Prosze pomozcie! Pilna rada potrzebna, bo placze..

16.11.08, 22:19
Hej,
Mam pewien problem... I placze dzisiaj caly wieczor...
SPotykalam sie z kims od 2 miesiecy, jemy bardziej zalezalo, zawsze
byl bardzo entuzjastyczny itp.Ja nie bylam pewna z kilku wzgledow -
przede wszystkim malego pociagu fizycznego. W zwiazku z tym niestety
nie kochalismy sie..
Wczoraj on mi powiedzial, ze moze ja szukam kogos innego, innny styl
zycia itp (on ma 31 lat, ja 26) bo woli wiecej odpoczywac, a ja
wychodzic itp. Ja sama nie bylam pewna i chcialam to skonczyc.
A teraz zaluje jak nie wiem!
Spotkalismy sie dzisiaj i on powiedzial, ze moze to byla pomylka z
wczoraj... A ja powiedzialam, ze w takim razie zyjmy z dnia na dzien
i zobaczymy..
A teraz siedze w domu i sama nie wiem co robic.. tesknie za nim
strasznie juz.. jak pomyslem, ze sie nie zobaczymy... lub nie w tym
sensie sie zobaczymy...jako znajomi.
Dodam, ze jest wspanialym czlowiekiem...
Czy wedlug Was jet jakakolwiek szansa, ze moge go odzyskac, i jak
tak, to jak zaczac to, zrobic..?
Lepiej poczekac pare dni czy nie....?
Prosze poradzcie, bo czuje, ze stracilam/trace cos bardzo bardzo
wyjatkowego....
Dziekuje z gory
    • mijo81 Re: Prosze pomozcie! Pilna rada potrzebna, bo pla 16.11.08, 22:23
      Bombarduj go smsami
      • mahadeva Re: Prosze pomozcie! Pilna rada potrzebna, bo pla 16.11.08, 22:25
        co za rada :) ja tak robilam w momencie watpliwosci, ryczalam kilka
        dni, dzwonilam co chwile, mowilam, ze mam watpliwosci... moj w
        pewnym momencie przestal czytac smsy :) ale jakos sie nie obrazil i
        teraz od kilku dni juz jest dobrze :)
    • mahadeva Re: Prosze pomozcie! Pilna rada potrzebna, bo pla 16.11.08, 22:23
      mam podobna sytuacje, spotykam sie z kims, nie wszystko mi pasuje,
      juz kilka razy chcialam sie rozstac, ale potem widzialam czarna
      dziure samotnosci... minely prawie 3 miesiace i od kilku dni jest
      juz dobrze, dzis bylo super i mysle, ze bedzie lepiej - cos sie
      dzieje, nie jestem juz sama... fakt musialam wszystko przetrawic,
      zapomniec o niektorych marzeniach, ale zwiazek wymaga poswiecen :)
      po Twoim zachowaniu wnioskuje, ze Ci zalezy :)
      • martinek26 Re: Prosze pomozcie! Pilna rada potrzebna, bo pla 16.11.08, 22:48
        mahadeva, dziekuje bardzo!! :)
        tak, zalezy mi...
        Wiec jutro zaprosze go na obiad i mily wieczor do mnie?
        Bardzo sie boje, ze ktos moze byc ze mna z czystego poswiecenia, a
        nie ze naprawde chce byc ze mna.. DLatego sie boje..
        Ale zaprosze na jutro na wieczor, jak myslicie? Dziekuje b b mocno
        za odp.
        • mahadeva Re: Prosze pomozcie! Pilna rada potrzebna, bo pla 16.11.08, 23:01
          ja tez czasem sie dziwie, ze ktos ze mna chce byc, bo juz kilka razy
          zlamano mi serce :) ale nie boj sie, faceci sie do niczego nie
          zmuszaja, wiec jesli on bedzie chcial tzn ze chce :) mozesz go
          zaprosic do siebie :) to, jak juz uwazasz... :) spedzajcie ze soba
          jak najwiecej czasu! ja, gdy nie wiedzialam, czy sie zdecydowac, to
          wzielam goscia na tydzien na urlop zagranice :)
    • masher Re: Prosze pomozcie! Pilna rada potrzebna, bo pla 16.11.08, 22:54
      moze jednak sie zastanow czego chcesz? to najlepsza rada jakiej ci ktos moze
      udzielic. to nie ktos inny ma wiedziec tylko ty. jesli nie wiesz to SIE DOWIEDZ.
      byle szybko bo szkoda chlopa na takie dziewcze ktore sie z wierzby urwalo i nie
      wie czego chce i skacze po facecie. szczery kopniak mysle ze docenisz. a teraz
      koncz pisanie, czytanie i cale to bredzenie. usiadz i pomysl!
    • greczynka_77 Re: Prosze pomozcie! Pilna rada potrzebna, bo pla 17.11.08, 01:43
      przechodze cos bardzo podobnego, dwa miesiace, jego imponujaca
      konsekwencja i moja laskawa zgoda, seksu tez nie bylo bo sie na troche
      zamknelam, nie czulam jakiegos szalenstwa, a teraz poprostu wrecz
      onanizuje sie wspomnieniami o nim. Ale on podjal decyzje i cofnal sie,
      zaluje ale mam jasnosc ze nie moge nic zrobic, wrecz nawet zal ze dal
      mi tak malo czasu, to bylo tylko kilka spotkan.
      • martinek26 Re: Prosze pomozcie! Pilna rada potrzebna, bo pla 17.11.08, 09:28
        Greczynka, czyli myslisz, ze musze walczyc? Ze jest jeszcze
        szansa..? mam taka sama sytuacje, jak Ty? Teraz po prostu nie moge
        wytrzymac, jak mysle, ze go nigdy nie zobaczee.?
        • greczynka_77 Re: Prosze pomozcie! Pilna rada potrzebna, bo pla 18.11.08, 08:08
          niestety nie mam pojecia.
      • martinek26 Re: Prosze pomozcie! Pilna rada potrzebna, bo pla 17.11.08, 09:33
        Greczynka, dokladnie to samo........! Jego upor i konsekwencja a
        moja laskawa zgoda....., a myslisz, ze to jest prawdziwe uczucie z
        jego strony, jak teraz on pomyslal, ze nie jest tego wszystkiego
        pewien tez.... Wiem, ze to bylo oparte na moim zachowaniu, a raczej
        braku entuzjazmu....
    • martinek26 Prosze pomozcie! Pilna rada potrzebna - cd..! 17.11.08, 14:59
      Napisalam maila, czy odkryl moje czekoladki, ktore dla niego
      zostawilam w szafce kuchenne, jak wczoraj u niego bylam.. nie
      odpisal... co prawda dopiero napisalam.. ale ....
      • greczynka_77 Re: Prosze pomozcie! Pilna rada potrzebna - cd..! 18.11.08, 08:11
        dobrze uczynilas :)

        • trevally Re: Prosze pomozcie! Pilna rada potrzebna - cd..! 18.11.08, 11:22
          Dwa miesiące to wiecznośc w obecnych czasach :-P Trzeba się
          zdecydować albo w jedną albo w drugą. Facet się napewno zayebiście
          wzruszy jakimi w czekoladkami w szafce lol . Jak już ktoś napisał
          czas przemyśleć sprawę i albo przestać zawracać facetowi głowę albo
          z łaskawego zezwalania na adorację przejść do aktywnego życia w
          związku z nim. Nie decyduj się jednak na bycie z nim w obawie przed
          samotnością, to jest egoistyczne i zwykle źle się kończy.
    • kryzolia Re: Prosze pomozcie! Pilna rada potrzebna, bo pla 18.11.08, 13:51
      a właściwie to czego ryczysz skoro piszesz że Cię nie pociągał? i nawet
      specjalnie CI nie zależało na Nim , aż w końcu sam to zauważył...
      Już teraz nagle wiesz że Ci na Nim zależy? to właściwie czego płaczesz.To jakaś
      dziecinada...
      Zwyczajnie spotkaj sie z nim, bądzcie razem...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja