Mowcie swoim mezczyznom, ze ich kochacie

IP: *.ath.spark.net.gr 28.10.03, 22:44
Jak czesto im to mowicie? Ja za rzadko. Moj sie dopomina. Twierdzi, ze nigdy
mu tego nie mowie, ale przesadza, taka ma nature przesadna. Ale ze mowie
rzadko to fakt. Trzeba nie tylko okazywac facetowi milosc, ale i mowic, ze
sie go kocha - tego oczekuja rownie bardzo jak obiadkow, wyprasowanych
koszul i kawusi do sniadanka. I to czesto mowic. Przynajmniej raz dziennie.
Co Wam szkodzi mowic? A oni beda szczesliwsi :)))
    • anulex Re: Mowcie swoim mezczyznom, ze ich kochacie 28.10.03, 22:46
      I oni i my i wszyscy :) Sielanka...
    • Gość: Triss Merigold Re: Mowcie swoim mezczyznom, ze ich kochacie IP: *.acn.waw.pl 28.10.03, 22:47
      Ja mówię :)
      • Gość: renia Re: Mowcie swoim mezczyznom, ze ich kochacie IP: *.ath.spark.net.gr 28.10.03, 22:49
        codziennie?

        No i sama powiedz - czy nie jest szczesliwszy jak mu powiesz?
        • madaso Re: Mowcie swoim mezczyznom, ze ich kochacie 28.10.03, 22:52
          Ja też mówię - kocham go i powtarzam bywa, ze kilka razy dziennie a później
          jest przerwa ale mój mąż nie narzeka na brak uczuć i czułości z mojej strony, a
          jeśli tak to robi to z przekory.
          Pozdrawiam wszystkie panie które kochaja swoich panów i mówią im o tym
          ---------------------
          mama Kuby i Emilci
        • Gość: Kasia Re: Mowcie swoim mezczyznom, ze ich kochacie IP: *.aster.pl / 10.66.4.* 28.10.03, 22:55
          Ja też mówię i to kilka razy dziennie. Sama też to często słyszę:)i jestem
          bardzo szczęśliwą osobą:)
        • Gość: Triss Merigold Re: Mowcie swoim mezczyznom, ze ich kochacie IP: *.acn.waw.pl 28.10.03, 22:58
          Codziennie (no..mogę mieć jeden dzień przerwy), w ogóle często mówimy sobie
          miłe rzeczy. To już nie jest takie wielogodzinne ćwierkanie jak na początku ale
          przytulenie, powiedzenie czegoś ciepłego, takie zaznaczenie, że jest dla mnie
          ważny i bliski.
          • Gość: renia Re: Mowcie swoim mezczyznom, ze ich kochacie IP: *.ath.spark.net.gr 28.10.03, 22:59
            Jaki macie "staz"? Ja 14 lat i qrna na psy zeszlam. Teraz zasnal, ale rano,
            mam nadzieje, ze nie zapomne mu powiedziec. Musze sie wziac w garsc.
            • madaso Re: Mowcie swoim mezczyznom, ze ich kochacie 28.10.03, 23:06
              Ja dopiero 7 lat (ale kryzysik jużmiałam) wiem, że trzeba to często mówić i
              pielęgnować miłość bo uschnie jak zapomniany, niepodlany kwiatek.
              Pozdrawiam was idę powiedzieć mojemu mężowi, że go kocham i pędżę do łóżeczka.
              Dobrej nocki Wam zyczę
    • j_u Re: Mowcie swoim mezczyznom, ze ich kochacie 28.10.03, 22:57
      Mowie... buuu, pisze... daleko jestesmy od siebie i na tak dlugo... Juz tu
      zdycham.
    • Gość: geprat czester Re: Mowcie swoim mezczyznom, ze ich kochacie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.03, 22:59
      kilka razy dziennie:))) czasem po prostu odpowiadam mu, ze tez go kocham
    • Gość: renia Pamietajcie: Mowcie ze ich kochacie IP: *.ath.spark.net.gr 29.10.03, 10:08
      Podrzucam swoj wlasny watek i tym radosnym akcentem zegnam sie z Wami do
      wieczorka .
      • j_u Re: Pamietajcie: Mowcie ze ich kochacie 29.10.03, 13:07
        Podrzucasz watkami?
    • Gość: kohol Re: Mowcie swoim mezczyznom, ze ich kochacie IP: *.crowley.pl 29.10.03, 13:47
      Codziennie kilka razy.
    • pajdeczka To zależy za ile 29.10.03, 13:57
      Bo za to, co dostaję teraz wystarcza raz na miesiąc:))

      Gość portalu: renia napisał(a):

      > Jak czesto im to mowicie? Ja za rzadko. Moj sie dopomina. Twierdzi, ze nigdy
      > mu tego nie mowie, ale przesadza, taka ma nature przesadna. Ale ze mowie
      > rzadko to fakt. Trzeba nie tylko okazywac facetowi milosc, ale i mowic, ze
      > sie go kocha - tego oczekuja rownie bardzo jak obiadkow, wyprasowanych
      > koszul i kawusi do sniadanka. I to czesto mowic. Przynajmniej raz dziennie.
      > Co Wam szkodzi mowic? A oni beda szczesliwsi :)))
      • plucha Re: To zależy za ile 29.10.03, 14:46
        Jak mu to mówię, to najczęściej on odpowiada "Taaaa, akurat", co mnie
        skutecznie do tego mówienia zniechęca. A jemu się wydaje że to takie fajne
        przekomarzanie :((
Inne wątki na temat:
Pełna wersja