agnieszka73abc
13.11.08, 11:31
Znowu spiecie z ukochanym. Musialam zostac dluzej w biurze i wrocilam wieczorem zmeczona jak pies. Wykapalam sie i chcialam isc spac, ale On mi nie dawal spokoju, to chcialam byc mila. Faktycznie troche na odczepnego mu chcialam szybko zrobic dobrze, wiec glownie reka, a ten sie w trakcie obrazil i wyszedl do lazienki, a jak wrocil, to ostentacyjnie odwrocil się plecami i chrapal. Probowalam go troche udobruchac, ale nie chcial sluchac to zasnelam. Jak jedlismy sniadanie, to niby wszystko bylo ok, ale czulam, ze ten moj mis jest troche obrazony. To w sumie zabawne i nie mam zamiaru go przepraszac bo i za co? Ale z drugiej strony przeciez oni sa tacy wrazliwi... Co myslicie, dziewczyny?