Zrozumiec mezczyzne..

10.12.08, 01:11
poczatek
Ona: zupelnie niezainteresowana
On: Zainteresowany, szukajacy kontaktu

Srodek:
Ona zainteresowana ale tylko na stopie przyjacielskiej
On: Bardzo zainteresowany na stopie bardziej niz kolezenskiej..pisze
codziennie..rano..wieczorem..z dokladnoscia do minuty zawsze o tej
samej porze..coraz bardziej smialy
Ona:odkrywa ze to nie tylko znajomosc "przyjacielska" co ja
zaskakuje ale bardzo sie jej podoba
On: stara sie, jest mily, slodki, uprzejmy, pomocny,spedza z nia
codziennie czas, rano i wieczorem, dzwoni codziennie, pisze..

Wszytsko dzieje sie przez net..sa za daleko aby sie spotkac..
Spotykaja sie .. nie dzieje sie nic..mila rozmowa..

po spotkaniu:
Ona: cieszy sie, czeka na sms.. telefon
ON: odzywa sie..ale.. jakby uciekal, jest mily, ale nie ma juz tak
wiele czasu, zapomina o niej..,nie pisze tak czesto,rzadziej dzwoni..

Wniosek prosty: Ona nie podoba mu sie
Ale nagle gdy ona znika i nie maja ze soba kontaktu on dzwoni,
pisze..martwi sie..

JAk zrozumiec mezczyzne?o co chodzi??

    • tygrysio_misio Re: Zrozumiec mezczyzne.. 10.12.08, 01:14
      najwyrazniej to on czekal na smsa

      jak na kazda *** przystalo po pewnym czasie wszedl na forum i sie dowiedzial,ze
      nie jestes jego warta... ale mial to gdzies i postanowil odezwac sie i tak...bo
      przeciez nikt nas nie slucha
    • e1982 Re: Zrozumiec mezczyzne.. 10.12.08, 14:49
      Z żoną / dziewczyną / narzeczoną musiał spędzić trochę czasu :P
    • powiewlata Re: Zrozumiec mezczyzne.. 10.12.08, 14:54
      meżczyzny nie da się zrozumieć.. ja to widzę tak, że ma kogoś innego
      a Ty byłaś odskocznią i chwilą przyjemności.. nie daj się zwodzić,
      bo później może byc tylko gorzej.. powodzenia
    • drsamaprawda Re: Zrozumiec mezczyzne.. 10.12.08, 15:27
      mala-p napisała:

      > poczatek
      > Ona: zupelnie niezainteresowana
      > On: Zainteresowany, szukajacy kontaktu
      >
      > Srodek:
      > Ona zainteresowana ale tylko na stopie przyjacielskiej
      > On: Bardzo zainteresowany na stopie bardziej niz
      kolezenskiej..pisze
    • drsamaprawda Re: Zrozumiec mezczyzne.. 10.12.08, 15:28
      > Spotykaja sie .. nie dzieje sie nic..

      i tu jest pies pogrzebany
    • swinia_i_cham Re: Zrozumiec mezczyzne.. 10.12.08, 16:20
      opcje:
      a. jestes nie w jego typie, nie podobasz mu sie
      b. jestes z innej niz on bajki (glupsza/madrzejsza, powazniejsza/postrzelona)
      c. mial ochote na dymanko bo wydawalo mu sie ze juz zasluzyl, ale skoro zadnego ruchu z twojej strony to po ch. sie ma starac i te kilometry jezdzic. Bylo loda zrobic? :D
      • aga3101 Re: Zrozumiec mezczyzne.. 10.12.08, 16:38
        c. mial ochote na dymanko bo wydawalo mu sie ze juz zasluzyl, ale skoro zadnego
        > ruchu z twojej strony to po ch. sie ma starac i te kilometry jezdzic. Bylo lod
        > a zrobic? :D

        no i po co ta złośliwość? Nie lepiej spokojnie odpowiedzieć?

        Moim zdaniem chłopak po prostu musiał przemyśleć parę spraw i tyle. Albo jest po
        prostu zabiegany i nie ma kiedy zadzwonić/napisać
        • swinia_i_cham Re: Zrozumiec mezczyzne.. 10.12.08, 16:48
          > Moim zdaniem chłopak po prostu musiał przemyśleć parę spraw i tyle. Albo jest p
          > o
          > prostu zabiegany i nie ma kiedy zadzwonić/napisać

          bullshit - z calym szacunkiem. Zwiazki na odleglosc NIE MAJA SZANS na dluzsza mete. Kropka. Moze byc przygoda - pare spotkan, duzo dobrego seksu itd. Ale na dluzsza mete nie ma. Zwlaszcza, jezeli znalazl kogos blizej, kto odrobine mniej pruderyjny jest ;-)
    • ygawa Re: Zrozumiec mezczyzne.. 11.12.08, 09:26
      O nic mu nie chodzi. Napewno mu się nie podobasz, skoro po spotkaniu
      tak zareagował.Nic tam, szukaj dalej:)
      • netusek Re: Zrozumiec mezczyzne.. 11.12.08, 10:17
        ygawa napisała:

        > O nic mu nie chodzi. Napewno mu się nie podobasz, skoro po
        spotkaniu
        > tak zareagował.Nic tam, szukaj dalej:)

        fakt, nie ma co się doszukiwać drugiego dna.. nie spodobałaś mu się
        w realu (z wyglądu), spodziewał się księżniczki z bajki a tu
        zwyczajna dziewczyna... daj se z nim spokój...

        to, że się teraz odezwał jest zapewne związane z tym, że nic innego
        się na horyzoncie nie pojawiło.. a tak jak już ktos wspomniał,
        miłośc na odległość się z reguły nie udaję, więc masz jeszcze jeden
        powód by sobie gostka odpuścić..., ale to tylko moje zdanie
        • tabakierka2 Re: Zrozumiec mezczyzne.. 11.12.08, 10:28
          Może ma osobowość wieloraką albo schizofrenię?;)
    • mijo81 Re: Zrozumiec mezczyzne.. 14.12.08, 20:18
      A może już mu się odechciało zabiegać widząc twoje niezainteresowanie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja