Jak ja mam do cholery poznac kobiete...

IP: *.dialsprint.net 28.10.03, 22:56
Prcujecie po kilkanascie godzin dziennie a w weekendy to juz jestescie tak
zmeczone, ze na nic nie macie ochoty. No i co z tego ze tyle wolnych kobiet,
tylko gdzie je spotkac jak caly czas pracuja.
    • j_u Re: Jak ja mam do cholery poznac kobiete... 28.10.03, 23:02
      Hmmm... no na studiach...
    • vaunti Re: Jak ja mam do cholery poznac kobiete... 28.10.03, 23:08
      Idź pod Urząd Pracy. Czy wiesz jak dużo jest bezrobotnych kobiet, które nie
      wiedza co ze sobą począć przez te kilkanaście godzin dziennie...
    • Gość: slow down Re: Jak ja mam do cholery poznac kobiete... IP: *.dialsprint.net 28.10.03, 23:10
      ciekawe propozycje nie ma co
      • wasza_bogini a ty nie pracujesz?? 28.10.03, 23:11
        ludzie sie poznaja w pracy!
        • vaunti Re: a ty nie pracujesz?? 28.10.03, 23:15
          Ładne uproszczenie. Poznają ... idąc dalej romansują i przychodzi moment, że
          któreś musi zmienić prace.
          W autobusach ludzie też się poznają !!
          • wasza_bogini Re: a ty nie pracujesz?? 28.10.03, 23:17

            > Ładne uproszczenie. Poznają ... idąc dalej romansują i przychodzi moment, że
            > któreś musi zmienić prace.

            ale dlaczego musi zmieniac prace. przeciez zwykle nie jestes zamkniety w
            obrebie jednej firmy- sa kontakty, kongresy, lunche, firmy zaprzyjaznione,
            siostrzane itp.
    • Gość: inga Re: Jak ja mam do cholery poznac kobiete... IP: *.pl / 10.0.15.* 28.10.03, 23:15
      polecam wszelkiego rodzaju kursy doksztalcajace i nie tylko. tam prawie zawsze
      jest wiecej kobiet. hehe przyjemne z pozytecznym.
    • miliarder Re: Jak ja mam do cholery poznac kobiete... 28.10.03, 23:20
      Gość portalu: slow down napisał(a):

      > Prcujecie po kilkanascie godzin dziennie a w weekendy to juz jestescie tak
      > zmeczone, ze na nic nie macie ochoty. No i co z tego ze tyle wolnych kobiet,
      > tylko gdzie je spotkac jak caly czas pracuja.

      no widzisz, ja w zszlym roku tez pracowalem naście godzin dziennie,
      ale jakos raz drugi poszło sie tu i tam i kobieca dusza sie przylepiła
      do mojej,

      ale zawsze zostają a)studia [polecam ekonomie albo nauki spoleczne]
      lub kursy czy nawet plywanie
    • Gość: edi Re: Jak ja mam do cholery poznac kobiete... IP: 128.187.28.* 28.10.03, 23:46
      zapomnij o kobietach, zadna nie jest warta nawet spluniecia. byles kiedys
      na wyscigu facetow poprzebieranych za kobiety - drag queens? tam
      mozna zapoznac ladnych gosci i z wyobraznia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja