Czy to niekulturalne?

12.11.08, 18:28
kiedy bedac na spotkaniu z kolegą/znajomymi mam przy sobie telefon i
odbieram rozmowę, albo zerknę która jest godzina? Nie jest zadne
spotkanie biznesowe, nie jest tez oznaka znudzenia czy
zniecierpliwienia. Normalna sprawa wedlug mnie. Sama nie mam za złe
komus, kto bedac ze mna przeprosi na moment, bo musi z kims zamienic
slowo.

Spotkala mnie ostatnio dziwna sytuacja. Bedac na piwie z kolegą
odebralam telefon od kolezanki. Rozmowa trwala moze ze 2 minuty.
Przeprosilam na chwile i tyle. Nasze spotkanie mialo sie juz ku
koncowi, a kolezanka zaprosila mnie na imprezę. Skorzystalam z
zaproszenia. Zaproponowalam koledze, zeby poszedl ze mna.
Skorzystal. Na drugi dzien stwierdzil obrazony, ze to co zrobilam to
byl przejaw braku szacunku i ze ktos inny na jego miejscu juz by mi
podziekowal za wieczor z chwilą gdy odebralam telefon:/

Meski foch czy to ja jestem niewychowana wredna dzikuska?

Jak wy sie zachowujecie? Jak reagujecie na podobne sytuacje?
    • joanna182-0 Re: Czy to niekulturalne? 12.11.08, 18:46
      jeśli to było luźne spotkanie to uważam, że można odebrać telefon,
      ale jeśli randka to raczej już nie.
      • cala_w_kwiatkach Re: Czy to niekulturalne? 12.11.08, 19:00
        no wlasnie, i tu pies pogrzebany
        bo wydaje mi sie, ze cale nieporozumienie wynikalo z tego, ze
        mielismy z kolegą inne intencje;) i rozne oczekiwania co do tego
        spotkania;
        on nawet telefonu z domu nie zabral, tlumaczac to tym, zeby nam nikt
        nie przeszkadzal, dla mnie to bylo zwykle kolezenskie spotkanie na
        piwie, a on najwidoczniej zaplanowal sobie w glowie caly nasz
        wspolny wieczor i chyba nie mial zamiaru konczyc tak szybko.
        Powiedzial, ze on sie nie ustawia z kims innym kiedy jest umowiony
        wczesniej. Tylko sek w tym, ze gdybym nie umowila sie z ta kolezanka
        to pozegnalibysmy sie i rozeszli do domow, wiec nie wiedze w tym nic
        zlego. W dodatku on nie wykazywal zbytniego sprzeciwu i na imprezie
        zostal nawet dluzej ode mnie;) Mogl powiedziec 'nie ide',
        albo 'chodzmy gdzies indziej'. Nie siedze w jego glowie:/
        Warto sie obrazac za cos takiego? Wedlug mnie to niepowazne.

        Jak zrozumiec rozumowanie facetow?:)
        • joanna182-0 Re: Czy to niekulturalne? 12.11.08, 19:16
          ich czasem bardzo trudno jest zrozumieć
    • happy_time Re: Czy to niekulturalne? 12.11.08, 19:16
      Moim zdaniem to całkowicie normalne. Też odbieram telefon podczas spotkań ze
      znajomymi. Oni również robią tak samo. Nie spotkałam się jeszcze z sytuacją,
      żeby komuś to przeszkadzało. Ten kolega to chyba trochę zazdrosny o Ciebie :)
    • kol.3 Re: Czy to niekulturalne? 12.11.08, 19:16
      Zrozumiałam, że byłaś z kolegą na spotkaniu, w trakcie zadzwonił
      telefon, koleżanka zaprosiła Cię na imprezę (z marszu), Ty poszłaś
      proponując koledze dołączenie.
      Jeśli tak było, to nie było zbyt ładnie wobec kolegi.

      Chyba coś jest nie w porządku z komunikacją między Wami.
      Jak widać kolega chciał spedzić ten wieczór spędzić z tylko z Tobą.
      • cala_w_kwiatkach Re: Czy to niekulturalne? 12.11.08, 19:25
        no wlasnie sie nie dogadalismy
        umowilismy sie na to spotkanie tez 'z marszu' - przez gg, za dwie
        godziny spotkalismy sie w pubie, mialo byc spotkanie 'przy piwie' i
        tak zrozumialam i tak sie nastawilam;
        to fakt, ze w trakcie kolega zaproponowal pojscie do niego:/, bo
        mielismy klopot ze znalezieniem wolnego miejsca w lokalu, ale
        ostatecznie zostalismy w knajpie;
        Nie umawialismy sie na caly wspolny wieczor, czy kolacje ze
        sniadaniem, wiec nie rozumiem jego oburzenia.
        Gorzej by bylo jakbym go w polowie piwa zostawila i uciekla, bo
        kolezanka wzywa!
        A jakoze juz spedzilismy pare godzin w pubie, pogadalismy i tak
        mielismy sie juz rozejsc, znajoma akurat zadzwonila, wiec zaprosilam
        go ze soba:)

        Chesz byc mila a dostajesz po dupie;)
        • joanna182-0 Re: Czy to niekulturalne? 12.11.08, 19:31
          a może to, że z braku miejsca w pubie zaprosił cię do siebie miałbyć
          dla Ciebie jakimś znakiem
        • kol.3 Re: Czy to niekulturalne? 12.11.08, 19:57
          Po prostu on liczył na wieczór tylko w Twoim towarzystwie a nie w
          większym towarzystwie.
          • gazetowy.mail Re: Czy to niekulturalne? 12.11.08, 20:26
            Kulturalnie to można było odebrać i po pytaniu koleżanki
            powiedzieć "chwileczkę, jestem z kolegą zaraz ci odpowiem" i zwrócic
            się do kolegi, że jest propozycja kolejnej spontanicznej imprezy i
            czy ma chęć iść. On by powiedział że nie więc ty podziękowałabyś
            koleżance.
            • cala_w_kwiatkach Re: Czy to niekulturalne? 12.11.08, 20:31
              i tak tez bylo, ale on powiedzial (z uprzejmosci) TAK, wiec (ja
              prosto rozumujaca istota) zrozumialam przekaz jasno - ze ma chec isc
              tam ze mna; potem bawil sie z moimi znajomymi, wyszedl pozniej niz
              ja, wiec myslalam ze zabawa sie udala; na drugi dzien wyrzuty, ze go
              nie szanuje:/

              szkoda, bo poza ta akcja, byl ok kumplem
              • tygrysio_misio Re: Czy to niekulturalne? 13.11.08, 01:42
                moze mial nadzieje,ze po pijaku bedziesz bardziej sklonna ku niemu...i bedzie
                mial okazje dac buziaka..a nie bylo okazji..wiec sie obrazil
                • p.s.j powiedzmy wprost - chciał "ensiler un concombre" 14.11.08, 15:23

                  • klymenystra Re: powiedzmy wprost - chciał "ensiler un concomb 14.11.08, 19:01
                    Un? Chyba wiadomo, o co chodzi. Son? Le?
                  • kitek_maly Re: powiedzmy wprost - chciał "ensiler un concomb 15.11.08, 00:03

                    > p.s.j napisał:

                    > powiedzmy wprost - chciał "ensiler un concomb


                    To Twój blog, ten w wizytówce? :-)
          • cala_w_kwiatkach Re: Czy to niekulturalne? 12.11.08, 20:28
            i mial ten wieczor w moim towarzystwie, a nie umawialismy ze
            spedzimy noc ze soba wiec dziwie sie jego rekacji
            i tak juz mialam sie zbierac do domu, kiedy zadzwonila kolezanka,
            wiec i tak wiecej czasu niz zamierzalam spedzilismy razem :D a ze
            druga czesc wieczoru juz nie sam na sam, coz- mogl sie nie zgadzac
            na impreze;
            a co do zaproszenia mnie do niego - moze i to byla aluzja z jego
            strony;) ale ja odmawiajac, dalam mu do zrozumienia ze wlasnie nie
            na takim charakterze naszego spotkania mi zalezy

            mowisz facetowi wprost NIE a on nadal nie rozumie i mysli ze jestem
            na jego wylacznosc, ludzie!?:/
            • poprostu_basia Re: Czy to niekulturalne? 12.11.08, 20:37
              nie przejmuj sie, waceci są dziwni:P na mnie jeden taki mało sie nie
              obrazil ze "przeklinam w jego towarzystwie". a powiedzialam... uwaga
              uwaga... "wkurza mnie to" :D
              • cala_w_kwiatkach Re: Czy to niekulturalne? 12.11.08, 20:49
                gdzie Ci super poprawni sie uchowali??
                • poprostu_basia Re: Czy to niekulturalne? 12.11.08, 20:52
                  jeśli chodzi o ten akurat typ poprawnosci jaki on reprezentuje to
                  mam nadzieje ze to gatunek ginacy:P
    • amuga Re: Czy to niekulturalne? 12.11.08, 21:07
      Na drugi dzien stwierdzil obrazony, ze to co zrobilam to
      > byl przejaw braku szacunku i ze ktos inny na jego miejscu juz by
      mi
      > podziekowal za wieczor z chwilą gdy odebralam telefon:/

      On ci wyraznie robi laske ze dotrwal do konca spotkania.
      Jak ja nieznosze obrazalskich chloptysiow.
      Zachowalas sie calkowicie prawidlowo. To on zachowal sie
      nieprawidlowo mowiac ci cos takiego nastepnego dnia. Czy on jest
      twoj tatus ze prawi ci moraly i poucza?
      Wydaje mi sie ze powinnas jemu podziekowac za dalsze spotkania. Nie
      obawiasz sie ze bedzie ciagle ocenial twoje zachowanie. To jest
      jego problem ze mial inne plany w stosunku do ciebie ktore mu nie
      wypalily. Niech sie cieszy wogole ze przyszlas na spotkanie z nim.
      • cala_w_kwiatkach Re: Czy to niekulturalne? 12.11.08, 21:19
        W ten sposob stracilam kolege. Stwierdzil ze ON MA ZASADY;) Ja tez
        mam zasady, ale widocznie rozne od jego. Nie spotkamy sie juz - to
        jego decyzja. A ja sie do niej przychylam, bo nie mam ochoty na tego
        typu znajomosci. Na tamto spotkanie mialam ochote, ale on zachowal
        sie dziwnie - inaczej niz na naszych wczesniejszych spotkaniach.
        Wydaje mi sie, z duzym prawdopodobienstwiem, ze po prostu facet
        ubzdural sobie cos w glowie i jak nie poszlo po jego mysli to
        strzelil focha. Cos okropnego. Wydawal mi sie wartosciowym kolegą.
        Spotykalismy sie bardzo rzadko a on stwierdzil, ze juz sie nie
        zobaczymy takim tonem jakby zrywal 10letni zwiazek ze swoja kobieta.
        Az sie go wystraszylam;)
        • metamorphosis4 Re: Czy to niekulturalne? 14.11.08, 20:50
          No tak, ale skoro on przywiązuje taką wagę do konwenansów i zasad
          savoir vivre, to czyz nie powinien po imprezie odprowadzić Cie pod
          same drzwi. Tak się robi po randce. Tymczasem poszłaś do domu sama,
          a on zostal na imprezie.
          Moim zdaniem to on okazał się niewychowany i powinnaś strzelic focha
          jak talala ;)
    • naprawdetrzezwy Tak, to objaw zwykłego prostactwa. 12.11.08, 21:28
      Spotykasz się z kimś? Czy z telefonem?
      Spróbuj, może wezmą cię następnym razem za dobrze wychowaną,
      wyłączyć dźwięk/telefon przed spotkaniem.

      Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że w otoczeniu chamów
      wyjdziesz na idiotkę, która wyłącza telefon, zamiast sobie po prostu
      pogadać, mając w du.pie osobę, z którą się umówiłaś.
      • cala_w_kwiatkach Re: Tak, to objaw zwykłego prostactwa. 12.11.08, 21:31
        jakbym miala w dupie osobe, z ktora sie umowilam to bym wyszla, nie
        tlumaczac i nie zapraszajac aby poszla ze mna;

        A ty masz swoje zdanie, czy slepo trzymasz strone tych co maja
        miedzy nogami to samo co ty?
        • rraaddeekk Re: Tak, to objaw zwykłego prostactwa. 12.11.08, 23:17
          Gdyby facet odebrał telefon na randce... ba gdyby miał włączony
          telefon na randce, to już wystarczyłoby, aby został skreślony przez
          kobiety i opisany na forum jako bezczelny cham.


          Randka, Spotkanie znajomych, spotkanie biznesowe... jak zwał tak
          zwał, ale jak się 2 osoby umawiają na spotkanie (nie spotykają się
          przypadkiem na ulicy), to kultura wymaga wyłączenia telefonu przed
          spotkaniem.
          • rraaddeekk Re: Tak, to objaw zwykłego prostactwa. 12.11.08, 23:21
            Osobną sprawą jest to, że prawdopodobnie rozmawiałaś przez telefon
            przy stoliku w lokalu.

            I jeszcze się dziwisz, że kolega nie jest zachwycony Twoim
            zachwoaniem?
          • cala_w_kwiatkach Re: Tak, to objaw zwykłego prostactwa. 12.11.08, 23:55
            rraaddeekk napisał:
            > Gdyby facet odebrał telefon na randce... ba gdyby miał włączony
            > telefon na randce, to już wystarczyłoby, aby został skreślony
            przez
            > kobiety i opisany na forum jako bezczelny cham.

            a co to za roznica czy k cz m? a moze jest roznica -z tego co widze
            kobiety sa bardziej wyrozumiale pod tym wzgledem i rozumieja ze
            tragedia sie nikomu nie dzieje, jak odbiora tel. A faceci na tym
            forum,widzac ze prawie wszystkie kobiety maja wspolne zdanie -
            atakuja ich opinie, chyba dla samego sprzeciwu, bo wierzyc mi sie
            nie chce, ze wszyscy panowie wylaczaja tel. za kazdym razem:p

            wiesz, nie wszystko jest czarne albo biale; istnieje roznica miedzy
            tym jak ktos prowadzi dlugie rozmowy o dupie marynie w trakcie
            spotkania lub zamiast rozmawiac z dana osoba pisze smsy:/ a szybkim
            telefonem i zalatwieniem sprawy; liczy sie tez fakt, ze ten ktos
            przeprosi na chwile, wyjdzie i szybko wroci

            ale jesli ta roznica dla ciebie nie istnieje to wspolczuje
            podejscia, bo watpie zebys ty i wszystcy z ktorymi sie spotykasz
            wykazywali sie za kazdym razem ta jakze wysoka kultura


            > Randka, Spotkanie znajomych, spotkanie biznesowe... jak zwał tak
            > zwał, ale jak się 2 osoby umawiają na spotkanie (nie spotykają się
            > przypadkiem na ulicy), to kultura wymaga wyłączenia telefonu przed
            > spotkaniem.


            idac twoim tokiem rozumowania, wszyscy powinni miec wylaczone (nawet
            nie sciszone!) telefony przez wieksza czesc swojego dnia, bo
            spotykaja sie z innymi ludzmi:/
            troche to nierealne, nie sadzisz?
            a tobie nie zdazylo sie zapomniec o wylaczeniu tel?
            na to wychodzi, ze mamy wyjatkowo niekulturalne spolecznestwo, bo
            gdziekolwiek bedac, widze jak ludzie w towarzystwie innych
            rozmawiaja przez telefon - doslownie brak kultury sie szerzy;)

            inna sprawa powiedzmy rodzinny obiad, podniosla uroczystosc - wtedy
            dzwoniace telefony sa nie na miejscu, ale SPOTKANIE Z
            KOLEGA/KOLEZANKA W PUBIE??? - nie popadajmy w skrajnosc!
            Co ci sie dzieje, jak osoba, z ktora sie widzisz odbiera tel, na 2
            minuty, szybko konczy rozmowe i przeprasza cie za zaistniala
            sytuacje?
    • aquira Re: Czy to niekulturalne? 12.11.08, 23:04
      Rozumiałabym jego zachowanie, gdybyś albo: gadała dość długo przez telefon; sama
      dzwoniła do koleżanek; w kółko odbierała telefony od kogoś. Przecież nie mogłaś
      przewidzieć, że znajoma zaproponuje Ci akurat imprezkę, mogło się stać coś
      nieprzewidzianego i poważnego...
      Ja na jego miejscu bardzo bym się ucieszyła z zaproszenia :P Tylko jestem osobą
      bardzo towarzyską ;)
      Swoją drogą - nie lubię osób, które udają, że wszystko jest w porządku, mimo, że
      coś im wyraźnie nie pasuje. Obrażanie się po imprezce, na którą zgodził się
      pójść (i na której chyba dobrze się bawił) jest szczytem głupoty...
      • rraaddeekk Re: Czy to niekulturalne? 12.11.08, 23:26
        aquira napisała:

        > - nie lubię osób, które udają, że wszystko jest w porządku, mimo,że
        > coś im wyraźnie nie pasuje.

        Na tym polegają dobre maniery.
        Nawet jak coś nam nie pasuje, nie należy tego bezpośrednio
        komentować.
        Zrobić dobrą minę do złej gry, to szczyt dobrego wychowania.



        • wrr2 Re: Czy to niekulturalne? 12.11.08, 23:49
          No, a strzelanie focha następnego dnia to już w ogóle niedościgniony wzorzec
          idealnego wychowania :)

          Poza tym moim skromnym zdaniem dobre maniery nie polegają na robieniu z siebie
          cierpiętnika, tylko umiejętności kulturalnego wygrzebania się z sytuacji, która
          nam nie pasuje. Facet mógł przecież zakończyć spotkanie wcześniej jak tylko
          zorientował się, że dla autorki wątku to zwykłe spotkanie przy piwie, a nie
          randka z widokiem na wspólne śniadanie.
          • cala_w_kwiatkach Re: Czy to niekulturalne? 13.11.08, 00:00
            popieram wrr2, eh szkoda ze jestes kobiet;) bo do facetow na tym
            forum i tak twoje rozumowanie nie dotrze


            jak cos komus nie pasuje a on siedzi cicho jak mysz pod miotla to
            nie jest takt, ale brak asertywnosci;
            jak mozna robic cos wbrew sobie, a potem miec pretensje do drugiej
            osoby?
            nawet dziecko potrafi jasno okreslic swoje potrzeby i protestuje jak
            mu cos sie nie podoba:p
    • grassant Bahdzo 12.11.08, 23:15
    • kitek_maly Re: Czy to niekulturalne? 13.11.08, 00:21

      Nie uważam, żeby to było niekulturalne.
      Co innego jakby to był obiad z przyszłymi teściami. Ale wyjście na piwo do pubu?
      :-D No nie popadajmy w skrajność.

      Ja sądzę, że ten gościu po prostu liczył na to, że wieczór skończy się kolacją
      ze śniadaniem u niego. I telefon od koleżanki pokrzyżował mu szyki. ;-)
    • eizo111 Re: Czy to niekulturalne? 13.11.08, 01:03
      jak prostaczka
    • rudolf.ss Re: Czy to niekulturalne? 13.11.08, 01:10
      dałaś mu bezczelnie kosza - jeżeli zabrał cię na randkę to liczył,
      że na koniec
      1. albo zabierzesz go do siebie
      2. albo on zabierze cie do siebie
      3. bedziecie siedziec razem cala noc i wkoncu rozstaniecie sie w
      skowronkach, ale zadne nikogo nie zaprosi bo to jeszcze za wczesnie.

      Wybierajac opcje 3 dajesz mu nadzieje na to ze jestes godna jego
      zainteresowania. Wybierajac sie na jakas impreze ignorujesz go -
      mimo tego ze go ze soba zabralas. jak masz randke wieczorem to nie
      idziesz po niej do klubu ze znajomymi tylko idziesz spac myslac o
      tej randce albo idziecie razem na sex - kazda inna opcja to ignor z
      twojej strony.

      • cala_w_kwiatkach Re: Czy to niekulturalne? 13.11.08, 01:22
        rudolf.ss napisał:
        jak masz randke wieczorem to nie
        > idziesz po niej do klubu ze znajomymi tylko idziesz spac myslac o
        > tej randce albo idziecie razem na sex - kazda inna opcja to ignor
        z
        > twojej strony.


        poczekaj! zanotuje! i naucze sie na pamiec ;)
      • cala_w_kwiatkach Re: Czy to niekulturalne? 13.11.08, 01:25
        rudolf.ss napisał:

        > dałaś mu bezczelnie kosza - jeżeli zabrał cię na randkę to liczył,
        > że na koniec


        wlasnie, jaka randka? umawiajac sie kolezanka, z ktora nic cie nie
        laczy, oprocz paru wczesniejszych spotkan, uwazasz to za randke?
        idziecie do zadymionego glosnego pubu napic sie piwska, umawiajac
        sie 2 godz. wczesniej, rozmawiajac bez zadnych podtekstow - to w
        ogole moze znaczyc dla kogos RANDKA?
        matko, na kogo ja trafiam? ale ja sobie nieco inaczej randke
        wyobrazam:)
        • ruski_granat Zobacz... 15.11.08, 00:34
          Kolega miał względem Ciebie ambitne plany, może się nawet zakochał,
          a może był zwykłym cwaniakiem i zmanipulował Ciebie do tego, żebyś
          się przejmowała tak jak to teraz robisz, że wzgardziłaś jego
          względami bez względu na to, że faktycznie to on czegoś od Ciebie
          oczekiwał, chociaż nie było podstaw. Musisz być miłą atrakcyjną
          dziewczyną skoro kolega tak się wobec Ciebie zachował, a Ty masz
          jeszcze wyrzuty... A kolega: No cóż... Takie czasy, że to facet
          rzuca focha, a kobieta się tłumaczy.
    • luclucky Re: Czy to niekulturalne? 13.11.08, 04:42
      Moim zdaniem to jest troche chamskie rozmawiac przez komore w czasie
      spotkania, nawet luznego.
      To znaczy ja sie nie obrazam jesli ktos gada w czasie spotkania ze
      mna, jednak wiekszosc tak robi, musialabym byc na niemal na
      wszystkich obrazona LOL
      Jesli to ktos wazny dla mnie jest mi niemniej troche mi przykro.

