Nigdy nie byłam na imprezie w klubie... help...

29.11.08, 18:55
Słuchajcie... może to zabrzmi bardzo głupio, ale jeszcze nigdy nie byłam na
imprezie w klubie... rzadko kiedy tańczę, a ostatni raz bawiłam się 6 lat temu...
Sęk w tym, że ostatnio kolega który mi się podoba, i spotykamy się, zaprosił
mnie na imprezę, do klubu właśnie, gdyż on jest tam stałym bywalcem. Blady
strach na mnie padł i oczywiście musiałam odmówić... ponieważ nie wiem jak tam
się ludzie zachowują i nie chciałam się zbłaźnić... jak tam się tańczy, czy
wszyscy wyginają się a'la justin timberlake czy jak?
Jakie macie dla mnie rady?
    • april_12 Re: Nigdy nie byłam na imprezie w klubie... help. 29.11.08, 18:59
      ja też nie jestem stałą bywalczynią (czasami wychodzę gdzieś), ale wierz mi
      absolutnie nie wszyscy wyginają się tak jak napisałaś:) zresztą lepiej iść w
      trochę większej grupie, wtedy jeśli muzyka Ci nie odpowiada to można usiąść,
      pogadać z kimś z znajomym, zamówić sobie drinka itd. A tak w ogóle to ile masz
      lat stokrotko?
      • mariksa34 Re: Nigdy nie byłam na imprezie w klubie... help. 29.11.08, 19:41
        śmiało, trzeba spróbować i odważyć się. do dzieła, nie muisz
        tańczyć, ja sama jak idę do klubu to nie zawsze tańczę, tylko jak
        mam ochotę, bo jak nie mam to wtedy jak się zmusze to to pewnie
        dziwnie wygląda.
        • agiee1988 Re: Nigdy nie byłam na imprezie w klubie... help. 30.11.08, 12:03
          nie wiem jaka roznica jest miedzy clubem a disco
          (okresleniem tylko sie rozni?)

          jesli chodzi o taniec to ja improwizuje :D

          ale jak bylam pierwszy raz - tak powaznie na dysce do 3-4 , (nie 15-30 minut,
          zeby tylko posiedziec i wypic drinka) to kolezanka dala mi rade - tanczyc i
          krecic biodrami
    • mahadeva Re: Nigdy nie byłam na imprezie w klubie... help. 30.11.08, 12:10
      nie musisz tanczyc, jesli nie chcesz :) mozesz siedziec, pic i
      palic :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja