agat-ulka
18.11.08, 19:56
Witajcie,
pomóżcie mi proszę.
Od pół roku mieszkam ja, brat i mama w mieszkaniu
tata umarł i zaczęły się problemy właśnie z moim 34letnim bratem, który nie
ma zamiaru się wyprowadzić bo czeka aż "mama zdechnie a mnie wywali z
mieszkania i będzie mieszkanie jego" to jego słowa. Poza tym ma etapy kiedy
pije wtedy wraca o 1 w nocy do domu włącza bardzo głośno muzykę i tak słucha
do następnego dnia do 13 najkrócej, ale to nie jest najgorsze wtedy jest
nieobliczalny i potrafi pobić a o wyzywaniu nic nie wspomnę. Sąsiedzi nie
dzwonią na policję bo im szkoda mamy i się nie wtrącają w życie innych. Teraz
sytuacja jest gorsza jak jest trzeźwy też strasznie bije, rzuca o ściany i
dusi mówi że kiedyś zrobi to skutecznie bije tak by nie było śladów, ostatnio
wyrwał mi pęk włosów i mam guza na głowie bo tak uderzył mnie o ścianę.
Najgorsze że po takim trzeźwym ataku nadchodzi pijacki i wtedy to już jest
strasznie. Jak można się go eksmitować proszę pomóżcie.