Co o tym sądzić o zachowaniu tego faceta?

03.12.08, 13:02
Razem z moją przyjaciółką właśnie zastanawiamy się co sądzić o zachowaniu
pewnego chłopaka.
Zacznę od cofnięcia się w czasie jakieś 3-4lat gdy byłyśmy piękne i młode
(20-21lat)...
Moja przyjaciółka poznała tego chłopaka (nazwijmy go Alfem) na imprezie.
Z gadki szmatki okazało się, że mieszkają niedaleko siebie i nawet kiedyś
razem do jednej podstawówki chodzili, z tym że on jest o 2lata starszy.
Spotykali przez jakiś czas aż pewnego dnia moją przyjaciółkę zaatakowała pewna
dziewczyna wyzywając ją od dzi.wek, kur.ew i takich tam. Okazało się iż ta
dziewczyna jest dziewczyną Alfa i mają razem dziecko! Moja przyjaciółka nic o
tym nie widziała!! Wprawdzie widziała go raz w parku z dziewczyną i dzieckiem
ale on jej powiedział, że mieszka z siostrą i jej córeczką i często chodzą
razem do parku.
Pozrywała więc kontakty z Afem, nie chciała burzyć nikomu życia i w dodatku
nie interesował ją związek z facetem, który ma dziecko.
I tak sobie mija te 3-4lat od czasu do czasu dostawała od niego sms z
propozycją wyjścia na piwo czy też z życzeniami na święta, urodziny,
imieniny.Moja przyjaciółka odmawiała, a za życzenia dziękowała.
Tydzień temu obie dostałyśmy od niego zaproszenie na nk do kontaktów.
Z fotek wywnioskowaliśmy iż ówczesna dziewczyna dziś jest jego żoną i mają już
dwoje dzieci.
Wczoraj ja dostałam sms od niego!! Zdziwiłam się bardzo.
Spytał się czy nie mam ochoty na spotkanie przy kawie. Odpisałam mu, że nie
znam go praktycznie, zaledwie parę imprez razem i luźne gadki.
Odpisał mi (cytuje) "Zawsze możemy poznać się bliżej ;)"

Na początku z przyjaciółką myślałyśmy, że chce ode mnie wyciągnąć informacje
na jej temat.
Ale ten sms zbił nas z tropu lekko.
W dodatku jakby chciał wypytywać się o nią mógłby pisać na nk lub gg a nie na kom.
Zastanawiamy się co on kombinuje. Odpisałam mu, że nie interesuje mnie
zawieranie bliższych znajomości z żonatymi facetami.
Nic nie odpisał, ale wysłał parę sygnałów.
W dodatku mojej przyjaciółce też wysyła sygnałki, nic nie pisząc. Ona
ignoruje, ja również.
A teraz widzę, że on co jakiś czas dziś wchodzi na mój profil na nk.

Mój chłopak stwierdził, że może po prostu mnie podrywa.
Przyjaciółka i ja kompletnie nie wiemy co sądzić o tym.
Ogólnie olewamy kolesia, ale co on niby kombinuje?
    • alpepe Re: Co o tym sądzić o zachowaniu tego faceta? 03.12.08, 13:04
      czy ty jesteś tępa?
      Przecież to widać, co on kombinuje. Szuka seksu za friko na boku.
      • sadosia75 Re: Co o tym sądzić o zachowaniu tego faceta? 03.12.08, 13:06
        Ahahahaha boskie!

        Dziewczyna widocznie jeszcze mlodziutka i nie zna sie na "tych" sprawach :D
    • bell82 Re: Co o tym sądzić o zachowaniu tego faceta? 03.12.08, 13:16
      no jak to czego szuka - rozryweczki.. na waszym miejscu napisałbym
      mu kilka ciepłych słów a nie zastanawiała sie, bo chyba nie ma nad
      czym.
    • vandikia Re: Co o tym sądzić o zachowaniu tego faceta? 03.12.08, 13:18
      no jak to co? chce sobie podupcyc, moze woli w miaer znajome
      dziewczyny, a nie pierwsze napotkane.
      generalnie kretyn, wspolczuje
    • dottka_wrocek Re: Co o tym sądzić o zachowaniu tego faceta? 03.12.08, 13:22
      Ehh spodziewałam się takich komentarz...

      Nie jestem tępa!! Napisałam przecież,że: "nie interesuje mnie zawieranie
      bliższych znajomości z żonatymi facetami" na jego propozycje o bliższym poznaniu
      się.

      I nie jestem wcale młodziutka bo stara 24letnia krowa już ze mnie :P :P

      Jak to powiedział mi kiedyś brat:
      "Oszczaj, Osraj i omijaj z daleka" xD
      • sadosia75 Re: Co o tym sądzić o zachowaniu tego faceta? 03.12.08, 13:24
        dottka_wrocek napisała:

        > Ehh spodziewałam się takich komentarz...

        Ciesze sie, ze nie zawiodlysmy Twoich oczekiwan
        >
        stara 24letnia krowa już ze mnie

        O ludzie...
        • alpepe Re: Co o tym sądzić o zachowaniu tego faceta? 03.12.08, 13:46
          to my jesteśmy prastare krowy, co sadosia :-)?
          • sadosia75 Re: Co o tym sądzić o zachowaniu tego faceta? 03.12.08, 14:03
            Mamuty! moze powinnam o trumiennym pomyslec? No co zrobisz czasu nie zatrzymasz :D
            • alpepe Re: Co o tym sądzić o zachowaniu tego faceta? 03.12.08, 14:09
              Mamuty, dobrze, że nic nie piłam ani nie jadłam, jak to przeczytałam, bo
              miałabyś mnie na sumieniu, ale przynajmniej umarłabym młodsza od Ciebie :P
              • sadosia75 Re: Co o tym sądzić o zachowaniu tego faceta? 03.12.08, 14:12
                Na sumieniu? Myslisz,ze Mamucica ma sumienie? juz dawno wymarlo wraz z
                mlodoscia, swiezoscia, uroda, libido i cala reszta :D
                przeciez w TYM wieku kobieta to stare pudlo czekajace na... no wiesz na co :)
                I nawet nie mysl o tym, zeby mnie wykolowac i pyknac wczesniej :)
      • bell82 Re: Co o tym sądzić o zachowaniu tego faceta? 03.12.08, 13:26
        No to nie potrafisz napsiac kolesiowi dosadnie tak zeby mu poszło w
        pięty, innego sposobu na natręta nie widze, nie rób z siebie jakies
        ofiary losu ,tylko badz twarda babka.
      • obrotowy to po co zawracasz d... 03.12.08, 14:14
        dottka_wrocek napisała:
        "nie interesuje mnie zawieranie bliższych znajomości z żonatymi
        facetami" na jego propozycje o bliższym poznaniu się.

        to po co zawracasz d... ludziom na forum i sobie.?

        nie interesuje Cie?
        pomijaj. koniec. kropka.
    • ryko Re: Co o tym sądzić o zachowaniu tego faceta? 03.12.08, 14:38
      Kurcze, kurcze,

      O co może mu chodzić... hmmmm
      Moge Ci wytłumaczyć przy kawie, chocoffee czy innym smakołyku :DDD
    • poszerzenie-pola-walki Re: Co o tym sądzić o zachowaniu tego faceta? 03.12.08, 15:15
      hmm kurna o co mu chodzi
      może niech twój chłopak z nim pogada
      to coś się wyjaśni
    • banan_w_smietanie rozwalony 03.12.08, 16:53
      Takie zachowanie kobiet mnei rozwala. Niby ma chlopaka. Niby jest
      nie zainteresowana. Ale z przyjacoilka rowie nie zainteresowana gada
      sobie o tym kolesniu. Podglada jego aktywnosc na nk (ach co by
      kobiety bez niej robily!!!). I jeszcze walnie posta ze niby nie wie
      o co mu chodzi na forum ... <wzdycha> posta ktorego napsianie zajelo
      z 10 15 min. Ale nie ten koles jej w ogole nie obchodzi.

      lubi kroliczek byc goniony.
      lubi ktroliczek licytowac sie z przyjaciolka ile razy do niej koles
      dzwonil

      A koles? koles jest >rybakiem< im wiecej haczykow zarzuci tym wiecej
      rybek sie zlapie. Bieda pewnie tych sygnalow dziesiatki wysyla co
      wieczora. Szkoda tylko tej jego kobiety bo niektore rybki pewnie
      biora.
      • ryko Re: rozwalony 03.12.08, 17:21
        banan_w_smietanie napisał:

        > A koles? koles jest >rybakiem< im wiecej haczykow zarzuci tym wiecej
        > rybek sie zlapie. Bieda pewnie tych sygnalow dziesiatki wysyla co
        > wieczora. Szkoda tylko tej jego kobiety bo niektore rybki pewnie
        > biora.

        Stary,

        Nie żałuj mu - ucz się !!!!
    • qw994 Re: Co o tym sądzić o zachowaniu tego faceta? 03.12.08, 20:03
      Aleście się obie podjarały z równie mądrą przyjaciółką...
      • elfmeter35 Re: Co o tym sądzić o zachowaniu tego faceta? 04.12.08, 01:14
        "Banan w śmietanie odpowiednie dał rzeczy słowo w tej sprawie.
        Nieee, on mnie w ogole nie interesuje....

        Swoją drogą to facet jest i tak subtelny ;-) Mam znajomego , który
        pyta na imperezie laski czy chca sie z nim "ru.chac". Tak po prostu,
        bez ogródek. Na 10 zapytań ofertowych ;-) 8 razy dostaje w twarz, a
        z pozostałymi dwiema wychodzi, czasem nawet na trójkąt. I te, ktore
        byly na tak, sa zadowolone, ze nie tracil czasu na zbedne ceregiele.
        Tak wiec roznie to w zyciu bywa.
    • six_a Re: Co o tym sądzić o zachowaniu tego faceta? 04.12.08, 01:39
      wchodzi w profil
      to brzmi prawie
      perwersyjnie
      ach, ta nasza klasa
      prawie jak życie
      tylko nie do końca
    • waran_z_komodo Re: Co o tym sądzić o zachowaniu tego faceta? 04.12.08, 03:18
      dotusia, sprawa jest prosta. Facet chce sobie poskakc po innym zagonie. Zachodzi
      teraz filozoficzne pytanie czy mydlo moze sie niewymydlic.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja