kluchaleniwa
27.11.08, 11:02
Jestesmy małżeństwem od 6 lat,teściowie nigdy mnie nie lubili,ale
ani dla mnie,ani dla nich to chyba nie jest wielki problem.Nie
spotykamy sie i tyle.Mój mąż czasem odwiedz ich z naszą córką,czasem
jakiś telefon.No i parę dni temu,gdy mąż był u swojego ojca z
życzeniami urodzinowymi,teściowa zażądała oddania długu z okresu
kawalerskiego mojego męża.Wiedziałam o tym długu,ale tez wiem,ze
anulowali go w pierwszym roku po naszym ślubie.hmm,nie wiem co mam o
tym myślec,wysłaliśmy te 6 tysięcy przelewem,ale teraz mam mętlik w
głowie.Chcieli nam na złość zrobić,bo pieniądze mają,a mąż jest
jedynakiem.Nigdy nam nie pomagali w znaczący sposób,ale żeby teraz
taki numer i to przed świętami?jak byscie się teraz zachowywały?