togado
27.11.08, 19:36
powiedziala mi ze przestala mnie kochac... ze nie jest tak jak dawniej choc
ona chcialaby aby bylo.
rozstalismy sie, wspolnie uznajac ze jesli cokolwiek ma pomoc w byciu razem to
tylko to (sic!).
ostatnio u niej bylem i powiedzialem jej ze nie chce byc (tylko) jej
przyjacielem. na pytanie jak mnie postrzega powiedziala ze z jednej strony
chce miec mnie przy sobie ale z drugiej nie chce mnie ranic (nie kochajac
mnie, mimo ze wie ze ja ja kocham bardzo). powiedziala ze ta druga strona
przewaza i ze chce byc sama.
pomozcie.. co zrobic?