      Ja osobiscie staram sie tego nie robic. Komora dzwoni jak najeta a
      ja udaje ze nie slysze.
      Nie odwazylabym sie okazac komus mojego lekcewazenia, czulabym sie
      jak burak niewychowany i bez klasy...
    • durneip Re: Czy to niekulturalne? 13.11.08, 07:00
      nie wiem zupełnie, od kiedy to nie wolno odbierać telefonu w trakcie luźnej
      pogawędki przy piwie (gdyby siedziało 8 osób, też wszyscy musieliby wyłączyć
      telefony?). nie wiem, od kiedy zaproszenie na imprezę przez koleżankę jest
      kamieniem obrazy, szczególnie jeśli się skorzystało i nawet zostało na imprezie
      dłużej niż osoba zapraszająca (to to jest dopiero niekulturalne).

      long story short: nienawidzę facetów, którzy strzelają focha. a jeszcze bardziej
      takich, którzy strzelają focha, bo im się bzyknąć nie udało.
    • pieniacz_sadowy Co za chamka!!! 13.11.08, 07:05
      Jeszcze ma czelnosc upubliczniac takie brudy na Forum!
    • merimi Re: Czy to niekulturalne? 14.11.08, 00:52
      jak to jest normalne spotkanie towarzyskie, to nie przeszkadza mi gdy ktos zerka
      na telefon tzn, odbiera smsy, czy rozmowy. pod warunkiem, ze rozmowa nie trwa
      kwadransu:-)
      wiadomo, ze sa rozne sytuacje i czasem ktos czeka na jakas wazna wiadomosc,
      korona mi z glowy nie spadnie.
      przeszkadzaloby mi gdyby ktos w trakcie rozmowy ze mna stale wysylal smsy, bo to
      oznaczaloby, ze nie bardzo skupia sie na rozmowie.

      sama staram sie sprawdzac smsy w jakiejs chwili gdy jestem sama, albo mowie, ze
      przepraszam ale musze sprawdzic, odebrac rozmowe(staram sie zawsze szybko
      konczyc). wszystko tez zalezy od zazylosci z ta osoba z jaka sie spotykam.

      a Twoj kolega nieco smieszny, na impreze poszedl, pobawil sie a potem jeszcze
      ma spoznione fochy
    • dottka_wrocek Re: Czy to niekulturalne? 14.11.08, 13:01
      To było luźnie spotkanie więc nie widzę problemu.
      Gdybyś odebrała telefon a potem poszła na imprezę sama mógłby poczuć się
      urażony, ale skoro zaprosiłaś go to nie rozumiem tego focha jego, tym bardziej
      że napisałaś, że został dłużej. To ty powinnaś mieć focha, że cię nie
      odprowadził do domu ;)

