bycie kobieta.... czyli wielkie nic

04.12.08, 11:15
Kobiety maja ignoranckie stosunek do dziedzin do ktorych sie nie
nadaja. Liczy sie tylko rzekomy 6 zmysl ktory kobieta podobno
posiada, ale ktorego oczywiscie nie mozna zobaczyc. Jak wszystkie
inne osiagniecia ktorymi szczyca sie kobiety i ktoych nie mozna
zobaczyc golym okiem.

Kobieta z prosta twarza powie ze to wszystke dobrodziejstwa
cywilizacji ktore ja otaczaja i sa dzielem mezczyzn ...to nic, nawet
jeslo ona nie potrafila by sie bez nich obejsc...;)


kurczak1 napisała:

> Do czego potrzebny jest facet?
> Napiszcie drodzy meżczyźni czy chcecie się do czegoś przydawac
> swoim kobietom.

Wydaje mi sie ze my mezczyzni kobietom przydajemy sie do budowania,
hmm.... wszystkiego; miast, budynkow, komunikacji miejskiej,
samochodow, telefonow komurkowych, maszyn do produkcji wszystkiego
czego kobieta potrzebuje...

Oczywiscie moge sie mylic, ale wydaje mi sie ze kobieta woli zyc w
cywilizacji stwozonej przez mezcyzni niz biegac nago po gajach i
szukac jagodek, i spac pod drzewem.. :)
    • mar.lena Re: bycie kobieta.... czyli wielkie nic 04.12.08, 12:01
      Wiesz...
      ktos musi tymi swoimi owlosionymi lapami, to wszystko robic,
      zeby ktos inny mogl korzystac. Tak wynika z ewolucji.
      • polska_potega_swiatowa Re: bycie kobieta.... czyli wielkie nic 04.12.08, 12:25
        mar.lena napisała:

        > Wiesz...
        > ktos musi tymi swoimi owlosionymi lapami, to wszystko robic,
        > zeby ktos inny mogl korzystac. Tak wynika z ewolucji.


        Zgrabna jest mimo wszystko ta twoja ulubiony telefon komurkowy, czy
        samochodzik wymyslony tym rzekomo topornym umyslem meskim, i
        zrobiony tymi "owlosionymi" meskimi lapami...nieprawdaz? ;)
        • mar.lena Re: bycie kobieta.... czyli wielkie nic 04.12.08, 14:35
          z tym topornym umyslem, to bym tak nie generalizowala... ;]
          no ale jak sie bedziesz upierac...
    • purchawkapuknieta czy dłubiesz sobie w nosie 04.12.08, 12:22
      płodząc... te rzeczy?
      jeśli tak, to z okazji barbórki- święta kopaczy- prezent!

      pl.youtube.com/watch?v=NJwqEIBElCM&feature=related
      • polska_potega_swiatowa [...] 04.12.08, 12:30
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • purchawkapuknieta Re: potafisz wyobrazic sobie zycie pod drzewem? 04.12.08, 12:44
          ale najfajniejsze to takie, którym możesz dowalić, co nie, Waldek? co nie? ach,
          jakaż to rozkosz przypaździeżyć babie po ryju, szczególnie tej, która jest
          bystrzejsza od ciebie! Waldek, fajnie jest bić kobiety, co nie?
          • polska_potega_swiatowa Re: potafisz wyobrazic sobie zycie pod drzewem? 04.12.08, 12:54
            jesli "dowale" to tylko sila argumentow, ale ty jak to kobieta
            wolisz myslec stereotypowo ze mezczzyzna to brutal, ktory tylko
            przypadkiem rzadzi swiatem...
            • purchawkapuknieta Re: potafisz wyobrazic sobie zycie pod drzewem? 04.12.08, 13:07
              no dobra. wzniosę się nad poziomy. Dowalaj tym argumentem, dowalaj!
        • shimala Re: potafisz wyobrazic sobie zycie pod drzewem? 04.12.08, 13:08


          > a potafisz wyobrazic sobie zycie pod drzewem w srodku chlodnej
          > polskiej zimy? Oczywiscie ze nie, bo nie masz wyborazni, tylko to
          > swoje puste kobiece przekorne i na niczym nie oparte poczucie
          > wartosci :)

          Wartość kobieca - jesteśmy wartością same w sobie, to my rodzimy, to my jesteśmy
          podporą, to my jesteśmy ręką, która prowadzi i wyznacza kierunki waszego
          działania. To dla nas wysilacie wasze jakże często otepiałe komórki, by
          spróbować nas zadowolić. To my KOBIETY - jesteśmy waszą siłą i moblizizacją.
          Możesz zaprzeczać ale prawda jest jedna - byłbyś nicością bez kobiety (czy to
          matki czy kochanki, czy żony)


          Ach nieznosze kobiet zarozumialych.

          Możesz mnie wpisać do swej listy kobiet, których nie znosisz


          • zly_misio Re: potafisz wyobrazic sobie zycie pod drzewem? 04.12.08, 13:19
            shimala napisała:

            > To dla nas wysilacie wasze jakże często otepiałe komórki, by
            > spróbować nas zadowolić. To my KOBIETY - jesteśmy waszą siłą i moblizizacją.
            > Możesz zaprzeczać ale prawda jest jedna - byłbyś nicością bez kobiety (czy to
            > matki czy kochanki, czy żony)
            >
            >

            ktoś dobrze przeprał ci główkę, no cóż, czystą kartkę można zarysować dowolnymi
            bazgrołami i będzie z daleka wyglądała na zapisaną.
            > Ach nieznosze kobiet zarozumialych.
            >
            > Możesz mnie wpisać do swej listy kobiet, których nie znosisz
            >
            >
            • menk.a Re: potafisz wyobrazic sobie zycie pod drzewem? 04.12.08, 13:23
              zly_misio napisał:

              >
              > ktoś dobrze przeprał ci główkę, no cóż, czystą kartkę można
              zarysować dowolnymi
              > bazgrołami i będzie z daleka wyglądała na zapisaną.

              Sieć jak i papier: przyjmie wszystko. Nie tylko bazgroły. Największe
              bzdury również.;)

              > > Ach nieznosze kobiet zarozumialych.
              > >
              > > Możesz mnie wpisać do swej listy kobiet, których nie znosisz
              > >
              > >
            • shimala Re: potafisz wyobrazic sobie zycie pod drzewem? 04.12.08, 13:46

              >
              > ktoś dobrze przeprał ci główkę, no cóż, czystą kartkę można zarysować dowolnymi
              > bazgrołami i będzie z daleka wyglądała na zapisaną.

              Obrona jest najlepszym potwierdzeniem mojej tezy ;)
          • menk.a Re: potafisz wyobrazic sobie zycie pod drzewem? 04.12.08, 13:23
            shimala napisała:
            >
            > Możesz mnie wpisać do swej listy kobiet, których nie znosisz
            >
            >
            Zapomnij. Nie ma miejsc. :P
            • purchawkapuknieta Re: potafisz wyobrazic sobie zycie pod drzewem? 04.12.08, 13:27
              on wcale takiej listy nie ma. ma natomiast: kobiety, które akceptuję. na razie
              jest pusta, ale statystycznie pożyje jeszcze kilka lat, więc może... chociaż
              nie. ta kobieta, co to zrobiła się na faceta (ta, co to jej łechtaczka urosła i
              ma teraz normalnie fartuszek hotentocki znaczy łechtaczko- fujarkę :D), ozeniła
              z drugą kobietą i urodziła dziecko.
              • menk.a Re: potafisz wyobrazic sobie zycie pod drzewem? 04.12.08, 13:33
                Skoro tych lubianych nie ma, znaczy wszystkie baby są w czarnej (_._)
                ie. :D
                Ta baba co na faceta... rzeczywiście grozi jej/mu polubienie przez
                PSP. Powód? Nabrała rozumu i przebranżowiła się z głupiej, zadufanej
                w sobie hetery (reszty argumentów Piotrka nie pamiętam) w płeć
                szlachetną, mądrą, w mężczyznę - budowniczego cywilizacji.
                A siedziałabym sobie dalej na drzewie, to nie. Musiałam spaść. :D
                • purchawkapuknieta Re: potafisz wyobrazic sobie zycie pod drzewem? 04.12.08, 13:36
                  > A siedziałabym sobie dalej na drzewie, to nie. Musiałam spaść. :D

                  albo dojrzała albo... czasem z drzew spadają takie małe, niewykształcone, acz
                  pomarszczone jabłuszka.
                  • menk.a Re: potafisz wyobrazic sobie zycie pod drzewem? 04.12.08, 13:48
                    purchawkapuknieta napisała:

                    > > A siedziałabym sobie dalej na drzewie, to nie. Musiałam spaść. :D
                    >
                    > albo dojrzała albo... czasem z drzew spadają takie małe,
                    niewykształcone, acz
                    > pomarszczone jabłuszka.

                    Rajskie?
                    Te psiary rajskie? :D
                    • purchawkapuknieta Re: potafisz wyobrazic sobie zycie pod drzewem? 04.12.08, 13:52
                      :D

                      coś mi przyszło do głowy. właściwie, to fajnie być kobietą. jemy, wydalamy,
                      czasem urodzimy jakieś dziecko. żadnej odpowiedzialności, misji społecznej- nic.
                      jak się dobrze trafi to koneser albo bogaty snob weźmie nas do domu w
                      charakterze pupilka. wszak mamy większy potencjał niż pies, czy kot. a i
                      szybciej uczymy sie mówic od papugi.
                      • menk.a Re: potafisz wyobrazic sobie zycie pod drzewem? 04.12.08, 13:58
                        No i tak jak pies za michę przywiązuje się do właściciela, tak my do
                        naszego sponsora, który dodatkowo nas edukuje. Takimi celami
                        charytatywnymi dla mężczyzn. Żywią, kształcą, dbaja o wszelaki
                        rozwój oczywiście w ramach naszych bardzo ograniczonych
                        mozliwości. ;)
                        • menk.a Re: potafisz wyobrazic sobie zycie pod drzewem? 04.12.08, 14:01
                          menk.a napisała:

                          > Takimi celami
                          > charytatywnymi dla mężczyzn.

                          Zabrakło orzeczenia: jesteśmy. :P
            • shimala Re: potafisz wyobrazic sobie zycie pod drzewem? 04.12.08, 13:43

              > > Możesz mnie wpisać do swej listy kobiet, których nie znosisz
              > >
              > >
              > Zapomnij. Nie ma miejsc. :P

              Szkoda myślałam, że zajmę czołową pozycję ;)
      • poprioniony Re: czy dłubiesz sobie w nosie 04.12.08, 21:21
        Ty to normalnie skurczy macicy dostajesz na widok postow Waldka :-D
        Waldek, nie daj sie zwiesc, ona tak naprawde az kwiczy, zebys ja pokryl.
    • na_buncie Re: bycie kobieta.... czyli wielkie nic 04.12.08, 14:37
      alez ty pierd..... farmazony frustracie
      nadal boli dziura w sercu po junko i dlatego wyzywasz sie na innych
      kobietach ?
    • mar.lena Nie zebym byla wredna... 04.12.08, 14:39
      ale mam nadzieje, ze wiesz, kto z Polakow dostal dwa Noble, z fizyki
      i chemii? Pewnie nie wiesz, bo obie te dziedziny stoja przed Toba
      murem nie do zdobycia. ;]
      • poprostu_basia Re: Nie zebym byla wredna... 04.12.08, 16:57
        A to nie wiedziałaś, że mężczyźnie miewają czasami na drugie imię Maria?
        Noble dostał (pierwsze imię nieznane z winy zawistnych kobiet które kłamią że
        był kobietą)Maria Skłodowski :D
    • durneip Re: bycie kobieta.... czyli wielkie nic 04.12.08, 16:59
      ooo waldek znowu tabletek nie wziął. widzisz, waldziu, na to ci właśnie jest
      kobieta potrzebna. żeby codziennie, sumiennie przypominała ci o medykamentach.
    • minasz Re: bycie kobieta.... czyli wielkie nic 04.12.08, 18:24
      masz racje kobiety by chciały zarzadzac
      ale nie wykorzystujac wspólczesna nauke zeby podejmowac własciwe decyzje - one
      chciałyby zarzadzac na zasadzie krolewkiej - ona ma racje- kto mysli inaczej
      nalezy go zlikwidowac
      i po co tu z nimi dyskutowac????????????????????????????
      jedyne co mozesz usłyszec to ze masz racje(zgodne z ich pogladem) albo stek
      wyzwisk hehehehehe
      • wanilinowa Re: bycie kobieta.... czyli wielkie nic 04.12.08, 22:14
        minasz, ty kretynie
      • modrooka Re: bycie kobieta.... czyli wielkie nic 04.12.08, 22:24
        > chciałyby zarzadzac na zasadzie krolewkiej - ona ma racje- kto mysli inaczej
        > nalezy go zlikwidowac
        > i po co tu z nimi dyskutowac????????????????????????????
        > jedyne co mozesz usłyszec to ze masz racje(zgodne z ich pogladem) albo stek
        > wyzwisk hehehehehe

        Hmmm wytłumacz głupiej i mało pojętnej babie, czy Ty masz na myśli taki sposób
        prowadzenia dyskusji?
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=150&w=87924315&a=87944301
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=150&w=87924315&a=87999770


    • qw994 Śmieeeetnik... Boże, jakie to nudne (n/t) 04.12.08, 19:07
    • zloty.strzal Re: bycie kobieta.... czyli wielkie nic 04.12.08, 19:18
      > Wydaje mi sie ze my mezczyzni kobietom przydajemy sie do budowania,
      > hmm.... wszystkiego; miast, budynkow, komunikacji miejskiej,
      > samochodow, telefonow komurkowych, maszyn do produkcji wszystkiego
      > czego kobieta potrzebuje...

      Ale do korzystania ze słownika ortograficznego to już chyba nie?
    • triss_merigold6 Zabierasz cenny tlen. n/t 04.12.08, 19:21
      • minasz Re: a ty niby nie. n/t 04.12.08, 20:16
    • wanilinowa waldek ty żyjesz! 04.12.08, 20:21
      już myślałam że poczucie beznadziei cię zabiło
      • poprioniony Re: waldek ty żyjesz! 04.12.08, 21:11
        Waniliowa glupia krowa!
        • wanilinowa Re: waldek ty żyjesz! 04.12.08, 22:05
          nie podlizuj się
          • poprioniony Re: waldek ty żyjesz! 04.12.08, 22:06
            To podryw a nie podliz.
            • wanilinowa Re: waldek ty żyjesz! 04.12.08, 22:10
              zoofil?
    • doti0708 Re: bycie kobieta.... czyli wielkie nic 05.12.08, 13:56

      Do polska_potega_swiatowa
      Czemu wciąż starasz się nam udowodnić, że jesteś prawdziwym
      mężczyzną, a kiedy coś Ci nie wychodzi, to traktujesz kobiety
      jak "chłopców do bicia”?A może doświadczasz własnej słabości lub
      czujesz, że się w czymś nie sprawdzasz i za wszelką cenę starasz
      się pozbyć poczucia, że jesteś niedoskonały, przerzucasz je na
      kogoś innego, najczęściej na płeć przeciwną.Wolę jednak myśleć , że
      nie robisz tego specjalnie lecz gubisz się we własnych emocjach.
      Chyba wiesz o czym mówie?
      • qw994 Re: bycie kobieta.... czyli wielkie nic 05.12.08, 18:56
        Za bardzo filozofujesz. To pospolity kretyn.
    • khadroma Re: bycie kobieta.... czyli wielkie nic 05.12.08, 20:14
      polska_potega_swiatowa napisał:

      > Kobiety maja ignoranckie stosunek do dziedzin do ktorych sie nie
      > nadaja. Liczy sie tylko rzekomy 6 zmysl ktory kobieta podobno
      > posiada, ale ktorego oczywiscie nie mozna zobaczyc. Jak wszystkie
      > inne osiagniecia ktorymi szczyca sie kobiety i ktoych nie mozna
      > zobaczyc golym okiem.
      >
      > Kobieta z prosta twarza powie ze to wszystke dobrodziejstwa
      > cywilizacji ktore ja otaczaja i sa dzielem mezczyzn ...to nic, nawet
      > jeslo ona nie potrafila by sie bez nich obejsc...;)

      Kurde, znowu nie masz racji. ;-)
    • krzysiek-666 Re: bycie kobieta.... czyli wielkie nic 05.12.08, 20:17
      Oczywiście ze masz racje cała obecna cywilizacja to efekt myśli
      męskiej,samochody samoloty komputery telefony internet tv domy miasta drogi to
      wszystko wymyślili mężczyźni, oczywiście nie twierdze ze kobiety nie miały w tym
      żadnego udziału i sie nie nadają do niczego.
      Niestety fakty są nie ubłagane i cięzko z nimi polemizować na brak jakichkolwiek
      argumentów jest najlepszy krzyk i wyzwiska bo wiadomo że kobieta zawsze ma racje
      (taka paskudna natura)
      • khadroma Re: bycie kobieta.... czyli wielkie nic 05.12.08, 20:31
        Za kazdym sukcesem mezczyzny stoi madra kobieta. :-)
    • wanilinowa Re: bycie kobieta.... czyli wielkie nic 05.12.08, 20:59
      waldek, a jaki był Twój wkład w te wynalazki? umiesz chociaż obsługiwać te
      "telefony komurkowe"? :)
      • poprioniony Re: bycie kobieta.... czyli wielkie nic 05.12.08, 22:31
        Waniliowa glupia krowa.
        • wanilinowa Re: bycie kobieta.... czyli wielkie nic 06.12.08, 03:12
          wydawało mi się że już raz dałam Ci kosza?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja