.08, 14:50
      faktycznie twoja żona coś mi wspominała,że jesteś o nią chorobliwie
      zazdrosny i żebym na ciebie uważał
      • oscarmielec Re: zero zazdrosci to mozliwe? 12.11.08, 14:50
        :)
    • mar.lena Re: zero zazdrosci to mozliwe? 12.11.08, 15:20
      Chyba mozna nie byc zazdrosnym. Do czasu...
      Jesli sie kocha, [bo odrzucam tu ewentualnosc, ze Twojej zonie
      jestes obojetny] to sa takie momenty, momenciki, kiedy czuje sie
      lekkie uklucie zazdrosci. Nawet jesli sie wczesniej tego nie
      podejrzewalo.

      Brak zazdrosci moze wg mnie wynikac z tego,ze osoba ktora jej nie
      odczuwa ...
      1.ma mala wyobraznie, ufa bezgranicznie partnerowi, krotko mowiac
      jest zaslepionia i malo domyslna [do czasu!];
      2.nie miala nigdy podstaw do braku zaufania, to chyba najlepsza
      opcja; 100% szczerosci i do tego dobrze czujecie sie ze soba;
      3.sama jest osoba, ktorej zachowanie mogloby budzic zazdrosc, czuje,
      ze dominuje w zwiazku, ze jest bardziej atrakcyjna, w efekcie nie
      odczuwa w ogole zagrozenia;
      4.partner jest aseksualny, tzn. nigdy nie flirtowal i jest jak
      misiaczek, zero inwencji wlasnej, taka psychika po prostu, cieple
      kluski, brrr...
      5.partner jest nieatrakcyjny!

      ;]
      Ja mysle, ze ten brak zazdrosci jest jednak zwykle do czasu... I
      ogolnie uwazam, ze malenka jej ilosc bardzo ozywia zwiazki. Dziala
      jak pieprz, czyli jest doskonala przyprawa.
    • wybrzeze_lazurowe Re: zero zazdrosci to mozliwe? 12.11.08, 21:43
      Czy twoja zona daje Ci powody do zazdrosci? Bo jezeli tak, to powinienes z nia
      porozmawiac o tym bo twoja zazdrosc bedzie rosla, rosla az ktoregos dnia
      wybuchniesz i to moze rzutowac na Wasza relacje w zwiazku. Uwazam, ze kazdy
      problem mozna rozwiazac, kwestia tylko tego w jaki sposob do tego tylko
      podejdziesz.
    • niebo34 Re: zero zazdrosci to mozliwe? 12.11.08, 22:06
      U mnie tak było. Nie byłam zazdrosna o partnera, zawsze wychodziłam z
      założenia, że jesteśmy ze sobą bo chcemy być razem i się kochamy, nikt nikogo
      nie zmusza do związku. Wcześniej nie byłam zdradzona, nie miałam jakichś przejść
      w związkach i dla mnie zazdrość w związku nie była potrzebna. Ufałam, kochałam,
      byłam z nim. I to się liczyło. Zaufanie i wolność.
      On natomiast miał juz za soba kilka związków. Dziwił się dlaczego ja nie jestem
      zazdrosna, sam bywał zazdrosny, próbował wzbudzić we mnie zazdrość, mówił o tym
      - ja się z tego śmiałam. W poprzednich związkach zdradzał, oszukiwał, a także
      był zdradzany i wydawało mu się, że ja też na pewno coś kombinuję poza jego
      plecami.. takie przeniesienie własnych fobii i win. Po czasie okazało się, że
      .. jest zazdrosny bo sam ma nieczyste sumienie i wydaje mu się , że ja też muszę
      go okłamywać przynajmniej tak jak on mnie. Niestety udało mu się ostatecznie
      wywołać u mnie zazdrość, pod koniec związku jak kolejne "kfatki" zaczęły na
      wierzch wychodzić - kochałam ale nie wierzyłam juz w nic, zaczęłam być
      zazdrosna, bo zaczęłam widzieć to wszystko co daje innym a nie mnie, nawet
      drobiazgi. Mieszanka kompleksów, żali, strachu, niepewności. Toksyna. Zazdrość
      zakwitła wraz z utraconym zaufaniem. I to była śmierć dla naszego związku.
      Odeszłam. I nigdy więcej związku bez zaufania i z zazdrością. brrrr.
    • kookardka Re: zero zazdrosci to mozliwe? 12.11.08, 22:30
      Można nie być zazdrosnym, gdy jest zaufanie i spokój w relacji ...
      a na Twoim miejscu byłabym szczęsliwa, że druga strona jest na tyle
      spokojna, że nie traci wiary w to, że twoje uczucia są szczere ...
      czym innym jest dotkliwa świadomość utraty tej osoby, gdy zechce
      odejść ( ta osoba) lub los tak zdecyduje ...
      zazdrość jest potrzebą posiadania na własność, podporządkowania...
      świadomość utraty bolesną rzeczywistością, którą prawdziwa czysta
      miłośc zaakceptuje, bo taka miłość życzy szczęścia gdziekolwiek i z
      kimkolwiek ...
    • ania78p Re: zero zazdrosci to mozliwe? 17.11.08, 19:24
      tak, widocznie żona jest pewna że nic złego waszemu związkowi nie zagrozi
Inne wątki na temat:
Pełna wersja