      Ja zawsze wyciszam, a jak już czuje, że wibruje co chwile, grzecznie przepraszam
      i mówię, że idę do toalety. A w toalecie sprawdzam dopiero komórkę.
      W gronie znajomych natomiast sprawdzam normalnie.
      Mam taką koleżankę co na telefonie wisi non stop!! Z inną koleżanką raz
      wyłączyłyśmy jej telefon a ta po półgodzinie ciszy się zorientowała i nam
      awanturę zrobiła!! Bo 15połączeń nieodebranych miała!! I 20sms jej się
      uzbierało!! To dopiero jest niekulturalne!! Skoro spotkanie z koleżankami to z
      koleżankami a ona co chwile odbierała telefony od jakiegoś kolesia!!
    • masher Re: Czy to niekulturalne? 14.11.08, 14:15
      hmmm sprawdzanie jest raczej zle. odebranie waznego telefonu mozna wybaczyc.
      najlepiej wiec wylaczyc telefon lub dzwonek. jesli juz dzwoni mozna przeprosic i
      ODEJSC na boczek zaby odebrac. odebrac i rozmawiac bedac przy stoliku to spory blad.
    • charlie_x Re: Czy to niekulturalne? 14.11.08, 14:30
      ..nieodebrane polaczenie moze spowodowac jakies klopoty
      osobie do ktorej ktos usiluje sie dodzwonic.Wazne i niecierpiace
      zwloki sprawy rodzinne/zawodowe...i wobec tego zadna ze stron nie
      powinna miec za zle,ze odbieramy telefon.Inaczej naraza sie na
      malostkowosc i smiesznosc.
      • nawrocona5 Re: Czy to niekulturalne? 14.11.08, 14:44
        W kinie, teatrze, kościele itp - wyłączam oczywiście.
        Na spotkaniach towarzyskich - nigdy. Chyba, że byłoby to jakieś bardzo oficjalne
        spotkanie.
        Szacunek dla znajomych okazuję w ten sposób, że nie prowadzę pogawędek
        telefonicznych w ich obecności, a jedynie odbieram telefon. Szacunek dla osoby
        dzwoniącej - tym, że informuję, dlaczego nie mogę teraz rozmawiać i proponuje
        kontakt w innym terminie.
        Telefony komórkowe - czy się to nam podoba, czy nie - służą łatwemu i szybkiemu
        skontaktowaniu się w pilnych sprawach.
        Gdyby wszyscy wyłączali je zawsze, kiedy są w towarzystwie, można by je równie
        dobrze zostawiac w domu.
    • oldbay Re: Czy to niekulturalne? 14.11.08, 18:51
      Strzelił focha a ty nie zrobilaś nic niekulturalnego. Luźne
      spotkanie, luźna znajomość. Co w tym złego, ze odebrałas telefon?
      Toż nic sie nie stało. Jakbyś wisiała na tym telefonie pół godziny
      to rozumiem, ale to była krótka piłka: Ziuta, jest impreza, jak coś
      to wpadaj. I tyle. :)
      Poza tym zaprosiłaś go na ta imprezę a wasze spotkanie z tego co
      piszesz dobiegało i tak końca.
      A jak on miał inne plany na wieczór to mógł ci o tym powiedzieć a
      nie oczekiwać, że będziesz wróżką i się domyślisz. Wystarczyło
      powiedzieć: miałem nadzieję, że po piwie pójdziemy na spacer, na
      pizzę albo kebeba, potańczyć czy co tam innego jeszcze lubicie.


      -
      oldbay
      • tamitthecat Re: Czy to niekulturalne? 14.11.08, 19:15
        Cała w kwiatkach - powinnaś się cieszyć że facet pokazał swój sposób reagowania
        nim znajomość przeszła w jakieś większe hymmmm zacieśnienie- dla mnie ten facet
        wróżył źle- próba stosowania gierek ocierających się o szantaż psychiczny,
        zapewne też zaborczy,zazdrosny i zakompleksiony... ciesz się dziewczyno że teraz
        się obraził, niech sobie siedzi sam za swymi fochami w domu miast z tobą w pubie
        czy na imprezce
        • rraaddeekk Re: Czy to niekulturalne? 14.11.08, 23:55
          Przerażające jak wiele osób nie widzi nic złego w łamaniu
          podstawowych zasad dobrego wychowania.

          Niestety to widać w każdej restauracji.
          Ludzie odbierają telefony i nawet nie wiedzą jaki to obciach.
          • passion.fruit Re: Czy to niekulturalne? 15.11.08, 00:46
            przyznam szczerze, że nie lubię ( sama staram się tego nie robić) gdy ktoś na
            spotkaniu odbiera lub wykonuje telefony.
            wychodzę z prostego założenia, że jak się z kimś umawiam, to poświęcam mu czas w
            całości.
            no chyba że czekam na coś ważnego- wtedy zawsze uprzedzam na początku, że muszę
            mieć telefon na oku.

            ale dla mnie to trochę brak szacunku i brak znajomości podstawowych zasad
            wychowania. przy osobie rozmawiającej przez telefon czuję się jak piąte koło u
            wozu, i jest to dosyć niekomfortowa sytuacja.

            Świat się nie zawali jak przez 2 godziny będziemy niedostępni, a po spotkaniu
            można sprawdzić i oddzwonić jeśli pojawią się nieodebrane połączenia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja