cala_w_kwiatkach
12.11.08, 18:28
kiedy bedac na spotkaniu z kolegą/znajomymi mam przy sobie telefon i
odbieram rozmowę, albo zerknę która jest godzina? Nie jest zadne
spotkanie biznesowe, nie jest tez oznaka znudzenia czy
zniecierpliwienia. Normalna sprawa wedlug mnie. Sama nie mam za złe
komus, kto bedac ze mna przeprosi na moment, bo musi z kims zamienic
slowo.
Spotkala mnie ostatnio dziwna sytuacja. Bedac na piwie z kolegą
odebralam telefon od kolezanki. Rozmowa trwala moze ze 2 minuty.
Przeprosilam na chwile i tyle. Nasze spotkanie mialo sie juz ku
koncowi, a kolezanka zaprosila mnie na imprezę. Skorzystalam z
zaproszenia. Zaproponowalam koledze, zeby poszedl ze mna.
Skorzystal. Na drugi dzien stwierdzil obrazony, ze to co zrobilam to
byl przejaw braku szacunku i ze ktos inny na jego miejscu juz by mi
podziekowal za wieczor z chwilą gdy odebralam telefon:/
Meski foch czy to ja jestem niewychowana wredna dzikuska?
Jak wy sie zachowujecie? Jak reagujecie na podobne sytuacje?