Przyjaciółka wykiwała mnie do wiatru ...

27.11.08, 08:53
Z góry bardzo przepraszam że tak się rozpisałam ale bardzo proszę
przeczytajcie i osądźcie ten temat!
Od 4 lat przyjaźnie się z najbliższą przyjaciółką, często się spotykamy na
kawce z chłopakami, śmiejemy się i żartujemy ...
Otóż moja najdroższa koleżanka postanowiła, żeby wspólnie wybrać się z
chłopakami na Andrzejki zapewniała że załatwi bilety i na 100% pojedziemy
wszystko było już uzgodnione jednak z obietnic zrobiła się kiszka ...
Następnego dnia przepraszała mnie że jednak z tych andrzejek nic nie wyjdzie
bo coś tam, podała głupi powód na który tak jej zbytnio nie uwierzyłam.

Podobnie jest z Sylwestrem planowałam wspólnie z chłopakiem i jego znajomym
wybrać się na zabawę sylwestrową nagle dostałam od mojej koleżanki sms-a, co
planujemy w sylwestra? Odpisałam jej że sylwka mamy już za planowego wspólnie
ze znajomymi. Oczywiście chciała się dołączyć ja nie miałam nic przeciwko temu
żeby też mogli wspólnie z nami jechać na zabawę w dodatku byli by jeszcze
znajomi mojej kumpeli chłopaka w sumie by wychodziło 4 pary. I już zaczęły się
problemy ... Najpierw kasa że sala za droga bo wynosi 180zł! Ok mi też
wydawało się drogo wiec znalazłam za 140 :) Wszystko było dobrze aż do czasu
gdy znajomi mojej kumpeli i jej chłopaka znowu nie stwarzali problemów
znaleźli salę za 240zł i postanowili żeby tam pójść ...

Ciekawe co byście sobie pomyśleli na moim miejscu? Znalazłam salę nie drogą i
do tego blisko, a ona wyjeżdża mi z tekstem że chce jechać jednak gdzieś
indziej! a sama mi mówiła że, jak dla niej 180zł do dużo pieniędzy, okazało
się jednak że, jej chłopak stawia sylwka ... i już nie było problemów ... Tym
sposobem zostałam z rezerwacją na 4 pary i teraz muszę odwoływać rezerwacje i
zmienić ją na 2pary ...

Czy wybaczyć jej za te wszystkie numery i warto dalej ciągnąć tę przyjaźń?
Co wy o tym sądzicie?

Serdecznie pozdrawiam Natusia022 ;)
    • dzioucha_z_lasu Re: Przyjaciółka wykiwała mnie do wiatru ... 27.11.08, 09:17
      1. Albo wykiwała, albo wystawiła do wiatru. "Wykiwała do wiatru" to
      jakiś stylistyczny dziwoląg.

