niepewny77
14.11.08, 15:18
Nasunela mi sie taka refleksja. otoz gdy facetowi spodoba sie
kobieta, zanim przejdzie do czynow jakis czas moze minac. W tym
czasie on moze opowiedziec o swojej fascynacji np koledze z pracy,
kolega koledze i rodzi sie plotka. i taka plotka moze dotrzec do
niej. Czy taka plotka przed lub po fakcie zadzialalaby na kobiete w
sposob negatywny czy pozytywny? Teoretycznie to przeciez jest
przyjemne- "ludzie" wiedza, ze komus sie podobam. Ale czy na pewno?