ollima
13.11.08, 19:51
muszę się wygadać:/nie mogę już patrzeć na te babsko, a mąż caly czas ją broni.Dziewczyna ma 28 lat, nigdy nie pracowała, jest na utrzymaniu rodziców, kupili jej mieszkanie, co miesiąc dostaje "pensje" od rodziców męża, wydaje ją na ciuchy i imprezy, dzisiaj to przeszła samą siebie, przyszła do naszego nowego mieszkania, które dopiero urządzamy (dodam, że nie wzięliśmy ani grosza od żadnego z rodziców), wszystko skrytykowała, a na koniec powiedziała, że ona to by takich tanich materiałów nie używała!!wszystko było brzydkie bo nie kosztowało majątek;( nie wiem dlaczego ale teściowie stoją za nią murem, na mnie są obrażeni bo nie lubię ich córeczki.Kiedy tydzień temu poprosiłam teściową by zajęła się naszą córeczką, usłyszałam że nie może bo jedzie z córką szukać dla niej samochodu, bo córeczka nie może się przemęczać i musi mieć wygodne dojazdy do znajomych:(ja już nie mam siły wprost nie mogę na nią patrzeć!!!Z mężem się pokłóciłam bo jak zwykle jestem ta zła co obraża jego siostrę;(