Czy wysokie IQ przeszkadza w życiu?

29.10.03, 15:34
Np. 149. Moim zdaniem bardzo. I zastrzegam, że nie piszę z zazdości tylko z
troski o posiadaczkę tegoż współczynnika poczytalności.
    • Gość: mala skoro posiadaczka jest szczesliwa IP: 81.21.197.* 29.10.03, 15:39
      to jak to moze przeszkadzac??
    • mike_mike Re: Czy wysokie IQ przeszkadza w życiu? 29.10.03, 15:39
      pajdeczka napisała:

      > Np. 149. Moim zdaniem bardzo. I zastrzegam, że nie piszę z zazdości tylko z
      > troski o posiadaczkę tegoż współczynnika poczytalności.

      Czasami przeszkadza, czasami nie. To sprawa osobnicza.
    • Gość: kohol Re: Czy wysokie IQ przeszkadza w życiu? IP: *.crowley.pl 29.10.03, 15:40
      Nie musi.
    • softbloom Re: Czy wysokie IQ przeszkadza w życiu? 29.10.03, 15:43
      Wysokie IQ informuje tylko ,że jesteś dobry w testach.
      Czy wysoka inteligencja pomaga w życiu? Zdecydowanie tak, o ile nie
      demoralizuje osobnika ("zdolny ale leniwy") i nie wiąże się z uczuciem pychy.
      • pajdeczka No dobra, a teraz pytanie.... 29.10.03, 15:45
        Czy duży biust nie koliduje z wysokim IQ?
        • Gość: mala nie wiem ile w biuscie miala Marlyn M. IP: 81.21.197.* 29.10.03, 15:48
          ale podobno miala 164IQ, a biust miala, niska byla i w porownaniu z dzisiejszym
          profilem raczej pulchna
        • mike_mike Re: No dobra, a teraz pytanie.... 29.10.03, 15:49
          pajdeczka napisała:

          > Czy duży biust nie koliduje z wysokim IQ?

          Połaczenie dużego biustu z wysokim IQ to sytuacja bliska idealnej.
        • Gość: kohol Re: No dobra, a teraz pytanie.... IP: *.crowley.pl 29.10.03, 16:10
          pajdeczka napisała:

          > Czy duży biust nie koliduje z wysokim IQ?

          Nie koliduje. Ja mam coś koło H i IQ gdzieś ze 140.
          • Gość: kohol Re: No dobra, a teraz pytanie.... IP: *.crowley.pl 29.10.03, 16:12
            Aha, i jeszcze jestem blondynką. To też nie koliduje.
            • mike_mike Re: No dobra, a teraz pytanie.... 29.10.03, 16:12
              Gość portalu: kohol napisał(a):

              > Aha, i jeszcze jestem blondynką. To też nie koliduje.

              Czyli ideał kobiety...
              • Gość: kohol Re: No dobra, a teraz pytanie.... IP: *.crowley.pl 29.10.03, 16:12
                mike_mike napisał:

                > Gość portalu: kohol napisał(a):
                >
                > > Aha, i jeszcze jestem blondynką. To też nie koliduje.
                >
                > Czyli ideał kobiety...

                Ale mężatka!
                ;D
                • mike_mike Re: No dobra, a teraz pytanie.... 29.10.03, 16:21
                  Gość portalu: kohol napisał(a):

                  > mike_mike napisał:
                  >
                  > > Gość portalu: kohol napisał(a):
                  > >
                  > > > Aha, i jeszcze jestem blondynką. To też nie koliduje.
                  > >
                  > > Czyli ideał kobiety...
                  >
                  > Ale mężatka!
                  > ;D

                  Szczerze? W gruncie rzeczy to nie jest przeszkoda...
    • Gość: renia Re: Czy wysokie IQ przeszkadza w życiu? IP: *.ath.spark.net.gr 29.10.03, 15:45
      Czasem przeszkadza. Mialam znajomego, bardzo inteligentnego (sam mawial o
      sobie, ze jest niebezpiecznie inteligentny i tak bylo) ktory powiedzial mi
      raz: czasem zazdroszcze tym zulom spod sklepu pijacym piwo "na miejscu". Oni z
      tak wielu rzeczy nie zdaja sobie sprawy, z ktorymi boryka sie czlowiek
      myslacy, ze maja chyba wiecej swietego spokoju i psychicznego luzu. Czlowiek z
      pewnym zapleczem emocjonalnym, intelektualnym, po prostu bardziej przezywa
      zycie, bardziej swiadomie, dlatego wiecej cierpi, wiecej walczy, wiecej spraw
      go boli.
      • softbloom Re: Czy wysokie IQ przeszkadza w życiu? 29.10.03, 15:52
        Gość portalu: renia napisał(a):

        > Czasem przeszkadza. Mialam znajomego, bardzo inteligentnego (sam mawial o
        > sobie, ze jest niebezpiecznie inteligentny i tak bylo) ktory powiedzial mi
        > raz: czasem zazdroszcze tym zulom spod sklepu pijacym piwo "na miejscu". Oni
        z
        > tak wielu rzeczy nie zdaja sobie sprawy, z ktorymi boryka sie czlowiek
        > myslacy, ze maja chyba wiecej swietego spokoju i psychicznego luzu. Czlowiek
        z
        > pewnym zapleczem emocjonalnym, intelektualnym, po prostu bardziej przezywa
        > zycie, bardziej swiadomie, dlatego wiecej cierpi, wiecej walczy, wiecej spraw
        > go boli.

        Można być superinteligentnym skur..synem.
        Obracam się wśród "wysokiej inteligencji" i nie zauważyłem żeby ze wzrostem
        inteligencji wzrastała wrażliwość i dobroć.
        Nie piszę tego przez kompleksy, sam jestem "coraz mądrzejszy", ale chyba nie
        lepszy.
        • Gość: Dosia Re: Czy wysokie IQ przeszkadza w życiu? IP: 195.217.253.* 29.10.03, 16:13
          Softbloom. Tez sie obracam wsrod tzw. "wyzszej inteligencji". Tyle tylko, ze sa
          to przewaznie ludzie, ktorzy owszem dobrzy sa w swojej dzialce, a poza tym to z
          ogolna inteligencja niestety kiepsko u nich...

          Znam znakomitych prawnikow, ktorzy nie wiedza, czym rozni sie "i" od "lub" i
          robia razace bledy ortograficzne, ktorzy nie potrafia sklecic prostego i
          zrozumialego zdania. Ale oprocz tego wiedza wszystko o swojej dzialce prawa...

          Mozna mnozyc przyklady :(
          • Gość: ρενια Re: Czy wysokie IQ przeszkadza w życiu? IP: *.ath.spark.net.gr 29.10.03, 16:18
            Gość portalu: Dosia napisał(a):

            > Softbloom. Tez sie obracam wsrod tzw. "wyzszej inteligencji". Tyle tylko, ze
            sa
            >
            > to przewaznie ludzie, ktorzy owszem dobrzy sa w swojej dzialce, a poza tym
            to z
            >
            > ogolna inteligencja niestety kiepsko u nich...
            >
            > Znam znakomitych prawnikow, ktorzy nie wiedza, czym rozni sie "i" od "lub" i
            > robia razace bledy ortograficzne, ktorzy nie potrafia sklecic prostego i
            > zrozumialego zdania. Ale oprocz tego wiedza wszystko o swojej dzialce
            prawa...
            >
            > Mozna mnozyc przyklady :(


            Z tego wynika, ze nie sa to ludzie tak naprawde inteligentni. Inteligentny
            czlowiek jest specjalista na swojej dzialce, ale orientuje sie tez,
            przynajmniej pobieznie w wielu innych dziedzinach zycia. Ktos kto nie potrafi,
            jak mowisz sklecic zdania nie jest inteligentny.
            • Gość: softbloom Re: Czy wysokie IQ przeszkadza w życiu? IP: *.sk2.am.poznan.pl 29.10.03, 16:34
              Otóż to. To są po prostu głąby z dyplomami.
              Prawdziwie inteligentnym żyje się lepiej, chociaż rzeczywiście mają nieraz
              problemy tam , gdzie być ktoś nieco mniej inteligentny by ich nie miał.
            • mike_mike Re: Czy wysokie IQ przeszkadza w życiu? 30.10.03, 11:47
              Gość portalu: ρενια napisał(a):

              > Gość portalu: Dosia napisał(a):
              >
              > > Softbloom. Tez sie obracam wsrod tzw. "wyzszej inteligencji". Tyle tylko,
              > ze
              > sa
              > >
              > > to przewaznie ludzie, ktorzy owszem dobrzy sa w swojej dzialce, a poza tym
              >
              > to z
              > >
              > > ogolna inteligencja niestety kiepsko u nich...
              > >
              > > Znam znakomitych prawnikow, ktorzy nie wiedza, czym rozni sie "i" od "lub"
              > i
              > > robia razace bledy ortograficzne, ktorzy nie potrafia sklecic prostego i
              > > zrozumialego zdania. Ale oprocz tego wiedza wszystko o swojej dzialce
              > prawa...
              > >
              > > Mozna mnozyc przyklady :(
              >
              >
              > Z tego wynika, ze nie sa to ludzie tak naprawde inteligentni. Inteligentny
              > czlowiek jest specjalista na swojej dzialce, ale orientuje sie tez,
              > przynajmniej pobieznie w wielu innych dziedzinach zycia. Ktos kto nie
              potrafi,
              > jak mowisz sklecic zdania nie jest inteligentny.

              Ρενια wyłącz sobie grecką klawaiture...
          • pajdeczka Moim zdaniem przeszkadza 30.10.03, 13:15
            Np. w znalezieniu odpowiedniego partnera. A jeśli już go znajdzie taka panienka
            z wysokim IQ to po paru latach facetowi zaczyna przeszkadzać różnica w
            intelekcie i "odpływa" do innego portu.
            • Gość: Aga Re: Moim zdaniem przeszkadza IP: 217.153.15.* 30.10.03, 13:20
              Tobie , Pajda, chyba nie ma co przeszkadzać...
              • pajdeczka Re: Moim zdaniem przeszkadza 30.10.03, 13:34
                Gość portalu: Aga napisał(a):

                > Tobie , Pajda, chyba nie ma co przeszkadzać...


                Mam propozycję dla ciebie. Zaloguj się to będziesz mogła ze mną pogadać.
                Zmienianie nicków ci nie pomoże, bo adres internetowy jest ciągle ten sam.
                Jeśli tego nie rozumiesz to tym gorzej dla twojej inteligencji (chociaż nie
                wiem, jak to się nazywa poniżej 80 IQ).
    • e_wok Przeszkadza 29.10.03, 15:49
      Uważam, że tylko bezmyślni są naprawdę szczęśliwi.
      • surya Re: Przeszkadza 30.10.03, 16:52
        to dopiero glupota!
    • Gość: Kromka Re: Czy wysokie IQ przeszkadza w życiu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.03, 15:50
      Ale ty masz pajda nasrane w tej glowie, od jakiegos czasu czytam te twoje
      wypociny i moge w 100% powiedziec ze masz nasrane , tak glupiej baby to mozna
      szukac latami :))
      • Gość: renia Re: Czy wysokie IQ przeszkadza w życiu? IP: *.ath.spark.net.gr 29.10.03, 15:57
        Pajdeczko, niestety, ale musze sie zgodzic z przedmowca, nawet, jesli mialoby
        to spowodowac wyciagniecie topora wojennego z Twojej szafy. Caly dzien
        przesiedzialas dzis ciagnac naprawde glupie watki, zakladajac nowe, majace na
        celu poklocenie sie, osmieszenie jakiejs Malej. Czy nie szkoda Ci czasu i
        energii? I mimo usilnych staran niektorych osob (w tym mnie) zeby odwrocic
        uwage od Waszych naprawde niskiego lotu sporow, ciagle na nowo zaczynasz te
        sama spiewke. Napisz cos fajnego na koniec dnia, zaloz jakis przyjemny watek i
        daj juz spokoj. Tak miedzy prawda a Bogiem - nie uwazasz, ze zmarnowalas czas?
        A juz zadna minuta nie wroci. Pozdrawiam.
        • anulex znow nie rozumiem (nie ma jak niskie IQ ;) 29.10.03, 21:52
          Nie bardzo mam teraz czas przegladac inne watki Pajdeczki, ale w tym nie widze
          nic zlego. Ciekawie postawione pytanie. Sama nie raz sie zastanawiam nad tym,
          czy w ostatecznym rozrachunku lapiej jest byc glupim czy madrym; dobrym czy
          zlym.
          • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: znow nie rozumiem (nie ma jak niskie IQ ;) 29.10.03, 21:57
            anulex napisała:

            tym,
            > czy w ostatecznym rozrachunku lapiej jest byc glupim czy madrym; dobrym czy
            > zlym.

            głupim, lecz dobrym.
            • anulex Re: znow nie rozumiem (nie ma jak niskie IQ ;) 29.10.03, 22:00
              To jest korzystne dla otoczenia, ale nie wiem czy dla samego zainteresowanego.
    • Gość: Dosia Re: Czy wysokie IQ przeszkadza w życiu? IP: 195.217.253.* 29.10.03, 16:08
      Przeszkadza. Ja chyba dlatego jestem taka wredna - wszystkich mierze swoja
      miarka i duzo od ludzi wymagam tzn. wymagam zbyt wysokiego poziomu
      intelektualnego... Lapie sie na tym, ze wielu ludzi nie szanuje, bo uwazam ich
      za zbyt glupich...

      Wielu ludzi uwaza, ze sie wymadrzam, a mi sie czasem slabo robi gdy slysze jak
      sie ludzie wypowiadaja na tematy, o ktorych nie maja pojecia. I mysle sobie
      wtedy "Boze, jaki cwok, takich rzeczy nie wiedziec/nie umiec".

      No i przeszkadza mi to w zyciu :(
      • mike_mike Re: Czy wysokie IQ przeszkadza w życiu? 29.10.03, 16:12
        Gość portalu: Dosia napisał(a):

        > Przeszkadza. Ja chyba dlatego jestem taka wredna - wszystkich mierze swoja
        > miarka i duzo od ludzi wymagam tzn. wymagam zbyt wysokiego poziomu
        > intelektualnego... Lapie sie na tym, ze wielu ludzi nie szanuje, bo uwazam
        ich
        > za zbyt glupich...
        >
        > Wielu ludzi uwaza, ze sie wymadrzam, a mi sie czasem slabo robi gdy slysze
        jak
        > sie ludzie wypowiadaja na tematy, o ktorych nie maja pojecia. I mysle sobie
        > wtedy "Boze, jaki cwok, takich rzeczy nie wiedziec/nie umiec".
        >
        > No i przeszkadza mi to w zyciu :(

        Ty jesteś ta Dosia która wyprała buty z nubuku w pralce?
        • Gość: Dosia Re: Czy wysokie IQ przeszkadza w życiu? IP: 195.217.253.* 29.10.03, 16:14
          Tak. A o co chodzi?
          • mike_mike Re: Czy wysokie IQ przeszkadza w życiu? 29.10.03, 16:22
            Gość portalu: Dosia napisał(a):

            > Tak. A o co chodzi?

            Nie ważne. Nie mam więcej pytań.
            • Gość: Inka Re: Czy wysokie IQ przeszkadza w życiu? IP: 217.153.15.* 29.10.03, 16:25
              Hahaha!!!
              To była doskonała wymiana zdań.
              Jak w dowcipie :)))
            • Gość: Dosia Re: Czy wysokie IQ przeszkadza w życiu? IP: 195.217.253.* 29.10.03, 17:03
              Po co w takim razie pytales?

              Czyzby Ci przeszkadzalo to, ze pralam buty z nabuku w pralce? Bo doprawdy nie
              wiem...
    • Gość: gusiek Re: Czy wysokie IQ przeszkadza w życiu? IP: 194.181.183.* 29.10.03, 16:21
      mnie strasznie przeszkadza. odkad zobaczylem jakie mam ogromne iq to zaczalem
      rozstrzasac zdania i twierdzenia przeze mnie wypowiadywane uznajac, ze przeciez
      prawdzieiwe superinteligentny gosc powiedzialby raczej cos bardziej
      inteligentnego niz to, co wlasnie wypowiedziane zostalo przeze mnie tak
      nieinteligentnie. juz chyba lepiej by bylo miec co innego tak ogromnego:)

      • Gość: Marek Re: Czy wysokie IQ przeszkadza w życiu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.03, 16:24
        Ty Dosia napewno nie jestes inteligentna , wielu tak mysli ze sa , a tu gowno
        prawda :))) Narcyzy :))
        • Gość: Dosia Re: Czy wysokie IQ przeszkadza w życiu? IP: 195.217.253.* 29.10.03, 17:04
          Skoro tak uwazasz :)
          • wcalenietakimaly Re: Czy wysokie IQ przeszkadza w życiu? 29.10.03, 20:36
            Co by sie nie gadalo inteligencyji mozna zazdroscic.
            kaziu
    • Gość: Triss Merigold Re: Czy wysokie IQ przeszkadza w życiu? IP: *.acn.waw.pl 29.10.03, 21:09
      Wysoki poziom inteligencji połączony z dużą wiedzą ogólną zdecydowanie
      przeszkadza. Rzeczywistość mnie bardziej atakuje niż bezmyślnych i szczęśliwych.
      • Gość: Richelieu* Re: Czy wysokie IQ przeszkadza w życiu? IP: *.localdomain / 192.168.0.* 29.10.03, 21:37


        Tylko dlaczego nikt do diaska nie przyzna się, że nie ma IQ poniżej 100. 100
        to przeciętna, a zawsze jakieś 140 czy co najmniej 130 się robią. Skończył
        szkołę i myśli, że zjadł wszystkie rozumy. Przeszkadza nie przeszkadza. Co ma
        inteligencja do papierka w ramce na ścianie.
        Piękne powiedzonko
        Nie pomogą doktoraty kiedy człowiek chamowaty
        czy przeszkadza, jeśli jest się niezbyt mądry, ale sprawia, że ludzie lgną do
        serca to
        o czym mówić
        bosz

        to wszystko przez
        lichość instytucji, nie będę wymieniać z nazwiska

        • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: Czy wysokie IQ przeszkadza w życiu? 29.10.03, 21:40
          Gość portalu: Richelieu* napisał(a):

          >
          >
          > Tylko dlaczego nikt do diaska nie przyzna się, że nie ma IQ poniżej 100. 100
          > to przeciętna, a zawsze jakieś 140 czy co najmniej 130 się robią.

          ja sie przyznałam , że mam 27.
          • Gość: Richelieu* Re: Czy wysokie IQ przeszkadza w życiu? IP: *.localdomain / 192.168.0.* 29.10.03, 21:45
            p.a.d.a.l.c.o.w.a napisała:

            > Gość portalu: Richelieu* napisał(a):
            >
            > >
            > >
            > > Tylko dlaczego nikt do diaska nie przyzna się, że nie ma IQ poniżej 100. 1
            > 00
            > > to przeciętna, a zawsze jakieś 140 czy co najmniej 130 się robią.
            >
            > ja sie przyznałam , że mam 27.


            no, przynajmniej Ty jedna. A jeżeli Ty masz 27 stąd wniosek, że inteligencja
            jest w nogach, jeśli Ty nóg nie masz
            ;)


            • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: Czy wysokie IQ przeszkadza w życiu? 29.10.03, 21:47
              Gość portalu: Richelieu* napisał(a):

              >
              >
              > no, przynajmniej Ty jedna. A jeżeli Ty masz 27 stąd wniosek, że inteligencja
              > jest w nogach, jeśli Ty nóg nie masz
              > ;)
              w samej rzeczy - masz słusznego !
              -
        • wcalenietakimaly Re: Czy wysokie IQ przeszkadza w życiu? 29.10.03, 21:59
          Gość portalu: Richelieu* napisał(a):

          >
          >
          > Tylko dlaczego nikt do diaska nie przyzna się, że nie ma IQ poniżej 100. 100
          > to przeciętna, a zawsze jakieś 140 czy co najmniej 130 się robią. Skończył
          > szkołę i myśli, że zjadł wszystkie rozumy. Przeszkadza nie przeszkadza. Co ma
          > inteligencja do papierka w ramce na ścianie.
          > Piękne powiedzonko
          > Nie pomogą doktoraty kiedy człowiek chamowaty
          > czy przeszkadza, jeśli jest się niezbyt mądry, ale sprawia, że ludzie lgną do
          > serca to
          > o czym mówić
          > bosz
          >
          > to wszystko przez
          > lichość instytucji, nie będę wymieniać z nazwiska
          *******
          Bardzo celny punkt. Tutaj kazdy chce co dodac w temacie inteligencja, a nikt
          nie pokusil sie o definicje.
          Aby zadowolic przedmowce, IQ mam marne, za to jestem dosyc utytulowany. Ktos
          wyjasni co sie dzieje?
          kazio
          • Gość: Richelieu* Re: Czy wysokie IQ przeszkadza w życiu? IP: *.localdomain / 192.168.0.* 29.10.03, 22:30
            wcalenietakimaly napisał:


            >> *******
            > Bardzo celny punkt. Tutaj kazdy chce co dodac w temacie inteligencja, a nikt
            > nie pokusil sie o definicje.
            > Aby zadowolic przedmowce, IQ mam marne, za to jestem dosyc utytulowany. Ktos
            > wyjasni co sie dzieje?
            > kazio


            i teraz przed Twoimi papierkami kolana się zginają ;)
            a jeśli nie kokietujesz ;) tylko faktycznie masz sprawdzone niskie IQ, a mino
            to weszłeś na jakiś tam poziom to tylko dowodzi Twojej pracowitości i hartu
            ducha
            ale ja myślę, że kokietujesz


            Po drugie, już ogólnei, a nie bezpośrednio do Ciebie
            wysokie IQ i duża wiedza, człowiek jakim jest mówiąc o sobie, nie mówić,
            działać, rezultaty gdzie?
            Inni, spojrzeć, wykorzystać nasze IQ po coś na zewnątrz, a nie do naszego
            wewnątrz. Zawsze znajdą się zawistni, ba, całe chmary otoczenia zawistnego,
            która podda w wątpliwość. Bo bez przydatności. IQ i wiedza bez przydatności
            jest do kosza.
            po co w ogóle
            licytować się
            ja mam łopatkę, a ja wiaderko, a ja to, a ja tamto
            jeszcze piaskownicę i będzie happy

            • woda_sodowa1 Re: Czy wysokie IQ przeszkadza w życiu? 30.10.03, 10:15
              Gość portalu: Richelieu* napisał(a):


              >>>>>>>>>> to weszłeś na jakiś tam poziom <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<

              *****************
              .....WESZŁEŚ......uuuuuuuuuuuuu.... to już rzadko można zobaczyć i usłyszeć.
              wszedłeś, wszedłeś, wszedłeś
              • Gość: Richelieu* Re: Czy wysokie IQ przeszkadza w życiu? IP: *.localdomain / 192.168.0.* 30.10.03, 16:10
                woda_sodowa1 napisał:
                >
                > *****************
                > .....WESZŁEŚ......uuuuuuuuuuuuu.... to już rzadko można zobaczyć i usłyszeć.
                > wszedłeś, wszedłeś, wszedłeś


                no i racja
                tak to jest gdy człowiek się osłucha w miejscu zamieszkania, nie tylo w domu
                z weszłesciami. A ja mieszkam właśnie tam, gdzie mówi się weszłeś, a nie
                wszedłeś
                niestety
                ;)


      • wasza_bogini inteligentnemu facetowi raczej nie. 29.10.03, 21:44
        ale kobiecie chyba tak.
      • surya Re: Czy wysokie IQ przeszkadza w życiu? 30.10.03, 17:03
        ale w sposob inteligentny mozesz chyba nabrac do tego dystansu? a moze to juz
        kwestia usposobienia, charakteru...
    • Gość: Lena Re: Czy wysokie IQ przeszkadza w życiu? IP: 80.48.96.* 29.10.03, 22:43
      Mogłoby przeszkadzać człowiekowi inteligentnemu należącemu do Samoobrony :)))
      Poza tym uważam, że inteligencja w życiu jest przydatna jeśli człowiek jest na
      tyle inteligentny, że umie ją wykorzystać /wcale nie musi dotyczyć to spraw
      finansowych/. Problemem jest wysokie IQ dla człowieka na tyle inteligentnego,
      że zdaje sobie sprawę jak zmarnował własne możliwości.
      "Inteligencja" która utrudnia człowiekowi kontakty z innymi nie jest
      inteligencją a próżnością i wyniosłością /zwykle bezpodstawną/.
    • luiza-w-ogrodzie Re: Czy wysokie IQ przeszkadza w życiu? 30.10.03, 02:08
      Jeszcze jak przeszkadza, szczegolnie gdy maz ma nizsze o 16 punktow i dobrze o
      tym wie :o(
      -
      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸.
      .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
      • Gość: niewybredny Przeszkadza tylko kobietom. IP: *.dialsprint.net 30.10.03, 04:14
        dla mnie kobieta nie musi miec wcale IQ heheheh
    • Gość: Mika Re: Czy wysokie IQ przeszkadza w życiu? IP: *.4web.pl 30.10.03, 10:50
      IQ jako takie moim zdaniem o niczym nie świadczy w życiu przeszkadza zbyt duża
      empatia, wrażliwośc, niedostosowanie emocjonalne, a uwierz mi, że IQ nie mówi
      o tym czy ktoś jest niedostosowany, zazwyczaj to zwykli ludzie, dobrze radzący
      sobie ze wszystkim, w życiu przeszkadza nadwrażliwość i bardzo szeroko otwarte
      oczy
    • Gość: xanatos Re: Czy wysokie IQ przeszkadza w życiu? IP: 195.92.39.* 30.10.03, 11:55
      Wysokie IQ przeszkadza w uczuciach...
      • Gość: kohol Re: Czy wysokie IQ przeszkadza w życiu? IP: *.crowley.pl 30.10.03, 13:27
        Jak to? Jak to?
        • Gość: Triss Merigold Re: Czy wysokie IQ przeszkadza w życiu? IP: *.acn.waw.pl 30.10.03, 16:59
          Przeszkadza w uczuciach ponieważ: analizujesz, potrafisz przewidzieć jak
          określone cechy i zachowania partnera będą rzutować na przyszłość (wspólne
          mieszkanie, wychowanie dzieci), masz większe wymagania i starasz się je
          egzekwować, na wiecej kwestii zwracasz uwagę (światopogląd, poglądy polityczne
          i religijne, wiedza, system wartości).
    • cioteczka-jilly Re: Czy wysokie IQ przeszkadza w życiu? 30.10.03, 16:57
      Oczywiście! Vide: mój koniec w "Powrocie do raju", nie mylić z Serajem.
      Jilly Steward-Sanders
Inne wątki na temat:
Pełna wersja