Być razem ze względu na dziecko????

27.11.08, 09:28
Czy lepiej się rozstać?

Jeśli jedna ze stron czuje się nieszczęśliwa to czy warto męczyć się
i każdego dnia być smutnym, bo dzieci są małe i żeby im tego nie
robić (żeby nie przeżywały rozwodu rodziców)?

Dlaczego kobiecie jest tak trudno podjąć taką decyzję?
    • malwan Re: Być razem ze względu na dziecko???? 27.11.08, 09:45
      Uważam, że nie warto wychowywać dzieci w chłodni emocjonalnej.
      Dzieci to barometr naszych nastrojów i chłoną wszystko jak gąbka.
      • teklana Re: Być razem ze względu na dziecko???? 27.11.08, 09:54
        uWAŻAM PODOBNIE JAK MALWAN I DODAM JESZCZE,ŻE OJCEM NIE TEN CO
        SPŁODZIŁ,A TEN CO WYCHOWAŁ.......ŻADNE DZIECKO NIE ZNOSI DOBRZE
        ROZŁAKI Z RODZICEM,ALE TE MAŁE PREDZEJ AKCEPTUJA SYTUACJĘ.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Być razem ze względu na dziecko???? 27.11.08, 09:56
      Dla dziecka będzie lepiej jak będzie wychowywane przez szczęśliwych rodziców
      żyjących osobno niż nieszczęśliwych żyjących razem.

      > Dlaczego kobiecie jest tak trudno podjąć taką decyzję?
      A skąd pewność że po rozstaniu będzie jej lepiej? Ryzyko jest znaczne, gwarancji
      żadnej, stąd trudności z dokonaniem wyboru.
    • sylwusia87.0 Re: Być razem ze względu na dziecko???? 27.11.08, 10:18
      Ja jestem z moim partmerem wlasnie ze wzgledu na to,ze mamy mala
      coreczke.wiem,ze gdyby jej nie bylo-juz dawno nie bylibysmy razem..teraz tylko
      sie meczymy,mala sie boji,a on nie pozwala mi odejsc.do dupy z takim zyciem!!!!
      • misiu.stefan Re: Być razem ze względu na dziecko???? 27.11.08, 11:33
        Trudno podjąć decyzję. Człowiek boi się zmiany.

        Chyba lepiej się rozejść niż męczyć się każdego dnia i za 10 czy 15
        lat mieć żal do całego świata za samotnosć i smutek :(

        To bycie razem ze wzgledu na dzieci to chyba tylko wymówka dla
        swoich obaw przed samotną przyszłością i całym bajzlem w związku z
        rozwodem :(


    • anula.em Re: Być razem ze względu na dziecko???? 27.11.08, 11:33
      Ja nie uznaje takiego rozumowania.Jesli ludzie przestaja byc ze soba szczesliwi
      to sie rozstaja.A dziecko z pewnoscia bardziej cierpi wtedy gdy widzi codziennie
      ze midzy rodzicami sie nie uklada.kloca sie,oddalaja itd.Rozstanie czesto bywa
      uzdrawiajace.
      • nawrocona5 Re: Być razem ze względu na dziecko???? 27.11.08, 11:39
        misiu.stefan
        >To bycie razem ze wzgledu na dzieci to chyba tylko wymówka dla
        swoich obaw przed samotną przyszłością i całym bajzlem w związku z
        rozwodem :(

        Trafiłeś w sedno. Przyznaję, że w moim przypadku tak właśnie było.
        Ale faktem jest, że dzieci na rozwodzie zawsze tracą - i emocjonalnie i materialnie.
    • toska26 Re: Być razem ze względu na dziecko???? 27.11.08, 20:46
      A dlaczego jestes nieszczesliwa? Co Ci przeszkadza??
    • kanalia0 Re: Być razem ze względu na dziecko???? 27.11.08, 21:01
      Nie ma znaczenia czy dzieci są małe czy troche większe .
      I nie chodzi o to, ze odcierpią to uczuciowo.
      Najpierw zastanów się w czyich rękach je zostawiasz ?
      Jeśli kobieta jest ok , to dlaczego od niej odchodzisz ?
      A jeśli jest nic niewarta, lub głupia, to jak możesz własne dzieci zostawić z
      głupia babą?
      Przecież to Ty ją wybrałeś!! One są nie winne.
      • zagubiona_poprostu Re: Być razem ze względu na dziecko???? 01.12.08, 01:12
        ja tez jestem w takiej sytuacji, nie jestem szczesliwa z mezem, sa
        chwile kiedy jest dobrze, ale to jest zadko, jeszcze jakis czas temu
        byly klotnie, teraz jest obojetnosc, nie wiem co gorsze.....
        ale nie potrafie odejsc, nasza coreczka ma niewiele ponad rok i
        przepada za nim, kiedy widze jak sie do niego przytula, jak sie na
        nim kladzie i sie smieje, jakbym ja mogla to jej zrobic....
Pełna wersja