jak odzyskac utracona milosc?

27.11.08, 19:36
powiedziala mi ze przestala mnie kochac... ze nie jest tak jak dawniej choc
ona chcialaby aby bylo.

rozstalismy sie, wspolnie uznajac ze jesli cokolwiek ma pomoc w byciu razem to
tylko to (sic!).

ostatnio u niej bylem i powiedzialem jej ze nie chce byc (tylko) jej
przyjacielem. na pytanie jak mnie postrzega powiedziala ze z jednej strony
chce miec mnie przy sobie ale z drugiej nie chce mnie ranic (nie kochajac
mnie, mimo ze wie ze ja ja kocham bardzo). powiedziala ze ta druga strona
przewaza i ze chce byc sama.

pomozcie.. co zrobic?
    • nawrocona5 Re: jak odzyskac utracona milosc? 27.11.08, 19:43
      A więc wszystko jasne...Choćbyś stanął na uszach, ona się w tobie nie zakocha po
      raz drugi.
      Musisz się z tym pogodzić, bo w jej zyciu może wkrótce pojawic się nowy facet.
      Byłoby lepiej, gdybyś rozpoczął kurację odwykową tzn gdybyście się nie spotykali
      w ogóle.
      • togado Re: jak odzyskac utracona milosc? 27.11.08, 19:48
        staram sie wlasnie tak robic, dlatego ostatnio powiedzialem jej o tym ze nie
        chce byc przyjacielem (mielismy sie spotkac na dawno umowiony bilardzik)

        sadzicie ze istnieje takie cos jak 'rozpoczecie wzsystkiego od nowa' po jakims
        dluzszym czasie?
    • zosia_sa_mosia Re: jak odzyskac utracona milosc? 27.11.08, 19:48
      Popieram przedmówczynię - na zakochanie nie ma szans. W kulturalny sposób daje
      Ci to do zrozumienia. Jedynie czas może coś zmienić. Ale i tam pewności nie ma.
      • togado Re: jak odzyskac utracona milosc? 27.11.08, 19:51
        najgorsze dla mnei jest to ze bylo nam naprawde super...
        planowalismy wspolna przyszlosc, slub, mieszkanie, dzieciaki...
        bylem pewien ze to ta Jedyna..........

        dlatego tak ciezko teraz mi sie z tym pogodzic...
        • nawrocona5 Re: jak odzyskac utracona milosc? 27.11.08, 19:59
          Rozpoczęcie wszystkiego od nowa - bo o to pytasz - zdarza się, ale wtedy, kiedy
          przyczyną rozstania był jakis konflikt, chwilowy kryzys, nieporozumienie. Wtedy
          ludzie - po ochłonięciu - wybaczaja sobie i próbują na nowo. Ale jesli uczucie
          wygasło ( u jednej ze stron) to nie ma szans. Kiedy się już z tym pogodzisz, to
          dasz sobie szansę na nowy związek.
    • najwspanialszyon jest sposob 27.11.08, 19:57
      Musi cie zobaczyc szczesliwego z inna
      • togado Re: jest sposob 27.11.08, 20:03
        tak... myslalem o tym.. ale troche ciezko bedzie nie majac z nia kontaktu jakos
        to zaaranzowac?

        czy istotne jest aby sie w ogole do niej nie odzywac? dac jej spokoj?
        • najwspanialszyon Re: jest sposob 27.11.08, 20:23
          > czy istotne jest aby sie w ogole do niej nie odzywac? dac jej
          spokoj?

          ZERO kontaktu.
          • drdi Re: jest sposob 30.11.08, 11:58
            no właśnie ja mam podobny problem tylko dotyczy mojego męza. Nadal
            mieszkamy razem. On stwierdził, że mnie nie kocha i nie chce już ze
            mną być. Ja kocham go nadal i to bardzo. Nie jestem w stanie odejść
            i wciąż się łudzę. Czy myślicie, że powinnam dać mu spokój?
            • violja1 Re: jest sposob 30.11.08, 14:16
              Witam w klubie, mój mąż też powiedział, że miłość wygasła, że nie pasujemy do
              siebie i wyprowadził się zostawiając mnie z rocznym dzieckiem. Po 8 latach
              poprostu stwierdził, że mnie już nie kocha, a ja niestety nie potrafię przestać
              ..........:((((((((((((
              • drdi Re: jest sposob 30.11.08, 14:38
                Ja dzieci nie mam choć bardzo chciałam je miec, ale on jaszcze nie
                był zdecydowany.Jak sobie radzisz w tej sytuacji, czy można się po
                czymś takim jeszcze pozbierać? Ja nie bardzo to rozumiem jak można
                kochać kogoś przez tyle lat i nagle stwierdzić, że się go nie kocha.
                Czy nie jast to chwilowy kryzys? Czy mimo wszystko nie powinno się
                spróbować?
                Poki co żyję w niepewności, nie wiem czy jutro nie usłyszę, że
                złożył pozew o rozwód, czy nie. Jak ułożyć sobie życie na nowo. I
                mimo, że mam wspierająca mnie bardzo rodzinę i przyjaciółki to nadal
                jest dla mnie nie do zaakceptowania.
        • wanilinowa Re: jest sposob 30.11.08, 14:22
          > tak... myslalem o tym.. ale troche ciezko bedzie nie majac z nia kontaktu jakos
          > to zaaranzowac?

          "zaaranżowane" się nie liczy
          • elfmeter35 Re: jest sposob 30.11.08, 16:12
            Wiem jak sie cierpi w takich chwilach. Ja za kazdyn razem myślałem ,
            ze to ta jedyna, wiec mogę tylko poradzić, że po ktoryms z kolei
            razie można sie do takich cierpień przyzwyczaić ;-)
            I wiem juz teraz, ze lepiej nie żyć w przeswiadczeniu, ze wszystko
            bedzie trwało wiecznie. Co sie zaczyna, też sie kończy.
            Oczywiście pewnie mi sie to zmieni, gdy znów pokocham ;-)
            Zdazyłem też w zyciu zauważyć, że jest tyle stanów miedzy
            słowami "kocham" i "tylko lubię", że czasami człowiek sam ma
            trudnosci w okresleniu tego co sie właściwie w tym momencie czuje.
            Łatwiej chyba swierdzić czego sie nie czuje...
            I tego czasami jest sie bardzo pewnym. I chyba jest tak w tym
            przypadku/przypadkach.
            Rada? Czas pokaże jak to bedzie. Po jakimś czasie pomaga homeopatia -
            nowa miłość.
      • milady000 Re: jest sposob 30.11.08, 19:30
        Bzdura z tym wywoływaniem zazdrości. Jeśli nie kocha- nie ruszy jej to, a Ty
        poczujesz się jeszcze gorzej- mówie z autopsji. Mój eks też próbował takich
        sztuczek- ale ja przestałam kochać choć wcześniej nie mogłam bez niego żyć i nie
        robiło to na mnie żadnego wrażenia. A jeśli nadal kocha tylko się pogubiła to
        wcześniej czy później będzie chciała wrócić- bez zbędnych akcji które mogłyby
        być zadrą później- gdybyście do siebie wrócili.
    • martaciss Re: jak odzyskac utracona milosc? 30.11.08, 18:11
      U mnie jest tez ciezko. Jakis czas probowalismy, ja mialam
      watpliwosci i wkoncu zdecydowalam, ze nie bedziemy razem choc nie
      byl mi obojetny, ale posluchalam rozumu a nie serca. Pozniej ciagle
      myslalam o tym czy dobrze zrobilam i po miesiacu od poprzedniej
      decyzji powiedzialam mu, ze chce byc z nim, bo dotarlo do mnie, ze
      zle zdecydowalam, ale teraz on juz nic do mnie nie czuje, a jak
      probowalam z nim rozmawiac to sie tylko irytuje.
    • violja1 Re: jak odzyskac utracona milosc? 30.11.08, 19:24
      Nie wiem jak sobie z tym radzić. 'Nie kocham cię' usłyszałam trzy tygodnie temu wyprowadził się następnego dnia. Płakałam , nie jadłam, wymiotowałam przez tydzień. Schudłam 5 kilo, poszłam do fryzjera, usłyszałam masę komplementów jak świetnie wyglądam, ale to nie pomogło, bo nie od niego. Próbowałam, powiedziałam, że ja go nadal kocham, że może powinniśmy dać sobie czas. Usłyszałam, że nie chce terapii, nie ma żadnych wątpliwości. Twierdzi, że musi odnaleźć siebie, 'poukładać' się na nowo. Potrafię zrozumieć, że ludzie rozstają sie, przestają się kochać, ale nie potrafię się z tym pogodzić, że po tylu latach nie dał nam nawet szansy.
      Usłyszałam od przyjaciółki, że nic nie pomoże, trzeba przeżyć 'żałobę'.
      • togado Re: jak odzyskac utracona milosc? 30.11.08, 19:47
        Czyli co teraz??

        Nic nie moge juz zrobic? Pozostaje mi tylko czekac i nie zawracac jej glowy? Nie
        odzywac sie w ogole?

        Starac sie zapomniec i nie robic sobie nadzieji?

        Jesli cos ma byc jeszcze z tego to ona sie odezwie, jesli nie to i tak nic nie
        zdzialam?

        Z kazdym dniem jest mi lzej, powiedzmy ze w miare lepiej zaczynam sobie radzic.
        Ale wciaz pozostaje zal, uczucie zawiedzenia ze bylo tak cudownie, ze wszystko
        mialo sens, ze przyszlosc byla 'ulozona' i swietlista... Wciaz meczy mnie
        poczucie ze nie 'takiej drugiej' nie znajde... Ze to byla ta Jedyna...

        • cowtrawiepiszczy Re: jak odzyskac utracona milosc? 30.11.08, 21:28
          starsznie nas duzo...

          tak samo jest i u mnie, tylko... ehh... u mnie to bylo moja wina, ze
          sie rozstalismy(tzn on stwierdzil ze nie kocha, ale przez moje
          zachowanie, mialam bardzo ciezki okres w zyciu, bardzo chcialam mu
          wszystko wynagrodzic i wiedzialam, ze jestem zla dla niego,
          postanowilam mu naprawde duzo wynagrodzic podczas letniego wyjazdu,
          dac mnostwo ciepla, ktorego tak malo mu przez to co sie dzialo w
          moim zyciu dawalam, ale... do ostatniej chwili wszystko bylo ok...
          nie zdazylismy wyjechac. Gdyby tylko mi powiedzial wczesniej, ze juz
          ma dosyc, ze jest mu ciezko... ale do ostatniego momentu wszystko
          bylo dobrze. Wtedy bym sprobowala na przekor sobie wczesniej cos
          zrobic) I najgorsze sa te wyrzuty sumienia... ze gdybym w tym
          momencie postapila inaczej, gdybym przelknela swoj bol i upokorzenie
          i zrobila inaczej, to pewnie bylibysmy razem. Przynajmniej bym
          sprobowala. A tak to moja wina. Boje sie, ze to byla ta Szansa. Na
          zawsze. Bardzo sie boje. Latwiej by mi bylo, gdyby to sie po prostu
          rozpadlo... bo tak mialo byc. Ale to ja zawinilam.
          • violja1 Re: jak odzyskac utracona milosc? 30.11.08, 22:00
            Też obwiniałam siebie. Ostatnie miesiące były wyjątkowo trudne, małe dziecko sprzedaż i kupno nowego mieszkania, kredyty, problemy z niekończącym się remontem, mieszkanie u teściów, choroba córci. Zła była na niego, bo prawie wszystko było na mojej głowie. Zacinałam się w sobie, zaciskałam zęby i myślałam, że jeszcze troszkę, jak skończy się to całe zamieszanie zaczniemy rozmawiać, zacznie być jak kiedyś. Niestety okazało się, że było za późno. A potem, te myśli, że gdybym wtedy przytuliła go, uśmiechnęła się zamiast pretensji o kolejną codzienną pierdołę, może nie przestałby kochać, ale to nie ma sensu. Powtarzam sobie, że nie zrobiłam nic co by usprawiedliwiało to, że nas zostawił. Ale po chwili znów czuję się winna i szukam momentów w przeszłości, w których powinnam zrobić coś innego itd...

            Mały apel: ROZMAWIAJCIE ! nie odkładajcie tego, nie czekajcie na dogodną chwilę, bo ona może już nie nadejść.......
            • drdi Re: jak odzyskac utracona milosc? 30.11.08, 22:14
              Wiem jak to jest. Też siebie winiłam. Twierdziłam, że skoro to on
              mnie przestał kochać to ja musiałam być temu winna. Ale tak nie
              jest, winę za to, że coś się nie układa ponoszą dwie strony. Oboje
              powinniśmy pracować nad naszym związkiem. Jeśli chcesz coś zmienić
              to zacznij od siebie-myśle,że to dobra zasada. Ale tak jak w naszym
              przypadku oboje nie pracowaliśmy, przestaliśmy troszczyć się o nasz
              związek. Różnica polega na tym, że ja chcę cię smienić i próbować
              naprawić moje błędy, on nie jast w stanie nic zrobić. I jak widzę
              nie jestem odosobnionym przypadkiem. Przykre.
    • togado Re: jak odzyskac utracona milosc? 01.12.08, 10:08
      ale coz poczac, co robic.... ????????
      • madaka30 Re: jak odzyskac utracona milosc? 01.12.08, 12:16
        Jest jedna rada- jedynie co możesz zrobić, to pogodzić się ze
        stratą. Nauczyć się żyć bez niej... na nowo ułozyć sobie życie. Fakt
        jest taki - odeszła od Ciebie i faktem jest, że nie wróci do Ciebie.
        Była w związku- też mieliśmy plany. Bylismy po zaręczynach. Kochał-
        tak mówił. Potem mówił, że na czas mojego leczenia nie będziemy się
        spotykać, aby odpocząć od siebie, ale nie wykluczał porotu
        i "Ułożenia sobie na nowo wspólnego Życia". To były tylko
        mżonki.Trzy tygodnie póżniej spotykał się z naszą wspólną znajomą,
        kóra jak tylko się dowiedziała, że my jesteśmy "w seperacji" szybko
        rozstała się ze swoim chłopakiem. Dziś wiem, że nic nie dzieje sie
        bez przyczyny... nie mozna ufać nikomu... bo nigdy ale przenigdy nie
        jesteśmy i nie możemy być pewni czegoś i kogoś. Ja byłam pewna tylko
        i wyłącznie jego. To jemu tylko ufałam i wierzyła. Po co? Chyba po
        to, aby teraz zbierać się po tym, co ufundowała mi moja "wielka i
        prawdziwa miłość". ...p.s. własnie mija rok od tego zdarzenia. Oni
        są już po ślubie- bo jakby nie było, szybko stali się parą ale o
        dziecko postarali się jeszcze szybciej... I jeszce jedno- miałam
        nadzieje, wielką nadzieję ... i tylko tyle.
      • madaka30 Re: jak odzyskac utracona milosc? 01.12.08, 12:21
        c.d. Pozbądź sie tej nadzieji i nie rób nic czego mógłbyś żałować.
        Ja starałam się o niego, walczyłam o naszą miłość... a on tylko
        spojrzał mi w oczy i kpiaco uśmiechnął się. I nawet nie potrafił
        powiedzieć prosto w oczy, że miedzy nami juz nigdy nic nie będzie,
        bo ona zaszła w ciążę i z nią planuje przyszłość. Dowiedziałam się o
        tym od jej byłego chłopaka. A co na to mój były... przez telefon
        tylko pytał skąd o tym wiem... i że wszystkiemu ja sama jestem
        winna... tak więc nie warto... Jesli ona nie chce już dzielić z Tobą
        życia, to chociaż byś na rzesach stanął to wierz mi, ale to nie
        zadziała. Przykre to, ale prawdziwe.
        • togado Re: jak odzyskac utracona milosc? 01.12.08, 13:03
          > Pozbądź sie tej nadzieji i nie rób nic czego mógłbyś żałować.

          tzn czego mam nie robic... ?
    • violja1 Re: jak odzyskac utracona milosc? 01.12.08, 18:47
      Ciężko jest nic nie robić, nie próbować wbrew wszystkiemu a najbardziej wbrew
      swemu sercu, które mimo wszystko nie chce przestać kochać. Niestety gdy w grę
      wchodzą uczucia, logiczne argumenty tracą moc. Najgorsze, że im bardziej
      chciałam żeby dał nam jeszcze szansę im bardziej zapewniałam o miłości tym on
      był bardzie pewien swej decyzji. Teraz wiem, że to błąd, bo dodawałam w ten
      sposób jemu i jego postępkowi 'ważności'. Ale czy wytrwam. Czy już nie będę
      'żebrała' o uczucie?
      • togado Re: jak odzyskac utracona milosc? 01.12.08, 19:07
        No wlasnie... Serce nie sluga...
        • elfmeter35 Re: jak odzyskac utracona milosc? 01.12.08, 21:48
          Posłuchaj Szanowny Panie Togado: wszystkie piszace tutaj kobiety
          przedstawiły Ci swoje historie, ktore moga dac Ci wiele do myslenia,
          moga dac Ci wsparcie. Masz możliwosc skorzystania bądź nie z ich
          doswiadczen i rad , ale to co zrobisz, jaka droge wybierzesz zależy
          tylko i wyłącznie od Ciebie.
          Rozumiem , ze cierpisz, ale ile razy mozna pytać CO ROBIĆ?. Albo
          czego nie robic. Masz palete zachowan, sytuacji, nastepstw itd i
          wybierze sobie cos co Ci pasuje, albo nie wybieraj nic, ale nie
          pytaj po co ktorejs wypowiedzi - co zrobic? Co chcesz uslyszeć? -
          formułki do wyrecytowania?
          I powiem Ci z własnego doświaczenia , ze rozpaczajacy nieszcześliwie
          zakochany lub porzucony facet dość często zaczyna byc z tym swoim
          cierpieniem lekko irytujący.
          Weź sie w garść. Każdemu bywa ciężko.
          Pozdrawiam.
          • togado Re: jak odzyskac utracona milosc? 01.12.08, 23:55
            > Weź sie w garść. Każdemu bywa ciężko.

            To nalezy zrobic przede wszystkim. Dzieki!
            Pozdrawiam
    • qw994 Re: jak odzyskac utracona milosc? 02.12.08, 06:56
      Zerwij wszelkie kontakty i przestań żyć przeszłością.
      • drdi Re: jak odzyskac utracona milosc? 11.12.08, 10:09
        togado, napisz co u ciebie słychać. Czy coś zmieniło się? I jak
        sobie radzisz?
    • agma8182 Re: jak odzyskac utracona milosc? 11.12.08, 14:46
      mam taką samą sytuację, miłosc mojego ukochanego wygasła, chetnie
      nawiąże znajomosc e-meilową.Moze wspolnie sobie
      pomozemy.agma8182@o2.pl
Inne wątki na temat:
Pełna wersja