Czuję się strasznie niechciana

08.12.08, 23:52
Mam przed sporo po 50-ce,trzymam sie jednak dobrze,wygladam
młodo.Jestem fachowcem,którego wysłano na wczesniejsza emeryturę
mimo,że nie chciałam.Bardzo potrzebuję pracy wśród ludzi,szukam jej
i cierpię,gdy w odpowiedzi dostaje odmowę.Pracuję na własne konto
ale w tym własnie rzecz,by być wśród innych.Rozumiecie mnie?Tak
bardzo nie chcę wpaśc w depresję a nie wiem co robić.
    • elord Re: Czuję się strasznie niechciana 08.12.08, 23:55
      Powinnaś poszukać miejsca w którym mogła byś dalej pracować i swoją pracą
      pomagać innym. Nie koniecznie musi to być duża firma, moze jakiś mały zakład,
      który dopiero się rozwija, albo wręcz przeciwnie stoi w miejscu i potrzebuje
      kogoś z doświadczaniem co nada bieg firmie.
    • kochanica-francuza Re: Czuję się strasznie niechciana 09.12.08, 00:04
      bszalacha napisała:

      > Mam przed sporo po 50-ce,trzymam sie jednak dobrze,wygladam
      > młodo.Jestem fachowcem,którego wysłano na wczesniejsza emeryturę
      > mimo,że nie chciałam.Bardzo potrzebuję pracy wśród ludzi,szukam jej
      > i cierpię,gdy w odpowiedzi dostaje odmowę.Pracuję na własne konto
      > ale w tym własnie rzecz,by być wśród innych.Rozumiecie mnie?Tak
      > bardzo nie chcę wpaśc w depresję a nie wiem co robić.


      Może NGO-sy? Byłaby tam oferta dla ciebie?

      www.ngo.pl
    • brak.polskich.liter Re: Czuję się strasznie niechciana 09.12.08, 00:09
      Bardzo, bardzo wspolczuje. Moj ojciec niedawno znalazl sie w podobnej sytuacji.
      Efekt - depresja, zjechana samoocena, poczucie bycia wykorzystanym i
      potraktowanym, jak smiec. Oraz swiadomosc, ze ponowne zatrudnienie na etacie
      jest malo realne.

      Poszukaj dobrego psychologa, daj sobie - jesli tylko masz taka mozliwosc - czas
      na uporanie sie z niefajna sytuacja, a potem spokojnie zastanow sie, co moglabys
      robic, zeby pracowac wsrod ludzi? Moze zalozenie wlasnej firmy, uslugi
      konsultacyjne, praca na umowe-zlecenie? Moze zmiana branzy?
      IMO skorzystanie z profesjonalnego doradztwa zawodowego jest nieglupie.

      Pozdrawiam serdecznie,

      BPL
    • allerune Re: Czuję się strasznie niechciana 09.12.08, 06:49
      dziwne, wydaje mi się, że zachowujesz się trochę jak ktoś uwolniony z więzienia,
      który chce tam wrócić, bo nie potrafi się odnaleźć w otaczającym go świecie

      czyżbyś do tej pory poświęcała całe życie pracy, że w momencie gdy jej
      zabraknie, czujesz się bezwartościowa i pozbawiona relacji z ludźmi?

      gdzie przyjaciele, znajomi, rodzina? gdzie realizacja planów i marzeń
      odkładanych przez wiele lat i zapomnianych?
      • kol.3 Re: Czuję się strasznie niechciana 09.12.08, 19:09
        Tu chodzi o złe sampoczucie w rezultacie paskudnego postępowania
        zakładu pracy. Dopóki człowiek pracuje, wykorzystuje się go na maksa
        a potem dostaje kopa jak śmieć.
        Człowiek aktywny, który całe życie był na tzw. "sprężu", na
        podwyższonej adrenalinie z racji obowiązków, na emeryturze czuje się
        dodatkowo źle, tym bardziej, gdy emerytura jest niechciana.
        Dodatkowo polskie emerytury są niewysokie i zapewniają co najwyżej
        skroemne życie, nie dają żadnego pola manewru i realizacji marzeń
        odkładanych na poźniej.
        Łatwo doradzić szukanie pracy - obawiam się że niedługo nawet o
        miejsce w kasie hipermarketu będzie trudno, bo bezrobocie znowu ma
        się podwyższyć. Osobie z wyższym wykształecniem trudno przyjąć taką
        propozycję. Działalność społeczna - dobra rzecz tylko nie zapewnia
        dochodu.
        • allerune Re: Czuję się strasznie niechciana 11.12.08, 22:02
          a skąd to cholerne poczucie obowiązku? Czasy niewolnictwa się skończyły. Praca
          jest dla ludzi, a nie ludzie dla pracy. Tak samo firmy nie są od dopieszczania
          ludzi, tylko od zarabiania pieniędzy. Każdy musi pilnować swoich interesów i
          liczyć się z tym, że praca, którą komuś sprzedaje może stracić na wartości.

          W tym przypadku, jeśli ktoś miał zupełnie złe założenia w których żył wiele lat,
          niewiele można zrobić...
          • smettka Re: Czuję się strasznie niechciana 11.12.08, 22:18
            Allerune z tonu twoich postow wnioskuje ze jestes jeszcze bardzo
            mloda albo w ogole nie rozumiesz co sie dzieje z czlowiekiem w
            miare uplywu lat. Nie zdajesz sobie sprawy ze z czasem zmienia sie
            nam perspektywa. Ludzie chca sie czuc czescia spoleczenstwa, chca
            byc potrzebni, wazni, chca cos DAWAC.

            Duza czesc polskiego spoleczenstwa mysli tak jak Allerune: starsi
            maja siedziec w domu, odbierac (glodowa) emeryture i najlepiej
            zniknac z miesc publicznych, z zakladow pracy, biur i sklepow. To
            porazajaca znieczulica wynikajace z bezmyslnego holdowania mlodszym
            i z tego ze jestesmy stosunkowo mlodym spoleczenstwem. Mam
            trzydziesci pare lat i przeraza mnie to zjawisko...

            Co moze robic autorka watku?
            Nie wiemy jaki masz zawod, ale o ile to mozliwe zalozylabym wlasna
            mikrofirme i troche zarabiala. Reszte czasu poswiecilabym na
            dzialalnosc charytatywna, np. u Ochojskiej czy w fundacji np. Anny
            Dymnej. To sa tylko przyklady, ktore... moze cie zinspiruja do
            znalezienia czegos sensownego.
            • allerune Re: Czuję się strasznie niechciana 13.12.08, 13:55
              > nam perspektywa. Ludzie chca sie czuc czescia spoleczenstwa, chca
              > byc potrzebni, wazni, chca cos DAWAC.

              bardzo dobrze rozumiem co się dzieje z człowiekiem. Mechanizm który tu zadziałał
              jest bardzo prosty. Idealistyczna wiara w komunistyczne idee pracy i społecznej
              sprawiedliwości.
              Chodzi mi tylko o to, że całe życie nie powinno się kręcić wokół pracy. Dla mnie
              tego typu DAWANIE jest idiotyzmem. Pracujesz za niewielkie pieniądze, szef na
              tym zarabia duże pieniądze, a Ty masz dla siebie poczucie dobrze spełnionego
              obowiązku?

              > Duza czesc polskiego spoleczenstwa mysli tak jak Allerune: starsi
              > maja siedziec w domu, odbierac (glodowa) emeryture i najlepiej
              > zniknac z miesc publicznych, z zakladow pracy, biur i sklepow.

              nie insynuj co myślę, szczególnie gdy nie masz racji. Starsi ludzie na
              emeryturze powinni zwiedzać świat, spędzać czas z rodzinami, dziećmi, wnukami,
              powinno ich być stać na to wszystko. Oczywiście państwo im tego nie zapewni...
              ale to już zupełnie inny temat
    • she_ra Re: Czuję się strasznie niechciana 11.12.08, 22:12
      Skoro nie możesz znaleźć pracy wśród ludzi, postaraj się spędzać jak
      najwięcej wolnego czasu w liczniejszym gronie! :)
    • zimowa.net Re: Czuję się strasznie niechciana 12.12.08, 08:02
      A moze zapisz sie na jakis kurs jezykowy.. kurs tanca?
    • gosia.badowska Re: Czuję się strasznie niechciana 13.12.08, 14:37
      albo poprostu zostan wolontariuszem, bedziesz wsrod ludzi a poza tym wielu
      mozesz pomoc...
Pełna wersja