staryigruby
12.12.08, 07:25
powiernikiem, przyjacielem, partnerem do dyskusji, kimś komu powie
szczerze o swoich kłopotach? Czy rola/układ ojciec/córka wyklucza
ten rodzaj zażyłości? Czy łatwiej wylać swoje żale na forum, czasem
bezradnie wykrzykując to co w człowieku siedzi niż zwrócić się do
ojca? Czy łatwiej z matką, bo ta sama płeć, wspólnota hormonów,
doświadczeń?
Jak to u was - Dziewczyny - z tym tatą jest? :)