      2. Organizuj sobie sama rozrywki, nie czekając na koleżankę.
    • asteriasa Re: Przyjaciółka wykiwała mnie do wiatru ... 27.11.08, 09:45
      No właśnie tak to już jest, że jeśli wchodzi w grę określenie
      przyjaciółka to mamy wobec tej osoby większe wymagania niż wobec
      zwykłej kolażenki lub znajomej. Coś tu dziwnie ta sytuacja wygląda
      jej nie zależy na Twoim towarzystwie i nie liczy się z tym że
      wprowadziła Cie w kłopotliwą sytuację. Wybaczyc na pewno bo to nic
      wielkiego ale czy uważać taką osobę za przyjaciółkę to bym się
      zastanowiła na Twoim miejscu.
      • natusia022 Re: Przyjaciółka wykiwała mnie do wiatru ... 27.11.08, 11:54
        Też mam wątpliwości czy wogóle zasługuje być moją przyjaciółką, przecież jak się
        dotrzymuje obietnicę i deklaruje się w 110% to powinna dotrzymywać słowa, ale
        cóż nic już nie zmienię w końcu to jej decyzja więc muszę ją uszanować .
        • dzioucha_z_lasu Re: Przyjaciółka wykiwała mnie do wiatru ... 27.11.08, 12:05
          Może ją twoja kulawa polszczyzna zniechęca?
          • natusia022 Re: Przyjaciółka wykiwała mnie do wiatru ... 27.11.08, 12:14
            haha... bardzo śmieszne ...
            • dzioucha_z_lasu Re: Przyjaciółka wykiwała mnie do wiatru ... 27.11.08, 12:27
              No nie wiem, ja uważam to raczej za smutne... No, chyba, że jesteś
              tak gdzieś w 3 - 4 klasie podstawówki, jest szansa, że jeszcze się
              nauczysz..
              • jagoda_pl Re: Przyjaciółka wykiwała mnie do wiatru ... 28.11.08, 01:46
                Może jest pierwowzorem Violi z "BrzudULI":P?
                brzydula.plejada.pl/zlote_mysli.html
    • stinefraexeter Re: Przyjaciółka wykiwała mnie do wiatru ... 27.11.08, 12:27
      Nie ma wątpliwości, że ta dziewczyna zachowała się wobec ciebie niewłaściwie. I
      rzeczywiście, moim zdaniem, to nie jest żadna przyjaciółka. Wydaje mi się ona
      należeć do tego typu osoby, która nie jest zainteresowana drugą osobą (czyli
      Tobą), lecz tym, co możesz jej zaoferować ty i inni. A potem wybiera sobie
      najciekawszą ofertę. Taka interesowna znajomość. Niby wielkiego świństwa ci nie
      wyrządziła, ale radziłabym nie ufać tej pani zbytnio. Miałam kiedyś taką bliską
      koleżankę, znam ten typ. Nigdy nie można było jej ufać, jeśli chodzi o plany i
      sprawy organizacyjne. Kontaktu już ze sobą nie mamy.
      • amuga Re: Przyjaciółka wykiwała mnie do wiatru ... 27.11.08, 17:43
        Wlasnie. To taki typ egocentryczki niedopieszczonej. Tez mam podobna
        kolezanke i juz nauczylam sie nie brac powaznie zadnych planow z
        nia zwiazanych. Biore zawsze pod uwage ze ona moze wystawic do
        wiatru dlatego nie kupuje biletow dla niej i nie rezerwuje nic
        podajac jej tylko szczegoly i jak chce to niech sama to robi. Nie
        owijam w bawelne i podaje jakis poprzedni przyklad i mowie ze nie
        zamierzam ryzykowac. Takze nie mam zadnych skrupulow zmieniac
        jakichkolwiek planow z nia zwiazanych.
        Nauczyla mnie tego. Znajomosci nie zrywam ale nie traktuje jej juz
        nigdy powaznie.
        Co do innych znajomych oczywiscie stosuje ogolnie przyjete zasady
        wspolzycia.

        dziolcha_z_lasu jaki jest twoj problem?
        Nie piszesz na temat.
        • paulina.galli Re: Przyjaciółka wykiwała mnie do wiatru ... 27.11.08, 18:06
          natusia napisała: (...) Najpierw kasa że sala za droga bo wynosi 180zł! Ok ...(...)

          Hmm, musze to jeszcze zraz czy dwa przeczytac zeby załapać :)
        • dzioucha_z_lasu Re: Przyjaciółka wykiwała mnie do wiatru ... 28.11.08, 01:30
          Oczywiście, że piszę na temat. Pomagam autorce zrozumieć możliwe
          źródło jej kłopotów z przyjaciółką :D Ty, jak widzę masz problem z
          interpunkcją. Warto nad tym popracować, bo najpierw zakłada się
          bełkotliwe wątki, a potem tak się to kończy:
          gazetapraca.pl/gazetapraca/1,90439,5981671,_Jestem_dekazem__podejmem_prace___czyli_byki_w_CV.html
          :D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja