kleop_atra
25.11.08, 15:41
Znałam go od dawna. Razem chodziliśmy do szkoły podstawowej, liceum. Byliśmy
po prostu znajomymi. Kiedy oboje studiowaliśmy spotkaliśmy sie na jednej
imprezie i wtedy sie zaczeło. Zakochaliśmy sie w sobie, zostaliśmy parą i
wszystko szło dobrze. Po 1,5 roku oświadczył mi sie. Zgodziłam sie. Ślub udało
się szybko zorganizować, wesele też. Zaprosilismy ponad 200 gości, głównie z
mojej rodziny. Wszystko było gotowe, kupiłam piękną suknie ślubną i czekałam
na ten dzień. W wieczór przed ślubem zadzwonił do mnie mój niedoszły mąż i
powiedział, że sie „rozmyślił” i wyjeżdża. Na koniec powiedział przepraszam.
Ogarnęła mnie rozpacz. Jestem totalnie zdruzgotana, poniżona. Nie chce się
nikomu pokazywać na oczy, a szczególnie mojej rodzinie. Minął już tydzień, ale
ciąglę nie moge zasnąć. W ciągu dnia czuje jak serce zaczyna mi bić coraz
mocniej bez powodu. Piecze mnie w przełyku, mam bóle brzucha. Nie wiem jak to
wszystko ogarnąć, ale jeśli możecie to polećcie jakieś tabletki na sen, brzuch
co pomoże mi przynajmniej lepiej funkcjonować. Jakoś dojde do siebie...